Gość: Whoever
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
06.03.05, 23:31
Po przeczytaniu tego wywiadu resztka zaufania do Stawowego jako trenera
wyparowala u mnie jak paruje kawa pita potajemnie przez jego zawodnikow. Nie
wiem skad przeswiadczenie, ze upor tego faceta to pozytywna cecha. Smiem
twierdzic, ze to cecha destrukcyjna, i nikt mnie nie przekona, ze dobrym
rozwiazaniem dla druzyny ekstraklasowej jest rozegranie pieciu(sic!)
sparingow miedzy listopadem a marcem. A coz to za asekuracja panie Wojtku, ze
kosztem nerwow kobicow bedzie Pan wprowadzal 4-3-3 w trakcie rundy? Nie bylo
czasu w przerwie zimowej??!!Zenua. Nobody's perfect, ale czas prowizorki w
KSC juz dawno minal...