Gość: Eddie IP: 80.48.253.* 05.06.02, 14:39 Małego kotka ( a ściślej - kotkę). Przygarnę. najchętniej całą czarną z białymi maszczeniami. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mikolaj7 Re: Kotka przygarnę 05.06.02, 16:14 yogy napisał(a): > w centrum jest ich sporo... ale czego centrum? Odpowiedz Link Zgłoś
muzaaa Re: Kotka przygarnę 05.06.02, 17:27 Co znaczy dokladnie "maszczenia"? Czy to jest w jakims specjalnym miejscu? Jezeli chcesz przygarnac to dlaczego masz wymagania co do wygladu kotka? Odpowiedz Link Zgłoś
mikolaj7 Re: Kotka przygarnę 05.06.02, 17:54 muzaaa napisał(a): > Co znaczy dokladnie "maszczenia"? Czy to jest w jakims specjalnym miejscu? > Jezeli chcesz przygarnac to dlaczego masz wymagania co do wygladu kotka? przeciez powiedzial jak ma wygladac kot. czarny w biale ciapki (no chyba ?) taka krowa, ale na odwrot. Odpowiedz Link Zgłoś
muzaaa Re: Kotka przygarnę 05.06.02, 18:32 Jezeli Eddie ma wymagania co do wygladu to jego ogloszenie powinno brzmiec w stylu na przyklad: "kotka wezme za darmo, czarnego z wymaszczeniami". Przeciez jak ktos nagle poczul chec zaopiekowania sie jakims zwierzakiem, ktory jest niechciany przez wlasciciela, albo tenze ma za duzo kociakow, to przeciez powinien przygarnac kazdego potrzebujacego przygarniecia. Chyba ze jest wybor miedzy rudym, bialym z wymaszczeniami albo czarnym z wymaszczeniami. Ja to pewno wybralabym tego pierwszego:) Odpowiedz Link Zgłoś
mikolaj7 Re: Kotka przygarnę 05.06.02, 18:51 muzaaa napisał(a): > Jezeli Eddie ma wymagania co do wygladu to jego ogloszenie powinno brzmiec w > stylu na przyklad: "kotka wezme za darmo, czarnego z wymaszczeniami". Przeciez > jak ktos nagle poczul chec zaopiekowania sie jakims zwierzakiem, ktory jest > niechciany przez wlasciciela, albo tenze ma za duzo kociakow, to przeciez > powinien przygarnac kazdego potrzebujacego przygarniecia. Chyba ze jest wybor > miedzy rudym, bialym z wymaszczeniami albo czarnym z wymaszczeniami. > Ja to pewno wybralabym tego pierwszego:) niektorzy moga nie lubic rudych. a poza tym moze fakt, ze on chce czarno bialego ma jakies glebsze uzasadnienie? np. jak mnie zdechl chomik moj kochany to chcialem miec takiego samego. do dzisiaj nie mam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały kot Re: Kotka przygarnę IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 05.06.02, 20:58 Oj, ja też bardzo chciałbym mieć rudego kota. Mam już czarną angorkę i krówkę nie-wiadomo-co dachowca. No i siebie oczywiście. A nie można mieć wymagań co do przygarnięcia? Od razu trzeba brać co się nawinie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ŻUK Re: Kotka przygarnę IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.02, 21:29 Jeżeli chcesz przygarnąć kotka to udaj się w najbliższą niedzielę 9.06 na ul.Mikołajską 2w godz 9-13.Jest tam organizowane spotkanie ludzi którzy chcą zaopiekować sie futrzanym czworonogiem.Jest dużo kociąt w różnej maści i w różnym wieku.I są przebadane przez lekarza weterynarii.Napewno coś wybierzesz!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eddie Re: Kotka przygarnę IP: 80.48.253.* 06.06.02, 09:16 dzieki, ŻUK, zjawię się na pewno. A co jest dokładnie na Mikołajskiej 2? jakiś klub? A co do tego, dlaczego chcę czarnego z białym - miałam przez 8 lat kicię , całą czarna, która była najcudowniejszym, najsładoc=szym i w ogóle naj kotem jaki mi się w życiu trafił. Niestety, w listopadzie ub. roku wyszła z domu i nie wróciła. Długo nie maogłam sie otrząsnać, teraz już dojrzałam do tego, żeby mieć inną kicię. A ponieważ tamta była czarna jak smoła, teraz wymysliłam sobie czarna z niewielkimi białymi dodatkami - żeby różniła sie trochę od tamtej, ale jednak była podobna. > Jeżeli chcesz przygarnąć kotka to udaj się w najbliższą niedzielę 9.06 na > ul.Mikołajską 2w godz 9-13.Jest tam organizowane spotkanie ludzi którzy chcą > zaopiekować sie futrzanym czworonogiem.Jest dużo kociąt w różnej maści i w > różnym wieku.I są przebadane przez lekarza weterynarii.Napewno coś wybierzesz!! > ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ŻUK Re: Kotka przygarnę IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.02, 21:37 Na Mikołajskiej 2, raz w miesiącu organizowany jest "Dom dla kota".Przychodzą tam ludzie,którzy chcą znaleźć opiekunów dla małych kociaczków a także i większych kotków.Na miejscu jest weterynarz i bada kociaki! Pozdrawiam i życzę abyś znalazła czarno-białe futerko! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ŻUK Re: Kotka przygarnę IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.06.02, 20:35 Eddy, jak poszukiwania kotka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eddie Re: Kotka przygarnę - do ŻUK'a IP: 80.48.253.* 10.06.02, 08:26 CZeść. Wielkie dzięki za namiar!!! Mam czarną jak węgielek koteczkę, znaleziona w piwnicy. Rodzeństwo płci męskiej znalazło już wczesniej domy (podobno cała czwórka była prezentowana w "kundel bury i kocury") a dziewczynki nikt nie chciał. Ma dopiero 1,5 mięsiąca i chore oczka, ale to prawdziwe "żywe srebro" wszędzie jej pełno i jest kochana. Jeszcze raz wielki dzięki, Żuku Pozdrawiam Gość portalu: ŻUK napisał(a): > Eddy, jak poszukiwania kotka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mruk Re: A ten RUDY? IP: *.sp / 192.168.5.* 10.06.02, 10:23 A nie wiesz czy i ten Rudy kocur tez znalazł dom? Ładny był i bardzo oryginalny i do tego trochę starszy od innych kotów... ale też przecież jeszcze malutki.. mruk - a właściwie koci mruczek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eddie Re: A ten RUDY? IP: 80.48.253.* 10.06.02, 10:43 O ile myslimy o tym samym to tak - zabralismy rudego kocurka dla naszej sąsieadki - są zachwyceni (tzn. i sąsiadka i kocurek ;-)) najgorsze jest to, że jak się tam wejdzie to chce sie zabrać wszystkie..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eddie Re: A ten RUDY? IP: 80.48.253.* 10.06.02, 10:47 Jeszcze jedno - jakaś babka z dzieckiem najpierw zabrała kotka, a poptem przyniosła z powrotem bo się namysliła, że chce mnieszego :-( Żadnego bym jej nie dała! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mruk Re: A to znaczy... IP: *.sp / 192.168.5.* 10.06.02, 10:49 A to znaczy, że Twoja kotka nie jest czarna , a dymna. I śliczna! Widziałem te koty w telewizyjnym programie i naprawdę sa zachwycające! Myśle o tych dwu kotkach siostrach...;) mruk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ŻUK Re: Kotka przygarnę - do ŻUK'a IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.02, 20:37 Gratuluję Ci Eddy decyzji 'przygarnięcia'!słowem masz nowego kociego przyjaciela.Cieszę sie ,że jeszcze jeden futrzak znalazł ciepły dom a ja miałam w tym swój udział!Co do tej pani,która zwróciła kotka-to też bym jej nie dala żadnego.Ja nie mogę tam już chodzić,bo też wziełabym wszystkie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ŻUK Re: Kotka przygarnę - do Eddie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.02, 21:25 też mam kota(kocura).Jest czarny z białym krawatem i skarpetkami.Ma dwa lata i waży 5,5 kg. Napisz co u Twojej kotki.Jak będzie miała na imię? Odpowiedz Link Zgłoś
muzaaa Re: Kotka przygarnę - do Eddie 10.06.02, 21:39 Przeczytalam ten watek i naprawde musze pogratulowac na nowej drodze zycia:)) Ja maze o kocie od zawsze. Nigdy jednak nie mam dobrej spsoobnosci zeby w koncu zdecydowac sie na przygarniecie jakiegos bezdomnego zwierzaka. Kiedys mialam Seweline, sliczna mala koteczka, tata jednak rozkazal mi ja oddac gdzies bo on nigdy zwierzat nie mogl zniesc w swoim domu. Nastepnego kotka znalazlam w piwnicy domu mojego wujka. Malenki rudy siedzial skulony na stercie wegla. Nikt sie do niego nie przyznawal. Niestety znowu z powodu taty nie moglam go wziac do domu, zostal na wsi. Slyszalam pozniej ze kon go przez przypadek nadepnal bo chodzil gdzies gdzie niepowinien. Teraz caly czas ruszam sie z miejsca na miejsce, zyje prawie ze na walizkach, nie moge miec kota, ale kiedys pewno bede miala i to nie jednego... Czy to prawda, ze kot przywiazuje sie do miejsca bardziej niz do osoby z ktora zyje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały kot Re: Kotka przygarnę - do Eddie IP: *.chello.pl / *.chello.pl 11.06.02, 10:29 Nie, Muzo, to nieprawda. Jeśli przywiązują się do miejsca to w takim samym stopniu jak i my albo stare drzwi od piwnicy, których nie można otworzyć bo dawno zapomniano gdzie są do nich klucze. Nigdy nie widziałem bardziej sczęśliwych stworzeń niż moje koty gdy wróciłem po miesięcznej nieobecności do domu. Jedna z moich kotek chodzi za mną krok w krok, towarzysząc mi nawet w kąpieli, a druga domaga się wyprowadzania na spacery ze mną pod łapami, to jest z kotem na ramieniu.:)I powiedz tu, że się nie przywiązują;) I obydwie przepadają za siedzeniem na stole gdzie stoi poranna kawa (kupiłem ekspresik:). Spraw sobie kotka czym prędzej! I żadnych wymówek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tosia Re: Kotka przygarnę - do Eddie IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 11.06.02, 11:16 Rozumiem cię. Ja też marzę o kotku bez zrozumienia ze strony współmieszkańców. Parę miesięcy temu miałam na przechowaniu przez kilka godzin śliczną szarosrebrzystą koteczkę. Ciocia przywiozła ją z działki. Kiedy zgłosiła się po nią dziewczyna która ją sobie "zamówiła", koteczka w ogóle nie chciała iść, siadłą mi na kolanach i miaucząc prosiła, żeby ją zostawić! Okropnie się czułam, tu dziewczyna czeka, a tu kotka prosi... W końcu ją zabrała, a po jakimś czasie kotka i tak wybrała wolność... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eddie Re: Kotka przygarnę - do Eddie IP: 80.48.253.* 11.06.02, 08:24 Tak, to ta z programu. Wczoraj napędziła nam stracha, bo smacznie sobie spałą w kuchni na stołku a potem zniknęła .. przeszukaliśmy cały dom, podwórko (chociaż było mało prawdopodobne żeby wyszła na zawnątrz) i nic... znalazła się po 4 godzinach w szczelinie pod zlewozmywakiem ;-) kamień z serca! Jest straszna przylepą, wczoraj jak przyszłam z pracy wdrapała się na moje ramie i już mnie nie odstapiła do wieczora, w dodatku jest straszna gadułą, co trochę przeszkadza - uwielbia miuczec na wszelkie mozliwe sposoby. a nazywa się Szelma - tak jakoś wyszło, jak ją znalazłam pod tym zlewem, to powiedziałam "Ty mała szelmo" czy cos takiego - i juz zostało... A co do Rudego - też się nieźle chowa,zaczepny jest strasznie... Pozdrowienia dla wszystkich kociarzy > też mam kota(kocura).Jest czarny z białym krawatem i skarpetkami.Ma dwa lata i > waży 5,5 kg. > Napisz co u Twojej kotki.Jak będzie miała na imię? Odpowiedz Link Zgłoś
drgin Re: Koci świat - koci,koci,-łapci 11.06.02, 10:38 Witajcie w kocim temacie! Ja i oczywiście moja rodzinka ma kota - no nie dosłownie ale... Zwie się ta 6-cio letnia pociecha Nina i jest kocurkiem. Typowy wysokogórski dachowiec o zawadiackim charakterku . Typowy góral z zakopanego.Zaadaptował się w krakowie znakomicie , stacza nieustanne boje z kumplami z osiedla i wychodzi z nich zwycięsko!!!A tak od początku, to moje dzieciaki znalazły go w przedpokoju naszej letniskowej rezydencji. Wyglądał jak siedem kocich nieszczęść i na litość na s wziął...Pierwszy spór był o imię . Ja obstawałem za padalcem a dzieciaki za niną.Krakowskim targiem zostało,że będzie dwojga imion.Z tym,że na pierwsze została nina.A w książeczce (kociego) zdrowia ma imię i nazwisko: Nina padalec. Pozdrawiam wszystkich kociarzy :-))) drgin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dora5 Re: Koci świat - koci,koci,-łapci IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 11.06.02, 11:24 drgin napisał(a): > Witajcie w kocim temacie! Krakowskim targiem zostało,że będzie dwojga > imion.Z tym,że na pierwsze została nina.A w książeczce (kociego) zdrowia ma > imię i nazwisko: Nina padalec. > Pozdrawiam wszystkich kociarzy > :-))) drgin he he, a nasza trójbarwna to Sisi ( od księzniczki ) Szwarceneger ( bo przychodzi tak jak on na każde otwarcie nawet nie restauracji a lodówki) jest to wyjątkowo wredne i mądre kocisko! pozdrawiam Dora Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ŻUK Re: Kotka przygarnę - do Szelmy IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.06.02, 19:59 bądź przy swojej pani cały czas! Odpowiedz Link Zgłoś
kriss.forum Re: Kotka przygarnę - do Szelmy 12.06.02, 21:37 Szkoda, że tak późno zauważyłem ten wątek. Też mam kotkę (1 roczek) i jestem w Niej wprost zakochany! Nie ma dnia żebyśmy się nie poprzytulali albo żeby się obok mnie nie położyła i nie włączyła motorka. Jest śliczna i w ogóle CUDOWNA!!! Każdemu chętnemu prześlę Jej zdjęcia. Pozdrawiam, Kriss. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dora5 Re: Kotka przygarnę - do Szelmy IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 12.06.02, 22:42 Pozazdrościć Ci takiego przylepnego kotka.Sisi Szwarceneger pozwala się pogłaskać tylko jak czegos chce, np.świezego mięska lub gdy jako pierwsza zasiada do nakrytego stołu - wydaje jej się ze jest najwazniejszą osoba w rodzinie. pozdrawiam Dora Odpowiedz Link Zgłoś
kriss.forum Re: Kotka przygarnę - do Szelmy 12.06.02, 23:14 Gość portalu: dora5 napisał(a): > Pozazdrościć Ci takiego przylepnego kotka.Sisi Szwarceneger pozwala się > pogłaskać tylko jak czegos chce, np.świezego mięska lub gdy jako pierwsza > zasiada do nakrytego stołu - wydaje jej się ze jest najwazniejszą osoba w > rodzinie. > pozdrawiam > Dora To Bestia jest u nas najważniejszą osobą. Zawsze wszyscy się z Nią pierwsi witają, biorą na ręce... Taka z Niej przylepa! PS A co jedzą Twoje koty? Whiskasy, czy jakieś tańsze? Bestia swego czasu jadła te wszystkie Kitekaty i Whiskasy, jednak są dosyć drogie. Tych tańszych wogóle nie chciała jeść, chodziła głodna całymi dniami. Ale wreszcie znaleźliśmy tanie jedzonko, jak się okazało pyszne - "Pupil - koci smakołyk z rybą" czy jakoś tak. Można go kupić w kerfurach i innych takich, ma niebiesko-czarną etkietę. Bestia mówiła, że paluszki lizać! Pozdrawiamy, Bestyjka i Kriss. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dora5 Re: Kotka przygarnę - do Szelmy IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 12.06.02, 23:33 Krissu - to jest jeden, wredny i mądry kot. Sisi to imię (nietrudno zgadnąc kto je wybrał- jedyna osoba za którą kocica przepada, czyli Nika) a Szwarceneger to nazwisko, którym się na nia woła jak wyobraza se za duzo! Od chyba dwóch lat nie mieszka z nami, "sprzedałam" ja moim Rodzicom na Orawę. Jest tak jak Twoja wybredna i bierze na przetrzymanie, zawsze jej się to udaje! Od pewnego czasu kupujemy jej w tesco takie , niezbyt drogi żarcie! odstawia wtedy z radosci tance-połamańce.Wszystkie inne jedzenia sa dobre tylko przy otwarciu, potem ich nie chce.A pozatym jada: to co my + ptaszki,myszy,żaby,muchy i inne żywe istoty. Nie zawsze udaje sie nam wydostac je z jej pazurów, niestety! pozdrawiam Dora Odpowiedz Link Zgłoś
kriss.forum Re: Kotka przygarnę - do Szelmy 13.06.02, 10:12 Gość portalu: dora5 napisał(a): Od pewnego czasu kupujemy jej w tesco takie , niezbyt drogi żarcie! odstawia wtedy z radosci tance-połamańce.Wszystkie inne jedzenia sa dobre tylko przy otwarciu, potem ich nie chce.A pozatym jada: to co my + ptaszki, myszy, żaby, muchy i inne żywe istoty. To Bestia nigdy nie przepadała za "Korzystną Ceną" ani żadnym "Leader Pricem". Masz szczęście że masz takiego wszystkożernego kota! W jakiejś książce typu "Wszystko o kotach" czytałem, że kotom nie należy dawać żadnych łiskasów ani innych "puszkowych" żarć dla kotów, bo mogą powodować jakieś schorzenia. Słyszałaś coś o tym? Sprawdź pocztę! Pozdrawiam, Kriss. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dora5 Re: Kotka IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 14.06.02, 08:17 Witaj Kriss! Ona jest poprostu śliczna!!!!Dziekuje!!!! ( dla Ciebie emilek z jednym załącznikiem przygotowany - net chodził wczoraj jak rak) Zadne puszkowe czy chrupkowe jedzenie nie jest moim zdaniem dobre na dłuższa mete.Spróbuj jeść kilka dni z rzedu gulasz angielski, konserwe turystyczna i parykarz szczeciński oraz szprota wedzonego. A w przerwach zagryzać ziemniaczanymi lub kukurydzianymi chrupkami o smaku sera z bekonem z dodatkiem papryki i zielonej cebulki w proszku, ble W mądrej książce pt."Jak żyć z neurotycznym kotem" p.Baker przekonuje nas iz: "Przeciętny kot zjada mniej więcej wszystko to, co my, a poza tym kilka rzeczy, których my nie jadamy.(...)Oprócz podstawowych pokarmów zapewniają swym kotom tak bardzo potrzebne artykuły, jak szparagi, ser, homary, chleb, makaron i ciasto z truskawkami. Koty wiedzą lepiej niz ktokolwiek, co jest dla nich dobre, więc czasami uzupełniają swój jadłospis roślinami doniczkowymi, złotymi rybkami, kanarkami, papierosami i cygarami, kredkami swiecowymi, pastą do zębów, tapetą i brudnymi skarpetkami" uff i tyle by było o jedzeniu serdecznie pozdrawiam Dora Odpowiedz Link Zgłoś
kriss.forum Re: Kotka 14.06.02, 16:30 Gość portalu: dora5 napisał(a): > Witaj Kriss! Ona jest poprostu śliczna!!!! :))) Bestia bardzo dziękuje. Koty wiedzą lepiej niz ktokolwiek, co jest dla > nich dobre, więc czasami uzupełniają swój jadłospis roślinami doniczkowymi, > złotymi rybkami, kanarkami, papierosami i cygarami, kredkami swiecowymi, pastą > do zębów, tapetą i brudnymi skarpetkami Nie wiem w końcu jak to jest, bo wszędzie piszą, że ficus jest śmiertelnie trujący dla kotów, a Bestia zeżarła mi z połowę ficusa i nic jej się nie stało. Czasem dostaje resztki z obiadów, ale niechętnie je je. Niedługo prześlę Ci aktualne zdjęcia Bestii :) Pozdrawiam, Kriss. Odpowiedz Link Zgłoś
kriss.forum Re: Kotka przygarnę - do Szelmy 12.06.02, 23:28 Dora, sprawdź pocztę! Kriss. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eddie Re: Kotka przygarnę IP: 80.48.253.* 13.06.02, 11:02 Dla Żuka i innych (może) zainteresowanych;-) Szelma juz się na dobre zadomowiła, futerko jej lśni od ciągłego głaskania (strasznym jest pieszczotem, jak wracam z pracy to najpierw póółgodziny musze poświęcić na powitania z kicią ;-). Teraz zaczęły sie podchody do królika - nie zraża jej nawet to, że oderwała od królicy łapą za zbliżenie się do jej miski. Kicia się wycwaniła i atakuje królicę zza regału (wystawiając tylko łapę jak królik przechodzi), a królik jest za gruby żeby się do niej dobrać. Mysle, że jednak sie polubią - jak kicia nie jest nastawiona na atak, to nawet się wąchają ( z pewna nieśmiałością). W każdym razie jest wesoło. Pozdrowienia dla wszystkich kociarzy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mtq Re: Kotka przygarnę IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 14.06.02, 11:33 Aaale Ci zazdroszczę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: peteen Re: Kotka przygarnę IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.02, 12:32 nie jestem kociarzem, ale mam kota pierwszego - nazywał się viki - zagryzły psy w tatmtym roku i nagle 6 grudnia facet z dużą czerwoną torbą ( czy jakos tak ) przyniósł kolejnego małego skunksa - oskara, dziś rozpieszconego 8 miesięcznego dachowca krakowskiego i siedzi z nami, mimo że mam uczulenie na koty ( zejdę w związku z tym przed pięćdziesiątką ) aha, oskar straci część przyrodzenia w przyszłym tygodniu, bądźcie z nim w tych ciężkich chwilach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mtq Re: Kotka przygarnę IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 14.06.02, 12:34 Będziem wysyłać pozytywne wibracje... Odpowiedz Link Zgłoś
mikolaj7 Re: Kotka przygarnę 14.06.02, 20:05 Gość portalu: peteen napisał(a): > nie jestem kociarzem, ale mam kota > pierwszego - nazywał się viki - zagryzły psy w tatmtym roku > i nagle 6 grudnia facet z dużą czerwoną torbą ( czy jakos tak ) przyniósł > kolejnego małego skunksa - oskara, dziś rozpieszconego 8 miesięcznego dachowca > krakowskiego i siedzi z nami, mimo że mam uczulenie na koty ( zejdę w związku z > > tym przed pięćdziesiątką ) > aha, oskar straci część przyrodzenia w przyszłym tygodniu, bądźcie z nim w tych > > ciężkich chwilach... czesc ? i tak barbarzynstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ŻUK Re: Kotka przygarnę IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.02, 17:15 Co słychać u Szelmy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eddie Re: Kotka przygarnę IP: 80.48.253.* 21.06.02, 09:17 Gość portalu: ŻUK napisał(a): > Co słychać u Szelmy? Witaj. Szelma rosnie jak na drozdżach, a właściwie to rosną jej głównie nogi, a "kadłubek" wolniej, co daje troche komiczny obraz ;-) Jest juz bardzo odwazna i zadziorna - jak chce się bawic to miauczy i ... trzeba sie bawić ;-) Stosuje również szeroko zkrojona taktykę upolowania królika, który nie dość że jest opd niej znacznie większy (strasznie upasiona bestia) to jeszcze nie daje sobie w kasze dmuchać. Tak, że jest wesoło. Jedyny problem to to, że chociaż Szelma korzysta z kuwety, to jesli gdzies się zapodziele reklamówka czy jakas folia to traktuje ja jak kuwetę (przypuszczam, że w tej piwnicy miała podobna toalete i jej sie utrwaliło). Oczywiście, rozwiązaniem jest chowanie takich przedmiotów, ale aktualnie mam w domku remont i stosuje różne folie zabezpieczające ;-) No i stawia swoje pierwsze kroki w ogródku - strasznie ja kręci, mnie mniej bo boje się, że ktos mi ja ukradnie ;-) A Rudy sąsiadki tez sobie świetnie radzi i qwszystkimi rządzi ;-) Pozdrawiam ŻUKA i wszystkich kociarzy Eddie i mały czarny ogonek... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaj Re: Kotka przygarnę IP: *.kim.pl / 10.0.2.* 21.06.02, 13:39 zaglądnij do azylu... :) Odpowiedz Link Zgłoś
valeria Kocie sikanie 21.06.02, 14:57 Co prawda nie w temacie przygarniania kociaka, ale nie chcę zakładać nowego watku. Pytanie dla "kociarzy", czy ktoś wie, jak odzwyczaić kotkę (kotkę, nie kota!) od obsikiwania ścian? Robi to systematycznie, nie zależnie od tego, czy kuwetę ma czystą, czy brudną, ignorując wszelkie postawione w jej ulubionych miejscach odstraszacze. Wniosek nasuwa się sam: albo to lubi, albo czuje wewnętrzną potrzebę. Niestety, tego jej hobby nie mogę uszanować. Czy ktoś zna sposób? Z góry dziękuję i pozdrawiam, Valeria Odpowiedz Link Zgłoś
muzaaa Re: ... sikanie 21.06.02, 20:01 Moje szczurki to siusiaja sobie do wlasnego domku. Musze budowac tych domkow mnostwo zeby mialy czysto. Zwykle robie je z tektury. Zamontowalam ruchoma podloge i ta wlasnie zmieniam najczesciej. Czy ktos wie jak przekonac Kichusia i Niko zeby nie robily sobie syfu we wlasnym domu? Odpowiedz Link Zgłoś
kriss.forum Re: Kocie sikanie 21.06.02, 21:19 Miałem ten sam problem z Bestią - często załatwiała się w jej ulubionym miejscu na podłodze w kuchni. Nie wiedzieliśmy co z tym fantem zrobić. Poskutkowała jedna jedyna (dosyć obrzydliwa i drastyczna, ale bezpieczna) metoda - nic innego nie przynosiło efektów. Jest to co prawda nieprzyjemne, ale wystarczy kilka takich "razów" i kotek (-ka) się oduczy na zawsze sikania gdzie mu się podoba. Chodzi o to, że należy pyszczek kotka wytarzać (tylko trochę, pomoczyć) w jego własnym moczu poczym od razu zanieść do kuwety. Będzie się musiał z tego umyć co na pewno nie należy do przyjemności, a więc będzie mu się źle kojarzyło. Myśmy tak zrobili Bestii nie więcej niż 10 razy i już od roku mamy spokój :) Robiliśmy jej to bezpśrednio po załatwieniu się. Nie wiem jak kot reaguje na taką "metodę wychowawczą" gdy się ją stosuje kilka godzin po załatwieniu się kotka, może się wtedy nie kapnąć o co chodzi bo już dawno mógł zapomnieć o tym że się załatwił NIE w kuwecie. Najlepiej od razu zareagować, wtedy kotek będzie wiedział o co chodzi. Metoda nieprzyjemna ale w 100% SKUTECZNA. :) Pozdrawiam, Kriss. Odpowiedz Link Zgłoś
valeria Re: Kocie sikanie 24.06.02, 15:20 Dzięki za poradę, ale niestety na moją kicię to nie działa. Wg. opinii jednego znajomego "kociarza" sikanie przy drzwiach (tam jest jej ulubione miejsce) ma związek z płciowością mojego kota, tzn. w ten sposób znaczy teren i zostawia sygnał dla potencjalnych narzeczonych. Wiedziałam, że coś takiego (tj. znaczenie terenu) zdarza się u kocurów, a tu proszę panienka też potrafi opryskać kąty. Podobno to jest silniejsze od niej, nic nie da "umaczanie" pyszczka. pomóc może np. sterylizacja, ale to mi się z kolei wydaje dość drastycznym rozwiązaniem... Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś