Dodaj do ulubionych

Mniej dzielnic, większe kompetencje - radni o n...

IP: *.ghnet.pl 13.04.05, 22:10
oczywiscie , tak trzeba zrobić a działacze niech działaja ale w innej formule
Obserwuj wątek
    • Gość: aha a może tylko 4? IP: *.ists.pl / *.ists.pl 13.04.05, 22:20
      Ludzie je kojarzą. identyfikują się z nimi, wg nich działają sądy. Większa ilośc jest niepotrzebna, bo i niby po co?
      na dobrą sprawę miasto mogłoby się obyć bez dzielnic. Pożytek niewielki, a koszta znaczne.
      • Gość: smif Re: a może tylko 4? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.05, 22:40
        zmniejszyc liczbe dzielnic! tak!
    • Gość: Krzysztof K. Re: Mniej dzielnic, większe kompetencje - radni o IP: *.fema.pl / *.cyf-kr.edu.pl 13.04.05, 23:11
      Ledwo rady dzielnic okrzepły, już chcecie zmieniać ich formułę.
      • Gość: bart Re: Mniej dzielnic, większe kompetencje - radni o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 23:13
        tylko jak to zrobic jesli decydowac maja radni, nie spodziewam się by zechcieli
        piłować gałąź na której siedzą!
        • Gość: Rotunda Re: Mniej dzielnic, większe kompetencje - radni o IP: 149.156.52.* 14.04.05, 09:26
          To jest możliwe i potwierdza, że pomysłodawcy to idioci. Oczywiście - władzę z
          rąk cymbałów należy wyrwać. Krzykliwi "reformatorzy" sami jeszcze nie wyrośli z
          piaskownicy i krótkich majtek. Vide especjale - Gilarski, dzieki któremu
          powstaną (po zmanipulowaniu dokumentów) slumsy na Ruczaju. Jedyną zaletą
          Klimowicza to tata generał, a Sularz... skończyłbyś może jakieś studia? Byleby
          nie w Media-Markt!
    • Gość: Henryk Mniej dzielnic, większe kompetencje - radni o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 07:13
      Jestem z rodziny samorządowej.
      Obecny podział na 18 Potworków to zbędny wydatek. Moim zdaniem powinno być
      mniej. Natomiast jako źródło doradcze powinny być jak w przeszłości Społeczne
      Komitety Osiedlowe lub podobne. Natomiast może by zastanowić co do dzielnic:
      1.Śródmiescie - Starówka
      2.Stare Pogórze - siedziba Rynek Podgórski
      3.Prokocim ( z Kurdwanowem )
      4.Łagiewniki ( pozostała cz. Podgórza )
      5.Zwierzyniec
      6.Prądnik
      7.Grzgórzki
      8.Nowa Huta Centrum
      9.Nowa Huta Północ
      10.Nowa Huta Wschód
      Natomiast jak najszybciej władze tak Centralne jak Wojewódzkie winny zastanowić
      się nad dalszym losem poczwarki o nazwie Powiat Wielicki. Powinno się jak
      najszybciej ten sztuczny stwór zlikwidować Wieliczkę oraz Niepołomice wraz z
      przysiółkami przyłączyć do Krakowa. Natomiast z pogranicza tym wioską, które
      chciały by przyłączyć do innych sąsiedzkich Powiatów dać szanse
      Tym samym nie tylko byłby lepszy i porządne oraz mniej prowincjonalnego
      myślenie. A byłaby lepsza organizacja samorządów, wiarygodność. Polepszyło
      kontakty między ludzkie i gospodarcze. A ponadto jest już więź gospodarcza,
      kulturowa i turystyczne, ludzka zaplecza aglomeracji krakowskiej. Tym samym na
      prawach miejskich powstały nowe Dzielnice Krakowa o nazwie:
      11.Wieliczka
      12.Niepołomice
      Pozdrawiam !
      Kraków 14.04.05 binfo@binfo.com.pl
      • Gość: zambro Re: Mniej dzielnic, większe kompetencje - radni o IP: *.devs.futuro.pl 14.04.05, 08:35
        Bardzo mądry głos mojego poprzednika. Ograniczyłbym ilość dzielnic w mieście
        tylko do: Nowa Huta, Krowodrza, Śródmieście, Podgórze. Powiat Wielicki to
        absolutnie sztuczny twór, natomiast ze względów turystycznych WIELICZKA musi być
        w nazwie np. 5 dzielnicy ( i tak w przyszłości będzie)
      • Gość: me. Jaka "Starówka"? IP: *.net.autocom.pl 14.04.05, 09:32
        Heniu, z jakiego ksiezyca spadles do Krakowa? :-) Starowka to jest w Warszawie,
        nie u nas!
      • Gość: aha Re: Mniej dzielnic, większe kompetencje - radni o IP: *.ists.pl / *.ists.pl 14.04.05, 21:37
        > Jestem z rodziny samorządowej.

        > 1.Śródmiescie - Starówka

        Starówka w Krakowie?
        Mi ta nazwa kojarzy się z zamkiem Królewkim na Mazowszu z przełomu lat 70 i 80 i z jakimś facetem na słupie.
      • Gość: eeeee Re: Mniej dzielnic, większe kompetencje - radni o IP: *.server.ntli.net 17.04.05, 10:30

        ja jestem za stworzeniem nastepujacych dzielnic:
        1/. stare miasto
        2/. kazimierz
        3/. kleparz
        4/. zwierzyniec z salwatorem
        5/. stare podgorze
        6/. debniki z zakrzowkiem
        7/. reszta (w przyszlosci do wyburzenia)



    • Gość: radna Re: Mniej dzielnic, większe kompetencje - radni o IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.05, 09:01
      no nie wiem........
      oczywiscie zredukowanie liczby rad dzielnic przyniesie oszczednosci - pytanie
      tylko ile najpierw trzeba wydac na te zmiane - pamietajcie ze zmiany w
      organizacji takze samorzadow kosztuja ogromna forse - szkoda ze tego
      "zapomniano" wyliczyc. Szczerze mowiac u nas w radzie na 21 radnych aktywnych
      jest moze 8 takze redukcja ilosci radnych jest celowa bo reszta doslownie nic
      nie robi (poza uczeszczaniem na sesje - czasem) a i tak dostaje 100 zlotych
      przynajmniej miesiecznie.
      Co do pomyslu likwidacji rad w ogole to jestem przeciw (i to nie dlatego ze
      jestem radna, bo nie kandyduje w nastepnych wyborach) to jest to zupelnie
      chybione bo niestety (dla nieprzychylnych) ale rady robia bardzo duzo rzeczy ale
      wlasnie tych najdrobniejszych, niezauwazalnych np. dziela i daja pieniadze na
      remonty chodnikow, szkol, placowek kulturalnych, inwestycje itp. Oczywiscie może
      to robic rada miasta czy urzad podejrzewam jednak ze wygladaloby to tak:
      "zaprzyjaznionemu" dyrektorowi domu kultury damy duuuzo kaski a temu co go "nie
      lubimy" malo - jednak dzielnice sa najblizej tej rzeczywistosci i wiedza co
      gdzie trzeba. Centralizacja wiec nie jest madrym pomyslem!!!
      A jesli chodzi o numerki dzielnic to oczywiscie nie sa znane bo to stosunkowo
      nowy i durny pomysl ale niekltore dzielnice przyjely juz nazwy wlasne uchwalami
      - trzeba by je tylko przyjac jeszcze na gorze.
      Sprawa jest do przemyslenia i na pewno nie powinni tego robic politykerzy z
      dolnej polki dla rozdmuchania swoich nazwisk tylko powinna zostac poddana
      rzetelnej analizie specjalistow - socjologow, prawnikow - oczywiscie w ramach
      konsultacji z samorzadowcami.
      Jestem natomiast za zwiekszeniem kompetencji rad np. przy wydawaniu opinii o
      zabudowie, przyznawaniu koncesji alk, itp - to skandal ze nawet takich rzeczy
      juz nie mozemy!!! a jesli to robimy to i tak nie ma znaczenia dla "gory"!
      • Gość: kubapowiatowy wstrząsające IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.05, 21:51
        Szanowna Pani Radna, ja bardzo Panią przepraszam, ale właśnie zaprzepaściła
        Pani doskonałą okazję, aby nie zabierać głosu. To jest forum GW, a nie rady
        dzielnicy!
        • o13y ja wolę 14.04.05, 22:25
          gdy radni dają tu znać, że istnieją. Radny bk na przykład głos w dyskusjach tu
          często zabiera. Okresowo piszą radni I dzielnicy.
          Co do dzielnic- to faktycznie kompetencje Rady Dzielnicy są b.małe. Potrzeba
          mnóstwa zabiegów i lobbingu, aby sprawę żywotną dla mieszkańców dzielnicy
          przeforsować w Radzie Miasta. Poparcie Dzielnicy a nawet stosowne jej uchwały
          okazują sie niewiele znaczyć.Mało tego! Radni miejscy przy
          argumencie "dzielnica sprawę popiera" tylko ręką lekceważąco machają
        • Gość: radna Re: wstrząsające IP: *.alan.krakow.pl 15.04.05, 09:40
          albo sie myle albo mamy wszyscy rowne
          prawa????????????????????????????????????????????????????????????????????? chyba
          ze sie nie orientuje w jakim kraju zyjemy??widze ze Szanowny Pan jest
          zwolennikiem prawa rownych i rowniejszych
          NO COMMENTS
          • Gość: kubapowiatowy Re: wstrząsające IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.05, 10:45
            Szanowana Pani, ja bardzo przepraszam, ale mnie nie chodziło, broń boże, o
            żaden formalny ani merytoryczny zakaz, tylko o głębię Pani przemyśleń.
            Niemniej raz jeszcze przepraszam, to wynik pewnej traumy.
            • Gość: radna Re: wstrząsające IP: *.alan.krakow.pl 15.04.05, 22:48
              przykro mi ze ma Szanowny Pan pretensje co do glebi moich przemyslen - ja
              Szanownego Pana komentarzy głębi komentowac nie bede................
              z wyrazami jakze3sz ogromnego SZACUNKU
        • Gość: radna Re: wstrząsające IP: *.alan.krakow.pl 15.04.05, 22:54
          aha zapomnialam: "ja bardzo przepraszam, ale......";)
          • Gość: kubapowiatowy Re: wstrząsające IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.05, 23:55
            Ja też bardzo przepraszam, ale z Pani to chyba troszkę kłótliwa kobieta jest?
    • Gość: Duży Maju Popieram! Choć to nie takie proste... :( IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 17.04.05, 00:56
      Podpisuję się pod tym projektem obiema rękami, choć bardzo ciężko będzie go
      wprowadzić w życie. Chyba autorzy pomysłu nie wyobrażają sobie tego, że ich
      koledzy radni przegłosują projekt, który pozbawi pracy ich lub rzesze
      innych "pociotów" - synów, kuzynki, wujków itp. :-P. To byłoby tak, jakby Hydra
      sama sobie odgryzała głowy... Dla mnie Science Fiction ale trzymam kciuki za
      naszą "trójkę". Może się przebiją i w końcu coś się poprawi...
    • Gość: kubadzielnicowy ogólna teoria dzielnicowości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.05, 14:05
      Ja bardzo przepraszam (w tym raz jeszcze Panią Radną), ale problem dzielnic
      jest niezwykle skomplikowany, i jako taki wymaga podejścia naukowego.

      Powstała, w wyniku wypalenia się i zapadnięcia w sobie starej kadencji,
      dzielnicowa czarna dziura wchłania wszystko, a w szczególności wyłonione w
      podwórkowych wyborach podwórkowe osobistości. Dochodzi w ten sposób do
      rzadkiego w przyrodzie zjawiska skumulowaniu w jednym miejscu tak wielkiej, z
      reguły nadkrytycznej masy pierwiastków ciężkich, gromadzących się w organizmach
      wspomnianych osobników przez całe wieki. W efekcie samoistnie następuje bardzo
      gwałtowna reakcja, gdzie w atmosferze niewyobrażalnych ciśnień i gwiazdowych
      wręcz temperatur wyzwala się, w sposób mniej lub bardziej niekontrolowany,
      ogromna ilość energii. Co łatwo rozpoznać po swoistej poświacie oraz
      charakterystycznym dudnieniu. Wprawdzie, i na całe szczęście, ogromna większość
      owej energii napędza przysłowiowy gwizdek, niemniej pozostała jej część, w
      drodze tzw. łańcuchowego procesu uchwałodawczego, materializuje się ponownie,
      najczęściej w postaci takich obiektów jak: chodniczki, skwerki, ławeczki,
      stoliczki, globusy, a nawet lamperie w przychodniach lub strażnicy i policjanci
      w najbardziej nawet zaskakujących miejscach.

      Jest to zjawisko niesłychanie interesujące z badawczego punktu widzenia, ale
      stosunkowo nieszkodliwe, a miejscami nawet pożyteczne. Inaczej jest z
      wyzwolonym równolegle i emitowanym na zewnątrz promieniowaniem twardym, którego
      ogromna dawka śmiertelnie zagraża (denaturując białko) wszelkiej materii
      ożywionej - odwrotnie proporcjonalnie do kwadratu odległości. Dlatego też
      okoliczna przestrzeń jest wyjałowiona i pozbawiona śladów życia. Z wyjątkiem
      gatunków czy osobników onto - lub filogenetycznie uodpornionych, opancerzonych
      bądź podmiotowo nieprzenikliwych.

      Dlatego do kwestii dzielnicowych podchodzić należy z głębokim zrozumieniem
      opisanych mechanizmów oraz daleko idącą ostrożnością, żeby nie doprowadzić do
      jakiegoś nieszczęścia, na przykład zwiększając zakres ich kompetencji. A już
      nie daj boże w obszarach społecznie wrażliwych!

      Postulatywnie rzecz biorąc, to nasz problem sprowadza się do znanego nauce i
      bardzo pożądanego cywilizacyjnie procesu tzw. zimnej syntezy, czyli w miarę
      spokojnego i kontrolowanego przechodzenia starych ilości w nową energetycznie
      jakość. Na gruncie naszych rozważań chodziłoby o transformację ilości
      podwórkowych w jakość dzielnicową. A dzielnicowych - w miejską, ale to już
      zadaje się wykraczać (a szkoda) poza granice zadanego tematu.
      Jednak, skoro fizykom podobnego procesu nie udało się jeszcze opanować, to jest
      rzeczą wątpliwą, aby udało się to gremium wyłonionym i funkcjonującym na
      zbliżonych do dzielnicowego podwórka zasadach, tyle że w nieco innej skali.
      Tym bardziej, że żadna poważna (ogólna lub chociaż szczególna), tytułowa teoria
      albo nie powstała, albo nie została wystarczająco upowszechniona. I dopóki
      poziom wiedzy w narodzie się w tym temacie nie zmieni, to osobiście
      sugerowałbym powstrzymanie się od większych eksperymentów.
      • goesha Re: ogólna teoria dzielnicowości 17.04.05, 18:05
        hehehe:):)
        dobre:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka