Dodaj do ulubionych

Pomysł na finansowanie remontu Rynku Głównego z...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 22:46
Tak...żadna nowość. Hipermarkety miały finansować w całości nowe skrzyżowania
a później okazało się, że zapłacą tylko część.
Obserwuj wątek
    • Gość: tubylec Re: Pomysł na finansowanie remontu Rynku Głównego IP: *.sebastiana.ceti.pl 23.02.05, 23:38
      Pomysł znakomity, a rodzinie Likusów należy się prawdziwy szacunek za to co do
      tej pory zrobili w Krakowie: Hotele Copernicus i Pod Różą, pasaż Rynek 13 - ze
      smakiem, kulturą i pomysłowością, z dbałością o detale tak rzadką w naszych
      zazwyczaj "oszczędnościowych" inwestycjach. Powinno się ich nosić na rękach, a
      tymczasem nasze miejscowe malkontenctwo robi co może, żeby tylko nic nie robić.
      Przecież na Rynku już dawno mamy różne style architektoniczne, warunek jest
      tylko jeden: byle była to architektura dobra. Współcześnie lepszej niż
      proponowana przez tego inwestora dotąd u nas nie widziałem...
    • Gość: pawel Re: Pomysł na finansowanie remontu Rynku Głównego IP: *.autocom.pl 23.02.05, 23:59
      Choć nie jestem zwolennikiem robienia czegokolwiek na zasadzie hura optymizmu w pełni zgadzam się z panem Krzeczkowskim, że argumentacja archeologów jest infantylna. Jeśli coś jest wartościowe to należy to w jakiś sposób wyeksponować. Inaczej wygląda to tak jak w Bibliotece Jagiellońskiej, o której wiemy, że znajdują się tam skraby literatury polskiej, których nikt w życiu nie zobaczy na oczy, ale są! - a cholera wie czy są naprawdę. Że były możemy się przkonać doiero wtedy jak ktoś je podprowadzi.
      A jeszcze a propos zarzutów, że wszystko niby pod komercję się wyprzedaje - nawet te Kramy. Bardzo jestem ciekaw, co innego mogłoby tam powstać (może Krakowiacy mogliby gdzieś zgłaszać swoje propozycje). Ja akurat niczego zdrożnego w zaadoptowaniu na miejsce handlu kramów, które taką właśnie funkcję spełniały, nie widzę. I popierając mego przedmówcę - byle tylko ze smakiem i rozsądkiem - czego rodzinie Likusów nijak zarzucić nie można, pomijając wszelkie plotki na ich temat nie istotne, moim zdaniem, w tej dyskusji. dziękuję
    • Gość: LULU SMOK WAWELSKI ODKRYŁ AMERYKĘ!! IP: 83.230.121.* 24.02.05, 08:13
      Cytat:
      Bogusław Krzeczkowski, pełnomocnik prezydenta Krakowa ds. remontu Rynku i radny
      Dzielnicy I: Fantastyczny pomysł! Jeżeli jest ktoś, kto chce dać pieniądze na
      remonty, należy je brać! Argumenty konserwatorów czy archeologów, żeby Kramy
      odkopać, zbadać i zakopać z powrotem, uważam po prostu za głupie. O tym, co
      znajduje się pod ziemią, będzie wiedziała jedynie garstka naukowców. W
      średniowieczu sprzedawano tam ziemniaki i kapustę

      W Średniowieczu nikt nie wiedział w Europie o istnieniu zimniaków

      W cieniu Jagiellonki wychodowaliście sobie Krakusi niedouczonych dupków
      • Gość: YH Re: SMOK WAWELSKI ODKRYŁ AMERYKĘ!! IP: *.76.classcom.pl 24.02.05, 23:04
        a ty jestes pewnikiem z Warszawy
    • Gość: 735 Ziemniaki??? IP: *.pmrcorporate.com 24.02.05, 10:01
      O ile mi wiadomo ziemniaki nie były znane w Europie przed wyprawami Krzysztofa
      Kolumba... Coś się komuś pozajączkowało.
      • Gość: gościu Re: Ziemniaki??? IP: dns.d* / *.mofnet.gov.pl 24.02.05, 10:17
        Ale co z kapustą????
    • Gość: yeti krakowska Marilin Monroe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 10:37
      mnie tylko ciekawi w jaki sposób zbudowana będzie wentylacja dla tych
      podziemnych pomieszczeń - nie chciałbym żeby się w płycie rynku pokazały się
      kratki wydmuchujące ciepłe powietrze - takie w stylu Marilin Monroe:) Jakiś
      doświadczony architekt wie w jaki inny sposób można tą kwestię rozwiązać?
      Chętnie posłucham...
    • Gość: al Re: Pomysł na finansowanie remontu Rynku Głównego IP: *.fema.pl / *.cyf-kr.edu.pl 24.02.05, 10:50
      to jest chory pomysł, w dodatku niewykonalny ze wzgledów prawnych, jeśli teren
      Rynku jest wpisany do rejestru zabytków /a przypuszczam , ze jest/ nie może tam
      być żadnego pozwolenia na budowę
    • Gość: belfer odpowiadając przedmówcom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.05, 12:38
      Owszem, ludność tubylcza docenia obiekty zagospodarowane przez Likusów, ale nie
      przesadzajmy – na rękach nosić ich nie będziemy. Po pierwsze dlatego, że
      lokalizacja w sercu zabytkowego Krakowa to dobro nadzwyczajne i częściowo
      wspolne, dlatego jest obowiązkiem inwestora wykonać budowę lub adaptację z
      najdalej idącą pieczołowitością oraz szacunkiem dla historii, tradycji,
      mieszkańców oraz samego siebie. I ktoś, kto nie jest barbarzyńcą (jak choćby
      ten inwestor z Szerokiej) zasługuje na uznanie, ale nie na czołobitne hołdy.

      Po drugie – to nie jest działalność charytatywna, tylko biznesowa – dla dobrze
      pojętego, ale jednak zysku - a obiekt klasy „s” musi spełniać „s” wymagania.

      Po trzecie – intensywnie patronujący pomysłowi i za nim lobujący profesor
      Kadłuczka, był współautorem hotelu Sheratona pod Wawelem, który to obiekt jest
      zaprzeczeniem (przywołanych przez „tubylca”) „smaku, kultury i pomysłowości”.
      Dlatego do wszystkiego, za co się pan profesor obecnie zabiera należy
      podchodzić z daleko idącą podejrzliwością.

      Po czwarte – miasto (czyli nas wszystkich) stać na remont płyty (bez łaski!), a
      założenie, że w zamian za sfinansowanie prac „inwestor przez kilkadziesiąt lat
      będzie czerpał korzyści z działalności w podziemiach” jest równoznaczne z
      oddaniem w pacht płyty rynku krakowskiego. I to praktycznie na „wieki, wieków
      amen”, bo kto ich stamtąd potem ruszy albo obiekt odzyska? Ci sami, co Kraka?!

      Po piąte – skoro nikt nie ma innej niż prymitywnie handlowa (co z tego, że
      luksusowej?) koncepcji zagospodarowania tych podziemi, to znaczy, że trzeba
      cierpliwie poczekać, aż urodzi się coś (i ktoś) mniej tuzinkowego. Może nawet
      parę pokoleń, ale bądźmy cierpliwi i nie ryzykujmy, ponieważ ani obecny
      urzędniczo-polityczny system decyzyjny, ani lokalny, profesjonalno-
      środowiskowy” układ nie zasługują na cień zaufania.
    • Gość: Mar Re: Pomysł na finansowanie remontu Rynku Głównego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.05, 16:32
      Zgadzam sie z belfrem, pomysl pakowania ciagle nowych sklepów i galerii do
      rynku jest chore - zjeżdża sie cała Huta i parkuje samochody dosłownie
      wszędzie - bo nie ma gdzie (a gdzie parkingi podziemne??) Miasto nie powinno
      wyprzedawać wszystkiego, a szczególnie rynku - bo to dobro ogólne. Dziękuję.
    • Gość: Woyteck A moze pan B.K.tez ma w tym jakis interes? IP: *.autocom.pl 24.02.05, 16:34
      W koncu Pan Krzeczkowski znany jest z dobrych kontaktow z robiacymi interes na
      Rynku, zwlaszcza z czasow, kiedy byl przewodniczacym Dzielnicy I w poprzedniej
      kadencji.
    • Gość: Woyteck Poza tym - to luxus à la Krzeczkowski IP: *.autocom.pl 24.02.05, 16:40
      I to krysztalami i bursztynem! To taki luxus à la Krzeczkowski ;-) .... rodem z
      lat 70-tych, wtedy stalo sie to modne, za Gierka...
      Trzeba sie troche stuknac w makówkę ()
      • Gość: Lhotse Podziemny Rynek IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 24.02.05, 18:49
        Wygospodarowanie 4000 m powierzchni handlowej pod płytą Rynku spowoduje
        konieczność wyburzenia większości zachowanych murów kramów bogatych, a nie
        wydaje się, aby ktokolwiek był w stanie powstrzymać rodzinę Likusów przed
        osiągnięciem planowanej powierzchni, o czym świadczą ich dotychczasowe
        realizacje na ul. Kanoniczej 16 i na Rynku Głównym 13. Prasa szeroko
        rozpisywała się o tych remontach, ale jakoś nie słychać było o dononanych przy
        tej okazji odkryciach archeologicznych (czyli, że archeologów chyba przy tym
        nie było). Zrealizowanie ambitnych planów "entuzjastów zabytków" spowoduje
        jednocześnie pojawienie się na Rynku nowych budowli mieszczących wejścia,
        wyjścia, urządzenia wentylacyjne itp. Zainteresowanych wizją nowego Rynku
        zapraszam w rejon teatru im. Słowackiego, gdzie od kilkunastu lat północną
        elewację teatru "przyozdabia" kopiec, który powstał w związku z wykonaniem
        nowych podziemnych pomieszczeń wg projektu szacownego projektanta podziemnego
        Rynku. Chcę jeszcze zapytać "Tubylca", za co powinno się nosic Likusów na
        rękach - za pocięcie elementów renesansowych stropów w budynku na Kanoniczej16?
        czy może za nadbudowanie 3 kondygnacji na kamienicy przy ul. Szczepańskiej?
        • Gość: tubylec Re: Podziemny Rynek IP: *.sebastiana.ceti.pl 25.02.05, 00:39
          Myślę, że takich inwestorów jak Likusowie powinno się cenić za to co przy
          starej architekturze najważniejsze: umiejętność wypełniania starej formy nową
          treścią, po to by mogła nadal funkcjonować, a nie stawać się skansenem czy
          ruiną. Od nadzorowania takich zmian i baczenia by nie tracić tego co
          wartościowe są służby konserwatorskie. Ale przecież nie od tego by wszelkim
          wykraczającym poza sztampę działaniom się sprzeciwiać! Wystarczy porównać pasaż
          przy Rynku 13 z zapyziałym Pasażem Bielaka, czy stare i nowe fragmenty elewacji
          Hotelu "Pod Różą". O nadbudowie można oczywiście dyskutować, ale nadbudowanych
          kiedyś kamienic jest na Starym Mieście mnóstwo, a w trakcie aktualnych prac
          przynajmniej kilka.
          • Gość: Lhotse Nadbudowanych kamienic jest kilka IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 25.02.05, 08:10
            No właśnie. Zauważyłeś je, więc musiałeś również zauważyć, jakie budzą
            sprzeciwy, a inwestorzy i tak robią swoje...
            Jest w Paryżu takie miejsce, gdzie człowiek czuje sie jakby przeniesiony do
            innej epoki. To podziemia pod placem przed katedrą Notre Dame. Odkopano tam
            fragmenty domów, z zarysami ulic. Dookoła wiedzie kładka, a co kilkanaście
            metrów stanowisko z monitorem, gdzie można sobie podświetlić dany fragment i
            przeczytać opis ulicy. Surowe piękno, a nie jakieś tam błyszczące przeszklone
            klatki. I chyba niczego przy okazji nie zniszczono, nikt nie wpadł też na
            pomysł urządzania tam galerii handlowej, chociaz miejsca tam sporo.
            • papp Re: Nadbudowanych kamienic jest kilka 26.02.05, 17:13
              No ,to by było ciekawe ,myślę ,że prof Krasnowolski na to by się zgodził .
              • defba Re: Nadbudowanych kamienic jest kilka 28.02.05, 10:16
                I coś się bedzie działo ???
          • zmyleczka1 Re: Podziemny Rynek 01.03.05, 15:37
            śledze od jakiegoś czasu komentarze na temat remontu płyty Rynku i planowanych
            inwestycji.Okazuje się niestety, że komentujący nie za bardzo wiedza o czym
            piszą ale łatwo im przychodzi krytyka np. władz konserwatorskich. może najpierw
            wczytajcie się w historię Sukiennic, w to, jak pierwotnie wyglądały, czym i
            gdzie były Kramy Bogate i co z nich obecnie zostało. opinie, że konserwatorzy
            hamuja rozwój miasta bo nie chcą się zgodzić na inwestycje z powodów prywatnych
            interesów są śmieszne. ileż podjęto w krakowie, w obrębie samego rynku
            konserwacji łączących z powodzeniem nowoczesną technikę z zabytkowa strukturą.
            komentarze, że przecież powinny sie w podziemiach znaleźć lokale handlowe, bo
            taka była pierwotna funkcja kramów wynikają niewątpliwie z niezrozumienia
            sprawy - Kramy bowiem już nie istnieją. zostały rozebrane przy przebudowie
            sukiennic, a to co zostało w podziemiach to najwyżej fragmenty podpiwniczeń i
            fundamentów (nie wiemy zreszta w jakim są stanie, może się okazać że są to
            niewielkie fragmenty!). organizując tam sklepy należałoby najpierw zniszczyć
            poszczególne warstwy archeologiczne, żeby sie w ogóle do tych komór dostać
            (prawdopodobnie wejścia do nich były pierwotnie mozliwe jedynie przez "włazy" w
            podłogach sklepów), a nastepnie dobudować tyle, żeby tworzyły pomieszczenia
            nadajace sie do użytkowania. czyli stwarzamy zwykłą makietę, która niewiele
            będzie miała wspólnego z zabytkiem architektury średniowiecza! nie mówiąc już o
            technicznych problemach tj brak podpiwniczenia głównej hali Sukiennic
            (podpiwniczone były jedynie sklepy).
            dlatego przedstawione plany na pewno nie są drogą do udostępnienia ludziom
            zabytkowych wnetrz o wartościach historycznych i artystycznych. Chodzi tu
            jedynie o dochody, jakie by można czerpać z handlu.
            Nie jestem przeciwniczka postępu i wprowadzania nowoczesnych struktur w stare
            formy ale biorąc pod uwagę możliwości jakimi dysponujemy na dzien dzisiejszy w
            omawianym wypadku lepiej jest poczekać aż technika (tak szybko sie obecnie
            rozwijająca) podda nam nowe możliwości i pomysły eksponowania tych cennych
            struktur i nie poddawac się ogolnemu podnieceniu ze realizuje się nowoczesne
            projekty, bo miejsc na takie realizacje jest wiele w Krakowie!pierwszą zasadą
            powinno byc "przede wszystkim nie szkodzić" a takie prace jakie proponuja
            prywatni inwestorzy z pewnością by tę zasadę złamały i zamiast eksponowac
            zniszczylibyśmy wciąż istniejące i jak na razie bezpieczne, bo niedostępne dla
            ludzi zabytki.
        • Gość: antek Wyremontuja za darmo, kon by sie usmial :))) IP: *.ists.pl / *.ists.pl 28.02.05, 10:39
          Nie dajmy sie oszukac, cwane podejscie do sprawy wyremontuja za "darmo" a potem
          przez kilkadziesiat lat beda trzepac kase z najlepszej lokalizacjiw krakowie,
          pewnie juz ktos poczul kase bo sie takie bzdurne artykuly w prasie pokazuja
          podziemia mozna wyremonotowac i na tym koniec stworzyc tam muzea jakies galerie
          a nie sklepy i cale dziadostwo niech sie slynna rodzinka odczepi od rynku i
          wyremontuje jakas ulice w krakowie tak zupeplnie za friko jak taka chojna
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka