Gość: z ręką pod kościół
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
02.02.05, 08:11
Cytuję Autora notatki: "Zbytnia hermetyczność, wszechobecne układy, tkwiące od lat na tych
samych stołkach nazwiska - wszystko to odstrasza trzęsących polską sztuką twórców do
regularnego pokazywania się w krakowskich galeriach".
Sedno sprawy tkwi w tym aby TRZĘŚĄCY POLSKA SZTUKĄ TWORCY, potrafili to robić nie
dzieki układom i nazwiskom ('tkwiacym na stolkach") oraz nie za publiczne pieniądze.
Niech TRZĘSĄ SZTUKĄ, choćby i światową dzięki własnemu talentowi (jeśli go ewentualnie
posiadają) i za PIENIĄDZE PRYWATNYCH SPONSORÓW