Dodaj do ulubionych

Wojna nerwów

21.01.05, 23:24
Nie wydaje mi się dobrym pomysłem kierownie oficjalnych (mailowych,
listowych) inwektyw pod adresem prezydenta. Odnoszę to do postu
mieszkańca.ruczaju ("Nie mogę sobie odmówić zajęcia stanowiska odnośnie Pana
kwalifikacji. Jestem przekonany żs zupełnie nie nadaje się Pan do pełnienia
roli Prezydenta Miasta Krakowa. Zresztą wywodzi się Pan z formacji, która
kojarzy się wyłącznie z aferami, przekupstwem, itp. Mam głęboką nadzieję, że
nie zostanie Pan wybrany na kolejną kadencję") i zachęty ruczajki, by takie
właśnie pisma przesyłać.
Przecież takie rzeczy jeszcze usztywnią stanowisko Majchrowskiego. Za wszelką
cenę będzie chciał nam dokopać.
I wartość mieszkań jako kluczowy argument. Zlitujcie się! Jaki to nam tworzy
wizerunek?? Zastrachani o swoje interesy japiszony (zresztą takie głosy
nieprzychylnych nam osób już się pojawiają na forach).
Nie wydaje mi się sensownym postępowanie jak polscy politycy w sejmie
Obserwuj wątek
    • ruczaj.x Re: Wojna nerwów 21.01.05, 23:29
      ciężko narzucać komuś co ma pisać... jeśli przesadzi to on będzie za to odpowiadał.

      Z drugiej jednak strony dobrze, żeby nasz kochany obóz władzy zapoznał się z opiniami mieszkańców... a z tego co widzę nastroje zaczynają się robić conajmniej wojenne... i wcale bym się nie zdziwił jak bym usłyszał o blokadzie Kobierzyńskiej :) (to może w przyszłości)
      • lil_100 Re: Wojna nerwów 22.01.05, 10:57
        Nie chodzi o to, żeby coś narzucać, tylko żeby nie zachęcać do oficjalnego
        obrażania (jeśli oczywiscie dbamy o swój wizerunek)
        • mieszkaniecruczaju Re: Wojna nerwów 22.01.05, 11:10
          A czy w liście było coś obraźliwego? To była tylko moja opinia odnośnie
          kwalifikacji Prezydenta - żadnych obraźliwych słów.
          Proszę popatrzyć ile inwektyw pada pod adresem Prezydenta na tym forum!! Ona
          tak samo jak mój list docierają do Niego.
          • lil_100 Re: Wojna nerwów 22.01.05, 11:52
            Przyznasz mieszkancu.ruczaju, że istnieje zasadnicza różnica między anonimową
            wypowiedzią na forum a oficjalnym pismem. Oczywiście, że posty forumowe są
            przez UM czytane, a nawet jak to pokazała dotycząca nas sesja RM -
            wykorzystywane. I to niestety w niewłaściwy sposób (jeśli sobie przypomnicie
            kończący wypowiedź Pana Dyrektora Wydziału Mieszkalnictwa na temat "biedaków",
            zapewne autorstwa jakiegoś prowokatora). Na forum można napisać wszystko, ale
            używać tej wypowiedzi jako elementu walki politycznej - to już manipulacja.
            Pomyśl, ilu jest prowokatorów, którzy "odpowiednio" dbają o nasz PR, a nawet
            sprytnie wciągają protestujących w bezsensowne zagrywki, które maja pokazać, że
            chodzi nam tylko o własny interesik, a nie o walkę ze złą polityką mieszkaniową
            miasta. Pozdrawiam
    • inezja21 Re: Wojna nerwów 22.01.05, 11:09
      Ja też,jeśli ostrożnie mogę zabrać głos (nie jestem iinezją21!!!!!) chciałam
      powiedzieć,że mój osobisty pogląd nie pozwalana mieszanie się w
      politykę,dlatego niektórych działań po prostu nie mogę poprzec,jest to
      niezgodne z moim sumieniem.
      Tj.podpisać się na proteście,rozrzucić ulotki,ok. Ale pisać do prezydenta że
      mam nadzieję,że nie zostanie wybrany...nie zamierzam. Bo jestem ponad to.
      Ktoś z was zarzuci mi aspołeczność,a ja po prostu brzydzę się polityką i nie
      chcę mieć z nią do czynienia ani jako zwolennik ani jako przeciwnik.
      Uwazam,że pan Towarzysz miał głupi pomysł albo raczej świetny ale wyłącznie z
      JEGO punktu widzenia,mimo to jednak w polityce grzebać się nie zamierzam.
      Tyle chciałam powiedzieć,dziękuję i pozdrawiam.
    • mieszkaniecruczaju Re: Wojna nerwów 22.01.05, 11:38
      Poza tym mam wrażenie że moja opinia należy do najłagodniejszych na tym forum.
      A argumenty materialne pojawiają się tutaj dosyć często. Zresztą wydaje mi się
      że całkiem słusznie
    • mieszkaniecruczaju Re: Wojna nerwów 22.01.05, 12:17
      I jeszcze jedno. Argument finansowy był użyty także pośredni po to aby
      udowodnić że decyzja Prezydenta jest zła. Bo jeżeli na skutek jakiejś decyzji
      spada wartość rzeczy uważanych powszechnie za dobre, to ta decyzja jest zła.
    • ruczajka Gwoli wyjaśnienia. 22.01.05, 23:36
      Zachęcałam gorąco do pisania listów do urzedników z zapytaniami, dałam nawet
      konkretne propozycje o co. Najwyraźniej za szybko czytałam list
      rozgorączkowanego ruczajowca, nie zauważyłam tej daleko posuniętej ironii i
      wyszło na to, że zachęcam do inwektyw i niekulturalnych wypowiedzi. Proszę o
      kulturalne kontakty z urzędami i mediami. Zwłaszcza wtedy, gdy krew się nam w
      żyłach gotuje.
      • lil_100 Re: Gwoli wyjaśnienia. 23.01.05, 10:33
        Właśnie na Twojej odpowiedzi najbardziej mi zależało. Wkurza mnie, jak widzę,
        że dajemy UM kolejne argumenty do ręki. Wiem, że ciężko panować nad sobą, gdy
        człowiek czuje się bezsilny w obliczu arogancji władz miasta, ale swoje emocje
        można przelać na forum, nie na oficjalne pismo. Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka