Gość: Paweł
IP: *.crowley.pl
19.03.05, 18:32
Chciałbym odnieść się do osoby Jejmość Sz.P. Handzlika Tomasza. Jestem ze
środowisk krakowskich muzyków. Ostatnio czytałem ap. Handzlika na temat
koncertu Capelli Cracoviensis z "Pasją według Św. Mateusz" j.s. Bacha. P.
Handzlik raczył łaskawie napisać, że nie przyjdzie na ten koncert, gdyż już
teraz wie że będzie nieudany - choć jeszcze go nie słyszał.
Zarówno ja, jak i wielu moich kolegów PROTESTUJEMY przeciwko działalności p.
Handzlika.
Brałem udział w wielu koncertach recenzowanych przez tego Pana - jego
recenzje były zawsze nieobiektywne i nieudaczne, pełne osobistych sympatii
bądź animozji.
Różne są koncerty, lepsze i gorsze. Podam poruszony przeze mnie przykład -
zarówno Capella jak i Sinfonietta mają lepsze i gorsze występy - muzycy
mniej więcej czują jak było, bo są pewne obiektywne kryteria, a reszta jest
rzeczą gustu. Dla p. Handzlika kryterium jest jedno - kto wykonuje utwór, jak
to już się nie liczy. Temu mam przyłożyć a temu nie. Tych lubię, więc było
dobrze, tych nie więc było źle.
Myślę, że aby recenzować muzykę, trzeba coś w życiu przeżyć i czegoś w życiu
posłuchać. Być może p. Handzlik jest jeszcze do tego za młody? A być może p
h. dotyczy tzw. negatywna selekcja - krytykami często zostają niespełnieni
słabi muzycy, którzy nie mogą muzyki wykonywać a bardzo by chcieli.
Przekładają więc na recenzje swoje frustracje obarczając nimi czynnych
muzyków. Do nich być może należy p Handzlik. Większość jego recenzji jest
nieobiektywna, nieudolna i pełna agresji, nie mają nic wspólnego z uczciwą
krytyką. Zwracam się do Gazety Wyborcaej o zaprzestanie publikowania recenzji
tego pana, bo jerdno co ten sfrustrowany człowiek robi, to szkodzi muzyce.
Zrób Pan coś dla muzyki i przestań się nią zajmować!!!