Dodaj do ulubionych

OSZUSTWO STULECIA

IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 21.07.02, 09:01
POSŁUCHAJMY DRUGIEJ STRONY
66 pytań i odpowiedzi

▬1▬ Jakie dowody istnieją na to, że narodowi socjaliści Niemiec zabili sześć
milionów Żydów?

■ Ż a d n e. Wszystko, co mamy, to powojenne zeznania przeważnie pojedyń-
czych "ocaleńców". Zeznania te są sprzeczne i niewielu mówi, że byli świad-
kami jakiegoś "gazowania". Nie ma współczesnych dokumentów czy twardych
dowodów, np. krematoriów zdolnych do usunięcia milionów zwłok, usypisk po-
piołów, "ludzkiego mydła", abażurów do lamp wykonanych z ludzkiej skóry i nie
ma też demograficznych statystyk potwierdzających istnienie "planu zagłady".

▬2▬ Jakie dowody istnieją na to, że Żydzi nie byli eksterminowani przez
Niemców?

■ Kolosalne badania sądowe, demograficzne, analityczne i porównawcze udo-
wodniły nierealność liczby "sześciu milionów". Powtarzanie tej liczby jest
nieod-powiedzialnym wyolbrzymieniem.

▬3▬ Czy Simon Wiesenthal stwierdził na piśmie, że "nie było obozów zagłady
na ziemi niemieckiej "?

■ Tak. Osławiany "łowca nazistów" stwierdził to w "Stars and Stripes" z 24
stycznia 1993. On również twierdził, że "gazowanie" Żydów miało miejsce... w
Polsce.

▬4▬ Jeżeli Dachau znajdowało się w Niemczech i nawet Wiesenthal stwier-dził,
że to nie był obóz zagłady, to dlaczego wielu amerykańskich weteranów wojny
powiada, że to był obóz zagłady?

■ Po zajęciu Dachau przez Aliantów oprowadzano żołnierzy po obozie i
pokazywano im budynek rzekomo będący "komorą gazową". Media informacji
powszechnie kontynuują rozpowszechnianie fałszywej pogłoski, że Dachau był
obozem "gazowania".

▬5▬ Co zaś o Oświęcimiu? Czy istnieją dowody na to, że tam istniały komory
gazowe używane do zabijania ludzi?

■ Nie. W 1948 jedno pomieszczenie zostało "zrekonstruowane" przez czerwo-nych
Polaków tak, aby ono wyglądało na "komorę gazową". Zdemaskował to brytyjski
historyk David Irving, wyszperawszy dokumenty. Inżynier Fred Leuchter,
czołowy ekspert konstrukcji komór gazowych dla skazańców w USA, zbadał po
upadku komunizmu wskazywane instalacje i orzekł: twierdzenie jakoby
instalacje te były lub mogły być użyte do egzekucji jest "absurdem". Inni
eksperci stwierdzili to samo.

▬6▬ Jeżeli Oświęcim nie był "obozem śmierci", to jakie było jego przezna-
czenie?

■ Był on centrum internowania stanowiąc część gigantycznego rejonu produkcji
paliwa syntetycznego. Więźniowie byli siłą roboczą.

▬7▬ Kto założył pierwsze obozy koncentracyjne?

■ Brytyjczycy podczas Boer War (1899-1902) w Południowej Afryce. Oni sami
nazywali je concentration camps. Brytyjczycy trzymali tam kobiety i dzieci
Afrykanerów. Około 30.000 zmarło w tym piekle na ziemi, które było okrop-
niejsze od niemieckich obozów koncentracyjnych Drugiej Wojny Światowej.

▬8▬ Czym różniły się niemieckie obozy koncentracyjne od amerykańskich
obozów "przemieszczenia" ("relocation" camps), w których Japończycy-Amery-
kanie byli internowani podczas II. Wojny Światowej?

■ Jedyną istotną róznicą było to, że podstawą internowania osób przez Niem-
ców było rzeczywiste lub podejrzane zagrożenie niemieckiego wysiłku wojen-
nego, podczas gdy administracja Roosevelta internowała własnych obywateli
wyłącznie na podstawie rasy.

▬9▬ Dlaczego rząd niemiecki internował Żydów w obozach?

■ Rząd uważał Żydów za bezpośrednie zagrożenie bezpieczeństwa narodowe-go. (W
1917 Żydzi przeprowadzili w Rosji bolszewicki pucz nazywany rewolucją; w 1918
próbowali go w Niemczech; w 1920 Żyd Trocki wyruszył z Armią Czer-woną na
zajęcie Niemiec, powstrzymany przez przedmurze chrześcijaństwa, Polskę, w
Cudzie Nad Wisłą; w 1933 Żydzi wypowiedzieli Niemcom wojnę i założyli
handlową blokadę w świecie; itd.) Jednak nie tylko Żydzi, lecz Niemcy i
wszystkie osoby utożsamiane z ryzykiem bezpieczeństwa były zagrożone
internowaniem.

▬10▬ Jakie wrogie kroki podjęło żydostwo światowe przeciwko Niemcom już w
1933 roku?

■ W marcu 1933 międzynarodowe żydostwo wypowiedziało Niemcom wojnę i zaczęło
bojkot towarów niemieckich, który w 1939 całkowicie zdławil eksport niemiecki.

***** c.d. poniżej *****

SKOPIUJ - PODAJ DALEJ - OPOWIEDZ ZNAJOMEMU


▬11▬ Czy Żydzi całego świata "wypowiedzieli wojnę Niemcom"?
■ Tak. Doniosły o tym gazety w całym świecie, np. 24 marca 1933 roku London
Daily Express umieścił tekst wypowiedzenia na pierwszej stronie pod wielkimi
literami: "Judea wypowiada wojnę Niemcom".

▬12▬ Było to przed czy po tym jak zaczęły się pogłoski o "obozach śmierci"?
■ Było to na lata przed pojawieniem się radiowej dywersji wiadomościami
o "obozach śmierci", które zaczęto rozgłaszać dopiero w 1941-1942.

▬13▬ Któremu narodowi przypada palma pierwszeństwa w masowym zabija-niu
cywilów bombardowaniem?
■ Brytyjczykom - 11 maja 1940 roku.

▬14▬ Ile "komór gazowych" znajdowało się w Oświęcimiu?
■ Ani jedna.

▬15▬ Ilu Żydów żyło na terenach zajętych przez Niemców podczas wojny?
Mniej niż sześć milionów.

▬16▬ Jeżeli europejscy Żydzi nie zostali zgładzeni przez narodowych socjali-
stów, to co stało się z nimi?
■ Setki tysięcy, przypuszczalnie półtora miliona, zmarło z różnych przyczyn.
Część emigrowała do Palestyny, Stanów Zjednoczonych i innych krajów. Po
wojnie były miliony Żydów w Europie, ale ich masy wywędrowały.

▬17▬ Ilu Żydów uciekło lub zostało ewakuowanych w głąb Związku Sowieckiego?
■ Ponad dwa miliony uciekło lub zostało ewakuowanych przez Sowietów w latach
1941-1942. Ci więc nigdy nie dostali się pod okupację niemiecką.

▬18▬ Ilu Żydów emigrowało z Europy przed wojną, plasując się poza zasięgiem
Niemiec?
■ Może z milion (nie włączając tych wchłoniętych przez Sowietów).

▬19▬ Skoro Oświęcim nie był obozem zagłady, to dlaczego jego komendant,
Rudolf Höss, zeznal, że był?
■ Dlatego, że brytyjska policja wojskowa torturowała Hössa. Wyjawił to
później jeden z "rozpytujących" go oficerów dochodzeniowych.

▬20▬ Czy istnieją dowody na rutynę Amerykanów, Brytyjczyków i Sowietów w
wymuszaniu "wyznań" od więźniów torturami na potrzeby procesów pokazo-wych w
Norymberdze i gdzie indziej?
■ Tak. Tortury były powszechnie stosowane dla fabrykacji fałszywych "dowo-
dów" dla pokazowych procesów norymberskich i innych powojennych niesław-nych
procesów "zbrodni wojennych".

▬21▬ Jakie korzyści przyniosi Żydom opowieść o "Holocauście" obecnie?
■ Pomaga ona chronić Żydów jako grupę od krytycyzmu. Jako swego rodzaju
świecka religia napędza ona Żydów strachem przed gojami do podporzad-kowania
się ich przywódcom, zbierania pieniędzy i uzasadniania "pomocy" dla Izraela i
Żydów z Sowietów.

▬22▬ Jakie korzyści przynosi ona Izraelowi?
■ Uzasadnia ona miliardy dolarów na "reparacje" wypłacane po dziś dzień przez
Niemcy Izraelowi i wielu indywidualnym "ocaleńcom". Używana ona jest przez
syjonistyczno-izraelskie lobby dla dyktowania proizraelskiej polityki
zagranicznej USA na Bliskom Wschodzie i wymuszania od amerykańskich
podatników płacenia Izraelowi "pomocy" wynoszącej miliardy dolarów rocznie.

▬23▬ Jaki użytek czyni z niej chrześcijańskie duchowieństwo?
■ Ono ślepo i usłużnie kojarzy "Holocaust" z prześladowaniami prawdziwych
Żydów ze Starego Testamentu, chociaż dzisiejsi "wybrańcy", nazywający siebie
Żydami, wymyslili mit o prześladowaniu, by zbić kasę na gojach i zawładnąć
światem.

▬24▬ Jakie korzyści przynosiła ona Żydo-Sowietom?
■ Odwracała uwagę od sowieckiego zagrażania wojną, największego w historii
ludobójstwa, okrucieństw wobec opozycji i ujarzmienia narodów przed, podczas
i po II. Wojnie Ś
Obserwuj wątek
    • Gość: Geiger Re: OSZUSTWO STULECIA IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 21.07.02, 09:08
      ▬25▬ Jakie korzyści przynosi ona Wielkiej Brytanii?
      ■ Te same co przynosiła Sowietom.

      ▬26▬ Czy istnieje chociażby jeden dowód na to, że Hitler wydal rozkaz ekster-
      minacji Żydów?
      ■ Nie.
      ▬27▬ Jakiego gazu używano w obozach niemieckich w okresie wojny?
      ■ Gaz wodorocjankowy z cyklonu B, tj. komercyjny środek do dezynfekcji (na
      bakterie) i dezynsekcji (na robactwo) stosowany w całej Europie. Ten sam,
      którym wykadzano hale gimnastyczne szkół, sale estradowe i inne schroniska
      zatłoczone przez uciekinierów niemieckich ze wschodu z końcem wojny. Wojenna
      generacja Polaków to pamięta.
      ▬28▬ W jakim celu produkowano cyklon B?
      ■ Dla tępienia bakterii i rozsadników tyfusu: pcheł i innego robactwa w odzieży
      i pomieszczeniach przez
      wykadzenie.


      ▬29▬ Czy byl to produkt odpowiedni do masowej eksterminacji?
      ■ Nie. Gdyby narodowi socjaliści chcieli truć ludzi gazem, użyliby wiele
      efektyw-niejsze, tańsze i poręczniejsze produkty. Mieli ich cały arsenał w
      magazynach. Cyklon odkadza powoli. Jego procedura jest skomplikowana, wymaga
      noszenia masek przeciwgazowych i zatrudnienia wyszkolonych i licencjonowanych
      tech-ników a nie przypadkowo dobranych więźniów.
      ***** c.d. poniżej *****
      ▬30▬ Ile czasu potrzeba na przewietrzenie pomieszczeń po odkadzeniu cyklonem B?
      ■ Normalnie około 20 godzin.
      ▬31▬ Komendant Oświęcimia Höss "zeznał", że jego ludzie wchodzili do "komór
      gazowych", żeby usunąć zwłoki w dziesięc minut po śmierci ofiar. Jak można to
      wytłumaczyć?
      ■ Tego wytłumaczyć się nie da. Gdyby oni uczynili jak ponoć miał powiedzieć
      Höss, to spotkałby ich ten sam los co "zagazowanych".
      ▬32▬ Höss powiedzial w swoim "zeznaniu", że jego ludzie palili papierosy, gdy
      wyciągali zwłoki z komór gazowych w dziesięc minut po gazowaniu. Czyż cyklon B
      nie jest wybuchowy?
      ■ Tak. Wyznanie Hössa jest oczywiście fałszywe.
      ▬33▬ Jaka dokładnie była procedura, którą narodowi socjaliści rzekomo używali
      by eksterminować Żydów?
      ■ W opowiadaniach "świadków" lista metod, którymi rzekomo miano uśmiercić
      miliony osób, rozciąga się od wrzucania kanistrów przez otwór w suficie, lub
      wpuszczania gazu rurami do pryszniców po "komory parowe" i "elektryzującą"
      maszynerię.
      ▬34▬ Jak można było utrzymać w tajemnicy program eksterminaji przed tymi,
      którzy byli wyznaczeni na zabicie?
      ■ Nie można by było utrzymać go w tajemnicy, co także dowodzi, że nie było
      gazowania. Opowieści o eksterminacji rozpuściła aliancka propaganda radiowa
      mająca na celu zastraszenie ludności komunikatami o okrucieństwach.
      ▬35▬ Skoro Żydzi wyznaczeni na egzekucję wiedzieli zawczasu o swoim losie, to
      dlaczego oni współdzialali z Niemcami bez oporu?
      ■ Oni nie organizowali ruchu oporu, ponieważ nie wierzyli, by istniał zamiar
      masowego zgładzenia ich.
      ▬36▬ Ilu mniejwięcej Żydów zmarło w obozach koncentracyjnych?
      ■ Z kompetentnych szacowań wynika, że 300.000 do 500.000.
      ▬37▬ Jak oni zmarli?
      ■ Glównie od epidemii tyfusu, które siały spustoszenie w niszczonej wojną
      Europie, jak i od głodu i braku lekarstw podczas ostatnich miesięcy konfliktu,
      gdy wszystkie drogi i koleje były zbombardowane przez Aliantów.
      ▬38▬ Co to jest tyfus?
      Choroba ta pojawia się zwykle tam, gdzie wiele ludzi jest ściesnionych w niesa-
      nitarnych warunkach. Przenoszą ją wszy gnieżdzące się we włosach i odzieży.
      ■ Ironiczna wymowę ma fakt, że gdyby Niemcy dowieźli więcej cyklonu B, wię-cej
      Żydów przetrwałoby obozy.
      ▬39▬ Jaka jest różnica między sześcioma milionami a 300.000 Żydów zmar-łych
      podczas II. Wojny Światowej?
      ■ 5.700.000.
      ▬40▬ Niektórzy ocaleńcy z "obozów śmierci" powiadają, że widzieli, jak zwłoki
      wrzucano do dołów i palono. Ile paliwa trzebaby na to żuzyć?
      ■ O wiele więcej aniżeli było w zasięgu Niemców. Podczas wojny Niemcy cierpieli
      na brak paliwa. Było ono reglamentowane i każdy musiał się stosować do akcji
      oszczędzania. Nadmierne zużycie symbolizował "Kohlenklau" ("złodziej węgla")
      malowany na murach, w gazetach, przypominany w radio i w kinach. Ciężarówki
      napędzano Holtzgas-em (gazem z drewna). Nowoczesne myśliwce odrzutowe nie mogły
      startować przeciwko bombowcom, bo zużywały za wiele benzyny. Admirał Doenitz
      nie wysłał okrętów po uciekinierów z Prus i Pomorza, bo flocie brakowało paliwa.
      ▬41▬ Czy zwłoki mogą palić się w dołach?
      ■ Nie. Nie jest możliwym, aby ludzkie zwłoki mogły być całkowicie zdezintegro-
      wane przez płomienie w dołach, a to głównie z braku dostępu tlenu.
      ▬42▬ Bezkrytyczni historycy holocaustu twierdzą, że narodowi socjaliści mogli
      kremować zwłoki w dziesięciu minutach. Ile czasu wymaga spalenie jednych zwłok
      wedlug ekspertów obsługi krematoriów?
      ■ Około półtora godziny, lecz większe kości wymagają dodatkowego procesu.
      ▬43▬ Dlaczego niemieckie obozy koncentracyjne miały piece krematoryjne?
      Aby zadysponować zwłokami zmarłych więźniów w sposób efektywny i sanitarny.
      ▬44▬ Przypuść, że wszystkie krematoria we wszystkich obozach na terenach
      niemieckich pracowały ze stuprocentową wydajnością przez cały okres ich
      istnienia podczas wojny, to ile zwłok mogłyby one skremować ?
      ■ Około 430.600.
      ▬45▬ Czy piec krematoryjny może funkcjonować przez 100 procent czasu?
      ■ Nie. Przeważnie poniżej pięćdziesięciu procent na dobę (krócej niż 12 godzin
      na dzień). Przy intensywnym użyciu piece krematoryjne muszą być czyszczone
      dokładnie i regularnie.
      ▬46▬ Ile popiołu zostaje po skremowanych zwłokach?
      ■ Po zmieleniu kości mniejwięcej pełne pudełko do butów.
      ▬47▬ Jeśli narodowi socjaliści skremowali sześć milionów ludzi, to co stało się
      z popiołami?
      ■ Otóż to wciąż pozostaje do "wyjaśnienia". Sześć milionów zwłok pozostawi-loby
      wiele ton popiołu, lecz nie ma śladu nawet po małych wysypiskach.
      ▬48▬ Czy alianckie, wojenne, lotnicze zdjęcia zwiadowcze Oświęcimia (zro-bione
      podczas okresu rzekomo maksymalnego działania "komór gazowych" i krematoriów)
      wykazują dowody eksterminacji?
      ■ Nie, wręcz przeciwnie, zdjęcia nie pokazują nawet kurzawki, a co dopiero
      wielkich dymów, które - wedlug teoretyków "Holocaustu" - miały ciągle unosić
      się nad obozem. Nie ma też na tych zdjęciach "otwartych dołów", gdzie by palo-
      no zwłoki.
      ▬49▬ Jakie było główne postanowienie niemieckiego "Prawa Norymberskiego" z 1935
      roku?
      ■ Zabraniało ono małżeństw i seksualnego obcowania Niemców z Żydami, prawo
      podobne do obecnego prawa w Izraelu.
      ▬50▬ Czy zaistnial precedens Prawa Norymberskiego w Stanach Zjednoczo-nych?
      Lata przed Trzecią Rzeszą Hitlera większość stanów USA zabraniała mał-żeństw
      między osobami o różnych rasach. ***** c.d.poniżej
      *****


      c.d. 66 pytań i odpowiedzi
      ▬51▬ O czym raportował Międzynarodowy Czerwony Krzyż w kwestii "Holocaustu"?
      ■ W oficjalnym raporcie z wizyty delegacji MCK w Oświęcimiu we wrześniu 1944
      czytamy, że internowanym dostarczano paczki i że pogłosek o komorach gazowych
      nie potwierdzono.
      ▬52▬ Jaka była rola Watykanu podczas gdy sześć milionów Żydów rzekomo
      eksterminowano?
      ■ Gdyby istniał plan eksterminacji, Watykan z pewnością byłby w stanie dowie-
      dzieć się o tym. Ale że takiego planu nie bylo, Watykan nie mógł wypowiadać się
      przeciwko temu, czego nie było.
      ▬53▬ Jaki dowód istnieje na to, ze Hitler wiedział o będacym w realizacji
      PROGRAMIE eksterminacji?
      • Gość: Geiger Re: OSZUSTWO STULECIA IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 21.07.02, 09:10
        ■ Żaden.
        ▬54▬ Czy Syjoniści kolaborowali z Nazistami?
        ■ Już w 1933 roku rząd Hitlera podpisał umowę z Syjonistami zezwalającą Żydom
        na emigrację z Niemiec do Palestyny i zabranie z soba wielkich sum kapitału.
        ▬55▬ Jak zmarła Anna Frank?
        ■ Przetrwawszy internowanie w Oświęcimiu, zaraziła się tyfusem w Bergen-Belsen
        na kilka tygodni przed końcem wojny. Ona nie była zagazowana.
        ▬56▬ Czy pamiętnik Anny Frank jest prawdziwy?
        ■ Nie. Dowody skompilowane przez filologa francuskiego, dra Roberta Faurissona,
        wykazały, że jest to literackie fałszerstwo. [Stąd wziął się dowcip, że zostały
        one napisane długopisem.]
        ▬57▬ Co można stwierdzić o znanych fotografiach i zdjęciach filmowych wyko-
        nanych w wyzwolonych niemieckich obozach ukazujących sterty wychudzonych zwłok?
        Czy są one sfalszowane?
        ■ Fotografie można sfałszować, ale o wiele łatwiej dodać do nich zwodnicze
        podpisy i komentarze do odpowiednio zestawionych zdjęć lub sklejonych kawałków
        filmu.
        [ Za „żydokomuny" Polacy potrafili łatwo oprzeć się propagandzie, np. nazy-
        wając stalinowskie gazetki ścienne: "pic i fotomontaż", natomiast
        politructwo "holocaustowe" jest oparte na doświadczeniach i naukach armii
        psychologów, socjologów i speców od psychotechnicznych sposobów oddziaływania
        na masy społeczeństw. ]
        Sterty wychudzonych zwłok nie dowodzą, że ci ludzie zostali "zagazowani" lub
        umyślnie wygłodzeni. Byli oni tragicznymi ofiarami szerzących się epidemii lub
        wygłodzenia spowodowanych brakiem dowozu żywności i lekarstw do obozów z końcem
        wojny.
        ▬58▬ Kto wynalazł nazwę: "genocide" ?
        ■ Raphael Lemkin, Żyd w Polsce, w książce wydanej w 1944 roku.
        ▬59▬ Czy takie filmy jak "Schindler's List" lub "Winds of War" są dokumentami?
        ■ Nie. Takie filmy są udramatyzowaną fikcją luźno i dowolnie związaną z histo-
        rią. Niestety, zbyt wiele ludzi daje się pasywnie i bezkrytycznie unieść
        rozrywko-wej części przeżycia w ciemnicy kinowej, popadając w „limbo” i biorąc
        spreparo-waną iluzję za lustrzane odbicie historii. [ Podczas okupacji
        niemieckiej warsza-wianie ukuli hasło: "Tylko świnie siedzą w kinie". ]
        ▬60▬ Ile książek zaprzeczyło niektórym aspektom standardowego mitu "holo-
        caustowego"?
        ■ Tuziny. Liczba ich rośnie. [W roku 1996.]
        ▬61▬ Co stało się, gdy Institute for Historical Review zaoferowal $50.000 temu
        kto udowodni, że Żydzi byli gazowani w Oświęcimiu?
        ■ Nikt nie przedstawił żadnego dowodu na tą ofertę, lecz były oświęcimski inter-
        nowany Mel Mermelstein wytoczył proces przeciwko Instytutowi z roszczeniem o 17
        milionów dolarów. Żyd ten utrzymywał, iż oferta nagrody sprowadziła nań
        bezsenność, na czym ucierpiały jego geszefta i stanowiła ona "obelżywe za-
        przeczenie bezspornego faktu" [ "injurious denial of established fact" ].
        ▬62▬ A co o nazywaniu antysemitami i neonazistami tych, co ośmielają się
        powątpiewać w "holocaustowe" opowieści?
        ■ Nie istnieje merytoryczna współzależność między zaprzeczaniem "holocau-
        stowych" opowieści a "antysemityzmem" czy "neonazizmem". Szkalowania uży-wa
        się, gdy trzeba odwrócić uwagę od faktów i rzetelnych argumentów. (Najlep-sza
        obrona to atak.) Naukowcy, badacze, którzy zaprzeczają opowieściom "ho-
        locaustowym" są ludźmi wszelakich przekonań, o różnym etniczno-religijnym
        pochodzeniu, włącznie z żydowskim. Nb.: coraz więcej akademików żydowskich
        przyznaje o t w a r c i e, że nie ma dowodów na "holocaustowe" opowiesci.
        ▬63▬ Co stało się z historykami "rewizjonistycznymi", którzy poddali w wątpli-
        wość "holocaustowe" opowieści?
        ■ Poddano ich kampanii oszczerstw i pomówień, pozbawiono emerytur, znisz-czono
        ich dobytek lub pobito.
        ▬64▬ Czy Institute for Historical Review ucierpiał z powodu aktów zemsty za
        jego usiłowania utrzymania prawa wolności słowa i wolności nauki?
        ■ Instytut zostal zbombardowany trzy razy. Raz zostal całkowicie zniszczony
        przez kryminalne podpalenie. Wielokrotnie grożono pracownikom przez telefon
        zabójstwem. W mediach stosunek do Instytutu jest generalnie wrogi.
        ▬65▬ Dlaczego jest tak mało wzmianek w mediach o rewizjonistycznych badaniach
        historycznych?
        ■ Ze względów politycznych Establishment nie chce dopuścic do dogłębnej dys-
        kusji o faktach dotyczących "holocaustowych" opowieści.
        ▬66▬ Gdzie można dowiedzieć się więcej o "drugiej stronie" opowieści
        o "Holocauście" i o faktach dotyczących innych aspektów II. Wojny Światowej?
        ■ Institute for Historical Review, P. O. Box 2739, Newport Beach, CA 92659, USA
        kolportuje różne książki, broszury, kasety audio i video na ważne tematy
        historyczne. Zamów katalog, który w roku 1996 kosztował tam $3.

        Tłumaczenie z angielskiego: Zbigniew Przemuski


        8 TWIERDZEŃ REWIZJONISTÓW HISTORII “HOLOCAUSTU”
        • ptwo Re: OSZUSTWO STULECIA 21.07.02, 19:19
          I po co rozpowszechniasz te wierutne bzdury? Tfu!!!
          • drf UWAZAJ NA LSD !!!!! 21.07.02, 19:33
            TO NIEBEZPIECZY NARKOTYK !
            NA FORUM GAZETY PL!
            NADUZYCIE PROWADZI DO
            TRWALYCH ZMIAN OSOBOWOSCI!
            CHOROB PSYCHICZNYCH !!!
            PARANOJA
            SCHIZOFRENIA
            WEBOHOLIZM
            MIXNIKIZM
            pzdr drF
          • Gość: miglanc Re: OSZUSTWO STULECIA IP: *.dip.t-dialin.net 21.07.02, 20:35
          • Gość: Geiger Ucz się historii, a nie mitów IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 22.07.02, 01:43
            ptwo napisał:

            > I po co rozpowszechniasz te wierutne bzdury? Tfu!!!



            — SKOPIUJ — PODAJ DALEJ — OPOWIEDZ ZNAJOMEMU —

            Przedsłowie prof. Roberta Faurissona
            do PROTOKÓŁU FREDA LEUCHTERA

            Fred Leuchter, 45, jest inżynierem mieszkającym w Bostonie w stanie
            Massachusetts. Specjalizuje się on w projektowaniu urządzeń egzekucyjnych
            używanych w więzieniach na terenie całego USA. Jednym z jego głównych projektów
            była konstrukcja nowej komory gazowej w Stanowym Więzieniu Missouri koło
            Jefferson City.
            W styczniu 1988 bylem w Toronto w Kanadzie asystując obronie Pana Ernesta
            Zündela, Kanadyjczyka niemieckiego pochodzenia, którego sądzono za
            rozpowszechnianie fałszywych wiadomości opublikowaniem: "Czy naprawdę sześć
            milionów zmarło?" ("Did 6 Million Really Die?"), książki która poddała w
            wątpliwość popularne przekonanie, iż sześć milionów Żydów zostało zamordowanych
            przez narodowych socjalistów podczas Drugiej Wojny Światowej, głównie przez
            użycie komór gazowych przy zastosowaniu gazu hydrocyjankowego (Zyklon B -
            niem.).

            Ernesta Zündela sądzono już poprzednio pod tym samym zarzutem w 1985. Proces
            trwał siedem tygodni i zakończył się skazaniem i wyrokiem piętnastu miesięcy
            więzienia. W styczniu 1987 Sąd Apelacyjny w Ontario obalił ten wyrok z powodu
            poważnych błędów prawnych i nakazał ponowne przeprowadzenie procesu. Proces
            zaczął się w styczniu 1988 i wciąż trwał w czasie niniejszego pisania.

            Moja wstępna rozmowa z Fredem Leuchterem miała miejsce w Bostonie 3 i 4 lutego
            1988. Duże wrażenie wywołały na mnie jego odpowiedzi na moje pytania i jego
            umiejętność wytłumaczenia każdego szczegółu procesu gazowania. Potwierdził on
            szczególnie niebezpieczne dyspozycje procesu egzekucji gazem hydrocyjankowym.
            Egzekucje używające tego gazu wykonano po raz pierwszy w Stanach Zjednoczonych
            w 1924 roku, ale nawet w 1988 wciąż istniały poważne trudności w konstruowaniu
            komór gazowych, a wśród nich problem przecieków. Zauważyłem, że Leuchter nie
            poddawal w wątpliwość standardowych opinii o “Holocauście”.

            Po moim powrocie z Bostonu do Toronto i po tym, jak zdałem sprawozdanie Panu
            Ernestowi Zündelowi o mojej dyskusji z Fredem Leuchterem, Pan Zündel zdecydował
            poprosić tego ostatniego o przygotowanie opinii rzeczoznawcy o rzekomych
            komorach gazowych w Oświęcimiu, Brzezince i Majdanku.

            Pan Leuchter zaakceptował zlecenie po weekendzie w Toronto przeglądając zdjęcia
            lotnicze obozów, planów krematoriów i rzekomych komór gazowych, dokumentacji
            cyklonu B i przezroczy wykonanych na lokacjach w latach 1970-tych przez
            szwedzkiego naukowca Ditliba Felderera.

            25 lutego 1988 roku Pan Leuchter udał się do Polski razem ze swoją żoną
            Carolyn, jego konstruktorem Howardem Millerem, filmowcem Jürgenem Neumannem i
            tłmaczem polskiego, Tjudar-em Rudolph-em. Oni wrócili w osiem dni później, 3
            marca.

            Po swoim powrocie Pan Fred Leuchter napisał swój raport obejmujący 192 stron
            włącznie z apendyksami. Jego konkluzja byla jednoznaczna: przygniatające dowody
            wykazały, że nie było komór gazowych w Oświęcimiu, Brzezince i Majdanku i
            rzekome komory gazowe w tych miejscach nie mogły być dawniej ani obecnie użyte,
            lub poważnie funkcjonować jako komory gazowe.

            20 i 21 kwietnia 1988 zeznawał on w charakterze świadka w Toronto. Wpierw
            odpowiedział on na pytania zadane jemu przez adwokata Pana Zundela, Douglasa
            Christie, majacego w asyście Keltie Zubko i Barbarę Kulaszkę. Następnie Pan
            Leuchter odpowiadał na przesłuchanie Oskarżyciela Korony, Johna Pearsona,
            któremu asystował przez całą rozprawe jeszcze jeden Adwokat Korony i żydowski
            doradca, siedzący bezpośrednio za nim w sali rozpraw.

            Rozpytywanie i krzyżowe przesłuchanie odbyło się w obecności sędziego i
            siedmioosobowego jury. Napięcie w sali sądowej było ekstremalne. Siedziałem
            obok kilku ekspertów rewizjonistycznych, w tym dra Williama Lindsey-a, głównego
            badacza-chemika Dupont Corporation będącego przed emeryturą w 1985 roku. Każdy
            znajdujący się w tej sali sądowej, niezależnie od własnych osobistych
            zapatrywań na przedmiot rozprawy sądowej, był mocno świadomy, myślę, tego, że
            uczestniczył w wydarzeniu historycznym. Kończył się mit o komorach gazowych.

            Poprzedniego dnia dyrektor Stanowego Więzienia Missouri, Bill Armontraut,
            zeznawał objaśniając procedury i praktyczne operacje komory cyjankowej. Stało
            się jasne dla każdego uważnego słuchacza, że skoro jest tak trudno
            przeprowadzić egzekucję na jednej osobie w ten sposób, to przeprowadzenie
            rzekomych egzekucji na tysiącach osób przez Niemców przy użyciu cyklonu B
            byłoby równe kwadraturze koła.

            Po zeznaniach Freda Leuchtera przyszedł dr James Roth - doktor filozofii z
            Cornell University i dyrektor Alpha Analitical Laboratories w Ashland w stanie
            Massachusetts. Dr Roth składał raport z analizy probek pobranych ze ścian,
            podłóg, sufitów i innych konstrukcji wewnątrz rzekomych komór gazowych w
            Oświęcimiu I i Brzezince. Testy te bądź to nie wyjawiły żadnych śladów cyjanku,
            bądź też skrajnie niski ich poziom. Jedynym wyjątkiem była próbka numer 32
            pobrana z Odwszawialni Nr 1 w Brzezince. Rezultaty te były przedstawione
            graficznie w Apendyksie I Raportu i pokazane jury przez epidiaskop.
            • Gość: Geiger Re: Ucz się historii, a nie mitów IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 22.07.02, 01:46
              Rezultaty te były przedstawione graficznie w Apendyksie I Raportu i pokazane
              jury przez epidiaskop. Różnica odkrytego cyjanku między odwszawialnią z jednej
              strony, a rzekomymi komorami gazowymi, była sensacyjna. Skrajnie niskie poziomy
              cyjanku znalezione w niektórych krematoriach pochodziły zapewne, wedlug mojej
              opinii, z dezinfekowania pomieszczeń podczas wojny.

              Myślę, że ja byłem pierwszym, który wskazał na to, że wszystkie badania
              rzekomych niemieckich gazowych komor egzekucyjnych, mających jakoby używać
              cyklonu B, powinny być prowadzone adhezyjnie z badaniami amerykańskich gazowych
              komór egzekucujnych. Ja zacząłem indygacje w tej sprawie już w 1977 roku z
              pomocą mojego amerykańskiego przyjaciela, Eugene-a C. Bruggera, prawnika z
              Nowego Jorku. Podczas tego badania otrzymałem informacje od sześciu
              amerykańskich więzień: San Quentin w Kaliforni, Jefferson City w Missouri,
              Santa Fe w Nowym Meksyku, Raleigh w Północnej Karolinie, Baltimore w Maryland i
              Florence w Arizonie. Wówczas doszedłem do niechybnego wniosku, iż tylko ekspert
              w amerykańskiej technologii może ostatecznie rozstrzygnąć, czy rzekome
              niemieckie gazowe komory egzekucyjne miały zdolność użycia ich jak opisano w
              literaturze holocaustowej.

              Podczas następnych kilku lat moje artykuły o niemieckich komorach gazowych
              zawsze powoływały się na amerykańskie komory gazowe. Artykuły te obejmowa-
              ły: "Pogłoski o Oświęcimiu albo kwestii komór gazowych", opublikowanym 29
              grudnia 1978 we francuskim dzienniku Le Monde, oraz długi wywiad opublikowa-ny
              w sierpniu 1979 we włoskim periodyku Storia Illustrata. We wrześniu 1979
              odwiedziłem komory gazowe w Baltimore w stanie Maryland i otrzymałem tam osiem
              fotografii komory i dodatkową dokumentację. Wtedy, podczas spotkania w New York
              City pod przewodnictwem Fritza Berga, pokazałem Listę Kontrolną Procedury
              Komory Gazowej (Gas Chamber Procedure Check Sheet) więzienia w Baltimore i
              przedyskutowałem wnioski jakie z niej wynikają. W 1980, w pierw-szym wydaniu
              nowo powstałego Journal of Historical Review, opublikowalem artykuł
              pt.: "Mechanika gazowania", w którym opisałem w niektórych szczegółach
              procedury gazowania używane w Stanach Zjednoczonych. Tego samo roku opu-
              blikowałem w "Verite Historique ou Verite Politique?" osiem fotografii komory
              gazowej w Baltimore. Moje video zatytułowane: "Kwestia komór gazowych" ("The
              Gas Chamber Problem") zrealizowane w 1982 roku zaczyna się analizą
              amerykańskich komór gazowych.

              W 1983 przygotowałem dla Insitute for Historical Review w Los Angeles książkę w
              języku angielskim o kontrowersji holocaustowej, która zawierała po raz pierw-
              szy listę pytań zadanych naczelnikom więzień i ich odpowiedzi. Książka wszakże
              nigdy nie została opublikowana: 4 lipca 1984, w dzień amerykańskiego Świeta
              Niepodległości, Independence Day, archiwa Instytutu zostaly zniszczone przez
              podpalenie. Pożar ten, zgodnie z jego zamierzeniem i celem, zniszczył finansową
              podstawę Instytutu, a liczne projekty, włącznie z moją książką, zostały
              poniechane.

              “Holocaust” okazał się przedmiotem o gigantycznych rozmiarach. Jednakże
              ten "olbrzym", jak dr Arthur Butz wykazał w swoim "Największym oszustwie XX.
              stulecia" ("The Hoax of the Twentieth Century"), ma nogi z gliny. Żeby zobaczyć
              te nogi z gliny wystarczy tylko udać się do Obozu Koncentracyjnego w Oświęci-
              miu w Polsce. Według słów dra Wilhelma Staeglicha: "Twierdzenie o ekstermina-
              cji stoi albo upada wraz z pomówieniami, iż Oświęcim był 'fabryką śmierci' ".
              Dla mnie zaś cała tajemnica Oświęcimia skoncentrowała się na 65 metrach kwadra-
              towych rzekomych komór gazowych w Oświęcimiu I i na 210 metrach kwadrato-wcyh
              rzekomych komór gazowych w Brzezince. Te 275 metrów kwadratowych winny byly być
              zbadane bezpośrednio po wojnie przez sądowego biegłego z ini-cjatywy Aliantów
              [np.prowadzących sądy norymberskie - przyp. tłum.], ale takie badanie nigdy nie
              zostało przeprowadzone, ani wtedy ani później. Polski urzęd-nik sądowy Jan Sehn
              nakazał kilka badań sądowych w Oświęcimiu, lecz nigdy samych rzekomych komór
              gazowych.

              Badania rewizjonistów wykazały, że lokacje mające jakoby być gazowymi komorami
              egzekucyjnymi nie mogły być użyte do takiego celu. Ditlib Felderer opublikował
              fotografie wskazujące na wiotkość konstrukcji wentylatorów i drzwi i brak
              śladów niebieskiego gazu pruskiego [Prussian blue] na ścianach. W 1975 roku
              odkrylem w archiwach Państwowego Muzeum w Oświęcimiu (archiwach dobrze
              strzeżonych przez komunistyczna władze) plany owych rzekomych komór gazowych i
              byłem pierwszym, który opublikował je w różnych książkach i artyku-łach. Plany
              te również zostały pokazane na pierwszym zgromadzeniu Instytutu Przeglądu
              Historycznego (Institute for Historical Review) w Los Angeles w 1979 roku,
              kiedy Pan Zündel był obecny. W rzeczywistości te rzekome komory gazowe były
              kostnicami, czyli, według planów, "Leichenhalle" [trupiarnia - niem.] dla Kre-
              matorium I (później zamienioną na schron przeciwpożarowy) i "Leichenkeller"
              [trupiarnia piwniczna - niem.] dla Krematorium II.

              Niemniej, ażeby osiągnąć całkowicie naukowe potwierdzenie tego, co widzieliś-my
              naocznie, kierując się zwykłym zdrowym rozsądkiem i co prace rewizjonistów
              odkryły, konieczne było spojrzenie amerykańskiego specjalisty od komór gazo-
              wych. Z desperacją starałem się takiego specjalistę znaleźć, lecz szczerze mó-
              wiąc, żywiłem słabą nadzieję, iż znajdziemy człowieka, który jest nie tylko
              specja-listą w technologii komor gazowych, ale także dość odważny, by
              przeprowadzić takie śledztwo w kraju komunistycznym i opublikować wyniki badań,
              jeśli one kiedykolwiek potwierdzą konkluzję rewizjonistów. Na szczęście byłem w
              błędzie.

              Fred Leuchter był tym specjalistą. On udał się do Polski, przeprowadził badania
              sądowe, napisał swój raport i zeznawał w kanadyjskim sądzie na rzecz Pana
              Zündela. To uczyniwszy, po cichu wszedł do historii.

              Fred Leuchter jest skromnym ale spokojnie zdeterminowanym człowiekiem, który
              wyraża się precyzyjnie. Byłby on znakomitym profesorem, on ma rzeczywiście dar
              tłumaczenia złożoności trudnego zagadnienia. Kiedy zapytałem jego, czy boi się
              niebezpiecznych konsekwencji, odpowiedział: "Fakt jest faktem."
              • Gość: Geiger Re: Ucz się historii, a nie mitów IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 22.07.02, 01:47
                Podczas czytania "Raportu Leuchtera" David Irving, sławetny historyk brytyjski,
                [autor klasycznych dzieł: “Wojna Hitlera” i “Wojna Churchilla”] powiedział 22
                kwietnia 1988 roku podczas zeznania w Toronto, że jest to "druzgocący"
                dokument, który stał się istotny dla przyszłych historyków piszących o Drugiej
                Wojnie Światowej.
                Bez Ernesta Zündela, nic z tego, co obecnie wyszło na jaw, nieomal nie byłoby
                do pomyślenia. On poświęca wszystko dla historycznej dokładności jego badań i
                on żyje w trudnych warunkach, stawiając czoło wpływowym i potężnym wrogom.
                Nacisk wywierany na niego jest ciągły i przyjmuje najniespodziewańsze i czasami
                najzłośliwsze formy. On jednak ma silną osobowość i poświęcił się sprawie. Wie
                jak analizować daną sytuację, ocenić stosunek przewagi sił, by obrócić przeciw-
                ności w korzyści. Przyciąga i mobilizuje kompetentnych ludzi. Jest on człowie-
                kiem o głębokiej wnikliwości, który genialnie łączy zdrowy rozsądek z bystrym
                zrozumieniem ludzi i sytuacji.

                Może on pójść jeszcze raz do więzienia za swoje badania i przekonania, albo
                będzie zagrożony deportacją. Wszystko to jest mozżiwe. Wszystko może się
                zdarzyć, kiedy istnieje intelektualny kryzys i zbieg historycznych koncepcji o
                takich rozmiarach. Rewizjonizm jest wielką intelektualną przygodą u końca
                stulecia. Cokolwiek jednak nastapi, Ernest Zundel już jest zwycięzcą. Jest on
                pacyfistą-aktywistą, który osiągnął zwycięstwo przez siłę rozumu i perswazji.

                Robert Faurisson

                Toronto, 23 kwietnia 1988


                P.S. 11 maja 1988 Ernest Zundel zostal uznany przez jury winnym rozpowszech-
                niania fałszywych wiadomości o “Holocauście”. Został on zasądzony na dziewięć
                miesięcy więzienia i przyznano mu złożenie kaucji po podpisaniu nakazu (gag
                order), zabraniającego mu pisać, lub mówić o "Holocauście" aż do końca procesu
                odwoławczego. Tak więc przyłączył się on do Galilea.

                P.S. 27 sierpnia 1992 roku Sąd Najwyższy Kanady obalił wyrok skazujący Ernesta
                Zundela i stwierdził, że prawo, na podstawie którego ciągano go po sądach
                kanadyjskich przez dziewięć (9) lat, jest sprzeczne z konstytucją.
                Kanada odmówiła przeproszenia Ernesta Zundela za jego ciężkie przejścia i
                odrzuciła jego wniosek o zwrot jego kosztów sądowych itd.


                ___________________________________________________________
                Tytul oryginalu: "The Leuchter Protocol".

                Zob. więcej:

                www.noontidepress.com/index.html - Księgarnia wysyłkowa
                www.ihr.org/index.html - Institute for Historical Review (Instytut Przeglądu
                Historycznego)
                codoh.com - Committee for Open Debate on the “Holocaust” (Komitet Otwartej
                Debaty o Holocauście)

                pubweb.acns.nwu.edu/%7eabutz/ -The Hoax of the Century (Oszustwo stulecia)
                www.air-photo.com/ - Oświęcim i Brzezinka, dowody z II.Wojny Światowej, Raport
                Balla
                www.hoffman-info.com/ - Campaign for Radical Truth in History (Kampania dla
                Radykalnej Prawdy w Historii), Michael A. Hoffman II.
                johnsack.com – John Sack, autor “Oko za oko”

                www.papurec.org/ - Polish-American Public Relations Committee
                www.ukar.org/ - Ukrainian Archive
                www.blacksandjews.com/ - Blacks and Jews Newspage

                ________________________

                WNIOSEK

                Po zbadaniu całego przedmiotowego materiału i inspekcji wszystkich
                przedmiotowych lokacji w Oświęcimiu, Brzezince i Majdanku wasz autor znajduje
                przygniatające dowody. Nie było egzekucyjnych komór gazowych w żadnym z tych
                miejsc. Najlepszą opinią inżynierską autora jest, iż rzekome komory gazowe w
                miejscach poddanych inspekcji nie mogły wówczas być używane lub poważnie
                zamierzone do funkcjonowania jako komory gazowe.

                Sporządzono 5-tego dnia kwietnia 1988 roku
                w Malden w Stanie Massachusetts.
                Fred Leuchter i Współpracownicy
                /podpis/
                Fred A. Leuchter, Junior
                Główny Inżynier
                • Gość: +++IGNOR Re: Ucz się historii, a nie mitów IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 22.07.02, 02:38
                  Witam!

                  Tę publikację znałem wcześniej z lektury pism rewizjonistycznych...

                  Myślę, że źle się stało, że takich badań nie przeprowadzono oficjalnie.

                  Oglądałem kiedyś dokumentalny film hitlerowski o dezynsekcji przy pomocy
                  cyklonu B.

                  Był on w postaci substancji( ziemia okrzenkowa lub węgiel aktywowany nie
                  pamiętam) nasączonej cyjanowodorem i przchowywany w zamknietych puszkach...

                  To, co nie zgadza się z twierdzeniami rewizjonistów o trudnościach
                  technologicznych to pokazy stosowania cyklonu do dezynsekcji...

                  Był on używany w sposób bardzo prymitywny: np. młyn czy inny magazyn drewniany
                  był dezyfenkowany w bardzo prosty sposób: człowiek w kombinezonie gumowym i
                  masce ( zwykłaej z pochłaniaczm) otwierał puszkę i wysypywał substancję w
                  planowanych miejscach, skąd uwalniał się gaz...

                  Jak pamiętam były to zwykłe szopy drewniane, więc żadne szczególne obiekty,
                  ktore można byloby podejrzewać o szczelność czy jakoś szczególnie przygotowane..

                  Z literatury wiem, że cyklon B stosowano do odkażania: wagonów kolejowych,
                  ładowni statków, magazynów, młynów itp pomieszczeń.

                  Wynika z tego, że stosowanie jest relatywnie łatwe i nie wymaga jakiejś
                  wyrafinowanej technologi...

                  Zaś człowiek może przeżyć w zwykłej masce gazowej z pochłaniaczm z węgla
                  aktywowanego(?).

                  Samo rewizjoniści przyznają, że w Auschwitz były komory gazowe..,
                  ale upierają się, że były stosowane tylko do odkażania odzieży itp przedmiotów.

                  Tak więc z przedstawionego materiału nie wynika jednoznacznie, że komór
                  gazowych do usmiercania ludzi nie było...

                  Wynika tylko tyle, że być może obiekty uznawane obecnie za komory gazowe nie
                  były w ten sposób używane...


                  Nie byłem w Aschwitz...
                  Bo nie mam dość sił aby zwiedzać podobne miejsca.

                  Ale zwiedzałem część Majdanka, gdzie zginął mój wujek...

                  Obiekty przedstawione jako komory gazowe ( murowane wyróżniające się
                  solidnością w tej części obozu) miały na ścianach owe charakterystyczne
                  zielonkawo-niebieskie zabarwienie...

                  Znam też świadka: więźnia Auschwitz, ktory trafił tam z pierwszym transportem,
                  więc widział bardzo dużo...

                  Opisywał komory gazowe jako uszczelnione baraki, magazyny lub wręcz chaupy z
                  zamurowanymi oknami...

                  Więc budynki bardzo prymitywne...

                  Relacjonował mi też pierwszą egzekucję przy pomocy gazu, ktorej tylko cudem
                  uniknął...
                  Gdyż w ostatniej chwili selekcjoner zamieniłbył go na kogoś innego.
                  Ofiarami tej pierwszej egzekucji przy pomocy gazu byli chorzy Polacy i jeńcy
                  sowieccy...

                  Ten świadek brał też udział w akcji gaszenia pożaru komory gazowej i
                  krematorium...

                  Tyle wiem o komorach gazowych...


                  I jeszcze jedno: slyszałem ,że komory gazowe o Auschwitz nie zachowały się,
                  gdyż Niemcy wycofując się wysadzili je...
                  Co może uwiarogodnia powyższy tekst..?

                  Pozdrawiam!

                  Ignorant
                  +++

                  PS Należy też wspomnieć o metodzie mordowania przy pomocy tlenku węgla, gdzie
                  wystarczy doprowadzić spaliny z rur wydechowych samochodów lub innego silnika,
                  czy pieca...

                  Aby się przekonać, że jest to skuteczne wystarczy przejrzeć przypadki
                  samiobójstw niektórych samobójstw, również gaz miejski( koksowniczy) zawiera CO
          • Gość: Geiger Re: OSZUSTWO STULECIA IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 22.07.02, 08:18
            ptwo napisał:

            > I po co rozpowszechniasz te wierutne bzdury? Tfu!!!


            REWIZJONIZM SZANSĄ POLSKI

            ████ REWIZJONIZM HISTORYCZNY MOŻE BYĆ PIERWSZYM KROKIEM
            ████ DO SUWERENNOŚCI POLSKI

            Dlaczego rewizjoniści historii zostali uznani za wrogów publicznych nr 1?

            Dlaczego nie traktuje się ich jako nieszkodliwych dziwaków?
            _______________________________________________________________


            RELIGIA “HOLOCAUSTU”

            Co mogłoby się stać z obecnym systemem kapitalistycznym, gdyby okazało się, że
            rewizjoniści mają rację?

            A ściślej rzecz ujmując - gdyby w ich tezy, niezależnie od tego, czy są
            prawdziwe czy fałszywe, zaczęło wierzyć tylu ludzi ilu wierzy dziś w
            religię "Holocaustu".

            "Niezwykle drażliwym przedmiotem historycznego rewizjonizmu są rzekome
            gazowania milionów ludzi w Polsce w czasie drugiej wojny światowej” (angielski
            prawicowiec Michael Walker).

            “ PRZESZKODZIĆ OTWARTEJ DEBACIE !!! ”

            Kapitalistyczne rządy państw zachodniach dostrzegają w tym polityczny dynamit i
            robią wszystko co w ich mocy, aby przeszkodzić otwartej debacie. Nie jest to
            łatwe. Wymaga to prowadzenia polityki twardych lecz n i e w i d o c z n y c h
            represji, które muszą zastraszać ale nie w tak dramatyczny sposób, żeby stało
            się to warte umieszczenia w “news-ach”.

            Arabscy politycy, poczynając od Nasera, nie uwierzyli w zarzuty o gazowaniu.
            Natomiast rządy zachodnie uchwalają prawa karzące tych, którzy otwarcie choćby
            tylko śmieją w nie wątpić - co nie dowodzi niczego na temat ich prawdziwości
            lub nie. Pokazuje natomiast, że:
            1. masowa wiara lub niewiara ma ogromne polityczne znaczenie.
            2. rewizjonizm historyczny jest pierwszym krokiem do władzy politycznej w nowym
            wieku ("The Scorpion" nr 16, lato 1993), w czym jest szansa dla polskiej
            suwerenności.

            Cóż więc stałoby się, gdyby wielu ludzi zaczęło wierzyć, że rewizjoniści mają
            rację?

            ● Rzecz jasna, upadłaby wtedy religia "Holocaustu", zniszczony by został jeden
            z centralnych elementów kultury, polityki i ideologii współczesnego Zachodu.

            ● Zniknąłby główny fundament tożsamości współczesnych Żydów zarówno tych
            żyjących w Izraelu, jak i tych żyjących w diasporze.

            ● Państwo Izrael straciłoby swoją legitymację i możliwość
            wykorzystania "Holocaustu" jako podstawowego instrumentu swojej polityki.
            Spadłoby do poziomu normalnego państwa i być może przestałoby istnieć,
            szczególne, że Stany Zjednoczone nie mogłyby już otaczać go specjalną
            protekcją, i wyschłyby źródła finansowego zasilania z zewnątrz niezbędnego dla
            podtrzymania jego sztucznej egzystencji.

            ●"Gdyby Holocaust został przedstawiony jako 'syjonistyczny mit', rozpadłaby się
            najsilniejsz broń w propagandowym arsenale Izraela", jak napisał prof. W. D.
            Rubinstein z Australii ("Quadrant", wrzesień 1979).

            ● Wyparowałoby lepiszcze spajające diasporę (emigrację) żydowską.

            ● Nastapiłaby godzina zero dla narodu żydowskiego. Mogłaby nastąpić olbrzymia
            katastrofa przede wszystkim dla elity żydowskiej, dla żydowskiego
            establishmentu, który, o czym nie należy zapominać, używa religii "Holocaustu"
            jako narzędzia ideologicznego panowania nad masami zwyczajnych Żydów, z niej
            czerpie legitymację dla przemawiania w ich imieniu, ona pozwala utrzymać ich w
            posłuszeństwie, zdyscyplinować dla swoich akcji politycznych pod hasłem: nam
            ufajcie, nas się trzymajcie, bo to my robimy wszystko co w naszej mocy, aby
            uchronić was przed nowym "Holocaustem".
            Dzięki religii "Holocaustu" wytworzyny został u Żydów syndrom oblężonej
            twierdzy, na zewnątrz której czyha wróg z nowym "Holocaustem" w zanadrzu. Nie
            ma innego wyjścia jak poprzeć komendantów twierdzy, zjednoczyć się wokół nich i
            poddać się ich rozkazom. Religia "Holocaustu" jest sposobem, aby utrzymać
            solidarność wewnątrzgrupową Żydów, zespolić ich mimo rozproszenia w
            jedną "wspólnotę losu" i zagwarantować żydowskiej klasie rządzącej, czyli
            klerowi religii "Holocaustu", panowanie nad nimi.

            ● Gdyby upadła religia "Holocaustu", establishment żydowski po prostu by się
            rozpadł, a ludzie tacy jak Ellie Wiesel, Claude Lanzmann, Henryk Grynberg
            odeszliby w polityczny i medialny niebyt. Organizacje żydowskie utraciłyby
            możliwość wywierania moralnego nacisku na różne państwa.

            ● Jednakże dla milionów zwykłych Żydów mogłoby to oznaczać radosne wyzwolenie
            ze straszliwego koszmaru, zrodzonego ze świadomości, że 6 milionów ich rodaków
            zostało wymordowanych dlatego, że byli Żydami, i z ciągłego strachu, że może
            się to powtórzyć. Odnosi się niekiedy wrażenie, że religia "Holocaustu" spycha
            wielu Żydów na granicę histerii, neurozy, czy wręcz manii prześladowczej,
            biorącej się z przekonania, że nikomu nie mogą ufać, skoro naród o takiej
            wspaniałej kulturze jak Niemcy mógł dokonać "Holocaustu".

            ● Gdyby niewidzialne mury getta zbudowane z dogmatów religii "Holocaustu"
            runęły, przed diasporą żydowską byłyby tylko dwie drogi: albo ponowna
            judaizacja przez powrót do religii i kultury przodków, albo asymilacja w
            przyspieszonym tempie.

            ● Upadek religii "Holocaustu" byłby również poważnym ciosem dla amerykańskiego
            mesjanizmu mającego swe źródło w opisanej wyżej koncepcji samojudaizacji jako
            sposobu na osiągnięcie statusu narodu wybranego.

            • Gość: Geiger Re: OSZUSTWO STULECIA IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 22.07.02, 08:22

              ● Co by się stało, gdyby masy turystów przestałyby pielgrzymować do Muzeum
              Holocaustu i przed gmachem tej świątyni postawionoby tabliczkę "For sale" (“Na
              sprzedaż”wink? Demoliberalna klasa Ameryki, chyba tylko cudem utrzymałaby się przy
              władzy, (ale potrzebny byłby jakiś "Chruszczow" dokonujący rozrachunku z tzw.
              minionym okresem i potępiający rządzących wcześniej demoliberalnych towarzyszy
              za "błędy i wypaczenia").

              ● Koniec religii "Holocaustu" byłby jednoznaczny z końcem Republiki Bońskiej,
              gdzie rządzący nie mają żadnego pola manewru: mogą jedynie wzmacniać represje,
              zaostrzyć cenzurę, prześladować dysydentów. Ale "zmierzch bożyszcz", oczywiście
              w bardziej fałszywym wydaniu, jest nad Renem nieuchronny. Kto wie, może bońska
              elita nie zdąży przeprowadzić się do Berlina.

              ● Nie tylko polityczna egzystencja Bonn, ale trwanie całego systemu
              politycznego Europy Zachodniej byłoby zgrożone. Jeśli "Holocaust" okazałby się
              mitem, to wszystkie inne prawdy głoszone przez demoliberalne elity Zachodu po
              wojnie także utraciłyby wartość.

              ● Obecna klasa rządząca utraciłaby panowanie nad przeszłością a tym samym nad
              teraźniejszością i przyszłością. Trzebaby było zrehabilitować pośmiertnie
              skazanych w proceasach norymberskich, uznać Eichmanna i Hoessa za
              ofiary "sądowego mordu" etc. etc.

              ● Nastąpiłby prawdziwy koniec II. wojny światowej, rozpadłaby się koalicja
              interesów łącząca po dziś dzień dawnych aliantów. Okazałoby się po latach, że
              sojusz zachodnich demokracji z reżimem Stalina był pomyłką lub godną moralnego
              potępienia "cyniczną polityką siły". Na pierwszy plan wysunęłyby się zbrodnie
              bolszewizmu, co rzuciłoby cień na zachodnie elity uwikłane w takie czy inne
              związki z komunizmem. Nastąpiłoby zrównanie zbrodni wojennych obozu
              demokratyczno-stalinowskiego i Rzeszy Niemieckiej. Cały porządek polityczny
              świata zachodniego zbudowany po 1945 roku musiałby runąć.

              ● Nigdy też nie zostałby zbudowany Nowy Ład Światowy - bo przecież "pamięć o
              Holocauście" jest dla jego budowy czymś zasadniczym, ponieważ
              religia "Holocaustu" zlała się w jedno ze współczesną ideologią demoliberalną -
              i jej upadek pociagnąłby za sobą upadek również tej ideologii.

              ● Niemcy i Polacy wyzwoliliby się z "teologicznego poniżenia" i ze
              statusu "metafizycznych wrogów".

              ● Stolica Apostolska nie byłaby już oskarżana o to, że milczała w
              czasie "Holocaustu", a chrześcijaństwo o antysemityzm, który doprowadził
              do "Holocaustu". Zahamowany by zostal proces judaizacji i protestantyzacji
              katolicyzmu.

              ● Wszystkie teologie "Holocaustu" poszłyby na makalaturę, otworzyłaby się droga
              do "renacjonalizacji" narodów, do odrodzenia europejskiej tradycji uwolnionej
              od zarzutu odpowiedzialności za "Holocaust", zakonczyłaby się "holocaustyczna
              indoktrynacja" i "psychoterror" stosowany przez demoliberalne elity jako
              instrument panowania. Na złom powędrowałaby "oświęcimska maczuga" używana do
              zwalczania prawicowej ideologii politycznej, oskarżania
              o "antysemityzm", "rasizm" i "nacjonalizm", utraciłyby swoją perswazyjną moc,
              nastąpiłby krach "shoah-biznesu", miliardy dolarów możnaby zainwestować
              pożytecznie.

              ● Nastąpiłoby nowe świeto narodów, uroczysta wiosna przynosząca im orzeźwiającą
              moc stanowienia o sobie, jak napisał wyżej cytowany niemiecki prawicowiec
              Eduard Peter Koch.

              ● Jest więc tak, jakby losy świata w następnych dziesięcioleciach zależały od
              tych kilku pomieszczeń w Oświęcimiu/Brzezince uważanych przez jednych za komory
              gazowe, czyli narzędzie "najstraszliwszej zbrodni w dziejach”, a przez drugich
              za zwykłe kostnice. Tutaj przebiega dziś oś historii świata, tu jest
              archimedesowy punkt światowej polityki. Ten kto utrzyma w swych rękach
              umieszczoną na nim dźwignię, ten zwycięży.
              Wspomniany wyżej Germar Rudolf nawołuje Niemców do "sekularyzacji" debaty
              o "Holocauście", do zaprzestania "holocaustowej" czy "antyholocaustowej"
              propagandy, do koncentrowania się wyłącznie na naukowych i czysto historycznych
              aspektach problemu. W przeciwnym razie, jak pisze, sytuacja niebezpiecznie się
              zaostrzy: "Czas propagandystów-podżegaczy do waśni narodowościowych przyjdzie
              po stronie rewizjonistów dopiero wówczas, gdy dyskusja rozleje się wszerz. (…wink
              W końcu staną naprzeciwko siebie dwie partie, obie w pierwszym rzędzie
              kierowane emocjami. Wtedy wystarczy iskra, aby beczka prochu wybuchła" ("Czy
              nadciąga niemiecka wojna domowa?" […] 1995 nr 6).
              Nawoływania Rudolfa są spóźnione. Należy raczej przewidywać, że spełni się
              pesymistyczny scenariusz. Nie można przewidziec jak zachowa się naród, kiedy
              przejrzy, że był oszukiwany.

              Hans-Dietrich Sander, przedstawiciel niemieckiej prawicy narodowościowo-
              konserwatywnej pisał, obserwując w Niemczech obchody 50-tej rocznicy
              wyzwolenia obozu w Oświęcimiu, że:
              Z saturnaliów rocznicowych Oświęcimia buchał strach. Organizatorzy włączyli
              wszystkie trąby propagandy i grali na wszystkich rejestrach uczuć, chcieli
              wszelkimi środkami zapobiec, aby nie przytrafiło się to, co jest dla nich nie
              do pomyślenia ("Panika podbramkowa?", "Staatsbriefe", 1995 nr 2), gdyż wejście
              mas w strefę politycznej prawdy może dokonać się tylko eksplozywnie".
              Toteż on ostrzegł Żydów w Niemczech: "Zostawcie prawicę w spokoju. Kiedy
              motłoch dziś filosemicki jutro zamieni się w swoje rozwścieczone
              przeciwieństwo, to tylko ona jedna będzie mogła was uchronić". ("O głupocie
              Żydów i Niemców", "Staatsbriefe", 1993 nr 9.)

              W krajach arabskich Roger Garaudy witany był jako bohater. Promocja jego
              książki przetłumaczonej na arabski odbyła się w Bejrucie z udziałem tłumu.
              Pochwalne były recenzje w prasie. "Wraz z tą książką era powojenna, w której
              polityka światowa w sposób przesadny zdominowana była przez kwestię żydowską,
              dobiegła końca" (arabski pisarz i polityk Manah al-Salah). Również inne
              książki rewizjonistów są przekładane na arabski. Wychodząca dwa razy w tygodniu
              kairska gazeta "Al-Shaab" uznawana za najbardziej wpływowy organ islamistów na
              świecie (milion egzemplarzy nakładu - 700.00 w Egipcie i 300.00 poza granicami)
              zamieściła wywiady z Faurissonem i generałem Remerem, które przeprowadził
              marokański aktywista rewizjonistyczny Ahmed Rami, obecnie mieszkający w
              Szwecji.

              Od 1993 roku gazeta, docierająca również do skupisk muzułmańskich w Europie,
              regularnie zajmuje się rewizjonizmem. Programy rewizjonistyczne nadaje Moslem
              Community Radio działające w Wielkiej Brytanii. Przywódca działającej w
              Londynie organizacji islamskiej stwierdził podczas zgromadzenia liczącego 3000
              osób, że "Holocaust" jest mitem. Dzięki rewizjonizmowi Arabowie zyskali potężną
              broń przeciw Izraelowi i przeciw amerykańskiej obecności na Bliskim Wschodzie.

              Nie ulega wątpliwości, że również inne siły polityczne użyją rewizjonizmu dla
              własnych celów. W Stanach Zjednoczonych rewizjonizm staje się coraz bardziej
              popularny w środowiskach murzyńskich, szczególnie wśród czarnych rasistów z
              Nation of Islam
              • Gość: Geiger Re: OSZUSTWO STULECIA IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 22.07.02, 08:28
                Louisa Farrakhana. Wkrótce jego znaczenie w walce politycznej odkryją inne
                środowiska kontestujące obecny system polityczny. Jeden z autorów
                prorokuje: "Rewizjoniści podłożyli lont pod bożka Holocaustu. i potrzeba tylko
                kogoś, kto by go podpalił. Gdy ogień na loncie zapłonie, to upadek wstrętnego
                bożka będzie już tylko kwestią roku czy dwóch lat. Jego upadek wstrząśnie
                światem".

                "Stary kret" ("La Veille Taupe") jest nazwą rewizjonistycznego wydawnictwa
                francuskich anarchistów. Demarkuje on symbolicznie demonstracje protestantujące
                obradom World Trade Organization. Nazwa kojarzy się z "krecią robotą", minerską
                sztuką rewolucji, już od szekspirowskiego Hamleta. Karol Marks napisał: “Stary
                kret” pracuje metodycznie. Gdy dojdzie do drugiej połowy jego pracy wstępnej,
                Europa zawoła w triumfalnym porywie: Dzielnie ryłeś stary krecie!”

                Rewizjonizm "Holocaustu" to prawdziwe narzędzie rewolucji, nie tej,
                oczywiście, która marzyła się Marksowi, ale tej która podkopie "zmurszały gmach
                starego świata" aż ten sam runie, tak jak zawalił się inny twór żydowski -
                komunizm.
                I reszta będzie historią.

                Tomasz Gabiś

                ------------------------------------------------------

                I Polska będzie miała szansę na suwerenność. Wrogiem był Niemiec, Rosjanin,
                Austryjak i Żyd komunista i syjonista. Jeżeli skreślimy z tej ewidencji co
                najmniej jednego, dwóch, to zbierzemy siły do następnego. Inaczej, jeżeli nie
                porzucimy tą demokrację syjonistyczną i nie znajdziemy wodza, który zjednoczy
                nasze siły, to nieuchronnie, na zawsze oddamy ziemię, na której się urodziliśmy
                i gdzie są groby naszych ojców.
                I reszta będzie historią.

                -------------------------------------------------------

                MY NIE ZMUSZAMY DO “POPRAWNOŚCI POLITYCZNEJ”,
                MY PRZEKONUJEMY.
                Ernest Zundel
                ________________________________________________________

                Zob.:


                ██ WITRYNY DEMASKUJĄCE NAJWIĘKSZE OSZUSTWO STULECIA:

                www.noontidepress.com/index.html ● Księgarnia wysyłkowa
                www.ihr.org/index.html ● Instytut Przeglądu Historycznego
                codoh.com ● Committee for Open Debate on the Holocaust, część polska

                pubweb.acns.nwu.edu/%7eabutz/ ● Oszustwo stulecia
                www.air-photo.com/ ● Oświęcim i Brzezinka, Raport Balla
                www.hoffman-info.com/ - Kampania dla Radykalnej Prawdy w Historii
                johnsack.com ● John Sack, autor “Oko za oko”

                www.papurec.org/ ● Polish-American Public Relations Committee (w j.pol.)
                www.ukar.org/ ● Ukrainian Archive
                www.blacksandjews.com/ ● Blacks and Jews Newspage


                ██ WITRYNY WIARY W RELIGIĘ “HOLOCAUSTU”:

                www.adl.org/ ● ADL ( Anti-Defamation League )
                www.holocaust-history.org/ ● Holocaust History Project
                www.nizkor.org/ftp.cgi/camps/plaszow ● Nizkor

                motlc.wiesenthal.com/pages/t079/t07904.html ● Simon Wiesenthal Center
                www.ushmm.org/ ● US Holocaust Museum
                www.yad-vashem.org.il/ ● Yad Vashem Museum


                i wyrób sobie własne zdanie.




    • akkj Re: OSZUSTWO STULECIA 21.07.02, 20:32
      Pojedz kurewski bydlaku do Oswiecimia, chociaz watpie, zeby ci to pomoglo.
    • kochanka A_JAKIE_SA_DOWODY_ZE_Geiger_MA_SZARE_KOMURKI?????? 22.07.02, 02:51

      ZADNE, wrecz odwrotnie!
      • Gość: spoko KOMURKI? czy komórki IP: *.wroclaw.tpnet.pl 22.07.02, 08:38
        "niekiedy wrażenie, że religia "Holocaustu" spycha wielu Żydów na granicę
        histerii, neurozy, czy wręcz manii prześladowczej,
        biorącej się z przekonania, że nikomu nie mogą ufać"

        - to chcecie udowodnic logika histerii wystraszonych "komurek"?
        • Gość: kochanka KOMURKI? IP: *.wroclaw.tpnet.pl 22.07.02, 09:32
          • Gość: Geiger FAŁSZYWE OSKARŻENIE w sądzie w Toronto IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 22.07.02, 19:55
            SKOPIUJ — PODAJ DALEJ — OPOWIEDZ ZNAJOMEMU WYBORCY


            PRZEDSŁOWIE PROF. ROBERTA FAURISSONA
            do Protokółu Freda Leuchtera

            Fred Leuchter, 45, jest inżynierem mieszkającym w Bostonie w stanie
            Massachusetts. Specjalizuje się on w projektowaniu urządzeń egzekucyjnych
            używanych w więzieniach na terenie całego USA. Jednym z jego głównych projektów
            była konstrukcja nowej komory gazowej w Stanowym Więzieniu Missouri koło
            Jefferson City.

            W styczniu 1988 bylem w Toronto w Kanadzie asystując obronie Pana Ernesta
            Zündela, Kanadyjczyka niemieckiego pochodzenia, którego sądzono za
            rozpowszechnianie fałszywych wiadomości opublikowaniem: "Czy naprawdę sześć
            milionów zmarło?" ("Did 6 Million Really Die?"), książki która poddała w
            wątpliwość popularne przekonanie, iż sześć milionów Żydów zostało zamordowanych
            przez narodowych socjalistów podczas Drugiej Wojny Światowej, głównie przez
            użycie komór gazowych przy zastosowaniu gazu hydrocyjankowego (Zyklon B -
            niem.).

            Ernesta Zündela sądzono już poprzednio pod tym samym zarzutem w 1985. Proces
            trwał siedem tygodni i zakończył się skazaniem i wyrokiem piętnastu miesięcy
            więzienia. W styczniu 1987 Sąd Apelacyjny w Ontario obalił ten wyrok z powodu
            poważnych błędów prawnych i nakazał ponowne przeprowadzenie procesu. Proces
            zaczął się w styczniu 1988 i wciąż trwał w czasie niniejszego pisania.

            Moja wstępna rozmowa z Fredem Leuchterem miała miejsce w Bostonie 3 i 4 lutego
            1988. Duże wrażenie wywołały na mnie jego odpowiedzi na moje pytania i jego
            umiejętność wytłumaczenia każdego szczegółu procesu gazowania. Potwierdził on
            szczególnie niebezpieczne dyspozycje procesu egzekucji gazem hydrocyjankowym.
            Egzekucje używające tego gazu wykonano po raz pierwszy w Stanach Zjednoczonych
            w 1924 roku, ale nawet w 1988 wciąż istniały poważne trudności w konstruowaniu
            komór gazowych, a wśród nich problem przecieków. Zauważyłem, że Leuchter nie
            poddawal w wątpliwość standardowych opinii o “Holocauście”.

            Po moim powrocie z Bostonu do Toronto i po tym, jak zdałem sprawozdanie Panu
            Ernestowi Zündelowi o mojej dyskusji z Fredem Leuchterem, Pan Zündel zdecydował
            poprosić tego ostatniego o przygotowanie opinii rzeczoznawcy o rzekomych
            komorach gazowych w Oświęcimiu, Brzezince i Majdanku.

            Pan Leuchter zaakceptował zlecenie po weekendzie w Toronto przeglądając zdjęcia
            lotnicze obozów, planów krematoriów i rzekomych komór gazowych, dokumentacji
            cyklonu B i przezroczy wykonanych na lokacjach w latach 1970-tych przez
            szwedzkiego naukowca Ditliba Felderera.

            25 lutego 1988 roku Pan Leuchter udał się do Polski razem ze swoją żoną
            Carolyn, jego konstruktorem Howardem Millerem, filmowcem Jürgenem Neumannem i
            tłmaczem polskiego, Tjudar-em Rudolph-em. Oni wrócili w osiem dni później, 3
            marca.

            Po swoim powrocie Pan Fred Leuchter napisał swój raport obejmujący 192 stron
            włącznie z apendyksami. Jego konkluzja byla jednoznaczna: przygniatające dowody
            wykazały, że nie było komór gazowych w Oświęcimiu, Brzezince i Majdanku i
            rzekome komory gazowe w tych miejscach nie mogły być dawniej ani obecnie użyte,
            lub poważnie funkcjonować jako komory gazowe.

            20 i 21 kwietnia 1988 zeznawał on w charakterze świadka w Toronto. Wpierw
            odpowiedział on na pytania zadane jemu przez adwokata Pana Zundela, Douglasa
            Christie, majacego w asyście Keltie Zubko i Barbarę Kulaszkę. Następnie Pan
            Leuchter odpowiadał na przesłuchanie Oskarżyciela Korony, Johna Pearsona,
            któremu asystował przez całą rozprawe jeszcze jeden Adwokat Korony i żydowski
            doradca, siedzący bezpośrednio za nim w sali rozpraw.

            Rozpytywanie i krzyżowe przesłuchanie odbyło się w obecności sędziego i
            siedmioosobowego jury. Napięcie w sali sądowej było ekstremalne. Siedziałem
            obok kilku ekspertów rewizjonistycznych, w tym dra Williama Lindsey-a, głównego
            badacza-chemika Dupont Corporation będącego przed emeryturą w 1985 roku. Każdy
            znajdujący się w tej sali sądowej, niezależnie od własnych osobistych
            zapatrywań na przedmiot rozprawy sądowej, był mocno świadomy, myślę, tego, że
            uczestniczył w wydarzeniu historycznym. Kończył się mit o komorach gazowych.

            Poprzedniego dnia dyrektor Stanowego Więzienia Missouri, Bill Armontraut,
            zeznawał objaśniając procedury i praktyczne operacje komory cyjankowej. Stało
            się jasne dla każdego uważnego słuchacza, że skoro jest tak trudno
            przeprowadzić egzekucję na jednej osobie w ten sposób, to przeprowadzenie
            rzekomych egzekucji na tysiącach osób przez Niemców przy użyciu cyklonu B
            byłoby równe kwadraturze koła.

            Po zeznaniach Freda Leuchtera przyszedł dr James Roth - doktor filozofii z
            Cornell Univesity i dyrektor Alpha Analitical Laboratories w Ashland w stanie
            Massachusetts. Dr Roth składał raport z analizy probek pobranych ze ścian,
            podłóg, sufitów i innych konstrukcji wewnątrz rzekomych komór gazowych w
            Oświęcimiu I i Brzezince. Testy te bądź to nie wyjawiły żadnych śladów cyjanku,
            bądź też skrajnie niski ich poziom. Jedynym wyjątkiem była próbka numer 32
            pobrana z Odwszawialni Nr 1 w Brzezince. Rezultaty te były przedstawione
            graficznie w Apendyksie I Raportu i pokazane jury przez epidiaskop. Różnica
            odkrytego cyjanku między odwszawialnią z jednej strony, a rzekomymi komorami
            gazowymi, była sensacyjna. Skrajnie niskie poziomy cyjanku znalezione w
            niektórych krematoriach pochodziły zapewne, wedlug mojej opinii, z
            dezinfekowania pomieszczeń podczas wojny.

            Myślę, że ja byłem pierwszym, który wskazał na to, że wszystkie badania
            rzekomych niemieckich gazowych komor egzekucyjnych, mających jakoby używać
            cyklonu B, powinny być prowadzone adhezyjnie z badaniami amerykańskich gazowych
            komór egzekucujnych. Ja zacząłem indygacje w tej sprawie już w 1977 roku z
            pomocą mojego amerykańskiego przyjaciela, Eugene-a C. Bruggera, prawnika z
            Nowego Jorku. Podczas tego badania otrzymałem informacje od sześciu
            amerykańskich więzień: San Quentin w Kaliforni, Jefferson City w Missouri,
            Santa Fe w Nowym Meksyku, Raleigh w Północnej Karolinie, Baltimore w Maryland i
            Florence w Arizonie. Wówczas doszedłem do niechybnego wniosku, iż tylko ekspert
            w amerykańskiej technologii może ostatecznie rozstrzygnąć, czy rzekome
            niemieckie gazowe komory egzekucyjne miały zdolność użycia ich jak opisano w
            literaturze holocaustowej.

            Podczas następnych kilku lat moje artykuły o niemieckich komorach gazowych
            zawsze powoływały się na amerykańskie komory gazowe. Artykuły te obejmowa-
            ły: "Pogłoski o Oświęcimiu albo kwestii komór gazowych", opublikowanym 29
            grudnia 1978 we francuskim dzienniku Le Monde, oraz długi wywiad opublikowany w
            sierpniu 1979 we włoskim periodyku Storia Illustrata. We wrześniu 1979
            odwiedziłem komory gazowe w Baltimore w stanie Maryland i otrzymałem tam osiem
            fotografii komory i dodatkową dokumentację. Wtedy, podczas spotkania w New York
            City pod przewodnictwem Fritza Berga, pokazałem Listę Kontrolną Procedury
            Komory Gazowej (Gas Chamber Procedure Check Sheet) więzienia w Baltimore i
            przedyskutowałem wnioski jakie z niej wynikają. W 1980, w pierwszym wydaniu
            nowo powstałego Journal of Historical Review, opublikowalem artykuł
            pt.: "Mechanika gazowania", w którym opisałem w niektórych szczegółach
            • Gość: Geiger Re: FAŁSZYWE OSKARŻENIE w sądzie w Toronto IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 22.07.02, 19:59
              procedury gazowania używane w Stanach Zjednoczonych. Tego samo roku opu-
              blikowałem w "Verite Historique ou Verite Politique?" osiem fotografii komory
              gazowej w Baltimore. Moje video zatytułowane: "Kwestia komór gazowych" ("The
              Gas Chamber Problem") zrealizowane w 1982 roku zaczyna się analizą
              amerykańskich komór gazowych.

              W 1983 przygotowałem dla Insitute for Historical Review w Los Angeles książkę w
              języku angielskim o kontrowersji holocaustowej, która zawierała po raz pierw-
              szy listę pytań zadanych naczelnikom więzień i ich odpowiedzi. Książka wszakże
              nigdy nie została opublikowana: 4 lipca 1984, w dzień amerykańskiego Świeta
              Niepodległości, Independence Day, archiwa Instytutu zostaly zniszczone przez
              podpalenie. Pożar ten, zgodnie z jego zamierzeniem i celem, zniszczył finansową
              podstawę Instytutu, a liczne projekty, włącznie z moją książką, zostały
              poniechane.

              “Holocaust” okazał się przedmiotem o gigantycznych rozmiarach. Jednakże
              ten "olbrzym", jak dr Arthur Butz wykazał w swoim "Największym oszustwie XX.
              stulecia" ("The Hoax of the Twentieth Century"), ma nogi z gliny. Żeby zobaczyć
              te nogi z gliny wystarczy tylko udać się do Obozu Koncentracyjnego w Oświęcimiu
              w Polsce. Według słów dra Wilhelma Staeglicha: "Twierdzenie o ekstermina-cji
              stoi albo upada wraz z pomówieniami, iż Oświęcim był 'fabryką śmierci' ". Dla
              mnie zaś cała tajemnica Oświęcimia skoncentrowała się na 65 metrach kwadra-
              towych rzekomych komór gazowych w Oświęcimiu I i na 210 metrach kwadratowych
              rzekomych komór gazowych w Brzezince. Te 275 metrów kwadratowych winny byly być
              zbadane bezpośrednio po wojnie przez sądowego biegłego z inicjatywy Aliantów
              [np.prowadzących sądy norymberskie - przyp. tłum.]

              TAKIE BADANIE NIGDY NIE ZOSTAŁO PRZEPROWADZONE, ANI WTEDY ANI PÓŹNIEJ.

              Polski urzędnik sądowy Jan Sehn nakazał kilka badań sądowych w Oświęcimiu,
              lecz nigdy samych rzekomych komór gazowych.

              Badania rewizjonistów wykazały, że lokacje mające jakoby być gazowymi komorami
              egzekucyjnymi nie mogły być użyte do takiego celu. Ditlib Felderer opublikował
              fotografie wskazujące na wiotkość konstrukcji wentylatorów i drzwi i brak
              śladów niebieskiego gazu pruskiego [Prussian blue] na ścianach. W 1975 roku
              odkrylem w archiwach Państwowego Muzeum w Oświęcimiu (archiwach dobrze
              strzeżonych przez komunistyczna władze) plany owych rzekomych komór gazowych i
              byłem pierwszym, który opublikował je w różnych książkach i artyku-łach. Plany
              te również zostały pokazane na pierwszym zgromadzeniu Instytutu Przeglądu
              Historycznego (Institute for Historical Review) w Los Angeles w 1979 roku,
              kiedy Pan Zündel był obecny. W rzeczywistości te rzekome komory gazowe były
              kostnicami, czyli, według planów, "Leichenhalle" [trupiarnia - niem.] dla Kre-
              matorium I (później zamienioną na schron przeciwpożarowy) i "Leichenkeller"
              [trupiarnia piwniczna - niem.] dla Krematorium II.

              Niemniej, ażeby osiągnąć całkowicie naukowe potwierdzenie tego, co widzieliś-my
              naocznie, kierując się zwykłym zdrowym rozsądkiem i co prace rewizjonistów
              odkryły, konieczne było spojrzenie amerykańskiego specjalisty od komór gazo-
              wych. Z desperacją starałem się takiego specjalistę znaleźć, lecz szczerze mó-
              wiąc, żywiłem słabą nadzieję, iż znajdziemy człowieka, który jest nie tylko
              specjalistą w technologii komor gazowych, ale także dość odważny, by
              przeprowadzić takie śledztwo w kraju komunistycznym i opublikować wyniki badań,
              jeśli one kiedykolwiek potwierdzą konkluzję rewizjonistów. Na szczęście byłem w
              błędzie.

              Fred Leuchter był tym specjalistą. On udał się do Polski, przeprowadził badania
              sądowe, napisał swój raport i zeznawał w kanadyjskim sądzie na rzecz Pana
              Zündela. To uczyniwszy, po cichu wszedł do historii.

              Fred Leuchter jest skromnym ale spokojnie zdeterminowanym człowiekiem, który
              wyraża się precyzyjnie. Byłby on znakomitym profesorem, on ma rzeczywiście dar
              tłumaczenia złożoności trudnego zagadnienia. Kiedy zapytałem jego, czy boi się
              niebezpiecznych konsekwencji, odpowiedział: "Fakt jest faktem." Podczas
              czytania "Raportu Leuchtera" David Irving, sławetny historyk brytyjski, [autor
              klasycznych dzieł: “Wojna Hitlera” i “Wojna Churchilla”] powiedział 22 kwietnia
              1988 roku podczas zeznania w Toronto, że jest to "druzgocący" dokument, który
              stał się istotny dla przyszłych historyków piszących o Drugiej Wojnie Światowej.
              Bez Ernesta Zündela, nic z tego, co obecnie wyszło na jaw, nieomal nie byłoby
              do pomyślenia. On poświęca wszystko dla historycznej dokładności jego badań i
              on żyje w trudnych warunkach, stawiając czoło wpływowym i potężnym wrogom.
              Nacisk wywierany na niego jest ciągły i przyjmuje najniespodziewańsze i czasami
              najzłośliwsze formy. On jednak ma silną osobowość i poświęcił się sprawie. Wie
              jak analizować daną sytuację, ocenić stosunek przewagi sił, by obrócić przeciw-
              ności w korzyści. Przyciąga i mobilizuje kompetentnych ludzi. Jest on człowie-
              kiem o głębokiej wnikliwości, który genialnie łączy zdrowy rozsądek z bystrym
              zrozumieniem ludzi i sytuacji.

              Może on pójść jeszcze raz do więzienia za swoje badania i przekonania, albo
              będzie zagrożony deportacją. Wszystko to jest mozżiwe. Wszystko może się
              zdarzyć, kiedy istnieje intelektualny kryzys i zbieg historycznych koncepcji o
              takich rozmiarach. Rewizjonizm jest wielką intelektualną przygodą u końca
              stulecia. Cokolwiek jednak nastapi, Ernest Zundel już jest zwycięzcą. Jest on
              pacyfistą-aktywistą, który osiągnął zwycięstwo przez siłę rozumu i perswazji.

              Robert Faurisson

              Toronto, 23 kwietnia 1988


              P.S. 11 maja 1988 Ernest Zundel zostal uznany przez jury winnym rozpowszech-
              niania fałszywych wiadomości o “Holocauście”. Został on zasądzony na dziewięć
              miesięcy więzienia i przyznano mu złożenie kaucji po podpisaniu nakazu (gag
              order), zabraniającego mu pisać, lub mówić o "Holocauście" aż do końca procesu
              odwoławczego. Tak więc przyłączył się on do Galilea.

              P.S. 27 sierpnia 1992 roku Sąd Najwyższy Kanady obalił wyrok skazujący Ernesta
              Zundela i stwierdził, że prawo, na podstawie którego ciągano go po sądach
              kanadyjskich przez dziewięć (9) lat, jest sprzeczne z konstytucją.
              Kanada odmówiła przeproszenia Ernesta Zundela za jego ciężkie przejścia i
              odrzuciła jego wniosek o zwrot jego kosztów sądowych itd.

              _________________________________________
              Tytul oryginalu: "The Leuchter Protocol".




              W N I O S E K

              Po zbadaniu całego przedmiotowego materiału i inspekcji wszystkich
              przedmiotowych lokacji w Oświęcimiu, Brzezince i Majdanku wasz autor znajduje
              przygniatające dowody. Nie było egzekucyjnych komór gazowych w żadnym z tych
              miejsc. Najlepszą opinią inżynierską autora jest, iż rzekome komory gazowe w
              miejscach poddanych inspekcji nie mogły wówczas być używane lub poważnie
              zamierzone do funkcjonowania jako komory gazowe.

              Sporządzono 5-tego dnia kwietnia 1988 roku
              w Malden w Stanie Massachusetts.
              Fred Leuchter i Współpracownicy
              /podpis/
              Fred A. Leuchter, Junior
              Główny Inżynier





            • Gość: +++IGNOR Re: Komórki nie murowane... IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 22.07.02, 20:04
            • Gość: +++IGNOR Re: Komórki nie murowane... IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 22.07.02, 20:04
              • Gość: +++IGNOR Re: Komórki nie murowane... IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 22.07.02, 20:07
                Witam!

                Czy kochanka i inni mędrkowie nie nauczyli się jeszcze, że komórki nie są
                murowane i nie mają nic wspólnego z murkami...


                Oj odporni są niektórzy na elementarną wiedzę...

                Pozdrawiam!

                Ignorant
                +++

                PS To nie są Semici.., bo Egipcjanie, Amalekici, Arabowie to zdolne nacje...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka