Dodaj do ulubionych

Moja Matematyka

IP: *.lubin.dialog.net.pl 10.05.05, 14:50
Drodzy Maturzyści,
Chciałabym wyrazić moje zdanie na temat wczorejszej matury z matematyki. Z
tego co wiem, opinie są podzielone, ale większość z nich jest negatywna. Ja
dołączam się do tej większości.

Skończyłam klasę o profilu lingwistycznym, a matematykę wybrałam dlatego, bo
lubię ten przedmiot. Nigdy nie miałam trudności z obliczaniem różnych zadań.
Na świadectwach z matematyki miałam 4 lub 5. Moja profesor z matematyki,
która uczyła mnie przez 2 lata liceum, powiedziała, żebym wybrała
politychnikę na studia. Mówiła nawet, żebym przeniosła się do klasy
informatyczno-matematycznej. To chyba znaczy, że jakąś wiedzę matematyczną
posiadam...

Maturę próbną zdałam dobrze. Na prawdziwy egzamin szłam pełna optymizmu,
mając już za sobą egzamin z polskiego i angielskiego (jestem z nich
zadowolona, myślę, że poszło mi w miarę dobrze). Czułam się przygotowana,
rozwiązywałam wszelkie arkusze ćwiczeń, jakie tylko wpadły mi w ręce. Wyniki
były dobre, kończyłam zwykle przed czasem. Następnie analizowałam przykłady,
które sprawiały trochę więcej trudności. Uczyłam się na błędach. Powtarzałam
caly zakres materiału...

Czekając na arkusz, modliłam się w duchu, żeby zadania były do rozwiązania.
Teraz modlę się, żeby było 15 punktów. Co się stało? Stres? Hm.. stres w
takich okolicznościach jest sprawą normalną, nawet może mobilizować. Strach?
Po przejrzeniu treści wszystkich zadań, chyba strach wziął górę. Strach, że
może się nie udać.. A może.
Dwa zadania zrobiłam od początku do końca - to ze średnią i to z płytami na
półkach. Resztę robiłam od razu na czysto, licząc na to, że może akurat jakiś
punkt się zdobędzie, albo tylko "naruszyłam". Było mi zimno, kostniały mi
palce, nie wiem, czy z temperatury panującej na sali (początki tegorocznego
maja za ciepłe nie są) czy też ze strachu...
Po wyjściu z sali załamałam się jeszcze bardziej, gdy usłyszałam, że ci z
klasy inf.-mat. stwierdzają, że było trudne. "Boże - myślę sobie, to co ja
mam powiedzieć..".

W drodze do domu zaczęłam myśleć, co będzie jeżeli nie zdam matury przez
matematykę. Zaczęłam planować swoją przyszłość od początku. Powtórka w
styczniu, więc całe siedem miesięcy od maja przygotowywać się można do sesji
zimowej, albo ten następny rok szkolny czymś sobie wypełnić... Otworzyły się
przede mną nowe perspektywy, takie jak szkoła policealna lub jednoroczne
studium kosmetyczne. Na filologię angielską będzie jeszcze czas..

Sprawdziłam wyniki z matematyki w internecie.. Dwa całe zadania dają 9 pkt.,
obliczenie wielomianu, rysunek figury, wypisanie danych - to kolejne punkty.
Razem 15. 15, jeśli dobrze pamiętam to, co w arkuszu napisałam. Jest więc
możliwe, że mam 30%, że maturę zaliczyłam.
Przeglądam sobie jeszcze raz zadania, tak siebie lubię dręczyć.. Analizuję,
przemyślam je od nowa, na spokojnie. Dochodzę do wniosku, że mogę je
rozwiązać. Tak, to jest możliwe. Ale czy mogłam to zrobić wczoraj, mając 120
minut na 10 zadań? Nie. Bo na maturze - egzaminie dojrzałości - trzeba
wszystko sprawdzić kilka razy, trzeba być dokładnym i precyzyjnie zadania
rozwiązywać, drobnych, oczywistych błędów się wystrzegać... żeby było tak
po "dorosłemu", dojrzale, przemyślanie.

Poziom zadań był średnio-trudny. W ciepłym, domowym zaciszu, z kubkiem
gorącej herbaty - średni. W wielkiej, zimnej sali, przy ławce, na której leży
zestaw wzorów, przybory i dowód, ze świadomością, że już niewiele czasu
zostało - trudny.

Wpisywałam się już tu na forum wczoraj. Dziś piszę raz jeszcze, gdy emocje
trochę opadły. Piszę, bo chcę wyrazić swoją opinię, że poziom podstawowy
tegorocznej matury z matematyki był za wysoki, a czasu było zdecydowanie za
mało. Zabrakło tu zadań, w których można byłoby wybierać. Było ich tylko 10,
wolałabym, żeby było 11, 12 mniej punktowanych ale i łatwiejszych. Nie było
zadania z funkcją, nie było nic w stylu: liczby A i B można obliczyć w
następujący sposób.....Oblicz liczby C i D tą metodą. Na próbnej maturze czy
w różnych zestawach, z jakimi się spotkałam, zadania tego typu były. Nie są
one za trudne, w sam raz na poziom podstwaowy, każdy by chyba sobie z nimi
poradził. Na wczorajszej maturze było więcej zamotania..

Wybaczcie mi ten potok myśli, rozpisałam się trochę. Ale nie mogłam tego z
siebie nie wyrzucić. Wspieram Was, jednoczę się bo, wiem co to znaczy być już
po egazminie z matematyki. Ciekawa jestem, czy podstawowe arkusze z innych
przedmiowót też okażą się być na poziome rozszerzonym. Twórcom nowej matury
gratuluję, bo jeśli w ich zamiarze było to, żeby większość maturzystów
matematyki nie zdała, to ich cel został chyba osiągnięty.
Obserwuj wątek
    • asiulka19 Re: Moja Matematyka 10.05.05, 14:58
      zgadzam sie, matura może nie była taka trudna, ale miałam zaćmienie, stres i
      czas robił swoje, zazwyczaj radzę sobie ze wszystkimi zadaniami, ale te były
      trudne!! zbyt trudne na 2 godziny, trzeba było się pobawić z nimi i obliczyć na
      kilka sposobów, a nie było na to czasu, ja nie zdałam, wiem to już napewno!! i
      to jest przykre, bo moja przyszłość legla w gruzach
    • Gość: Sisiii Re: Moja Matematyka IP: *.kos.vectranet.pl / 80.51.232.* 10.05.05, 15:26
      Zgadzam sie z Toba calkowicie, myslalm ze po probnej maturze, te na prawdziwej
      beda latwiejsze, a tu:(:(:( z matematyki mialam zawsze 5, a teraz poszlo mi zle:
      (, ta matura miala byc lepsza, ta reforma miala nam pomoc, a jedyne co udalo
      jej sie osiagnac, to strata naszych marzen o studiach!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: licealistka Re: Moja Matematyka IP: *.compower.pl 10.05.05, 15:41
        nie martw sie!!! na pewno zaliczysz mature z matematyki. mysl pozytywnie, bo na
        pewno bedzie ok. z tego co widze, wielu ludziom zle poszlo :/
    • Gość: destiny Re: Moja Matematyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 16:33
      Przeczytalem z zainteresowaniem twoj post. nie zgadzam sie z nim. na
      politechnice nie masz czego szukac. jezeli chcesz wiedziec dlaczego to podaje
      adres journalist25@america.hm
    • olinka.fi Re: Moja Matematyka 10.05.05, 16:59
      Chyba trzeba było wybrać wiedze o tańcu <lol>.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka