Dodaj do ulubionych

Lustracja samorządowców w Krakowie

IP: *.ists.pl / *.ists.pl 21.02.05, 21:47
Chyba Trybunału Stanu, a nie Konstytucyjnego
Obserwuj wątek
    • m635 nie chcą pracować z kapusiami takimi jak Ketman 21.02.05, 21:49
      A może oni chcą mieć komfort, którego Pan Mancewicz nie ma - nie chcą
      pracować z ubeckimi donosicielami. Jak się pracuje z Ketmanem? Fajny kolega z
      roboty? Pomaga teksty adiustować?

      Dla przypomnienia wklejam parę faktów:
      Lesław Maleszka podpisywał swe raporty, czy może raczej ponaglenia do
      wytężonej pracy SB kilkoma pseudonimami m.in. "Tomek", "Ketman", "Return". W
      roku 1980 Maleszka jako "Tomek" pobrał z kasy SB 30 tys. złotych (swoją drogą
      ciekawe, czy kasę brał na każdy z pseudonimów, czy też w teczkach SB "Tomek"
      był jego najważniejszym pseudonimem). W czerwcu 1977 pan Lesław pod
      pseudonimem "Return" raportował: "W wypadku uzyskania jakichś danych o
      kryminalnej przeszłości osób zaangażowanych w działalność SKS-u należy to
      bezwzględnie wykorzystać do moralnej kompromitacji tych osób... W wypadku
      pojawienia się np. ulotek SKS należy spowodować ukazanie się kontrulotek...
      Kompromitacja Batko, Wildsteina, Sonika i Ruszara oznaczałaby praktycznie nie
      istnienie SKS-u... Są niektóre osoby, w stosunku do których można wykorzystać
      kontakt z przestępcami, alkoholizmem czy narkomanią tak jak to jest np. w
      przypadku Wildsteina. Jeżeli nawet w chwili obecnej nie ma danych
      świadczących o takim prowadzeniu się Wildsteina, to można je zaaranżować."

      Był Maleszka najlepszym "agentem wpływu" ulokowanym w opozycji lat 70-tych.
      Znał plany kierownictwa krakowskiego SKS i takież plany warszawskiego KOR,
      bowiem odgrywał rolę łącznika SKS z KOR. Raporty od niego odbierało kilku
      funkcjonariuszy, w końcu zaś przejęty został przez samego szefa Wydziału III
      (SB) Komendy Wojewódzkiej MO w Krakowie ppłk J. Billa.
      Obecnie Lesław Maleszka jest dziennikarzem i co ważne, redaktorem (redaguje
      teksty innych) "GW".

      Proszę pozdrowić kolegę z pracy. Wpada czasem do redakcji w Krakowie?
      • zielonki Re: dodam jeszcze 22.02.05, 01:04
        że także informował szczegółowo o poczynania mec. A. Rozmarynowicza usiłującego wyjaśnić śmierć Stanisława Pyjasa.

        • Gość: hańba GW!!! krew na rekach IP: *.crowley.pl 22.02.05, 01:25
          I wystawiał Pietraszkę - studenta, który został zamordowany przez kolegów
          Maleszki z SB za to, że za dużo wiedział (ostatni widział Pyjasa przed
          morderstwem idącego z nieznajomymi ludźmi). Czy Pietraszko zginąłby gdyby nie
          donosy informujące SBeckich morderców o tym, co wie?
          Jak się pracuje w jednej redakcji z płatnym zdrajcą, wspólnikiem morderców?
          • Gość: Pepperoni Widać gorliwość to cecha ludzi GW IP: 149.156.184.* 22.02.05, 13:28
            Maleszka był gorliwszy, niż tego oczekiwali prowadzący go oficerowie SB. Pan
            Mancewicz też jest gorliwszy w zwalczaniu lustracji, niż by tego rozum wymagał.
            Panie Redaktorze, proszę najpierw wypić szklankę zimne wody i policzyć do 10-
            ciu, a potem dopiero pisać.
            • Gość: kpt. Sowa Gorliwość ich ceCHUJE W TEJ WYBORCZEJ!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 17:05
              Z tą różnicą, że Maleszka jest od Mancewicza czy Czuchnowskiego
              inteligentniejszy i przystojniejszy!
              • m635 Re: Gorliwość ich ceCHUJE W TEJ WYBORCZEJ!!! 22.02.05, 23:32
                Gość portalu: kpt. Sowa napisał(a):

                > Z tą różnicą, że Maleszka jest od Mancewicza czy Czuchnowskiego
                > inteligentniejszy i przystojniejszy!

                Protestuję - od Mancewicza nie jest ładniejszy!

                Maleszka wygląda jakby go Zaręba złośliwie narysował. Nie dość, że kreatura to
                jeszcze karykatura!
    • Gość: Jackson Re: Lustracja samorządowców w Krakowie IP: 82.225.142.* 21.02.05, 22:46
      Chyba za dużo amerykańskich filmów oglądasz.
    • Gość: zapluty Cepy w dłoń IP: *.chello.pl 22.02.05, 06:06
      Jak to fajnie uderzyć antylustratoorskim cepem !!!
      No i podbudowa ideologiczna jest :
      -Kiszczak to człowiek honoru , więc jego pracownicy i kapusie chyba też
      -Jeśli kolega z redakcji Maleszka jest OK ! to dlaczego inni TW mają być be
      -Przecież wszyscy jesteśmy umoczeni , albo umoczeni będziemy
      -Jeśli największe autorytety piją wódke z Urabanem to czy jakaś lustracja jest
      ważna ?
      Ja może zostanę ciemnym prymitywem - wolę wiedzieć z kim piję.........
      • Gość: LZ A jaka fajna retoryka tytułu :-) IP: *.interkom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.05, 08:16
        "Lustracyjne szaleństwo" !!! Szaleńcy... chcą sprawdzić czy osoby zarządzające
        majątkiem miasta, naszymi pieniędzmi, decydujące o mnóstwie spraw w naszym
        codziennym życiu, czy ci ludzie mogliby w wypadku niejasnej przeszłości podlegać
        szantażom i naciskom... Czy po prostu są ludźmi godnymi tych urzędów... Zaiste,
        Polaków i Krakowian ogarnia jakieś szaleństwo... Ale spokojnie... "Gazeta"
        czuwa. Gdyby któryś okazał się byłym donosicielem... przepraszam,
        "nieszczęśnikiem złamanym przez trudną, złożoną przeszłość". Będzie po staremu.
        • Gość: Oblomow Re: A jaka fajna retoryka tytułu :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 08:44
          Gazeta Wyborcza=Trybuna Ludu III RP.
          • Gość: LZ Chciałbym jeszcze coś dodać. IP: *.interkom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.05, 09:24
            Jeżeli mówimy, że byli kapusie "zostali złamani w trudnych, skomplikowanych
            czasach, nie możemy ich tak łatwo osądzać" - pamiętajmy, że niemało było takich,
            jeszcze kilkadziesiąt lat temu, którzy nie dali się złamać na Syberii, w
            łagrach, w NKWDowskich katowniach. Chyba coś im jesteśmy winni - my wszyscy, a
            szczególnie ci, którzy dali się złamać za obietnicę paszportu czy awansu w
            pracy. O pieniądzach nie wspominam. I nie mówcie mi że to patos. W mojej
            rodzinie byli tacy, którzy jednak nie złamali się - i nie paszport im był w
            głowie czy profesura, ale życie, które stracili w jakiejś nędznej ubeckiej piwnicy.
    • Gość: Misiu Czy Kraków ogarnie antylustracyjna histeria ?! IP: *.aine.pl 22.02.05, 13:06
      Czy Kraków ograrnie antylustracyjna histeria zainspirowana przez "obiektywnych"
      pismaków z Gazety Wyborczej i inne mendy osierocone przez grubą kreskę ?!?!?
      Kąśliwe dowcipasy o lustratorach chorych z nienawiści żywo przypominają humr z
      pism typu Prawda czy Krokodil. Tekst red Sewcia Blumsztajna teżjest pełen
      obiektywnego europejskiego jadu Wyborczego. Bleeeee!!!

      • Gość: Ogień A czy Michnika w 1990 ogarnęła? IP: 149.156.184.* 22.02.05, 13:39
        A jak Adam Michnik szperał tygodniami w archiwum MSW w 1990 roku, bez żadnej
        podstawy prawnej i bez żadnych procedur - oczywiście jako "wybitny historyk" -
        to to była lustracyjna histeria, czy nie była? Może mi to pan Macewicz wyjaśni?
        • Gość: otco Najpierw się dowiedz jak było naprawdę potem IP: *.ghnet.pl 23.02.05, 00:27
          kometuj.
          • Gość: Ogień Problem w tym, że ja to wiem IP: 149.156.184.* 23.02.05, 12:57
            Czteroosobiwa komisja "historyków" (prof. Ajnenkiel, prof. Holzer, p. Kroll i
            p. mgr Szechter/Michnik - swoją drogą samo to zestawienie nazwisk to ciekawy
            przyczynek do obrazu socjologicznego intelektualnych elit PRL)
            jako "autorytety" mieli z polecenia ministra edukacji narodowej, prof.
            Samsonowicza, zapoznać się z zawartością archiwum MSW w celu "oceny jego
            przydatności" dla nauki i wydania opinii, co z nim dalej zrobić. Skutek był
            taki, że czynny polityk i redaktor największej gazety w kraju, wówczas poseł
            OKP Michnik Adam buszował w archiwum jak mysz w spichrzu. Teczki wyciągano z
            półek bez wpisywania się do metryczek, bez ewidencjonowania i bez zgłaszania
            komukolwiek z władz archiwum. Kilka tygodni pracy komisji skończyło sie
            wydaniem ... jednostronicowej, ogólnikowej opinii. Po 15 latach zainteresowanie
            opinii publicznej zawartością tych samych archiwaliów GW redagowana przez
            Michnika porównuje do oglądania pornografii, zwolenników lustracji do spoconych
            onanistów, a działania Wildsteina nazywa dziką lustrację. I co tu jeszcze
            dodać, przecież to wszystko mówi samo za siebie. Niech żyje Maleszka, Urban i
            Michnik!
            • Gość: Ketman Historycy wybrani tak! Motłoch polaczków nie! IP: *.crowley.pl 23.02.05, 16:50
              Przecież grzebanie w teczkach SB wymaga odpowiednich kwalifikacji moralnych i
              fachowych. Mgr Michnik takowe ma a brudny, spocony, żądny wrażeń motłoch
              polaczków nie ma. Dlatego właśnie oni mogli a Ty nie!
              Słuszną linię ma nasza partia!
    • Gość: neruś Re: Lustracja samorządowców w Krakowie IP: *.autocom.pl 22.02.05, 15:21
      Jasne,że Jacusiowi się nie podoba,bo za wiele się nachapał za swojej
      prezydentury i teraz się boi
    • Gość: mkstan@interia.pl Re: Lustracja samorządowców w Krakowie IP: *.budimex.com.pl 22.02.05, 15:22
      Całe szczęście, że w Krakowie jest Fabryka Luster (Krakszkło) bo by brakło
      luster przy tej ilości lustracji co nas czeka.
      Hurrra! Już wiem co oznacza lustrem (szkłem) d.... utrzeć !
    • Gość: autor zwrotki dla potłuczonych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.05, 18:54
      Raz ryby, żaby i raki
      Wpadły na pomysł taki
      Zróbmy sobie wycieczkę
      Niech każdy zabierze teczkę.

      Ale cóż, gdy wróciły
      Zastały widok niemiły
      Bo czasu minęło sporo
      I wyschło im bajoro.

      W efekcie płazy i gady
      Dają se jakoś rady
      Ale już takie ryby
      To muszą bardziej na niby

      Kraby na aby, aby
      A rak śpiewa jak ptak.
    • Gość: WojtekB Może forumowi "bohaterowie" podpiszą swoje IP: *.ghnet.pl 23.02.05, 00:33
      oskarżenia z imienia i nazwiska. Przecież im ni SB ni KGB nie straszne. Cóż więc
      by znaczył drobny procesik o zniesławienie. Co nie starcza odwagi?? Przecież za
      PRL-u twardzi jak skała staliście.
      • Gość: JanK Re: Może forumowi "bohaterowie" podpiszą swoje IP: *.interkom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.05, 16:21
        Proszę bardzo panie WojtkuB - nazywam się JanK. Wystarczy odważny panie WojtkuB
        ? (redaktorze WojtkuB?)

        Już nawet nie jesteś zabawny.
    • Gość: kubapowiatowy konsekwentnie proszę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.05, 11:01
      Ja bardzo przepraszam, ale co z radnymi dzielnicowymi?! Przecież jawność w
      życiu publicznym - będąca "absolutną podstawą, by w Polsce zapanowały prawo i
      sprawiedliwość, a ludziom żyło się dostatnio" – nie może ominąć tej podstawowej
      komórki samorządowej. O ryzyku szantażowania radnych już nie wspominając.
    • Gość: Mr.Nail Re: Lustracja samorządowców w Krakowie IP: 195.136.30.* 25.02.05, 20:49
      Największym złodziejem jest radny burkat trzeba go zlustrować!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka