Dodaj do ulubionych

Wątek muzyczny nr 3

IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 18.05.02, 20:43
Tym samym wracam oficjalnie na Forum_Kraków i kontynuuję
serię "Wątków muzycznych".

Jak myślicie, dlaczego wraz z rozwojem techniki
przestało się doceniać tych, którzy kładli podwaliny pod
współczesną muzykę? Dlaczego teraz większość kolegów
wypomina mi, że Queen to 'banda gejów'? Dlaczego tych
ludzi się nie szanuje? Dlaczego moi rówieśnicy nigdy nie
słyszeli o Led Zeppelin czy King Crimson? Rozumiem, iż
postęp techniczny skłonił i zachęcił muzyków do
spróbowania czegoś nowego, ale dlaczego nikt nie pamięta
o pionierach? Dlaczego, słuchając takiej a nie innej
muzyki czuję się trochę inny niż reszta, dlaczego nie
wytrzymuję na dyskotekach więcej niż pół godziny?
Dlaczego teraz nie przypomina się ludziom o tych
muzykach, którzy kiedyś byli na topie, tak jak
przypomina się historię poezji, filmu itp. Dlaczego też
w szkołach muzycznych nauka zatrzymuje się na
Awangardzie? Dlaczego epoka lat 60' do 80' nie istnieje
w umysłach wielu osób?

Przecież to się w głowie nie mieści!

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Zbigniew Re: Wątek muzyczny nr 3 IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 18.05.02, 20:55
      Gość portalu: mtq napisał(a):

      > Tym samym wracam oficjalnie na Forum_Kraków i kontynuuję
      > serię "Wątków muzycznych".
      >
      > Jak myślicie, dlaczego wraz z rozwojem techniki
      > przestało się doceniać tych, którzy kładli podwaliny pod
      > współczesną muzykę? Dlaczego teraz większość kolegów
      > wypomina mi, że Queen to 'banda gejów'? Dlaczego tych
      > ludzi się nie szanuje? Dlaczego moi rówieśnicy nigdy nie
      > słyszeli o Led Zeppelin czy King Crimson? Rozumiem, iż
      > postęp techniczny skłonił i zachęcił muzyków do
      > spróbowania czegoś nowego, ale dlaczego nikt nie pamięta
      > o pionierach? Dlaczego, słuchając takiej a nie innej
      > muzyki czuję się trochę inny niż reszta, dlaczego nie
      > wytrzymuję na dyskotekach więcej niż pół godziny?
      > Dlaczego teraz nie przypomina się ludziom o tych
      > muzykach, którzy kiedyś byli na topie, tak jak
      > przypomina się historię poezji, filmu itp. Dlaczego też
      > w szkołach muzycznych nauka zatrzymuje się na
      > Awangardzie? Dlaczego epoka lat 60' do 80' nie istnieje
      > w umysłach wielu osób?
      >
      > Przecież to się w głowie nie mieści!
      >
      > pozdrawiam

      Nie za dużo pytań naraz:)))
      Po prostu chyba jesteś wyjątkiem jeżeli chodzi o zainteresowania muzyczne w Twoim
      wieku:))) Dla mnie bardzo pozytywnym, tylko nie wiem czy z mlekiem matki czy ojca
      wyniosłeś takie zainteresowania?
      Mikołaj7 czego słucha?
      A inni młodzi forumowicze?
      Jak w anatewce usłyszałem że znasz King Crimson to o mało z krzesła nie
      spadłem:)))
      • Gość: mtq Re: Wątek muzyczny nr 3 IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 18.05.02, 21:11
        > Nie za dużo pytań naraz:)))

        sorki, ograniczę się następnym razem!
        po prostu moje chwilowe roztargnienie nie pozwoliło na
        należyty umiar :-)

        > Po prostu chyba jesteś wyjątkiem jeżeli chodzi o
        > zainteresowania muzyczne w Twoim
        > wieku:))) Dla mnie bardzo pozytywnym, tylko nie wiem czy z mlekiem matki czy ojca
        > wyniosłeś takie zainteresowania?

        no wiesz co!

        > Mikołaj7 czego słucha?

        ? chyba niczego określonego ?

        > A inni młodzi forumowicze?

        no właśnie...wiem, że Yogy słucha PR3 czyli nie jest
        najgorzej... mikolaj7 też

        > Jak w anatewce usłyszałem że znasz King Crimson to o mało z krzesła nie spadłem:)))

        no ale taki Kriss nie zna :-(
        • yogy Jestem trochę ogłupiały - przez komputer... 18.05.02, 21:23
          Jeżeli o mnie chodzi, to jestem chyba jakimś dziwnym przypadkiem. Ostatnio w
          ogóle niczego nie słucham, bo siedzę przed kompem, a jak już przed nim na dobre
          zasiąde, to nie wiem co dzieje się wokół mnie. Generalnie lubię: klasykę;
          szczególnie na koncertach, lubię sobie czasem posłuchać dobrego Jazzu, Bluesa,
          POP'a (:-)) i Rocka (kolejność ww nie ma znaczenia). Na pewno nie znoszę
          takiego chłamu jak Disco-Polo (i wszelkie mutacje), popcornu i tego co jest na
          dykotekach. Muszę jednak przyznać, że czasem, siedząc (np na zielonej szkole)
          na przymusowej dyskotece, jakiś kawałek hip-hopa wpadnie mi w ucho:-)

          Z wyżej wymienonych rodzajów muzyki, nie byłbym w stanie wymienić choćby 6
          zespołów. Jak już słucham jakiejś muzyki, to raczej nie interesuje mnie
          zespół/wokalista(/ogólny wykonawca), który dany kawałek wykonuje.

          PS niekture kawałki Queen'u też lubię! (tytułów nie znam:-))
      • mikolaj7 Re: Wątek muzyczny nr 3 19.05.02, 12:11

        > Po prostu chyba jesteś wyjątkiem jeżeli chodzi o zainteresowania muzyczne w Two
        > im
        > wieku:))) Dla mnie bardzo pozytywnym, tylko nie wiem czy z mlekiem matki czy oj
        > ca
        > wyniosłeś takie zainteresowania?

        ja bym tak nie mowil. ja znam pare osob, ktore tez sluchaja
        takich starszych zespolow.

        > Mikołaj7 czego słucha?

        Mikolaj7? on slucha aeromsith, rolling stonesow, bardzo
        lubi nowego heya, kazika (ale tego starszego) i pare innych.
        nie bede wypisywal, bo to sa zespoly, ktore lubie i mam pare
        kaset. nie slucham ich zbyt czesto, chocby dlatego, ze
        jeszcze sie nie zaintersowalem jak podlaczyc walkaman do
        wiezy (bo nie mam w niej miejsca na kasete), niemniej
        jednak lubie tez czasem posluchac pink folyda 'the wall
        part2' (moze nie jest taki tytul, ale hyba wiecie o czym
        mowie). np. ostatnio ogladfalem 'hair' i sciezka muzyczna
        bardzo mi sie podobala.


        > Jak w anatewce usłyszałem że znasz King Crimson to o mało z krzesła nie
        > spadłem:)))

        ja tez znam. zapewne nawet slyszalem nieraz, ale nie
        potrafie wymienic zadnego utowru, podobnie jak doorsow,
        czy led zeppelin. a jednak slyszalem ich juz troche.
    • Gość: peteen Re: Wątek muzyczny nr 3 IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.02, 21:14
      no cóż... jako stary dziadek, pozwolę sobie na konstatację, iz każda epoka
      polega również na tym, że neguje się ( często nie mając o tym pojęcia )dorobek
      poprzednich epok, twoi koledzy, niestety, nie mają pojęcia o tym, że gdyby nie
      queen, king crimson, procol harum, supertramp i wiele, wiele innych, nie byłoby
      dzisiejszych hip hopów i innego badziewia ( teraz ja, jako dziadek, neguję
      dokonania nowej epoki )
      nie jesteś judym, ani siłaczka, nie przekonuj nikogo na siłę - rób swoje, czyli
      słuchaj sam dobrej muzyki i przekaż ją swoim dzieciom
      amen
      • yogy Re: Wątek muzyczny nr 3 18.05.02, 21:26
        Gość portalu: peteen napisał(a):

        > no cóż... jako stary dziadek, pozwolę sobie na konstatację, iz każda epoka
        > polega również na tym, że neguje się ( często nie mając o tym pojęcia )dorobek
        > poprzednich epok, twoi koledzy, niestety, nie mają pojęcia o tym, że gdyby nie
        > queen, king crimson, procol harum, supertramp i wiele, wiele innych, nie byłoby
        >
        > dzisiejszych hip hopów i innego badziewia ( teraz ja, jako dziadek, neguję
        > dokonania nowej epoki )
        > nie jesteś judym, ani siłaczka, nie przekonuj nikogo na siłę - rób swoje, czyli
        >
        > słuchaj sam dobrej muzyki i przekaż ją swoim dzieciom
        > amen

        Supertramp'a też bardzo lubię słuchać...choć nie jestem taki stary...

      • Gość: mtq Re: Wątek muzyczny nr 3 IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 18.05.02, 21:28
        Gość portalu: peteen napisał(a):

        > no cóż... jako stary dziadek, pozwolę sobie na konstatację, iz każda epoka
        > polega również na tym, że neguje się ( często nie mając o tym pojęcia )dorobek
        > poprzednich epok, twoi koledzy, niestety, nie mają pojęcia o tym, że gdyby nie
        > queen, king crimson, procol harum, supertramp i wiele, wiele innych, nie byłoby
        >
        > dzisiejszych hip hopów i innego badziewia ( teraz ja, jako dziadek, neguję
        > dokonania nowej epoki )

        ja jako wnuczek też neguję :-)

        > nie jesteś judym, ani siłaczka, nie przekonuj nikogo na siłę - rób swoje, czyli słuchaj sam dobrej muzyki i przekaż ją swoim dzieciom

        i tak zrobię

        > amen

        widzę ślad nauk leszka...
        • Gość: peteen Re: Wątek muzyczny nr 3 IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.02, 21:33
          on ci z nas najstarszy i coś czuję, że miałby problem z wymienieniem wielu
          zespołów z lat 70 i 80, bo to gość, który lubi słuchać muzyki i powiedzieć: to
          mi sie podoba, bez konieczności zgłębiania wiedzy, co to za gatunek i jak sie
          nazywa wykonawca ( skks - powiedz jak jest = taki rym mi wyszedł )
          :)))
          • Gość: mtq Re: Wątek muzyczny nr 3 IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 18.05.02, 21:45
            szczęśliwy!
            ale ja bym tak nie umioł chyba...:-(
    • tomcrac Re: Wątek muzyczny nr 3 18.05.02, 21:33
      Gość portalu: mtq napisał(a):

      > Dlaczego moi rówieśnicy nigdy nie
      > słyszeli o Led Zeppelin czy King Crimson?

      To ze nie slyszeli o Led Zeppelin to skandal, bycmoze skandalem jest to, ze ja o
      King Crimson tesh nie slyszalem. Wlasnie sciaga mi sie ich mp3 i zaraz sprawdze
      czy nie slyszalem ich tylko z nazwy.

      > dlaczego nie
      > wytrzymuję na dyskotekach więcej niż pół godziny?

      Moim zdaniem troszke przesadzasz. Na dyskoteki ludzie przychodza potanczyc, wiec
      muza jest odpowiednia do tanca, jezeli chcesz posiedziec przy mocnym brzmieniu
      to idziesz na RockParty i tam trzepiesz lbem ile wlezie.
      Ja nie znioslbym zawezania sie do jakiegos jednego gatunku muzyki, dlatego
      slucham prawie wsystkiego. To brzmi smiesznie, ale taki juz jestem. Dla
      zobrazowania wypisze tutaj roznosci z mojej kolekcji mp3:

      Blue Cafe, Cool kids of death, Dire Straits, 2pac, Air, ATB, Gutek, Beastie
      Boys, Chicane, Creed, Daft Punk, Dzem, Clapton, Faith no more, Faithless, Fisz,
      Turnau, Grechuta, Houk, Iggy Pop, Incubus, Iron Maiden, Jean Michel Jarre,
      Kaliber 44, Korn, Linkin Park, Marillion, Nine inch nails, Portishead, Massive
      Attack, Radiohead, Raz dwa trzy, Sade, Tool, UNKLE,

      Do wyboru do koloru, a to tylko nikla czesc tego co slucham...
      • Gość: mtq Re: Wątek muzyczny nr 3 IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 18.05.02, 21:39
        tomcrac napisał(a):

        > Gość portalu: mtq napisał(a):
        >
        > > Dlaczego moi rówieśnicy nigdy nie
        > > słyszeli o Led Zeppelin czy King Crimson?
        >
        > To ze nie slyszeli o Led Zeppelin to skandal, bycmoze skandalem jest to, ze ja o King Crimson tesh nie slyszalem. Wlasnie sciaga mi sie ich mp3 i zaraz sprawdze czy nie slyszalem ich tylko z nazwy.

        scigaj, sciagaj, naprawde warto!

        >
        > > dlaczego nie
        > > wytrzymuję na dyskotekach więcej niż pół godziny?
        >
        > Moim zdaniem troszke przesadzasz. Na dyskoteki ludzie przychodza potanczyc, wie
        > c
        > muza jest odpowiednia do tanca, jezeli chcesz posiedziec przy mocnym brzmieniu
        > to idziesz na RockParty i tam trzepiesz lbem ile wlezie.

        No ale weźmy np. wolne utwory, do tańczenia w parach. Czy
        koniecznie muszą to być _współczesne_ piosenki? Nie można
        zagrać Epitafium King Crimson?
        • Gość: peteen Re: Wątek muzyczny nr 3 IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.02, 21:44
          tzw. tango przytulango...
          ja w 7 klasie podstawówki tańczyłem na imprezie klasowej ( w harcówce ) time
          floydów ( a spróbuj kiedyś z partnerką dotrac do końca starless kc, to dopiero
          wyczyn )
          :)))
          • Gość: mtq Re: Wątek muzyczny nr 3 IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 18.05.02, 21:51
            albo Lizard KC, bądź Atom Heart Mother Floydow przez
            duże F
        • tomcrac Re: Wątek muzyczny nr 3 18.05.02, 21:53
          Gość portalu: mtq napisał(a):

          > No ale weźmy np. wolne utwory, do tańczenia w parach. Czy
          > koniecznie muszą to być _współczesne_ piosenki? Nie można
          > zagrać Epitafium King Crimson?

          Pewnie, ze mozna a nawet trzeba! Z autopsji wiem, ze nastroj przy takiej
          piosence jest o niebo lepszy niz przy jakiejs Bryśce (Spears ;) Jak jestem na
          takiej imprezie, to ladnie prosze DJ'a i on zazwyczaj nie ma nic przeciwko.


          • Gość: mtq Re: Wątek muzyczny nr 3 IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 18.05.02, 22:01
            A wie chociaż co (kto) to jest King Crimson? Ma jego
            płytę? Bez problemu puszcza? Z innej strony to hańba
            pokazywać się w takim towarzystwie...jakby zagrać z 10
            takich numerków... ostatnich 10 wolnych tańców... z
            muzyką lat 60' 70'
      • Gość: peteen Re: Wątek muzyczny nr 3 IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.02, 21:41
        no to niezły miszung, ale... tu znowu pojawiają sie wątpliwości: czy clapton z
        czasów creamu, derek and the dominos, czy może z okresu pilgrimowego; marillion
        z fishem, czy kolegą h. ( tak przy okazji, kto go lubi, mogę mieć ładny
        prezent ), dire straits z ożywczych początków twórczości, czy kiepskiego końca
        etc., etc.
        ale to dobrze, że młodzi ludzie dużo słuchają
        a co do kc, to pamietaj, że jego muzycy zasilili potem najsłynniejsze formacje
        świata, a fripp trwa i trwa...
        • Gość: mtq Re: Wątek muzyczny nr 3 IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 18.05.02, 21:47
          qrde, jak tak walisz nazwami na prawo i lewo to się
          lekko czuję nie w temacie :-)
          A co masz do S.Hacketta? Czy on może śpiewał "Kayleigh"?
          Czy to nie ten? Jaki prezent 8-) ???
          • tomcrac Re: Wątek muzyczny nr 3 18.05.02, 22:13
            Gość portalu: mtq napisał(a):

            > A co masz do S.Hacketta? Czy on może śpiewał "Kayleigh"?
            > Czy to nie ten?

            Nieeeeee, jestem pewny, ze to byl Fish...

          • Gość: peteen Re: Wątek muzyczny nr 3 IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.02, 22:33
            trochę przedobrzyłeś...
            steve hoghart, wokalista maryśki, to ktoś zupełnie inny niż steve hackett,
            genialny gitarzysta, grający kiedyś w genesis ( mam trochę jego dobrych płyt ),
            wiedza twoja, jakkolwiek spora, wymaga jeszcze pewnego usystematyzowania
            pzdr
            • Gość: mtq Re: Wątek muzyczny nr 3 IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 18.05.02, 22:37
              Gość portalu: peteen napisał(a):

              > trochę przedobrzyłeś...
              > steve hoghart, wokalista maryśki, to ktoś zupełnie inny niż steve hackett,
              > genialny gitarzysta, grający kiedyś w genesis ( mam trochę jego dobrych płyt ),
              > wiedza twoja, jakkolwiek spora, wymaga jeszcze pewnego usystematyzowania
              > pzdr

              już późno :-)
              to taka mała wpadka, wiem kto to Steve Hackett, mam nawet
              1 mp3
        • tomcrac Re: Wątek muzyczny nr 3 18.05.02, 22:05
          Gość portalu: peteen napisał(a):

          > no to niezły miszung, ale... tu znowu pojawiają sie wątpliwości: czy clapton z
          > czasów creamu, derek and the dominos, czy może z okresu pilgrimowego;

          Majac owy mishung nie jest sie w stanie znac calej tworczosci danego artysty (i
          to jest moj najwiekszy bol)

          Clapton to przede wszystkim "Four tears in heaven", "seven layla", "wonderful
          tonight" -jedna z najpiekniejszych ballad jakie mozna zatanczyc z dziewczynka =)

          >marillion z fishem, czy kolegą h.

          Kolegi h nie znam :(

          > dire straits z ożywczych początków twórczości, czy kiepskiego końca

          Poczatki tylko i wylacznie :)

          > a co do kc, to pamietaj, że jego muzycy zasilili potem najsłynniejsze formacje
          > świata, a fripp trwa i trwa...

          Na przyklad jakie? Glos wokalisty wydaje mi sie znajomy, ale sciagam Epithafium
          czy cosik takiego, zeby sie upewnic :)

          Wam starym wyjadaczom polecam Fisz'a polskiego, heh trudne sa poczatki w
          sluchaniu jego utworow (nawet dla mnie), ale po jakims czasie mozna sie
          przyzwyczaic. Najciekawsze slowa sa chyba w "Bla bla bla"
          • Gość: peteen Re: Wątek muzyczny nr 3 IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.02, 22:30
            sporo zamieszania...
            layla nazywa sie layla - i tyle, podobnie z tears in heaven
            kolega h., to nikt inny jak steve hogarth, od wielu lat wokalista marillion ( o
            wile dłużej, niz fish )
            ten znajomy wokal to greg lake, później przez wieki w zespole emerson, lake &
            palmer, na perkusji bill bruford ( yes ), później na basie i wokalu john wetton
            ( założył uk )... to tyle z pamięci, bo już mi się za dużo do głowy ciśnie...
    • Gość: fnoll Re: Forgotten Sons (or heroes) IP: *.bydgoska.krakow.pl 18.05.02, 22:05
      czuje tak jak ty - bo kto dzis kojarzy kolesia z Nowego Orleanu co sie
      zwal "Papa" Jack Laine? no kto?

      nic, tylko banda wsiokow i ignorantow wychodzi z tych szkol...

      bo przeciez tylko baran moze sie szczycic tym, ze odroznia u-ziq od
      squarepusher'a, zupelnie nie kojarzac Lester'a Young'a

      co za czasy...
      • tomcrac Re: Forgotten Sons (or heroes) 18.05.02, 22:19
        Gość portalu: fnoll napisał(a):

        > czuje tak jak ty - bo kto dzis kojarzy kolesia z Nowego Orleanu co sie
        > zwal "Papa" Jack Laine? no kto?

        Ja go nie kojarze..

        > nic, tylko banda wsiokow i ignorantow wychodzi z tych szkol...

        dzieki :P

        > bo przeciez tylko baran moze sie szczycic tym, ze odroznia u-ziq od
        > squarepusher'a, zupelnie nie kojarzac Lester'a Young'a

        Dobrze, ze przynajmniej baranem nie jestem, bo nie znam tych ludzi, kapel :)

        > co za czasy...

        Proponuje przeczytac post peteen'a i nie obrazac ludzi. Pamietaj, ze inni moga
        miec identyczne argumenty i np nazwac ciebie ignorantem, bo nie znasz
        prekursorow techno.
        • Gość: fnoll Re: Forgotten Sons (or heroes) IP: *.bydgoska.krakow.pl 18.05.02, 22:40
          > Proponuje przeczytac post peteen'a i nie obrazac ludzi. Pamietaj, ze inni moga
          > miec identyczne argumenty i np nazwac ciebie ignorantem, bo nie znasz
          > prekursorow techno.

          ludzie obrazaja sie sami kiedy chca i jak chca

          zatomiast poczucie humoru to moze i faktycznie trzeba sobie wypracowac ;)

          no dobra, przeloze lopatologicznie: jest wiele "waznych" nazwisk, ktorych nie
          znamy - no i co z tego?

          hihy

          fnoll
      • Gość: mtq Re: Forgotten Sons (or heroes) IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 18.05.02, 22:41
        Gość portalu: fnoll napisał(a):

        > czuje tak jak ty - bo kto dzis kojarzy kolesia z Nowego Orleanu co sie
        > zwal "Papa" Jack Laine? no kto?
        >
        > nic, tylko banda wsiokow i ignorantow wychodzi z tych szkol...
        >
        > bo przeciez tylko baran moze sie szczycic tym, ze odroznia u-ziq od
        > squarepusher'a, zupelnie nie kojarzac Lester'a Young'a
        >
        > co za czasy...

        ja nie kojarze nikogo z ww. :-(
        jakies stronki www? o Lesterze? jakies mp3?
        • Gość: fnoll Re: Forgotten Sons (or heroes) IP: *.bydgoska.krakow.pl 18.05.02, 22:44
          Gość portalu: mtq napisał(a):

          > jakies stronki www? o Lesterze? jakies mp3?

          szczerze odradzam zgrywanie kazdego mozliwego dobrego muzyka, bo zaden dysk tego
          nie pomiesci
          • Gość: mtq Re: Forgotten Sons (or heroes) IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 18.05.02, 22:47
            no...po 1100 mp3 zapchalem 4,5 gb
            • tomcrac Re: Forgotten Sons (or heroes) 18.05.02, 22:51
              Gość portalu: mtq napisał(a):

              > no...po 1100 mp3 zapchalem 4,5 gb

              1600 mp3, 6gb, oj duzo tego, duzo :)
              • Gość: mtq Re: Forgotten Sons (or heroes) IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 18.05.02, 22:56
                oj dużo... a będzie więcej... duuużo więcej...poważnie
                myślę o zakupie 40/60 gb dysku...:-)
        • tomcrac Re: Forgotten Sons (or heroes) 18.05.02, 22:46
          Gość portalu: mtq napisał(a):

          > ja nie kojarze nikogo z ww. :-(
          > jakies stronki www? o Lesterze? jakies mp3?

          uffffffff nie tylko ja :-)
    • Gość: Zbigniew Klub pod Przewiązką IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 18.05.02, 22:14
      Ktoś pamiętam Skarżyńskiego i jego przesłuchania płyt?
      To było ekstra!!!!
      • Gość: mtq Re: Klub pod Przewiązką IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 18.05.02, 22:39
        nie :-(
      • Gość: tow_Mao Re: Klub pod Przewiązką IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.02, 22:42
        Gość portalu: Zbigniew napisał(a):

        > Ktoś pamiętam Skarżyńskiego i jego przesłuchania płyt?
        > To było ekstra!!!!
        "Przesluchania" trwaja nadal, a czy sa tak ekstra jak kiedys - trudno powiedziec.

      • Gość: fnoll Re: Klub pod Przewiązką IP: *.bydgoska.krakow.pl 18.05.02, 22:42
        Gość portalu: Zbigniew napisał(a):

        > Ktoś pamiętam Skarżyńskiego i jego przesłuchania płyt?
        > To było ekstra!!!!

        tego nie trzeba pamietac, to sie ciagle (przynajmniej do niedawna) odbywa

        i to jest zenujace... pewnie BYLO ekstra, ale w muzyce kto stoi, ten sie cofa,
        jak w zyciu :)
        • Gość: peteen Re: Klub pod Przewiązką IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.02, 22:46
          fnoll, niech moc hip hopu będzie z tobą...
      • Gość: peteen Re: Klub pod Przewiązką IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.02, 22:44
        pytaj ode mnie wzwyż, bo młódź, to co najwyżej słyszała kiedyś od ojców...
        ty, ty, dinozaurze !
        :)))
        • tomcrac Re: Klub pod Przewiązką 18.05.02, 22:49
          Gość portalu: peteen napisał(a):

          > ty, ty, dinozaurze !
          > :)))

          Nauczyl sie ;)))

        • Gość: Zbigniew Re: Klub pod Przewiązką IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 18.05.02, 22:53
          Gość portalu: peteen napisał(a):

          > pytaj ode mnie wzwyż, bo młódź, to co najwyżej słyszała kiedyś od ojców...
          > ty, ty, dinozaurze !
          > :)))

          Wstyd przyznać, ale byłem tylko kilka razy. Super facet opowiadał a później tylko
          słuchać. Pierwszy utwór głośno aż głowa boli później człek się przyzwyczaił i
          każdy dźwięk słuchał. Po wyjściu jeszcze długo muzyka grała w głowie:)))
          Były też koncerty i filmy na video z muzyką, oczywiście Ściana Pink Floyd
          zaliczona.
          Może ktoś wie czy Skarżyński nadal prowadzi no i co grają?
          • Gość: peteen Re: Klub pod Przewiązką IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.02, 22:59
            na ścianę do któregoś z ds-ów polazłem z laską, która się obraziła, że cały
            czas gapię się w ekran, a nie na nią...
            potem mnie rzuciła
            • Gość: Zbigniew Re: Klub pod Przewiązką IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 18.05.02, 23:07
              Gość portalu: peteen napisał(a):

              > potem mnie rzuciła

              Chyba na dobre Ci to wyszło:)))
              • Gość: peteen Re: Klub pod Przewiązką IP: 217.99.217.* 18.05.02, 23:15
                no jacha !
                a wiesz, większość moich sympatii miała na imię małgorzata, ale tylko
                nieliczne, tak jak ja kochały crimsonka, budgie i takie tam...
                :)))
                • Gość: Zbigniew Re: Klub pod Przewiązką IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 18.05.02, 23:18
                  Gość portalu: peteen napisał(a):

                  > no jacha !
                  > a wiesz, większość moich sympatii miała na imię małgorzata, ale tylko
                  > nieliczne, tak jak ja kochały crimsonka, budgie i takie tam...
                  > :)))

                  Budgie mam jedną płytę: z utworem Parents:))) Never ....
                  • Gość: peteen Re: Klub pod Przewiązką IP: 217.99.217.* 18.05.02, 23:28
                    ja sobie niedawno sprawiłem dwupłytową kompilację, nagraną przez zajebistą
                    wytwórnię repertoire, ale mam też włoski bootleg z koncertów w stanach - miodzio

                    na never jest mój ukochany ciułacz ( breadfan )z absolutnie niepowtarzalnym
                    riffem... aha, mam zdjęcia z zespołem i autografy jak byli w Polsce w '82 roku
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka