trudny2002
01.04.05, 10:38
Jasne, ze tak.
Od wielu lat tradycyjnie pierwszy dzień kwietnia pozwala na więcej i jest
jakimś sympatycznym symbolem wesolości.
Bywa jednak , ze ktos , gdzieś, ma jakby mniej powodów do zartów.
Powiedzmy, ze nie jest w nastroju.
Bywa, ze takich nie w nastroju, z ważnych powodów jest więcej, ba nawet
bardzo wielu.
Każdy ma jakąś drogę i kazdy ma swiadomosć, ze jeśli sie zaczeła to i
dobiegnie kresu.
Jednak nie bywa często, aby czyjąś drogą interesowało się tak wielu.
A juz wcale nie bywa, by jeden interesował się tak mocno tak wieloma drogami
właśnie tych wielu...
Każdy wolałby, aby i dziś pierwszy kwietnia, był dniem wesołości i zartów.
Czasem jednak trudno o żart, o dobry humor .
Czasem bardzo trudno.
...
Słoneczny dzień dziś chociaż chłodny, rześki...i pierwszokwietniowy.
trudny