equinoxe1
30.01.05, 00:31
Witam wszystkich Londyńczyków, najbardziej tych, którzy nie byli na spotkaniu
29 stycznia, bo mam nadzieję, że przynajmniej Wy jesteście normalni, w
przeciwieństwie do wielu osobników, którzy zrobili ze spotkania jarmark
kłócąc się o pierdoły, zamiast skupić się na konkretach. Cóż, mogę mieć do
nich tylko takie oto pytanie: po jasną cholerę kupowali to mieszkanie?...
Trzeba sobie było postawić domek na wsi to mielibyście tak jak chcecie...
Jesteśmy we wspólnocie i czy tego chcemy czy nie trzeba się jakoś nawzajem
znosić... Co poniektórzy najchętniej ustawili by nam życie od początku do
końca jak oni chcą... LUDZIE - trochę tolerancji i wyrozumiałości!!!
Osobiście uważam, że dotychczasowy Administrator sprawdził się i mam
nadzieję, że dalej nim będzie (co oczywiście nie wyklucza renegocjowania umów
z pozostałymi dostawcami usług). Cóż życzę 3 wybrańcom aby bez zbędnych
emocji podeszli rzeczowo do sprawy.. Bo chyba nie chodzi o to żeby było
najtaniej, ale żeby utrzymać wysoki standard za rozsądną cenę. Pozdrawiam i
proszę o Wasze wrażenia ze spotkania i nie tylko...