Dodaj do ulubionych

Mandaty za zaśnieżone auto

IP: *.kki.krakow.pl 02.02.05, 07:49
I bardzo dobrze. Kary odpowiednie
Obserwuj wątek
    • Gość: koko Re: Mandaty za zaśnieżone auto IP: *.ghnet.pl 02.02.05, 09:28
      który to przepis prawa stanowi ,że za nieodśnieżony dach grozi kara
      czyżby ogólny przepis kodeksu wykroczen o innych zagrożeniach w ruchu
      jednak należy pamietać ,że odpowiada sie za skutki a nie za co by było gdyby
      było
      tak że spokojnie można jechać ze śniegiem na dachu i jak nic się z tego powodu
      nie stanie to nie może być kary a każda taka sprawa powinna trafic do sądu gdyż
      z ogólnego przepisu ,można wyprowadzić np taki wniosek ,że w silny deszcz też
      nie wolno wyjechac bo stanowi to zagrozenie poprzez ograniczenie widoczności
      itd.
      • Gość: l Re: Mandaty za zaśnieżone auto IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 02.02.05, 16:00
        Gość portalu: koko napisał(a):

        > który to przepis prawa stanowi ,że za nieodśnieżony dach grozi kara
        > czyżby ogólny przepis kodeksu wykroczen o innych zagrożeniach w ruchu
        > jednak należy pamietać ,że odpowiada sie za skutki

        Masz wiadomości sprzed 200 lat :))
        W prawie karnym i prawie wykroczeń obok przestępstw i wykroczeń skutkowych
        istnieją też bezskutkowe - jak w tym przypadku.
        Czy jeśli ktoś kierował samochodem po alkoholu to może się skutecznie
        tłumaczyć, że "przecież nic się nie stało"?

        • Gość: koko Re: Mandaty za zaśnieżone auto IP: *.ghnet.pl 02.02.05, 16:08
          co to za przykład ?
          o karze za jazde po alkoholu stanowi przecież konkretny przepis
          nie rozumiem twego wywodu
          ja pytałem o konkretny przepis zabraniajacy jazdy ze śniegiem
          • Gość: l Re: Mandaty za zaśnieżone auto IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 03.02.05, 15:13
            Gość portalu: koko napisał(a):

            > co to za przykład ?
            > o karze za jazde po alkoholu stanowi przecież konkretny przepis
            > nie rozumiem twego wywodu
            > ja pytałem o konkretny przepis zabraniajacy jazdy ze śniegiem

            Noooo! Z uznaniem dostrzegam ogromny postęp od poprzedniego Twojego postu.
            Teraz masz wiadomości sprzed stupięćdziesięciu lat. Otóż przed
            stupiędździesięciu laty kodeksy karne były pisane za pomocą tzw. "dyspozycji
            kazuistycznych", to znaczy szczegółowo (kazuistycznie) przewidywano w kolejnych
            paragrafach kolejne możliwe warianty. Część szczególna takich kodeksów miały po
            kilka tysięcy przepisów: było np. 30 rodzajów zabójstwa i 20 rodzajów
            kradzieży.

            Dzisiaj używa się tzw. "dyspozycji syntetycznych" - przepisy formułuje się tak,
            żeby obejmowały wszystkie możliwości bez szczegółowego rozpisywania.

            Dlatego słów "śnieg i lód na szybie" nie znajdziesz w żadnym przepisie.

            Zaś odpowiadając na Twoje pytanie:
            Sama jazda z nieoczyszczpnymi ze śniegu i lodu szybami to wykroczenie z art. 97
            k.w. w związku z art. 60 ust. 1 pkt 1 prawa o ruchu drogowym. Zgodnie z
            taryfikatorem kara grzywny nakładana mandatem wynosi za to 200 peelenów
            (skądinąd chyba za dużo, moim skromym zdaniem).
            Jeśli nie przyjmiesz mandatu (do czego masz oczywiście prawo) to w sądzie
            możesz dostać max. 3000 PLN (oczywiście w praktyce będzie porównywalne z
            mandatem).

            Jeśli natomiast spowodujesz ten "skutek", na którym tak Ci zależy, to
            oczywiście wtedy odpowiadasz za konkretne wykroczenie zgodnie z tyum skutkiem,a
            grzywna może być wyższa - o tym w tekście, który komentujemy.

            Pozdrawiam

            • Gość: koko Re: Mandaty za zaśnieżone auto IP: *.ghnet.pl 03.02.05, 21:03
              oczywiscie nie popieram takiej teorii stosowania prawa , lecz przepisy o ruchu
              drogowym zredagowane zostały na szczęście dosadnie gdyż kierowcą może być każdy
              kto zda egzamin ze znajomości tych przepisów a nie ten , który ukończył studia
              prawnicze
              wiem z doświadczenia ,że po kuciu kodeksów kondycja marna a tu trzeba
              manewrować na placu autem na egzaminie
              ale popieram zwolnienie prawników z egzaminu na prawo jazdy
              jak to pięknie brzmi "prawo jazdy
              egzamin ten nie obejmuje znajomości orzecznictwa sądów czy też kommentarza do
              ustawy o ruchu drogowym
              widzę ,że masz ugruntowany pogląd dotyczący żródeł prawa , które w tym
              przypadku pochodziłyby od osób (policjantów )i na wstępie rodziłyby spór

              i po co

              są przepisy prawa cywilnego w zakresie szkody i po co mieszać do tego kodeks
              wykroczeń
              co powiesz o przepisie
              zabrania się : ciągnięcia za pojazdem osoby na nartach, sankach, wrotkach lub
              innym podobnym urządzeniu;
              który to przepis nie pozostawia wątpliwości każdemu kto potrafi czytać o co
              chodzi
              natomiast Szanowny Dyskutancie , gdyby kontynuować dalej wątek rozpoczęty ,
              przepisy w Twoim wydaniu przeznaczone są dla prawników chociaż nie koniecznie
              raczej z pożytkiem dla prawników wobec roju przewidywanych sporów
              po to by żródłem prawa nie był policjant stosuje sie taryfikatory mandatów bo
              każda inna forma uznaniowego traktowania wykroczenia przez osobę pozostaje w
              sprzeczności z Konstytucją RP
              uprzejmie informuję ,że z 1997r
              • Gość: l Re: Mandaty za zaśnieżone auto IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 03.02.05, 21:13
                Gość portalu: koko napisał(a):

                > oczywiscie nie popieram takiej teorii stosowania prawa , lecz przepisy o
                ruchu
                > drogowym zredagowane zostały na szczęście dosadnie gdyż kierowcą może być
                każdy
                >
                > kto zda egzamin ze znajomości tych przepisów a nie ten , który ukończył
                studia
                > prawnicze
                > wiem z doświadczenia ,że po kuciu kodeksów kondycja marna a tu trzeba
                > manewrować na placu autem na egzaminie
                > ale popieram zwolnienie prawników z egzaminu na prawo jazdy
                > jak to pięknie brzmi "prawo jazdy
                > egzamin ten nie obejmuje znajomości orzecznictwa sądów czy też kommentarza do
                > ustawy o ruchu drogowym
                > widzę ,że masz ugruntowany pogląd dotyczący żródeł prawa , które w tym
                > przypadku pochodziłyby od osób (policjantów )i na wstępie rodziłyby spór
                >
                > i po co

                Czy mógłbyś jasniej? I jak to się ma do tematu dyskusji.

                >
                > są przepisy prawa cywilnego w zakresie szkody i po co mieszać do tego kodeks
                > wykroczeń
                > co powiesz o przepisie
                > zabrania się : ciągnięcia za pojazdem osoby na nartach, sankach, wrotkach lub
                > innym podobnym urządzeniu;
                > który to przepis nie pozostawia wątpliwości każdemu kto potrafi czytać o co
                > chodzi
                > natomiast Szanowny Dyskutancie , gdyby kontynuować dalej wątek rozpoczęty ,
                > przepisy w Twoim wydaniu przeznaczone są dla prawników chociaż nie koniecznie
                > raczej z pożytkiem dla prawników wobec roju przewidywanych sporów
                > po to by żródłem prawa nie był policjant stosuje sie taryfikatory mandatów bo
                > każda inna forma uznaniowego traktowania wykroczenia przez osobę pozostaje w
                > sprzeczności z Konstytucją RP
                > uprzejmie informuję ,że z 1997r

                Jeśli już, to taryfikator pozostaje w sprzeczności z Konstytucją, ale mniejsza
                o to.
                Jakie to jest wykroczenie i jaka grzywnę przewiduje za to taryfikator już Ci
                napisałem i nie będę się powtarzał.
                • Gość: koko Re: Mandaty za zaśnieżone auto IP: *.ghnet.pl 03.02.05, 21:26
                  na czym polega sprzeczność z Konstytucją , taryfikator mandatów powinien być w
                  ustawie a jest w akcie podustawowym ?
                  niekompetencja prawników czuwających nad procesem legislacyjnym nie ma wpływu
                  na moją ocenę zagadnienia
                  co oznacza nadal ,że żródłem prawa i wysokości zobowiazań nie może być osoba
                  • Gość: l Re: Mandaty za zaśnieżone auto IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 03.02.05, 21:28
                    Gość portalu: koko napisał(a):


                    > co oznacza nadal ,że żródłem prawa i wysokości zobowiazań nie może być osoba

                    Źródłem prawa pewnie nie. Co do "wysokości zobowiązań" - kazdego dnia na całym
                    świecie tysiące sędziów ustalają tę wysokość. Na tym polega wymiar
                    sprawiedliwości.

      • Gość: vito Re: Mandaty za zaśnieżone auto IP: *.motorola.com 03.02.05, 17:37
        Ciekaw jestem jak snieg moze spasc z dachu ciezarowki podczas hamowania na
        samochod jadacy za nim. Na fizyce uczyli czegos dokladnie odwrotnego.
    • Gość: anna Re: Mandaty za zaśnieżone auto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.05, 10:48
      A co ze śniegiem na dachach policyjnych wozów (widziałam takie wczoraj w
      Zamościu). Może im też 500 złotych mandatu.
    • zeet Niech lepiej karają za oblodzone i zaśnieżone jezd 03.02.05, 08:02
    • krzychut Re: Mandaty za zaśnieżone auto 03.02.05, 10:01
      Autorka notatki pisze:
      "Jeśli przy gwałtownym hamowaniu twardy blok zsunie się na jadący za
      ciężarówką "
      Pani Małgorzato, mogę spytać o pani końcową ocenę z fizyki ?
      • Gość: Policeman Re: Mandaty za zaśnieżone auto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 13:27
        Tak na prawde i ja nie znalazłem przepisu na ten temat, ale skoro oficer tak
        sie wypowiada pewnie tak "musi być".
        Moim zdaniem szyby, światła i tablice rejestracyjne - tak powin ny być czyste i
        w tym przypadku MK jak najbardziej.
        Koko znakomicie opisał to w pierwszym poście
        • Gość: l Re: Mandaty za zaśnieżone auto IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 03.02.05, 15:14
          97 kw z zw. z 60.1.1. prd
          • Gość: koko Re: Mandaty za zaśnieżone auto IP: *.ghnet.pl 03.02.05, 21:13
            na potwierdzenie Twojego pojmowania żródła prawa policjant ma prawo łaski , jak
            każdy władca , czyli moze pouczyć i nie karać grzywną oczywiście w ramach
            stosowania prawa przez działanie a nie zaniechanie
            zdrów

            • Gość: l Re: Mandaty za zaśnieżone auto IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 03.02.05, 21:30
              Tak, każdy policjat i każdy strażnik miejski może poprzestac na pouczeniu. Może
              tez zaporoponować mandat. Jeśli propozycja nie zostaje przyjęta - sprawa
              zajmuje się sąd grodzki.
              Podobnie jest za granicą, np. w Niemczech.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka