Dodaj do ulubionych

Szkoły nie przygotowane na przyjęcie dzieci z ADHD

IP: *.autocom.pl 07.03.05, 10:07
Rodzic dający do szkoły powszechnej dziecko z ADHD oczekuje, że jeśli ugryzie
ono nauczycielkę, rozwali głowę koledze i zdezorganizuje pracę całej klasie,
to wszystko będzie normalne, bo poprostu "takie ono już jest". Zetknąłem się
niestety bardzo blisko z takim przpadkiem, kiedy rodzice na polecenie
leczącego je Profesora (!) odstawili dziecku leki i oczekiwali, że pobyt w
szkole bedzie miał nań terapeutyzny wpływ. Po kilku miesiącach maltretowania
kolegów i koleżanek, mimo skupionej na nim uwagi i serdeczności dwóch bardzo
dobrych nauczycielek po specjalistycznych studiach, trzeba było podjąć
decyzję o usunięciu go ze szkoły. Pan Profesor głeboko oburzony skrytykował
postawe szkoły, kolegów, rodziców i całego świata, po czym zbadał dziecko ...
i przepisał podwójną dawkę leków psychotropowych. Warto by troszkę szerzej
podyskutować o tym problemie, bo na razie medycy mają niewielkie pojęcie o
realiach szkoły, zaś w szkołach brak znajomości zjawiska. I cierpią na tym
przede wszystkim dzieci.
Obserwuj wątek
    • Gość: kudi i tylko ręce załamywać IP: *.autocom.pl 07.03.05, 15:39
      Jako uzupełnienie dodam jeszcze, że w jednej ze szkół krakowskich zorganizowano
      spotkanie z psychologiem, który miał zapoznać grono pedagogiczne z problematyką
      ADHD. Na kilkudziesięciu nauczycieli opróczkilku pedagogów specjalnych nie
      pojawił się nikt... Spieszyło się pewnie na przedmaturalne "zalecone"
      korepetycje ;)
    • Gość: Key Przepełnione klasy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.05, 19:49
      Problem polega na tym, że niestety nasze klasy szkolne są zbyt liczne, a
      problemów coraz więcej. Trudno ogarnąć wszystkie problemy, gdy nauczyciel
      spotyka się z klasą raz w tygodniu na lekcji biologii czy geografii, a w klasie
      jest ponad 30 osób. O ile łatwiej byłoby pracować gdyby klasa szkolna liczyła
      maksymalnie 20 osób.
      A co do szkoleń. Nie czarujmy się. Kilkugodzinny kurs prowadzony przez
      specjalistów z MCDN niewiele w tej kwestii zmieni. Ciekawe, ilu absolwentów
      wyższych uczelni kończacych studia i zaczynających prace wszkole wie co to
      ADHD. Pozdrawiam Key
      • Gość: eso Re: Przepełnione klasy IP: *.itelekom.pl / *.itelekom.pl 09.03.05, 20:40
        Czlowieku gdzie Ty zyjesz - teraz nachodzi niz demograficzny i 30 osob w klasie
        to bylby tlum!!
        • Gość: Key Re: Przepełnione klasy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.05, 21:01
          To jest tłum i nasza dzisiejsza szara rzeczywistość szkolna. Pozdrawiam Key
    • Gość: Krzysztof K. Re: Szkoły nie przygotowane na przyjęcie dzieci z IP: *.fema.pl / *.cyf-kr.edu.pl 07.03.05, 20:54
      Rodzice weźcie się za wychowanie dzieci. Nie można wszystkiego tłumaczyć
      dyslekcją, czy ADHD. Nasi skorumpowani lekarze wystawią za odpowiednią sumę
      prawie każde świadectwo. A może miejsce dzieci z ADHD jest po prostu w szkole
      specjalnej? W szkołach potrzeba pewnego zaostrzenia dyscypliny.
      • halina.kantor Re: Szkoły nie przygotowane na przyjęcie dzieci z 07.03.05, 21:07
        Ależ Krzysztofi e zgadzam się z Tobą , że w szkole potrzeba zaostrzenia
        dyscypliny, ale wobec nauczycieli, dla których organizuje się szkolenia, a
        którzy na nie nie chodzą, bo wiedzą już wszystko najlepiej, gdy rodzice
        podsuwają im literaturę, obruszają się z niesmakiem, że oni są doskonale
        przeszkoleni w sprawie tej czy innej, natomiast z 8 latkiem nie potrafią sobie
        poradzić metodami pedagogicznymi, tylko muszą wzywac policję, lub poniżać
        dziecko psychicznie na forum klasy i szkoły. Gdyby do tego zawodu trafiali
        njlepsi, a nie najgorsi na pewno nie byłoby takich problemów.
        • Gość: smutas Re: Szkoły nie przygotowane na przyjęcie dzieci z IP: *.uoks.uj.edu.pl 07.03.05, 23:17
          przykro jes slyszec takie opinie o nauczycielach, jestem jednym z nich.
          Stykalam sie wieokrotnie z dziecmi z ADHD i nie byloby problemu gdyby rodzice
          chcieli ze szkola wspolpracowac. Niestety wiekszosc z nich usprawiedliwia
          dzieci ich choroba i nie chodzi tu o wychodzenie z lawki, bieganie po klasie
          itp.... Chodzi mi o bicie, kopanie, gryzienie... nikt nie wmowi mi, ze agresji
          nie mozna wyeliminowac u dziecka z ADHD. Wrecz przeciwnie!!! ta jednostka
          chorobowa w ogole z agresja sie nie wiaze!!! Agresja jest skutkiem wtornych
          zlego postepowania z takim dzieckiem, a ono do przedszkola, czy szkoly
          przychodzi z domu, gdzie pozwalano mu na wszytsko. Jest tez wielu rodzicow tych
          dzieci, ktorzy sa wspaniali i wykonuja bardzo trudna rzecz, ucza swoje "zywe
          srebra" kultury i szacunku dla innych. I wtedy takie dziecko choc pobiega po
          klasie, cos straci itp. to wie kiedy przeprosic, poprosic, podziekowac i nie
          atakuje innych. A ja jestem po wielu kursach o ADHD, sa niepraktyczne. Ucza na
          nich tylko teori. O tym trzeba by podyskutowac. Jak mamy byc przygotowani do
          takiej pracy, skoro Ci co nas tego ucza sa niekompetentni????
          • Gość: jawa Re: Szkoły nie przygotowane na przyjęcie dzieci z IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.05, 23:36
            smutas, masz racje, moje zastrzezenia budza takze rodzice, jest ich zapewne tez
            ze 30 %, agresja nie wiaze sie z ADHD, czasami wynika z wychowania, czasami
            takze ciagu porazek, niezrozumienia, i odrzucenia ( takze przez rodzicow ! )
            Jednak nie wierze, ze do jakiegokolwiek 8 latka potrzebna policja - toi zwykla
            zagrywka, aby dac w pape matce dzieciaka i jeszcze... , nie beda dalej pisaŁ.
            pozdrawiam
          • Gość: wojtek Re: Szkoły nie przygotowane na przyjęcie dzieci z IP: *.autocom.pl 08.03.05, 09:41
            no tak!
            Rodzice obwiniają nauczycieli, bo nieprzygotowani (a to prawda - nauczyciel rozpoczynający pracę ma zero przygotowania praktycznego - co zresztą nie jest jego winą - nie tylko o ADHD ale i o powiedzmy psychologii uczenia się czy zapamiętywania) i obwiniają dzieci, bo nie słuchają. Nauczyciele oskarżają rodziców, bo nie umieją wychowywać i nic dziwnego, że takie dzieci są (absurd w przypadku ADHD o podłożu fizjologicznym) - i oskarżają dzieci - bo wandale. Dzieci nikogo (wprost) nie oskarżają, bo ryby i dzieci głosu nie mają - jak bym jeszcze raz był dzieckiem, to bym się wściekł (i fizjologiczne podłoże ADHD nie byłoby mi potrzebne)... Zastanówcie się państwo (chociażby czytając to forum) czego my uczymy nasze dzieci - bo na pewno nie konstruktywnego poszukiwania rozwiązań (propozycja: uczymy wzajemnego obkładania się oskarżeniami?, i podgrzewaniem konfliktu?)
        • marp100 Re: Może pojedziesz jako opieka na zieloną szkołę? 08.03.05, 10:35
          Bedziesz ostrożniejsza w ocenach nauczycieli.
          Poniosłaś klęskę jako matka 8-latka? Co robi? Synuś, gdy mu chipsów nie kupisz,
          kładzie się na podłodze i wali w nią głową?
          Wiesz, nauczyciel z takim 8-latkiem sobie poradzi - gorzej jego koledzy i
          koleżanki. To głównie inne dzieci w klasie są zagrożone i to one przez takich
          gó..arzy tracą najwięcej.
          Dziecko się 'robi' łatwo i zwykle przyjemnie. Trudniej je wychować.
        • Gość: dyslektyczka Re: Szkoły nie przygotowane na przyjęcie dzieci z IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.05, 10:37
          Pewnie jesteś kolejną ślepą matką jakiegoś rozwrzeszczanego dzieciaka z którym
          nie umiesz sobie poradzić. Zapatrzona w swoje dziecie tłumacząc wszystko
          chorobą albo chorobami na które masz oczywiście potwierdzenie od psychologa,
          obwinisz cały świat, ale nie jego i siebie. Najlepiej wine zwalić na szkołe.
          Zawsze było to najwygodniejsze i jak to w szkole bywa czasami słuszne czasami
          nie. A może to Ty popełniłaś błędy, może to Ty przyczyniłaś się do tego, może
          to nie ADHD - może to Twoje błędy w wychowaniu nie zależnie czy masz na to
          papier czy nie. I tak na koniec z czystej ciekawości teorii na w/w temat czy
          potrafisz mi powiedzieć gdzie jest granica pomiędzy chamstwem i totalnym
          egoizmem a ADHD, czy potrafisz wytłumaczyć innym dzieciom, że ich koledze wolno
          a im nie, a może inne dzieci powinny wraz z nauczycielami czytać książki o
          ADHD i wykazać zrozumienie dorosłego człowieka. Nie jestem nauczycielką, ale
          nietoleruję ślepego zapatrzenia rodziców w swoje NAJWSPANIALSZE dzieci i
          atakowania wszystkich i wszystkiego do okoła a najlepiej szkoły i nauczycieli.
          Robicie krzywdę przede wszystkim sobie /najlepiej widoczne na starość/, swojemu
          dziecku, którego tak czy siak życie utemperuje, i innym zdrowym dzieciom ...
          • Gość: mello Re: Szkoły nie przygotowane na przyjęcie dzieci z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 08:48
            Nie należy mylić zespołu ADHD z błedami wychowawczymi rodziców i zwykłym
            rozwydrzeniem .Co mają robić 9-10-letnie dzieci w klasie ,kiedy ich kolega
            bądz też koleżanka ,tłuką wszystkich wokół ,zachowują się wyjątkowo złośliwie ,
            dokuczają innym .Robią to z premedytacją , w poczuciu zupełnej
            bezkarności ...Czy my , rodzice nie powinniśmy otrzymać ze szkoły info. o
            tym ,że dziecko X lub Y zachowuje się tak ,ponieważ to zespół ADHD . ???
            Może wtedy moglibyśmy wytłumaczyć naszym dzieciom
            przyczyny "nietypowego"zachowania niektórych kolegów.
      • gusia83 Re: DO: Gość: Krzysztof K. 08.03.05, 03:02
        "Rodzice weźcie się za wychowanie dzieci." ?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!
        " A może miejsce dzieci z ADHD jest po prostu w szkole
        specjalnej?" ?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!

        Pózna pora wiec nie bede sie rozpisywac.

        Szczerze wspópczuje tak plytkiego myslenia i ograniczonych pogladow.

        Nie ma co z toba nawet polemizowac, bo zeby wyglaszac takie opinie trzeba byc
        skonczonym pacanem!!!!!

        Czy ty wiesz jakie podloze neurologiczne ma ADHD????????
        Albo czym wlasciwie jest dysleksja??????

        Jestes bardziej ograniczony umyslowo niz dzieci ze szkoly specjalnej!!!!!





      • stella04 Re: Szkoły nie przygotowane na przyjęcie dzieci z 08.03.05, 10:46
        Krzysztofie mam uczucie iz wcale nie masz pojecia o czym mowisz mimo ze jestem
        wsciekla na Ciebie nie zycze Ci abys kiedykolwiek poznal co to jest adhd i
        prosze Cie zastanow sie zanim bedziesz osadzal mysle ze jestes egocentrykiem i
        widzisz tylko to co chcesz a nie jestes sam na ziemi zal mi Twoich bliskich
    • Gość: Anna Re: Szkoły nie przygotowane na przyjęcie dzieci z IP: 213.25.22.* 07.03.05, 22:51
      Coraz częściej obserwuje sie upraszczanie tematu. Modny stał sie termin "ADHD",
      ale tę etykietkę przylepia się dzieciom z bardzo różnymi problemami. Takie
      uproszczenie nikomu nie wyjdzie na dobre, a już na pewno nie tym dzieciakom! A
      jeśli chodzi o nauczycieli, no coż, jak w każdym zawodzie, są lepsi i gorsi...
      W każdym razie nie podoba mi się generalizowanie i spłaszczenie tematu.
      Wskazana byłaby refleksja nad wychowaniem w ogóle, i to nie tylko przecież w
      szkole, ale przede wszystkim w rodzinie!!!
    • Gość: jawa Re: Szkoły nie przygotowane na przyjęcie dzieci z IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.05, 23:32
      Nie wiem jak bylo naprawde w opisanym przypadku, co zalecil profesor, po
      pierwsze to lek psychotropowy lekowi nie rowny, niestety ADHD nie ma czym
      leczyc, te ktore w Polsce stosuje sie w wiekszosci wypadkow w zaburzeniach
      zachowania, oslabiaja czynnosci poznawcze. Nikt , komu bliskie sa sprawy ADHD i
      funkcjoonowania takiego dziecka w szkole nie uwaza, za ADHDowiec moze wszystko,
      kolejne "niestety", adehadowiec jest trudniejszy dla nauczyciela i on ( w 30%
      przypadkow - chodzi o pewna ich grupe okreslona przez MENIS )bedzie robił
      wszystko, aby takiego ucznia pozbyc sie, zmobilizuje rodzicow innych dzieci,
      wezwie policje ( te 30 % to bezwzgledne szuje - spotykane w kazdym zawodzie )
      w tym zawodzie jednak konsekwencje ponosza dzieci.
    • Gość: katarzyna Re: Szkoły nie przygotowane na przyjęcie dzieci z IP: *.bj.uj.edu.pl 08.03.05, 09:12
      Nie zaleznie od okoliczności nie wyobrażam sobie jak mozna wzywać policję do 8
      latka, jakim prawem to dziecko wylądowało na komisariacie!!! I jak wizytator
      może stwierdzić, że w postępowaniu szkoły nie widzi błędów. Najlepiej wszystkie
      dzieci zamknąć w kaltkach wtedy nauczyciele nie będą mieli kłopotów. I to jest
      szkoła integracyjna. Zgroza!!! Pragnę doadć że pochodzę z rodziny
      nauczycielskiej i nie wyobrażam sobie żeby moja matka czy też teściowa wzywały
      policję do nieposłusznych dzieci. I niech mi nikt nie tłumaczy że czasy się
      zmieniły i że dzieci są okropne. To nauczyciele są nieprzygotowani do zawodu i
      niestety wybierają go ludzie którzy nigdy nie powinni byli trafić do szkoły.
      Nienawidzą szkoły i traktują dzieci jak zło konieczne.
      • Gość: mamuska Re: Szkoły nie przygotowane na przyjęcie dzieci z IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 09.03.05, 19:49
        Zgadzam sie Kasiu, zwBaszcza, ze w tej klasie jest tylko 12 uczniow! i doch
        nauczycieli, czy naprawde nie mizna zapanowac nad tak niwewielka grupka, ,nie
        moc powstrzymac malego chlopca przed rzekomo zagrazajacym zachowaniem? Jezeli
        maon takie zachowania, ,to nauczyciel wspomagajacy powinien CALY czas go
        pilnowac i interweniowac, a nie zamykac w klasie! Ta szkola nr 12 jest
        nieudolna! Esesmanska!
    • Gość: Borówa Re: Szkoły nie przygotowane na przyjęcie dzieci z IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 11.03.05, 12:39
      Wszystkie informacje dotyczące wydarzeń związanych z Alkiem są nieprawdziwe.
      Dyrekcja nie wezwała policji i pogotowia . Ośmiolatek nie trafił na komisariat.
      Dyrekcja zawiadomiła policję o wydarzeniach, które miały miejsce 5.03.2004 r.
      oraz 7.01.05r. Pierwsze wydarzenie dotyczyło zgłoszenia wypadku związanego z
      mocnym kopnięciem z pełnego rozbiegu przez Alka ośmiolatki w brzuch. Ośmiolatka
      z podejrzeniem o pęknięcie śledziony trafiła najpierw na pogotowie, a następnie
      na badania do kliniki pediatrycznej. Drugie wydarzenie dotyczyło mocnego,
      dotkliwego podrapania aż do krwi od oka po szyję. Nigdy policja nie
      przyjeżdżała do szkoły po chłopca. Policja natomiast podjęła kroki zgodnie ze
      swoimi kompetencjami. Nie przekazuje szkole informacji dotyczącej sposobu
      postępowania. Jeżeli matka uznała, że postępowanie policji jest nieprawidłowe,
      winna zgłosić zażalenie do policji. Dziwne się wydaje, że odczekała rok po
      pierwszym wydarzeniu, a 1,5 miesiąca po drugim wydarzeniu i nagle zawiadomiła
      prasę. Rodzice chłopca nie przedstawili w szkole zaświadczenia lekarskiego
      stwierdzającego ADHD. Nauczyciele akurat tej szkoły są przygotowani do pracy z
      uczniami z ADHD. Stosują metody adekwatne do sytuacji. Najzwyklejszym
      pomówieniem jest twierdzenie matki, że matka ostro skarciła dziecko. To matka
      napadła w brutalny sposób nauczycielkę.Problem nie polega na tym,że wspomniana
      szkoła nie potrafi postępować z chłopcem.W szkole jest wiele dzieci z ADHD i
      świetnie sobie radzą.Natomiast problem pojawia się wtedy, gdy ADHD towarzyszy
      agresja.Wtedy żadna szkoła nie poradzi sobie z takim uczniem i nie jest winą
      nauczycieli, że nie mogą zapobiec nagłym, niespodziewanym atakom agresji.
      Musiałby być osobny nauczyciel tylko do tego ucznia i stale trzymać go za rękę.
      I nie jest to problem 'żywego srebra", uciążliwości", krnąbrności, szczerości
      do bólu, ale codziennej, czasem bardzo grożnej dla bezpieczeństwa innych dzieci
      agresywności. Czasem są to uwarunkowania genetyczne i również jedno z rodziców
      jest bardzo agresywne i nadpobudliwe. Często rodzice źródeł wszystkich swoich
      problemów poszukują wokół siebie. Czy jest wyjście z sytuacji. Tak Wczesne
      rozpoznanie lekarskie ( w przedszkolu), wczesne wspomaganie psychologiczne,
      terapia rodziców, ucznia wraz ze środkami farmakologicznymi, cierpliwa żmudna
      praca rodziców, praca nad wygaszaniem zachowań agresywnych, przygotowanie przed
      przyjściem dziecka do szkoły wspólnego programu oddziaływań rodziny i szkoły i
      dopiero umieszczenie dziecka w szkole. Skierowanie dziecka do szkoły z ADHD i
      wzmożoną agresją jest nieporozumieniem i zagraża bezpieczeństwu innych dzieci,
      które również mają prawo do nauki. Jeżeli przed przyjściem dziecka do szkoły te
      działania nie zostaną podjęte, to moim zdaniem dziecko powinno zacząc od
      nauczania indywidualnego, a dopiero po przeprowadzonej terapii zostać włączone
      w system klasoy. Należałoby zadbać, aby dziecko uczestniczyło w wybranych
      lekcjach, wycieczkach, imprezach. Czyja to wina, że rodzice nie podejmują
      problemu przed podjęciem nauki w szkole, albo tłumaczą agresję
      chorobą?
      • Gość: zefir Re: Szkoły nie przygotowane na przyjęcie dzieci z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 16:47
        a czy wreszcie szkoła poda "Dziennik polski" i Wyborczą do sądu o zniesławienie?
        • Gość: Boreasz Re: Szkoły nie przygotowane na przyjęcie dzieci z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 17:35
          no, właśnie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka