Gość: taczecia IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 20.06.02, 16:33 dlaczego w krakowie wycina sie drzewa bez opamietania? ostatni przyklad - szkola muzyczna przy ul pilotow/meissnera zostala kompletnie lysa, dlaczego, kto za to odpowiada? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: lili Re: wycinane drzewa IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.02, 19:58 Ja tez juz kiedys o tym pisalam. Kolo mojego domu w ciagu ostatnich 3 lat wycieto ok 20 drzew - PIEKNYCH i ZDROWYCH . mam duze podejrzenia za stoja za tym ciecie ktorym sie nie chce lisci grabic Co na to Zieloni?? powinno byc jakies pogotowie interwencyjne! Gazeta tez kilka razy o tym wycinaniu pisala. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bonzaj Re: wycinane drzewa IP: *.krakow.pl 20.06.02, 20:37 Owszem w niektórych miejscach wycinanie jest nie wskazane ,ale np.w NH wiele drzew trzeba było ściąćponieważ kompletnie zasłaniały okna i wogóle świat ,bo kiedy je sadzono nie myślanop o tym jakie z nich wyrosną drzewa... Odpowiedz Link Zgłoś
m.in Re: wycinane drzewa 21.06.02, 09:36 o tych konkretnych przypadkach nic nie wiem ale zauważyłem pewną prawidłowośc: niegdys sadzono topole po to, zeby inne, szlachetne i długowieczne gatunki mogły spokojnie i powoli rosnąć, a topole szybciutko wyrastały i przez dwadzieścia lat było zielono, potem topole wycinano i zostawały już wyrośnięte inne gatunki. najlepszy przykład to nasze Planty. za czasów PRL-u zastosowano nowatorski sposób "uzielenienia" osiedli: sadziło się topole i ... nic więcej. jak widzę teraz topole sie wycina (i słusznie, bo krótkowieczne a "żeńskie" drzewa emitują pyłki), ale że nic innego nigdy nie posadzono zostają łyse przestrzenie. wypada pogratulowac architektom krajobrazu i włascicielom terenów. może kiedyś sobie przypomną, że razem z topolami trzeba sadzić inne drzewa... Odpowiedz Link Zgłoś
kuba203 Re: wycinane drzewa 21.06.02, 09:50 Ale np u mnie na osiedlu posadzili w ostatnich latach sporo drzewek. Tylko, że zanim wyrosną, to trochę potrwa, a poza tym są często dewastowane. :((( Odpowiedz Link Zgłoś
m.in Re: wycinane drzewa 21.06.02, 10:02 powinni posadzić 20 lat temu razem z topolami... Odpowiedz Link Zgłoś
kuba203 Re: wycinane drzewa 21.06.02, 10:07 W mojej części osiedla (Bieżanów-Północ) 20 lat temu nie posadzono NIC. Dopiero jakieś 6-7 lat temu pojawiły się pierwsze drzewka, a wcześniej było tylko to, co rosło tam wcześniej, i dziwnym zbiegiem okoliczności przetrwało budowę osiedla. Odpowiedz Link Zgłoś
m.in Re: wycinane drzewa 21.06.02, 10:14 właśnie o tym piszę, mieszkałem kilkanaście lat temu na bieżanowie i przezywałem dramat estetyczny, a teraz sadzą topole czy inne drzewka? bo jak tylko topole to za 5 lat bedzie zielono a za 20 bedą je wycinac. trzeba więc by w takim przypadku szybko sadzić nastepne! np jutro :) Odpowiedz Link Zgłoś
dora5 Re: wycinane drzewa 21.06.02, 10:35 wokoło naszego bloku sąsiad-leśnik posadził modrzewie, sosny, swierki i inne. Nawet rosna pomiedzy nimi maslaki. Największy modrzew jest wyzszy niz moje mieszkanko na IV piętrze, rano otwieram okno i mówie mu "dzien dobry":-D))) do pełni szczęscia brakuje mi lipy, musze się tym zając pozdrawiam Dora Odpowiedz Link Zgłoś
kuba203 Re: wycinane drzewa 22.06.02, 21:02 Teraz nie sadzą topoli, tylo różne takie inne, ale ja się na drzewkach nie znam :))) Rozpoznaję jarzębiny, a jakie jeszcze są, to się przyjrzę kiedyś dokładniej i powiem. Odpowiedz Link Zgłoś
viking73 Re: wycinane drzewa 21.06.02, 11:28 Pewnie znowu potrzeba terenu pod jakąś inwestycję (stacja benzynowa, Mc Donald's, może jakiś bank). Ja prawie codziennie przejeżdżam al. 29 listopada i tam niedawno tuż przy torach kolejowyych koło ul. Klemensiewicza wycięto cały skwerek topoli. I też nie wiem po co. Bo nic nowego jak na razie na tym miejscu się nie pojawiło. Odpowiedz Link Zgłoś
taczecia Re: wycinane drzewa 22.06.02, 14:33 jeszcze jedno - znowu w sprawie meissnera. ta wycinka byla w sumie dwustopniowa, bo najpierw wycieto pare najwiekszych drzew. to bylo dwa lata temu. dzwonilam wtedy do krak. dzialu zieleni, gdzie pani dyrektor powiedziala mi, ze drzewa wycinane sa po to, by nie bylo balaganu. nadmienila takze, ze ona byla w londynie i tam nie ma drzew tylko kosze wiszace z kwiatami. chyba pokrecila sie kolo dworca i tyle? a te drzewa co byly wyciete obok szkoly muzycznej to nie tylko topole, grusze, i inne tez. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mtq Re: wycinane drzewa IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 22.06.02, 14:44 Chodzę do tej szkoły (znaczy już ją skończyłem) i uważam, że jak były te drzewa to szkoła od zewnątrz z "podwórzem" włącznie była trochę zaniedbana. Wycinki zaczęły się wtedy, gdy postanowiono zabrać się za wygląd zewnętrzny szkoły, zrobiono alejkę wokół budynku, ławki, ładną kostkę, żywopłot, posadzono ładne drzewka iglaste i wchodzi się tam naprawdę bardzo miło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lili Re: wycinane drzewa IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.02, 22:28 Czy moze jestes z tych co lubia wszystko wyciac a potem ladnie zabetonowac??? a kolo mnie wycieli nie tylko topole ale akacje,wierzby i wiele wiele innych- pewnie tez uwazali ze bedzie ladniej.Topole wcale nie sa takie krotko zyjace -niedawno GW pisala o stuletniej topoli ktora mieli wyciac na Pedzichowie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lili Re: wycinane drzewa IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.02, 22:34 Czy moze jestes z tych co lubia wszystko wyciac a potem ladnie zabetonowac??? a kolo mnie wycieli nie tylko topole ale akacje,wierzby i wiele wiele innych- pewnie tez uwazali ze bedzie ladniej.Topole wcale nie sa takie krotko zyjace -niedawno GW pisala o stuletniej topoli ktora mieli wyciac na Pedzichowie... Odpowiedz Link Zgłoś
mikolaj7 Re: wycinane drzewa 22.06.02, 22:47 Gość portalu: lili napisał(a): > Czy moze jestes z tych co lubia wszystko wyciac a potem ladnie zabetonowac??? Czy moze Ty jestes Jane, dziewczyna Tarzana, ze tak sie uwzielas na te drzewa i chcesz miec dzungle w Krakowie? czasem cos trzeba sciac, sam sie burzylem, jak mi wycieli drzewo pod domem, ale skoro tam (w szkole muz.) jest teraz ladniej, a wyciecie drzewa to nie byl kaprys kogos-tam u gory tylko kawalek planu majacego uatrakcyjnic okolice to chyba mozna bylo ? > > a kolo mnie wycieli nie tylko topole ale akacje,wierzby i wiele wiele innych- > pewnie tez uwazali ze bedzie ladniej.Topole wcale nie sa takie krotko zyjace > -niedawno GW pisala o stuletniej topoli ktora mieli wyciac na Pedzichowie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lili Re: wycinane drzewa IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.02, 13:35 sam jestes Jane... jakbys poczytal gazety to zobaczylbys ze wiele z tych wycinek jest po prostu bezprawna(wielu administratorow jednak woli i tak wyciac i zaplacic kare). Mam sasiadow ktorzy ciagle zbieraja podpisy i pisza do zieleni miejskiej zeby wyciac wszystko dookola (np krzewy jasminu bo im za bardzo pachna..)i mimo ze sa regularnie rabnieci,pani z zieleni miejskiej przychodzi i dla swietego spokoju wyraza zgode,a potem w prywatnej rozmowie przyznaje ze drzewa powinny byly rosnac.To sie nazywa granda. Odpowiedz Link Zgłoś
mikolaj7 Re: wycinane drzewa 23.06.02, 13:45 Gość portalu: lili napisał(a): > sam jestes Jane... jesli tak chcesz... :-))) > jakbys poczytal gazety to zobaczylbys ze wiele z tych wycinek jest po prostu > bezprawna(wielu administratorow jednak woli i tak wyciac i zaplacic kare). > Mam sasiadow ktorzy ciagle zbieraja podpisy i pisza do zieleni miejskiej zeby > wyciac wszystko dookola (np krzewy jasminu bo im za bardzo pachna..)i mimo ze > sa regularnie rabnieci,pani z zieleni miejskiej przychodzi i dla swietego > spokoju wyraza zgode,a potem w prywatnej rozmowie przyznaje ze drzewa powinny > byly rosnac.To sie nazywa granda. ale nie mozna klsyfikowac kazdego wycinania jako zlego. niektore sa potrzebne i przemyslane, niektore to jak powiedzialas, granda i wcale tego nie neguje. przyczepilas sie do szkoly muzycznej, a mtq akurat troche wiecej o niej wiedzial... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lili Re: wycinane drzewa IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.02, 13:47 mikolaj, wszystko ci sie pokrecilo,to nie ja pisalam o szkole muzycznej,tylko "tatrzeca' Odpowiedz Link Zgłoś
mikolaj7 Re: wycinane drzewa 23.06.02, 13:55 Gość portalu: lili napisał(a): > mikolaj, > wszystko ci sie pokrecilo,to nie ja pisalam o szkole muzycznej,tylko "tatrzeca' cholera, zwracam honor :-))) sorry :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lili Re: wycinane drzewa IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.02, 13:58 no to milego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
taczecia Re: wycinane drzewa 24.06.02, 15:54 hej, to ja znowu. wiec tak, ta szkola muzyczna - mieszkalam w bloku obok niej przez 20 lat. teraz juz tam nie mieszkam ale mieszka moja mama obok lysej szkoly i duzej ulicy dwupasmowej. co do tego czy szkola faktycznie ladnie wyglada bez drzew za to z betonowa "posadzka", to uwazam kwestia gustu. moim zdaniem nie wyglada ladnie. za to dobrze widac ulice. co istotne, to to, ze wycieto drzewa dokladnie wokol calego budynku, nawet te "malizny". i wylano beton. i to, ze pani dyrektor z dzialu zieleni kieruje sie jakas swoja prowincjonalna wizja londynu jako idealu - akurat mieszkam w lo od 4 lat, i wiem ze mowi bzdury. kosze kwiatowe to tu sa ale w oknach pubow. warto pamietac, ze drzewa w miescie takim jak krakow spelniaja funkcje nie tylko ozdobna ale takze "zdrowotna" w zwiazku z czym sa dla nas cenne. w zwiazku z tym wkurza mnie fakt ze moja mama mieszka teraz w bloku tuz przy wielkiej dwupasmowce i wielkim skrzyzowaniu i lysej szkole (z betonem) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mtq Re: wycinane drzewa IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 25.06.02, 14:00 taczecia napisał(a): > hej, to ja znowu. > wiec tak, ta szkola muzyczna - mieszkalam w bloku obok niej przez 20 lat. teraz > > juz tam nie mieszkam ale mieszka moja mama obok lysej szkoly i duzej ulicy > dwupasmowej. co do tego czy szkola faktycznie ladnie wyglada bez drzew za to z > betonowa "posadzka", to uwazam kwestia gustu. moim zdaniem nie wyglada ladnie. > za to dobrze widac ulice. > co istotne, to to, ze wycieto drzewa dokladnie wokol calego budynku, nawet > te "malizny". i wylano beton. O, nie zgadzam się. Betonu nigdzie nie wylano, położono ładną, czerowną kostkę na alejce wokół budynku a stare drzewa wycięto i posadzono ładne, ok. 3/4 metrowe iglaki. Weź też pod uwagę, że szkoła nie ma ładnie wyglądać bo to nie pokaz mody, tylko ma być funkcjonalna. Wyobrażasz sobie, żeby dzieci czy nauczyciele dochodzili do szkoły po ziemi? Wchodziłaś kiedyś na teren szkoły? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek Re: wycinane drzewa IP: *.bj.uj.edu.pl 25.06.02, 14:12 > > O, nie zgadzam się. Betonu nigdzie nie wylano, położono > ładną, czerowną kostkę na alejce wokół budynku a stare > drzewa wycięto i posadzono ładne, ok. 3/4 metrowe iglaki. > Weź też pod uwagę, że szkoła nie ma ładnie wyglądać bo to > nie pokaz mody, tylko ma być funkcjonalna. Wyobrażasz > sobie, żeby dzieci czy nauczyciele dochodzili do szkoły po > ziemi? Wchodziłaś kiedyś na teren szkoły? wyrżnięto stare drzewa i posadzono nowe, ładnie w rządku, symetrycznie, Matka Natura poprawiona przez człowieka, zamienił stryjek siekierkę na kijek - to najnormalniejsza w świecie dewastacja przyrody wagabunda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mtq Re: wycinane drzewa IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 25.06.02, 16:41 Nie dewastacja. Tam było obskurnie. Natura niech żyje własnym życiem, ale poza miastem. Kochasz ją, idź do Lasu Wolskiego, pospaceruj dzielnicą VII. W centrum miasta nie można podporządkowywać życia drzewom. Owszem, jestem za ich zostawianiem w spokoju, ale w niektórych przypadkach drzewa same się proszą o wycięcie, zwróć też uwagę, że nie wycięto drzew POD budowę szkoły! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek Re: wycinane drzewa IP: *.mps.krakow.pl / 192.168.2.* 25.06.02, 21:57 Gość portalu: mtq napisał(a): > Nie dewastacja. Tam było obskurnie. Natura niech żyje > własnym życiem, ale poza miastem. Kochasz ją, idź do > Lasu Wolskiego, pospaceruj dzielnicą VII. W centrum > miasta nie można podporządkowywać życia drzewom. Owszem, > jestem za ich zostawianiem w spokoju, ale w niektórych > przypadkach drzewa same się proszą o wycięcie, zwróć też > uwagę, że nie wycięto drzew POD budowę szkoły! To nie drzewa sprawiały, że było obskurnie, wręcz przeciwnie gdyby nie drzewa, to miejsce wyglądałoby znacznie gorzej. Można było wszystko wspaniale urządzić pozostawiając drzewa przy życiu. Kraków powoli staje się kolejnym molochem z betonu. Niszczy się ostatnie skrawki zieleni, wyrzyna drzewa, wyrąbiemy, zadepczemy, wyasfaltujemy................ "Cywilizacyjna idea postępu, okazała się być zwykłą, ludzką pychą" - powiedział ktoś kiedyś, poróba ujarzmienia natury to nie postęp to zbrodnia !!!! Piszesz, że z przyrodą można obcować w innych miejscach w Krakowie, tak ale jak długo jeszcze ? W tej chwili trwa dewastacja Sikornika - jednego z najpiękniejszych zakątków Krakowa, w dewastastacji pomagają władze Krakowa, Gołaś i Magistrat robią co mogą by pomóc kumplom zbudować wille, a budowane są one na terenie Jurajskiego Parku Krajobrazowego gdzie nie wolno nic (sic!) budować ! NSA wydał już dwie decyzje nakazujące rozbiórkę owych budynków, i co ? I nic, dewastacja trwa nadal - bezprawnie !!!! zapraszam po szczegóły www.fakrakow.most.org.pl Swoją drogą, że idąc przez miasto mam ochotę pooddychać świerzym powietrzem a nie tylko spalinami, a to świerze powietrze zapewniają mi właśnie drzewa, zwłaszcza te kilkudziesięcioletnie stare liściaste drzewa, a nie malutkie iglaki. wagabunda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skks Re: wycinane drzewa IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 16:05 I słusznie, że się wycina. Drzewa to se powinny rosnąć w lesie a nie w Krakowie. Tu tylko przeszkadzają. Topole pyla, Akacje cuchną, Kasztany rozrzucają owocki i można w łeb nim dostać. Wszystko trzeba wyciąć. W Krakowie powinny być bruki -kolorowe, beton i asfalt jak przystało na prawdziwe miasto a nie jakies laski. A na jesień to na mokrych liściach można się poślizgnąć i nogę złamać! Wnoszę o wycięcie drzew z Alei Waszyngtona i Plant - jak się wytnie drzewa to gawrony nie będą miały gdzie siadac i nie będą obsrywać ławek i chodników. :-))) skks Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taczecia Re: wycinane drzewa IP: *.thls.bbc.co.uk / 10.141.23.* / *.thls.bbc.co.uk 24.06.02, 16:13 w ogole wszystko najlepiej wylac betonem i koniec co nie?? pooooozdro Odpowiedz Link Zgłoś
mikolaj7 Re: wycinane drzewa 24.06.02, 16:14 > Wnoszę o wycięcie drzew z Alei Waszyngtona i Plant - jak się wytnie drzewa to > gawrony nie będą miały gdzie siadac i nie będą obsrywać ławek i chodników. eee tam, rozsiada sie na ujocie... golebie na rynku nie maja juz wielu drzew, ale dobrze sie maja. w tej kwestii to tylko trutki pomoga. albo orzel :-) Odpowiedz Link Zgłoś
kuba203 Re: wycinane drzewa 24.06.02, 21:27 Hehe, to wtedy gawrony mogą zająć ławki, i co wtedy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek Earth Liberation Front IP: *.bj.uj.edu.pl 24.06.02, 18:53 www.earthliberationfront.com - In Defence of All Life - You cannot control what is wild www.ef.most.org.pl - Earth First ! www.nocziemi.most.org.pl - czas sprawiedliwości, czas walki, czas wyzwolenia ! wagabunda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taczecia iglaczek a drzewo - discuss IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 25.06.02, 14:45 o jezu, nie moge. jaka jest wartosc iglaczka a jaka jest wartosc drzewa w okolicy wielkiego skrzyzowania i dwupasmowy? plus, jaka jest wartosc pani dyrektor dzialu zieleni, ktora pragnie powiesic kosze kwiatowe zamiast drzew?? i ktora uwaza, ze londyn to idealny wzorzec dla krakowa? plus, czy ludzie dziela sie na zielonych i fioletowych? pozdrawiasy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mtq iglaczek nie drzewo??? - question IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 25.06.02, 16:44 Gość portalu: taczecia napisał(a): > o jezu, nie moge. jaka jest wartosc iglaczka a jaka jest wartosc drzewa w > okolicy wielkiego skrzyzowania i dwupasmowy? Czemu dzielisz drzewa na równe i równiejsze? > plus, jaka jest wartosc pani dyrektor dzialu zieleni, ktora pragnie powiesic > kosze kwiatowe zamiast drzew?? i ktora uwaza, ze londyn to idealny wzorzec dla > krakowa? Może nie idealny, ale powinien być dla nas wzorcem. I nie tylko Londyn > plus, czy ludzie dziela sie na zielonych i fioletowych? A drzewa na drzewa i nie-drzewa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taczecia Re: iglaczek nie drzewo??? - question IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 25.06.02, 16:57 Gość portalu: mtq napisał(a): > Gość portalu: taczecia napisał(a): > > > o jezu, nie moge. jaka jest wartosc iglaczka a jaka jest wartosc drzewa w > > okolicy wielkiego skrzyzowania i dwupasmowy? > > Czemu dzielisz drzewa na równe i równiejsze? w miescie takim jak krakow iglaczek 3/4 m jest mniej rowny niz drzewo tworzace tlen > > > plus, jaka jest wartosc pani dyrektor dzialu zieleni, ktora pragnie powies > ic > > kosze kwiatowe zamiast drzew?? i ktora uwaza, ze londyn to idealny wzorzec > dla > > krakowa? > > Może nie idealny, ale powinien być dla nas wzorcem. I nie > tylko Londyn nie powinien byc dla nas wzorcem bo tu mieszkam i brak drzew w miescie to koszmar. londyn to wielka metropolia, zdecydowanie miejsce o innym - podkreslam to slow0 - charakterze niz krakow. brak drzew "na chodniku" wyrownuje sie przez spora ilosc ogromnych parkow. czego brak w krakowie o ile pamietam. i nie ja poruszylam ten temat tylko pani dyr, najwyrazniej zafascynowana... > > > plus, czy ludzie dziela sie na zielonych i fioletowych? > > A drzewa na drzewa i nie-drzewa? jak wyzej - Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mtq Re: iglaczek nie drzewo??? - question IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 25.06.02, 18:25 Gość portalu: taczecia napisał(a): > Gość portalu: mtq napisał(a): > > > Gość portalu: taczecia napisał(a): > > > > > o jezu, nie moge. jaka jest wartosc iglaczka a jaka jest wartosc drze > wa w > > > okolicy wielkiego skrzyzowania i dwupasmowy? > > > > Czemu dzielisz drzewa na równe i równiejsze? > w miescie takim jak krakow iglaczek 3/4 m jest mniej rowny niz > drzewo tworzace tlen U nas jest Las Wolski ktory jest jedną wielką fabryką tlenu i parę iglaczków zamiast drzew katastrofy nie czyni, uważam że jesteś niesprawiedliwa, na całym świecie są lasy iglaste i nikt nie ma o to pretensji. > > > > > plus, jaka jest wartosc pani dyrektor dzialu zieleni, ktora pragnie p > owies > > ic > > > kosze kwiatowe zamiast drzew?? i ktora uwaza, ze londyn to idealny wz > orzec > > dla > > > krakowa? > > > > Może nie idealny, ale powinien być dla nas wzorcem. I nie > > tylko Londyn > nie powinien byc dla nas wzorcem bo tu mieszkam i brak drzew w miescie to > koszmar. londyn to wielka metropolia, zdecydowanie miejsce o innym - podkreslam > > to slow0 - charakterze niz krakow. brak drzew "na chodniku" wyrownuje sie przez > > spora ilosc ogromnych parkow. czego brak w krakowie o ile pamietam. Niewiele pamiętasz. Jest u nas sporo parków, nawet Las jest i to całkiem duży... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taczecia Re: wycinane drzewa IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 25.06.02, 15:36 aha i jeszcze to: czemuz to "balagan" na podworku wynikac ma obecnosci drzewa? wyciac i bedzie ladnie i czysto? a moze by tak nie wyciac tylko posprzatac? z tym, ze wtedy problemy moglyby byc - drogi do Geanta nie byloby widac. Pani Dyrektor dzialu zieleni za to powinna skoczyc do CAmbridge - miasta uniw - tam to dopiero jest balagan Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lili Re: wycinane drzewa IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.02, 20:03 mtq ma najwyrazniej inne normy estetyczne, coz zdarza sie. ja wiem tyle ze zciete kolo mojego domu drzewa mialy po 50-60 lat i ja drugich takich juz moge nie doczekac. O tym wszyscy zdaja sie zapominac: drzew nie kupuje sie w sklepie,tylko czeka sie az urosna,czasem nawet 100 lat!! a durna baba z zieleni miejskiej chyba nie wie ze co jak co ale Wielka Brytania jest krajem o bodajze najwiekszym w Europie szacunku do zieleni i kulturze parkowo-ogrodowej ponad 500 letniej.tam wyciecie drzewa jest zbrodnia i nikt przy zdrowych zmyslach tego nie robi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skks Re: wycinane drzewa IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 25.06.02, 20:11 Wyciąć drzewa!!! Sypią liście , brudzą, a tlen to wiatr nawieje! A te wstretne ptaszyska nie będą miały gdzie gniazd budować. Liście to tylko błoto rabią! Liscie zatykają kanalizację i póżniej smierdzi! :-))) skks Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lili Re: wycinane drzewa IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.02, 20:18 noo... a jak sie juz wszystkie ladnie wytnie i zabetonuje to wreszcie bedzie dobrze widac te ohydne bloki naprzeciwko nie?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mtq Re: wycinane drzewa IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 25.06.02, 20:21 jak są na nich reklamy to są czasem bardzo ładne ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skks Re: wycinane drzewa IP: *.chello.pl / *.chello.pl 25.06.02, 20:29 Widzę mtq'u, że rozumiesz !!!!! Cieszę się !! Beton, płytki, asfalt, saiding/może być kolorowy/ to jest prawdziwe miasto!! A nie jakies laski w Rynku!! Czy Wam się Rynek nie podoba? A czy w Naszym Rynku jest jakiś las? Nieee i tak trzymać!! :-))) skks Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek Re: wycinane drzewa IP: *.mps.krakow.pl / 192.168.2.* 25.06.02, 22:03 "Rosną fabryki, mc donaldy, autostrady, na miejscu w którym kiedyś widziałem tyle lasu" - śpiewał kiedyś pewien, jeden zespół, niestety tak właśnie jest ! wagabunda Odpowiedz Link Zgłoś
mikolaj7 Re: wycinane drzewa 26.06.02, 17:02 Gość portalu: lili napisał(a): > mtq ma najwyrazniej inne normy estetyczne, coz zdarza sie. zdarza sie zaslepienie takie jak wasze. przyczepiliyscie sie do tej szkoly i myslicie, ze on jets za wycinaniem drzew jak leci. myslenie nie boli. > ja wiem tyle ze zciete kolo mojego domu drzewa mialy po 50-60 lat i ja drugich > takich juz moge nie doczekac. > O tym wszyscy zdaja sie zapominac: > drzew nie kupuje sie w sklepie,tylko czeka sie az urosna,czasem nawet 100 lat!! > a durna baba z zieleni miejskiej chyba nie wie ze co jak co ale Wielka Brytania > > jest krajem o bodajze najwiekszym w Europie szacunku do zieleni i kulturze > parkowo-ogrodowej ponad 500 letniej.tam wyciecie drzewa jest zbrodnia i nikt > przy zdrowych zmyslach tego nie robi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lili Re: wycinane drzewa IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 17:55 Drogi Mikolaju, kompletnie nic nie kapujesz. Tamta szkola to tylko jeden z licznych niestety przykladow.Ja mieszkam na drugim koncu miasta i jest dokladnie to samo, przykladow sa dziesiatki. Wiec nie powtarzaj uparcie ze sie jakiejs szkoly przyczepilysmy,chodzi o ewidentna bezkarnosc i naduzycia w sprawie wycinki drzew,co ma miejsce w tym miescie - szczegolnie ostatnio. Nie tak dawno wycieto bezprawnie kilkadziesiat drzew wokol szpitala garnizonowego na Wroclawskiej.Najprawdopodobniej chodzilo o to zeby dac zarobic znajomej firmie od wycinki drzew. Jeszcze niedawno okrutnego mordowania zwierzat tez nie uwazano za nic zdroznego. Wiesz,szacunek dla tego co zywe,jest jakims wyznacznikiem poziomu kazdego czlowieka. A wlasciwie to czemu tak zajadle atakujesz ten watek ? mikolaj7 napisa?(a): > Gos´c´ portalu: lili napisa?(a): > > > mtq ma najwyrazniej inne normy estetyczne, coz zdarza sie. > > zdarza sie zaslepienie takie jak wasze. przyczepiliyscie sie > do tej szkoly i myslicie, ze on jets za wycinaniem drzew jak > leci. myslenie nie boli. > > > > ja wiem tyle ze zciete kolo mojego domu drzewa mialy po 50-60 lat i ja dru > gich > > takich juz moge nie doczekac. > > O tym wszyscy zdaja sie zapominac: > > drzew nie kupuje sie w sklepie,tylko czeka sie az urosna,czasem nawet 100 > lat!! > > a durna baba z zieleni miejskiej chyba nie wie ze co jak co ale Wielka Bry > tania > > > > jest krajem o bodajze najwiekszym w Europie szacunku do zieleni i kulturze > > > parkowo-ogrodowej ponad 500 letniej.tam wyciecie drzewa jest zbrodnia i ni > kt > > przy zdrowych zmyslach tego nie robi! > Odpowiedz Link Zgłoś
mikolaj7 Re: wycinane drzewa 27.06.02, 15:19 Gość portalu: lili napisał(a): > > Drogi Mikolaju, Droga Lili (:D) > > kompletnie nic nie kapujesz. > Tamta szkola to tylko jeden z licznych niestety przykladow.Ja mieszkam na drugi > m > koncu miasta i jest dokladnie to samo, przykladow sa dziesiatki. to czemu walkujecie ciagle ta szkole? poza szkola podalyscie przyklad wyciecia dwoch rzew, gdzies-tam... > > Wiec nie powtarzaj uparcie ze sie jakiejs szkoly przyczepilysmy,chodzi o > ewidentna bezkarnosc i naduzycia w sprawie wycinki drzew,co ma miejsce w tym > miescie - szczegolnie ostatnio. przeciez tego nie neguje. polowa postow tutaj dotyczy szkoly, a kiedy Mtq napisal, ze teraz szkola wyglada ladniej etc. to mu sie dostalo, ze wariat, ze moze wyciac wszytsko - co to ma do rzeczy? nie mamy zyc w dzungli, jesli drzewo wyrosnie na srodku dojscia do szkoly to co wyeliminowac szkole, czy drzewo? > > Nie tak dawno wycieto bezprawnie kilkadziesiat drzew wokol szpitala garnizonowe > go > na Wroclawskiej.Najprawdopodobniej chodzilo o to zeby dac zarobic znajomej firm > ie > od wycinki drzew. fajnie, ze podajecie cos konkretnego. myslalem, ze sie nie doczekam. > > Jeszcze niedawno okrutnego mordowania zwierzat tez nie uwazano za nic zdroznego > . > Wiesz,szacunek dla tego co zywe,jest jakims wyznacznikiem poziomu kazdego > czlowieka. piekne slowa, ale komar i mucha to tez zywe stworzenie, jakos je tluke bez pardonu. podobnie jak chwasty i inne takie :P drzew mamy w Krakowie duzo, na zachodzie miasta jest las, sa duze tereny, gdzie rosnie wszystko co chce i jak chce. ale w niektorych miejscach trzeba cos wyciac. > > A wlasciwie to czemu tak zajadle atakujesz ten watek ? bo wkurza mnie wasze podejscie do oczywistej sprawy. zachowujecie sie jak zaslepieni zieloni - nie ruszac, niech zyje samo i najlepiej usuwac sie drzewom sprzed nosa. nie wiem, czy przyjmujesz do wiadomosci cos takiego jak 'wyciecie uzasadnione'. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lili Re: wycinane drzewa IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.02, 13:00 Drogi Mikolaju, :D > > to czemu walkujecie ciagle ta szkole? > > poza szkola podalyscie przyklad wyciecia dwoch rzew, > gdzies-tam... Jakbys czytal uwaznie,to zauwazylbys za pisalam o tym,jak kolo mojego domu wycieto okolo DWUDZIESTU drzew - taka subtelna roznica co? > > Wiesz,szacunek dla tego co zywe,jest jakims wyznacznikiem poziomu kazdego > > czlowieka. > > piekne slowa, ale komar i mucha to tez zywe stworzenie, > jakos je tluke bez pardonu. podobnie jak chwasty i inne > takie :P czy drzewa to dla ciebie chwasty? Jesli tak, to chyba biologia w mojej dawnej szkole zeszla na psy... > > A wlasciwie to czemu tak zajadle atakujesz ten watek ? > > bo wkurza mnie wasze podejscie do oczywistej sprawy. co nazywasz oczywista sprawa? wlasnie rzecz w tym ze sprawa nie jest oczywista,przepisy sa omijane albo najzwyczajniej pogwalcane i to calkiem bezkarnie. chcesz nowych przykladow? otoz od dlugiego czasu na ul Krolewskiej kolo Biprostalu stoi sobie jakies 8-10 kompletnie uschnietych drzew. TO nadaje sie do UZASADNIONEJ wycinki. Tylko ze nikt ich nie wycina ! za to kilka ulic dalej tnie sie zdrowe drzewa Mozesz mi to zjawisko wytlumaczyc jesli wszystko dla ciebie jest tak oczywiste? Odpowiedz Link Zgłoś
mikolaj7 Re: wycinane drzewa 28.06.02, 15:24 Moja droga Lili, my sie dalej nie rozumiemy :D > > > > > to czemu walkujecie ciagle ta szkole? > > > > poza szkola podalyscie przyklad wyciecia dwoch rzew, > > gdzies-tam... > > > Jakbys czytal uwaznie,to zauwazylbys za pisalam o tym,jak kolo mojego domu > wycieto okolo DWUDZIESTU drzew - taka subtelna roznica co? Twoj dom tez moze byc ew. 'gdzies-tam'... :-))) > > > > > Wiesz,szacunek dla tego co zywe,jest jakims wyznacznikiem poziomu kaz > dego > > > czlowieka. > > > > piekne slowa, ale komar i mucha to tez zywe stworzenie, > > jakos je tluke bez pardonu. podobnie jak chwasty i inne > > takie :P > > czy drzewa to dla ciebie chwasty? > Jesli tak, to chyba biologia w mojej dawnej szkole zeszla na psy... jakiej szkole?! podstawowej??? > > > > > > A wlasciwie to czemu tak zajadle atakujesz ten watek ? > > > > bo wkurza mnie wasze podejscie do oczywistej sprawy. > > > co nazywasz oczywista sprawa? to, ze nie kazde drzewo jest swiatu potrzebne i tyle. > wlasnie rzecz w tym ze sprawa nie jest oczywista,przepisy sa omijane albo > najzwyczajniej pogwalcane i to calkiem bezkarnie. > > > chcesz nowych przykladow? > > otoz od dlugiego czasu na ul Krolewskiej kolo Biprostalu stoi sobie jakies 8-10 > > kompletnie uschnietych drzew. > > TO nadaje sie do UZASADNIONEJ wycinki. > > Tylko ze nikt ich nie wycina ! > za to kilka ulic dalej tnie sie zdrowe drzewa > > Mozesz mi to zjawisko wytlumaczyc jesli wszystko dla ciebie jest tak oczywiste? > > no wiesz... jedyne co mi sie tu nie podobalo to, to Wasze bronienie kazdego patyka. mnie tez wkurzylo, jak mi scieli drzewo pod domem, ale nie bylo wyjscia (niestety...). na poczatku caly czas byla mowa o ciaglym wycinaniu, nikt nie pomyslal, ze czasem cos trzeba wyciac. i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek jest wyjście IP: *.bj.uj.edu.pl 28.06.02, 17:05 za każdym razem gdy ktoś wyciana bez zastanowienia, bez sensu czy bez potzeby drzewa twierdzi, że nie było wyjścia. Na Sikorniku też nie mieli wyjścia i wyrżnęli wiele kilkudziesięcioletnich drzew, nie było wyjścia bo musieli postawić sobie wille, niestety nie było również wyjścia gdy rozjeżdżali teren ciężkim sprzętem pod kołami i gąsienicami którego zginęło wiele ptaków, mających tam swoje gniazda, nie było wyjścia musieli postawić te wille....... wagabunda Odpowiedz Link Zgłoś
mikolaj7 Re: jest wyjście 28.06.02, 17:23 Gość portalu: wojtek napisał(a): > za każdym razem gdy ktoś wyciana bez zastanowienia, bez sensu czy bez potzeby > drzewa twierdzi, że nie było wyjścia. Na Sikorniku też nie mieli wyjścia i > wyrżnęli wiele kilkudziesięcioletnich drzew, nie było wyjścia bo musieli > postawić sobie wille, niestety nie było również wyjścia gdy rozjeżdżali teren > ciężkim sprzętem pod kołami i gąsienicami którego zginęło wiele ptaków, > mających tam swoje gniazda, nie było wyjścia musieli postawić te wille....... > > wagabunda nie chce ich bronic, ale gdybys to ty chcial sobie postawic chate to tez bys wycial. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek Re: jest wyjście IP: *.bj.uj.edu.pl 28.06.02, 17:27 mikolaj7 napisał(a): > nie chce ich bronic, ale gdybys to ty chcial sobie postawic > chate to tez bys wycial. mikołaju, wydajesz tak autorytarne sądy, iż można by sądzić, że znasz mnie choć trochę, a tu kurde okazuje się, że jednak nie do końca tak to jest, więc skąd to wiesz? To, że ty byś tak zrobił nie znaczy że każdy taki jest. wagabunda Odpowiedz Link Zgłoś
mikolaj7 Re: jest wyjście 28.06.02, 17:31 Gość portalu: wojtek napisał(a): > mikolaj7 napisał(a): > > > nie chce ich bronic, ale gdybys to ty chcial sobie postawic > > chate to tez bys wycial. > > mikołaju, wydajesz tak autorytarne sądy, iż można by sądzić, że znasz mnie choć > > trochę, a tu kurde okazuje się, że jednak nie do końca tak to jest, więc skąd t > o > wiesz? To, że ty byś tak zrobił nie znaczy że każdy taki jest. > nie wiem, czy bym zrobil. mozliwe. ale nie widze sensu robic z siebie takiego nieskalanego. wiekszosc dba najpierw o siebie, dopiero potem o otoczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek Re: jest wyjście IP: *.bj.uj.edu.pl 28.06.02, 17:34 mikolaj7 napisał(a): > nie wiem, czy bym zrobil. mozliwe. ale nie widze sensu robic > z siebie takiego nieskalanego. wiekszosc dba najpierw o > siebie, dopiero potem o otoczenie. nie twierdzę że jestem nieskalany, wiem jednak że drzew bym nie wyciął (choćby dlatego, że przyroda ma dla mnie znaczenie mistyczne), a większość zazwyczaj to jeszcze nie wszyscy wagabunda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taczecia Re: wycinane drzewa IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 26.06.02, 12:34 aha, lili trafia w sedno sprawy: na nowe drzewo czeka sie latami. poza tym oficjalne przepisy nakazuja zdaje sie za kazde wyciete drzewo posadzic "cos". ale czy to cos sie dalej rozwinie i przezyje - nie ma znaczenia, tego sie juz nie sprawdza. wiec "wycinacze" moga sobie odhaczyc ze "posadzili" i spokoj. nie podoba mi sie to. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lili Re: wycinane drzewa IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 17:59 aha ,mikolaju-co mialo znaczyc to zagadkowe,acz chyba lekko obrazliwe "myslenie nie boli" ??? jak chcesz dyskutowac nie zanizaj poziomu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taczecia drzewa dla bogaczy? IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 26.06.02, 19:53 no i takie cos: dlaczego w najbardziej eksluzywnych dzielnicach na swiecie jest najbardziej zielono? wiadomo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek Re: drzewa dla bogaczy? IP: *.bj.uj.edu.pl 26.06.02, 19:58 a dlaczego w "biedniejszych" dzielnicach jest mniej zielono ? Bo bogacze chcą mieć coć wyjątkowego, a co to za snobizm jeśli gdzie indziej też tak jest......... wagbunda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taczecia Re: drzewa dla bogaczy? IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 27.06.02, 11:12 no i jeszcze: z drzewem i ladniej, i zdrowiej sie mieszka. a ludzie z bloku niech mieszkaja przy drodze, co tam. przeciez im tylko zalezy zeby do supermarketu skoczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lili Re: drzewa IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.02, 15:07 a mikolaj chyba sie wystraszyl... jakos zmilkl ostatnio, chyba ze poszedl po siekierke ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taczecia Re: drzewa IP: *.kw.bbc.co.uk / 10.141.23.* / 132.185.134.* 27.06.02, 20:19 taaaak...podejrzewam, ze masz racje lili.... Odpowiedz Link Zgłoś
mikolaj7 Re: drzewa 27.06.02, 20:29 Gość portalu: taczecia napisał(a): > taaaak...podejrzewam, ze masz racje lili.... ekstra, ze sie zgadzacie, nie bede dalej komentowal, bo nie chce sie dalej wkurzac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taczecia Re: drzewa IP: *.thls.bbc.co.uk / 10.141.23.* / *.thls.bbc.co.uk 27.06.02, 20:50 nie ma co sie wkurzac. luz. wkurzac to sie mozna na TYTULOWE bezmyslnie wycinane drzewa.pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
mikolaj7 Re: drzewa 27.06.02, 22:22 Gość portalu: taczecia napisał(a): > nie ma co sie wkurzac. luz. wkurzac to sie mozna na TYTULOWE bezmyslnie > wycinane drzewa.pozdr no wreszcie - bezmyslne, ale niektore sa uzasadnione i to probuje wam (szczegolnie Lili) przekazac... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lili Re: drzewa IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.02, 16:26 chyba powinnismy byc wdzieczni Mikolajowi za tak wielka aktywnosc,dzieki niemu watek sie rozrasta,moze ktos zareaguje. pozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
mikolaj7 Re: drzewa 28.06.02, 16:31 Gość portalu: lili napisał(a): > chyba powinnismy byc wdzieczni Mikolajowi za tak wielka aktywnosc,dzieki niemu > watek sie rozrasta,moze ktos zareaguje. > > pozdrawiam wszystkich > i zawsze sie okazuje, ze beze mnie nic by sie tu nie udalo :-) Odpowiedz Link Zgłoś
mikolaj7 Re: wycinane drzewa 28.06.02, 17:22 no i sie doczekaliscie :-) dzisiaj jestescie w gazecie :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
taczecia Re: wycinane drzewa 28.06.02, 17:45 artykul przeczytalam, przykro sie zrobilo. zwlaszcza te drzewa "przy glownych arteriach" ktore zostana zastapione bardziej wytrzymalymi gatunkami - no ale w jaki sposob? efekty widoczne beda dla naszych wnukow? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
lili Re: wycinane drzewa 01.07.02, 18:41 no i bardzo dobrze ze napisali. Teraz jest nowa historia: slyszeliscie o tym szkodniku atakujacym kasztany? wystarczy podobno jesienia grabic i palic skazone liscie,ale nikt tego nie robi.Ostatnia jesienia liscie kasztanow lezaly sobie wszedzie jak zwykle.teraz pisza,ze moze trzeba bedzie te kasztany wyciac (no pewnie,mniej roboty raz a dobrze) wtedy dopiero bedzie ladnie,z plant niewiele zostanie :( Odpowiedz Link Zgłoś
mikolaj7 Re: wycinane drzewa 01.07.02, 18:52 lili napisał(a): > no i bardzo dobrze ze napisali. > > Teraz jest nowa historia: slyszeliscie o tym szkodniku atakujacym kasztany? > wystarczy podobno jesienia grabic i palic skazone liscie,ale nikt tego nie > robi.Ostatnia jesienia liscie kasztanow lezaly sobie wszedzie jak zwykle.teraz > pisza,ze moze trzeba bedzie te kasztany wyciac (no pewnie,mniej roboty raz a > dobrze) droga Lili, a co maja z nimi zrobic??? teraz drzewa nadaja sie juz tylko do wyciecia, wiec nie ma co jeczec (choc tez sie troche burze), bo nie ma innego wyjscia. > wtedy dopiero bedzie ladnie,z plant niewiele zostanie :( Odpowiedz Link Zgłoś
lili Re: wycinane drzewa 01.07.02, 18:58 no wlasnie ze jest TRZEBA PO PROSTU GRABIC I PALIC TE CHOLERNE LISCIE (tylko to chyba przekracza sile zakladow zieleni miejskiej ) Odpowiedz Link Zgłoś
mikolaj7 Re: wycinane drzewa 01.07.02, 19:03 lili napisał(a): > no wlasnie ze jest > > TRZEBA PO PROSTU GRABIC I PALIC TE CHOLERNE LISCIE > > (tylko to chyba przekracza sile zakladow zieleni miejskiej ) ale teraz i tak za pozno - zreszta to sie powatrza co roku, wiec moze kiedys zaczna grabic. w kazdym razie teraz mozesz jeczec i plakac,ale drzewa i tak powinny byc wyciete. nawiasem mowiac nigdy ich nie wycinaja w dostatecznej ilosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lili Re: wycinane drzewa IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.02, 12:10 :P !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
taczecia Re: wycinane drzewa 08.07.02, 22:19 ok, znowu z tym londynem nieszczesnym jako przykladem. wiec trwa tu taka akcja miliona drzew ktorej przewodniczy prezydent (czy tez raczej mer) miasta. i agituje w gazetach. tak, troche to takie masowe, ale calkiem ok. czy w ogole bylo cos takiego w krakowie? Odpowiedz Link Zgłoś
antyarchwizacja Re: wycinane drzewa 31.01.03, 13:00 -- post przeciwko archiwizacji najciekawszych w?tków ! Odpowiedz Link Zgłoś