marooska
24.01.25, 11:50
Sama jestem sobie winna...
Chodzę na rehabilitację (w tym masaże) w miejscu,.które generalnie nie cieszy się dobrymi opiniami. Zdecydowałam się na to, bo skusił mnie dość krotki czas oczekiwania w stosunku do innych miejsc.
Pań rehabilitantek jest kilka (trudno określić 6-8, tak na oko, ale nie pytałam), w różnym są wieku i zauważyłam, że dosłownie tylko 2 z nich mają krótkie, "gołe" paznokcie. Cała reszta malowane, podejrzewam hybrydy. Wyróżnia się tam jedna, młodą, z paznokciami jak na załączonym obrazku (zdjęcie z neta, ale długość i kolor się zgadza). Nie mam kompletnie wpływu na to, która mnie "przejmie" i drugi raz trafiłam na nią. Już za pierwszym razem DELIKATNIE zwróciłam uwagę, że niekomfortowo się czuję przy tym dotyku długich paznokci. Pani się roześmiała, zapewniając, że "każdy xzuje inaczej" i zaczęła dosłownie muskać opuszkami(?) Dziś ponowiłam uwagę, a Pani mi na to, że zastrzyków nie podaje, więc nie musi mieć krótkich.
Na litość sil kosmosu... Już standardy higieny w medycynie nienobowiazują? Chyba kiedyś było krótko i jasno (wcale?) teraz dowolnie? Pani oczywiście pracuje w rekawoczkach, ale ściąga je wypisując dokumentację. Mam ochotę na jakąś grubszą skargę na tw panie... Domyślam się, że jakiś dyrektor to chyba te panie widuje. Rady potrzebuję dobre emamy...