szadoka
06.06.13, 11:42
Dostalam w zeszlym roku od mamy roslinke, ktora pieknie przezimowala w guncie ( u mojej mamy na Mazurach tez zimuje bez problemu). Mama mowi , ze to ołownik ale gugiel pokazuje mi tylko pnacza i drzewka, wszystko cieplolubne. Ta moja ma ok 30 cm , na pewno nie jest zdrewniala . Na zime prawie cala czesc nadziemna zamiera, tylko przy ziemi zostaja listeczki i sa one zielone. Kwiaty ma takie olownikowate , niebieskie ale ciut inne w kszatlcie , platki sa lekko szpiczaste. Niestety nie mam zdjęć bo juz przekwitł ale byl przepiekny, taka błękitna chmurka.
Co zacz? Co z tym zrobic po przekwitnieciu? Sciac, a noz zakwitnie raz jeszcze?