Dodaj do ulubionych

Kandydaci - ranking świąteczny wprost

15.03.05, 21:47


Wissarionowicz
Kuczma
Milosevic
Castro
...
jeszcze więcej trzeba kadydatów i wtedy mozna taki ranking...
no powiedzmy że jeden okrutny, inny pijaczyna,zabijaka,oszust,
złodziej,niegodziwiec, dziwiec...no taki swiateczny ranking.
trudny
Obserwuj wątek
    • atak.spawacza SOLIDARNOŚĆ ! SOLIDARNOŚĆ ! SOLIDARNOŚĆ ! 16.03.05, 14:59
      "Natychmiast trzeba zablokować tych ludzi", mówił w filmie "NOCNA ZMIANA" (o
      rządzie Olszewskiego) Wałęsa. Dziś mówią to samo. Ci sami. Zmienił się tylko
      język.
      Wtedy nie ukrywali, że są szajką małych, przestraszonych ubeckich kapusiów.
      Dziś wyrośli, zasmakowawszy władzy - zhardzieli.

      Dziś przemawiają już językiem totalitarnej władzy."Władzy raz zdobytej, nie
      oddamy nigdy!" (Gomułka)

      Próbowali różnych przekrętów, zmieniali nazwy partii, wymyślali coraz to inną
      ideologię, byli raz lewicą, raz prawicą, a raz środkiem. Nic nie wyszło.
      Pozostała jeszcze ostatnia deska ratunku - Platforma. Ale za poparcie
      internacjonałów, Platforma musiała się "samookreślić". Plunęła zatem na Radio
      Maryja. Wygrzebali Wałęsę, bo lepszych "autorytetów" już nie starczyło. Też
      musiał się "samookreślić". Plunął więc na Radio Maryja.

      Jakże to wszystko przypomina najgorsze czasy stalinowskiego "trzymania za
      pysk". Kiedy zmuszano inteligencję do najpodlejszych zachowań, a z
      półpiśmiennych chłopów tworzono "autorytety" . Wtedy najbardziej znanym
      wykładowcą był naukowy szarlatan - Trofim Łysenko. Dziś, z wykładami jeździ
      szarlatan polityczny - Lech Wałęsa. Oto miara postępu i cywilizacji!

      Ale jest w tym wszystkim dobry znak. Platforma, Wałęsa, Komisja Krajowa Neo-
      solidarności "musieli się samookreślić". Tym samym pokazali już chyba każdemu
      Polakowi, który jeszcze myśli - kim naprawdę są.

      I dobrze. Nie ma to jak jasna sytuacja w roku wyborów.
      • trudny2002 Bardzo mądry i rozsądny człek ! 16.03.05, 19:19
        Myśle "atak.spawacza" - mówię "atak.spawacza"
        Nie oczekiwałem tak konkretnych i pełnych głębokich przemyśleń słów.
        Szczerze mnie zaskakuje i dobór przywołanych postaci i znajomość okoliczności
        tak dziś jak i kiedyś.
        "atak.spawacza" to jeden z tych głosów mędrców o jakich wszyscy - gdziekolwiek
        żyją, mieszkają, śpią czy się mnoża)już nie marzą, ale łakną i z drżącymi
        sercami zapewne łzy wylewają po spotkaniu z takim spawaczem, z tak dobraną
        elektrodą, napieciem i stopniowaniem, ba, własciwym dozowaniem emocji...
        A spawaczu tatuś płakał?
        Pytam czy płakał już wtedy gdyś na świat przyszedł czy dopiero kiedyś
        przemówił?
        A gdzieś był spawaczu trzydzieści lat temu, a dwadzieścia, a dziesiec?
        Mówią że kanał Wołga Don budowali ci którzy pozwalali sobie na dowcipy
        polityczne...mówią też, ze remontowali go ci, którzy zamykali pierwszych.
        Spawacze mieli mozliwość wykazania sie klasą przy moście Patona w takim
        Kijowie...tyle, ze kijów dziś stolicą co to powoli ale ze spawaczy rezygnuje.
        Zwłaszcza atakujacych.
        Pozdrawiam i pomyśl co jeszcze mozna robić poza dłubaniem w spawie. W
        oczywistej sprawie.
        trudny

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka