16.01.05, 21:34
zastanawia mnie sprawa ochrony w "Paryżu". Zgodnie z regulaminem zarządcy,
opłaty za ochronę są pobierane od momentu podpisania aktu notarialnego (czyli
np. od stycznia br.) Zastanawia mnie więc to dlaczego ochroniarza nie ma na
terenie kwartału (bardzo często) czasami znalezienie go jest bardzo
trudne(zwłaszcze wieczorami i podczas weekendów)??? Kamer też nie ma o ile
sobie dobrze przypominam. Większość osób przechowuje w mieszkaniach materiały
wykńczeniowe (choćby parkiet). Nie wspomnę o kodach do bramek i drzwi
wejściowych do klatek. Mamy więc płacić za monitoring i ochronę która działa
na pół gwizdka(w przypadku mieszkania i miejsca w garażu to niemała sumka) czy
zacząć płacić gdy kiedy wszystko będzie zainstalowane?
Co o tym sądzicie?
Obserwuj wątek
    • kaq Re: ochrona 16.01.05, 22:51
      A czy przypadkiem ochrona Londynu nie
      jest "wspóldzielona" z Paryżem? Ostatnio
      miałem wrażenie że ochroniarz obchodzi obie
      posesje na zmianę.
      • xed Re: ochrona 17.01.05, 00:37
        Tez odniosłem takie wrażenie. Przy tej okazji zadałem pytanie administratorkom
        czy jako mieszkańcy Londynu możemy sie spodziewać efaktu skali dla kontraktów
        na: ochronę, sprzątanie, wywóz śmieci i samą administrację (te same Panie
        pracują również dla Rzymu)

        Odpowiedz nie do końca mnie przekonała, myśle że trzeba przygladnąć się tym
        kontraktom bliżej.
    • rrover Re: ochrona 17.01.05, 01:46
      spokojnie ... kilka włamań... kilka kradzieży... i dostaniecie kody, kamery
      etc. - wiem sam zapłaciłem podobną cenę dla dobra ogółu ... poniekąd...
      • julaa Re: ochrona 17.01.05, 13:19
        pisałeś o zmianie wkładek w drzwiach wejściowych, mam pytanie: ile kosztuje
        wymiana wkładek,
        zastanawiam się czy nie będzie potrzebna wymiana dwóch zamków-są zinetgrowane ze
        sobą...:(
        ps zmiana treści postu na prośbę szefowej forum ;)
        • rrover Re: ochrona 17.01.05, 15:26
          heloł, święte słowa napisał kaq...
          natomiast osobiście - mimo, że tańsze, nie polecałbym przekodowywania zamka
          (wymiana układu bolców) + dorobienie klucza - nigdy nie masz pewności co do
          firmy, która Ci to zrobi...
          osobiście w ramach manii przesladowczej kupiłem dwie wkładki - różnych
          producentów w różnych punktach miasta i przekładkę zrobiłem osobiscie...
          mania przesladowcza minęła po 2 tygodniach ale pewność zamków przynajmniej
          została .... ale co by nie było miło do końca: to jak mówi "pan złodziej" jak
          człowiek zamknał to drugi musi dac rade otworzyć ... :( prawda choć bolesna :)
    • kaq Re: do rrover 17.01.05, 12:13
      Ja nie rrover, ale się wtrącę ;)
      Nie piszmy publicznie jakiej firmy mamy zamki
      bo po co panowie złodzieje mają to wiedzieć.

      Cen dokładnie nie pamiętam, zależy od firmy, ale myślę że dwie
      wkładki klasy C (najwyższej) to jakieś 200-300 PLN.
      Jeżeli chodzi o integrację zamków - nie, każda z wkładek jest
      niezależna i możesz wymienić tylko jedną, z tym że stracisz
      możliwość otwierania obu zamków tym samym kluczem (ale to chyba
      bardzo nie boli). Dobra rada - kup wkładki _różnych_ producentów,
      zawsze ryzyko że złodziej ma rozpracowane dwie firmy jest mniejsze.

      Z tego co wiem, to taniej może wyjść "przekodowanie" wkładek, tzn.
      wymiana bolców w środku + dorobienie kluczy. Powinnaś była dostać
      razem z zamkiem adres autoryzowanej firmy do której możesz się udać.
      Musisz ich dopytać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka