Dodaj do ulubionych

I stało się...

30.03.05, 13:09
"Pałka , zapałka, dwa kije
kto się nie schowa, ten kryje...!"

Tak sie dzieci bawiły ,a mój pies usłyszał, potraktował jak komendę, a że
posłuszny...no to stało się.
Tyle razy mówiłem sąsiadce, ze sukę ma ładną, ale bardzo swobodnie się
prowadzi...
trudny
Obserwuj wątek
    • kremoofka Re: I stało się... 30.03.05, 13:13
      hehehe trudny
      czy Twoj pies aby nie zastosował nadinterpretacji tej "wyliczanki")))?
      tak sprytna bestyja z niego?
      no no
      • trudny2002 Re: I stało się... 30.03.05, 13:18
        bestia...i wiesz, zeby się tak zachowac...to nie pierwszy raz.
        To nie jest nadinterpretacja, to próba opanowania burzy . Hormonalnej...burzy.
        trudny
        Jak tak przyglądam sie sąsiadce, to też jakbym słyszał że grzmi albo mi się
        zdaje, ale błyska z pewnością...
        Psa muszę zamknąć i trzymac w ciemnym do lata...
        trudny
        • kremoofka Re: I stało się... 30.03.05, 13:21
          to dlatego
          trzymasz biedaka w zamknięciu. I co?
          i później, jak taki wyposzczony się wyrwie - to takie a nie inne efekty ;p))
          pomyśl, co będzie w lecie?
    • Gość: Marlene Re: I stało się... IP: *.raster.krakow.pl 30.03.05, 13:16
      nie przejmuj się! owoce tego "krycia" na pewno beda sliczne. (pod warunkiem ze
      nie doszlo do skrzyzowania jamnika z bulterierem na przyklad)
      • trudny2002 Re: I stało się... 30.03.05, 13:19
        śliczne, taki powiedzieć można pies rasy spontan...piękny...
        trudny
        • Gość: Pole Re: I stało się... IP: *.nsw.bigpond.net.au 30.03.05, 13:21
          zaraz zaraz to nie jest jeszcze takie pewne kto jest ojcem.. byla mowa o dwoch
          kijach
          • trudny2002 Re: I stało się... 30.03.05, 13:22
            mnie nie wrabiaj...
            trudny
            • Gość: Pole Re: I stało się... IP: *.nsw.bigpond.net.au 30.03.05, 13:28
              jak sasiadka warta grzechu, to co szkodzi?
    • Gość: ktos Re: I stało się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 14:15
      Trudny, nie znecaj sie psychicznie i fizycznie nad swoim pupilem. Jemu tez sie
      cos od zycia nalezy.
    • Gość: Y_Sam Re: I stało się... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.05, 15:50
      Trudny, stare kawały opowiadasz. Ja to znam w wersji o bykach z krową.
      • Gość: H56 Re: I stało się... IP: *.comnet.krakow.pl 30.03.05, 16:55
        będziesz płacił alimenty, zeby Ci nie przyszła czasem do głowy aborcja. Taka
        suczka to potrafi urodzić tego potomstwa dość sporo. Zbieraj kase.
      • trudny2002 Każdy ma zwierzę takie 31.03.05, 08:08
        na jakie sobie zasłużył...i jakie lubi.
        Dla krowy potrzebna obora, pewnie pastwisko,na fujarce trzeba grywać...a pies?
        Pies wiesz jak jest, wybiegnie, wywęszy, potem krycie i znów do domu pospać,
        poleżec, popilnować...
        Wolę psa. A jeszcze bardziej kota...
        trudny
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka