Gość: FANTOMAS
IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl
19.12.04, 19:33
Sugeruję skomasować temat i stworzyć jeden wątek dla zainteresowanych.
Dzisiaj w „Dzienniku Polskim” napisano komentarz nt. planów budownictwa
komunalnego na Ruczaju. Autor
Stwierdził ze cześć radnych zaczyna się wyłamywać i zastanawia sie czy
budowanie w takim miejscu komunalek będzie miało sens.
Wydaje mi się ze sprawa jeszcze nie jest do końca przegrana.
Jeżeli udowodnimy radnym że ziemia tutaj jest zbyt droga na takie budownictwo
( 1 ar = 20 000 ) i zaproponujemy inne konstruktywne rozwiązania ( sprzedaż
ziemię deweloperem i dzieki temu wybudować lub kupić dwa razy wiecej mieszkań
w miejscu alternatywnym) to wydaje mi się ze można spowodować żę
inwestycja zostanie zastopowana.
Pamiętajcie że pół roku temu inwestor planował wybudować na Wesołej Polanie (
Zwierzyniec) osiedle mieszkaniowe, które jednak zostało przystopowane przez
mieszkańców i radę osiedlową.
Dlatego oprócz kluczowego „NIE” ze strony rady miasta ( która jest
przeważnie w opozycji do Majchrowskiego) będziemy potrzebować jasnego i
jednoznacznego protestu ze strony rady dzielnicy. Spotkajmy się ponownie na
sesji rady i ostro postawmy im ultimatum – albo coś zrobią i będą protestować
( czytaj: wystąpią w imieniu mieszkańców dzielnicy czyli wypełnią swój
mandat) albo opublikujemy teraz internecie przed wyborami internecie ( i nie
tylko) nazwiska osób które pozytywnie zaopiniowały budowę osiedli
komunalnych, Wydaje mi się iż są w tym wypadku konieczne ostrzejsze działania
( w końcu bronimy swojej własności – czyli wartości nowo zakupionych mieszkań
oraz spokoju dla naszych dzieci). Konieczne jest użycie każdego środka, który
zastopuje ten pomysł. Jeżeli znacie jakieś ważne osoby w Urzędzie Miasta, lub
jeżeli znacie radnych, starajcie się ich zainteresować tą sprawą.
ZBUDUJMY W KOŃCU SPOŁECZEŃSTWO OBYWATELSKIE .
POZDRAWIAM I DO ZOBACZENIA JUTRO NA RADZIE MIASTA – GODZ. 15.30 !!!