Dodaj do ulubionych

Licea - ranking 2005

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 02:02
i bardzo dobrze, ze napisali skargę, czymś się zajęli pożytecznym, bo
niektóre baki przeszły siebie w nic nie robieniu...
Obserwuj wątek
    • Gość: Boreasz Re: Licea - ranking 2005 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 09:29
      co za podłóta w tej piątce, tak źle uczą, takie mają słabe wyniki... aż sie
      rodzice poskarzyli ministrowi...
      proponujemy sie przenieść do innej szkoły, tam sa lepsze wyniki.
      • Gość: bare Re: Licea - ranking 2005 IP: *.eu.org / *.eu.org 20.04.05, 18:21
        Treść artykułu sugeruje, że rodzice poskarżyli się ministrowi, że w V LO źle
        uczą. TO PRZEKRĘCENIE ZNACZENIA LISTU. Rodzice napisali coś w rodzaju protestu
        na źle ułożony zestaw zadań i złe, krzywdzące uczniów kryteria. To jasne, że
        skoro wśród najzdolniejszej młodzieży zdaje 50%, to wśród przeciętniaków zda
        może 25%. I o to rodzicom chodziło, o kryteria, nie o sposób nauczania w V LO!
      • Gość: Boreasz Re: Licea - ranking 2005 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.05, 16:05
        soruńki! Skarbie, ja drwię i ironizuję!
      • Gość: pasiak Re: Licea - ranking 2005 IP: *.kracen.hor.net.pl 25.04.05, 17:42
        VLO - hahahahaha!!! ale sie usmialem chyba na pierwszym miejscu, ale od konca!
        tam wcale nie ma wyskokiego poziomu, a wiekszosc uczniów chodzi, ze tak
        powiem "nasppedowanych" (takich co biora amfetamine:]) to jest niestety bardzo
        przykre, ale prawdziwe wiem bo znam tam naprawde bardzoo wielu ludzi :)
        • Gość: me Re: Licea - ranking 2005 IP: *.76.classcom.pl 30.04.05, 19:47
          Ja chodze do piatki i moge powiedziec, ze liceum jak kazde inne, nikt nie
          chodzi "naspeedowany", co najwyzej podchmielony :p ludzie sa inteligentni i to
          oni ciagna poziom do gory. Wole chodzic do Lo pelnego inteligentnych ludzi
          umiejacych sie bawic, niz do Lo gdzie z ta inteligencja uczniow juz gorzej...
        • Gość: chirurg Re: Licea - ranking 2005 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 19:46
          zazdroscisz im amfetaminy, czy co?
          wybacz, ale ukonczylam ta szkole i ani razu nie zetkenlam sie z dragami :)
          masz pecha, kolego ;)
          widac, jednak dobra szkola wzbudza zazdrosc ;)) hehehe, i tu mamy nad Toba
          przewage :)
          a skoro znasz tak wielu z tej budy, to powiem Ci , ze nie znasz na pewno tylu co
          ja, skoro sama niedawno ja ukocczylam :) a poza tym, sam chyab musisz byc z
          marginseu skoro narkotyki wysuwasz jako glowny argument przeciwko tej
          fantastycznej szkole! :)
        • Gość: Locutus Tak się bawi, tak się bawi V LO! IP: *.bie.lama.net.pl 14.12.05, 01:45
          Zazdrościsz? :-] Bo jako absolwent tej szkoły przekonałem się, że poziom w niej
          jest naprawdę bardzo wysoki. Przynajmniej za moich czasów uczęszczali do niej
          ludzie bardzo inteligentni, którzy wiedzieli, czego oczekują od życia, co chcą w
          życiu robić, co osiągnąć, a szkoła ta pozwalała im się realizować w wybranych
          dziedzinach. W szkole tej naucza sporo bardzo dobrych pedagogów, są też
          nauczyciele akademiccy, tak więc ogólnie poziom prowadzenia zajęć jest bardzo
          wysoki i nierzadko ludzie później na pierwszym roku studiów wręcz się nudzą, bo
          nie dowiadują się niczego nowego ;-) Osobiście zauważyłem wręcz, że w porównaniu
          z moją klasą w liceum moi koledzy z grupy ćwiczeniowej na studiach prezentują o
          wiele niższy średni poziom intelektualny...

          A co do narkotyków? Jestem zwolennikiem tezy, że NARKOTYKI SĄ DLA LUDZI
          INTELIGENTNYCH. Jeśli ktoś zna ryzyko, zna zagrożenia, wie, jak dana substancja
          działa i wie, czego się wystrzegać, to jest w stanie od czasu do czasu z niej
          skorzystać w celach relaksacyjno-rozrywkowych, jednocześnie skutecznie unikając
          uzależnienia czy innych problemów z nią związanych. Przyjmowanie narkotyków nie
          oznacza od razu narkomanii, tak samo jak cotygodniowe wypady na piwo ze
          znajomymi nie oznaczają wcale alkoholizmu (nawiasem: alkohol czy nikotyna
          również są narkotykami).

          Nie będę ukrywał, że w V LO są ludzie korzystający z narkotyków, podobnie jak w
          każdej innej szkole (bo wmawianie sobie, że to się przytrafia w innych szkołach
          a nie w_mojej_własnej / tej_do_której_moje_dziecko_chodzi to zwyczajne
          okłamywanie się), ale narkomanów (a więc osób uzależnionych) jest naprawdę
          bardzo niewiele. Twierdzenie, że V LO chodzi naspidowane jest po prostu
          zwyczajnym oszczerstwem (no, gdyby ktoś powiedział, że chodzi nabombione, to już
          bym tak nie protestował - pamiętam ciekawe akcje ze znikającym czystym etanolem
          przeznaczonym do eksperymentu, tajemniczymi termosami krążącymi po klasie
          podczas lekcji, czy legendarne już przyozdabianie pomnika patrona szkoły lub
          gzymsu nad wejściem butelkami po piwie/winie).

          Pzdr.
          LOKI
    • qqlio Re: Licea - ranking 2005 20.04.05, 12:57
      KSW Libiaz na 3. m-cu ;-)))) Malo uczniow i 2 olimpijczykow - to daje dobry
      procent... A wiecie z jakich olimpiad? "Teologii katolickiej " i "Losy Polakow
      na wschodzie po 17 wrzesnia 1939 roku".
      Ten ranking to jakas porazka...
      Dawno sie tak nie ubawilem ;-)))))))
      • Gość: ba Re: Licea - ranking 2005 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.05, 10:47
        LO KSW w Libiążu jest w czołówce rankingu po raz trzeci z rzędu, bo w
        poprzednich latach miało finalistę olimpiady matematycznej. A "Losy Polaków na
        Wschodzie po 17 września 1939r." to hasło tematyczne olimpiady historycznej.
        • qqlio Re: Licea - ranking 2005 21.04.05, 13:06
          1) To dlaczego na miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,2663307.html wystepuje
          osobna lista na olimpiade historyczna?
          2) Tak... Jedna osoba byla olimpijczykiem z matematyki... Zaiste, to mnie
          przekonuje. A nastepny olimpijczyk z matematyki za 120 lat?
          3) Skonczmy z jakimis rankingami , w ktorych mikroszkola moze byc niezwykle
          wysoko z przyczyn statystycznych a nie edukacyjnych. Olimpiada teologiczna?
          Jakas zupelna nisza historyczna? Przepraszam, ale olimpiade ekologiczna lub
          z "Jak zrobic deseczke do miesa" tez mamy traktowac powaznie? No bez przesady.
          Za chwile bedzie wygrywala szkola, ktora bedzie miala 10 zwyciezcow jakichs
          konkursow recytatorskich.I 11 uczniow w sumie.

          To dopiero bedzie osiagniecie ;-)))
    • Gość: głos prawdy Re: Licea - ranking 2005 IP: *.V-LO.krakow.pl 20.04.05, 13:39
      V LO różni się od innych szkół tym, że w V LO matura próbna została
      PRZEPROWADZONA, a nie jak w innych szkołach arkusze zostały rozdane uczniom do
      domu...
      Nieważne jakie kryterium oceniania zostanie przyjęte, V LO i tak będzie najlepsze!
      Pomimo wrodzonej skromności nie mogliśmy się powstrzymać przed wypowiedzeniem na
      głos słów oczywistej prawdy...
      PS. Ludzie, nie czytajcie tych oszczerstw!
      • Gość: najlepsze LO w Krk Re: Licea - ranking 2005 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.05, 14:17
        Dzięki Ci Boże ze nie poszłam do piątki !!!! W przyszłym roku MY zajmujemy
        pozycje nr I.
        • Gość: zefir Re: Licea - ranking 2005 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 15:09
          chyba od końca!
        • Gość: gejd Re: Licea - ranking 2005 IP: *.netcontrol.pl 18.03.06, 19:57
          Alleluja!!!
      • Gość: Key Re: Licea - ranking 2005 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.05, 22:57
        Jak moge się domyslac jestes uczniem, badz auczycielem V LO. I to mnie troche
        dziwi ze tak slabo cenisz swoja szkole. Ja mam takie sobie zdanie na temat tej
        szkoly, ale jedno jest pewne jej wyjatkowosc nie polega na tym ze tam się
        przeprowadza matury próbne. Bo takie rzeczy robi sie wielu szkołach. Jej
        wyjatkowosc polega na tym ze ucza sie w niej dobrzy uczniowie. Renoma szkoły
        przyciaga takich ludzi w jej mury. Jezeli to liceum nie bedzie najlepsze w
        nowym rankingu to oznacza ze cos jest nie tak z nowa matura. Key
        • Gość: nickt Re: Licea - ranking 2005 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.05, 22:40
          problem w tym, że V-tka uczy myślenia kreatywnego, nomen-omen ważnej
          umiejętności, ale nu-matura jest zrobiona tak by zdać mogły ją tempaki z nu-
          huty.
          • Gość: blabla Re: Licea - ranking 2005 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.05, 11:21
            Tu się całkowicie zgadzam. Piątka jest fantastyczną szkołą, a nowa matura, w
            której trzeba mieć sporo szczęścia, żeby trafić w klucz, to jedna wielka
            pomyłka. I niezależnie od przyszłorocznych rankingów VLO będzie utrzymywać
            poziom - ze względu na stawianie na kreatywność i myślenie, a nie powielanie
            schematów (na czym polega nowa matura).
            • Gość: biotechnolog Re: Licea - ranking 2005 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 19:55
              dokladnie, w piatce ucza myslec..a to jest nasza przewaga nad innymi liceami z
              ktorych wychodza wykute dzieci...na studiach medycznych to az raza kolesie ,
              ktorzy nei potrafia powiedziec niczego, co wyczytaja wlasnymi slowami, o
              zgrono.... bron boze od takich lekarzy... z
            • Gość: Sara Re: Licea - ranking 2005 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.06, 01:01
              Rany rany!
              Przeczytałam z zainteresowaniem wszystkie komentarze i muszę powiedzieć, że
              jestem rozczarowana.
              Dlaczego?
              Szybciutko odpowiadam.
              Mianowicie, dla mnie tworzenie jakichkolwiek rankingów jest megabzdurą, bo
              każdy decyduje do jakiego LO pójdzie NIE NA PODSTAWIE RANKINGÓW i nie okłamujmy
              się, 70% uczniów stwierdzi że ich "instytucja" nie ma sobie równych.
              Ja osobiście uczęszczam do VI lo Krakow i jakos nie narzekam na wymiany,
              wyklady, tym bardziej pracownie czy nie daj Boze atmosfere!
              Klimat, nauczyciele i ludzie sa fantastyczni, przede wszystkim dlatego, ze
              pozwalają decydowac o sobie, zachęcając, a nie zmuszajac do nauki; bo bez
              klamstewek, jesli ktos nie chce to i tak sie uczyl nie bedzie.
              Ponadto jakos dziwnie to wlasnie szkola pod patronatem Adasia Mickiewicza
              narodowego wieszcza naszego byla jedna z 3 szkol w Krakowie gdzie ludzie 100%
              zdali nowa mature jako króle doświadczalne, a dla mnie to jednak jest jakiś
              ładny, jasny, czysty i przejrzysty obraz sytuacji (zwlaszcza ponad 90% z wsio
              jezyków obcych - w koncu nie na darmo szkola ma miano naj jezykowki w stolicy
              Malopolski.)

              Podsumowujac pokusze sie o stwierdzenie, ze wkladanie do jednego woreczka szkol
              prywatnych, no dobrze, niepublicznych i panstwowych, i rankingi wzgledem
              pracowni i tego typow rzeczy to idiotyzm, bo nie kazdy uczen placi za nauke jak
              u O.Pijarow 390zl i nie na kazdej stronie oficjalnej szkoly jest podany nr
              konta (ale i tak huge respect dla tej szkoly, bo sa "warci swojej ceny: ;)
          • Gość: Aska Re: Licea - ranking 2005 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.05, 21:12
            A Ty jestes tempakiem z ...?
            Jezeli dzieli się ludzi na tych z Krakowa i Nowej Huty to oznacza ze samemu
            jest się tempakiem.
            Aska
      • Gość: KA Re: Licea - ranking 2005 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.05, 16:49
        Do piątki 1/4 dostaje się po znajomości, 1/4 dzięki olimpiadom (np. z raligii)
        1/4 na amfie, a reszta jest mądra
    • Gość: Ja Nie macie normalnych dziennikarzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 15:26
      Olga Szpunar to dziennikarka na miarę SuperExpressu albo Faktu czy Faktów i
      Mitów, a nie Gazety Wyborczej. Edukacja - tu dziennikarstwo ma być
      merytorycznym! Życzę redaktorowi Blumsztajnowi mądrzejszego doboru
      dziennikarzy. A warsztat dziennikarski artykułu już od pierwszych jego zdań
      pozostawia wiele do życzenia.
      • Gość: doctor Re: Nie macie normalnych dziennikarzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 19:50
        swiete slowa, Pani Olga ma widocznie kompleks niedoedukowanego dzienniekarza,
        poza tym...wystarczy spojrzec na opinie krytycznie oceniajace jej
        "profesjonalizm", a w zasadzie jego brak...
        Pani Olgo, moze czas cofnac sie do szkoly sredniej?
        serdecznie polcamy wiec Piatke ;)))
    • Gość: sabot Re: Licea - ranking 2005 IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 20.04.05, 15:46
      Czapki z głow ... Nowodworek i Witkowski graja pierwsze skrzypce, niezaleznie
      od kryteriow zawsze beda na "pudle", szkoda Sobieskiego , gdy konczylem bylo
      lepiej, obecny ranking jest troche krzywdzacy, ale za rok spodziewam sie w
      czolowce ogolniakow z Pcimia i Chocholowa, a ranking bedziemy czytac od konca
    • Gość: nowohucianin Re: Licea - ranking 2005 IP: *.blast.pl / *.devs.futuro.pl 22.04.05, 09:47
      te tempaki z nowej huty jak napisałeś zajmuja bardzo wysokie oceny na
      studiach,ucza sie na uczelniach zagranicznych i pisza prace dyplomowe za
      granicą.To włąsnie młodzi ludzie z N.H zwyjatkami których nie brakuje również
      w śródmiesciu są grupą bardzo kreatywną,zdolna i do tego bardzo ładna .Zobacz
      jakie Ty masz korzenie i wtedy przekonasz sie czy tempak z Nowej Huty nie jest
      wiecej warty niż TY
    • Gość: KASIA_XVI_LO [...] IP: *.citynet.pl 22.04.05, 18:36
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • mn7 Re: Licea - ranking 2005 23.04.05, 11:45
      Ranking oparty wyłącznie na olimpijczykaj jest w oczywisty sposób
      bezwartościowy metodologicznie, ale oparcie się wyłącznie na wynikach nowej
      matury to przegięcie w przeciwnym kierunku. Owszem, przygotowanie uczniów do
      matury (i - pośrednio - do studiów) to pierwszoplanowe zadanie liceum, ale nie
      jedyne. Prawidłowy ranking powinien uwzględniac różne czynniki, łącznie z
      trudno mierzalnymi typu ogólna atmosfera.
      Warunki nauki (budynek, pomoce, pracownie) też są nie od rzeczy.
      • Gość: zdruzgotany Re: Licea - ranking 2005 IP: *.oswirus.krakow.pl 29.04.05, 09:16
        Pierwszoplanowym zadaniem liceum nie jest ani przygotowanie na studia, ani
        przygotowanie olimpijczyków, ani nawet przygotowanie do matury. Pierwszoplanowym
        zadaniem liceum jest danie uczniom wykształcenia - najczęściej ogólnego, chociaż
        tu teoria z praktyką rozmija się wyjątkowo... I dopóki się tego nie zrozumie,
        dopóty nasze społeczeństwo pełne będzie wtórnych analfabetów, którzy będąc
        olimpijczykami z przedmiotów ścisłych nie potrafią sklecić dwóch zdań po polsku,
        a będąc olimpijczykami z przedmiotów humanistycznych nie potrafią dodawać do
        dziesięciu. Że nie wspomnę o całej reszcie, która olimpijską nie jest.
        • Gość: Locutus Re: Licea - ranking 2005 IP: *.bie.lama.net.pl 14.12.05, 01:32
          Nie zgadzam się z Twoją opinią. W dzisiejszym świecie wiedza jest tak mocno
          rozbudowana, że absolutnie niemożliwym jest zostanie "człowiekiem renesansu" -
          IMHO absolutne podstawy potrzebne w życiu powinien człowiek nabywać już w szkole
          podstawowej, zaś w liceum należałoby pogłębić profilowanie klas, tak aby
          człowiek nie był zmuszony do nauki duperełów, które go zupełnie nie interesują i
          które i tak w związku z brakiem zainteresowania zapomni w dwa-trzy dni po
          sprawdzianie. Można sobie darować szpikowanie przyszłego fizyka informacjami o
          tym, kim był Karol Młot i kiedy wyruszyła krucjata dziecięca, zaś przyszłemu
          historykowi można oszczędzić różniczkowania czy cyklu Krebsa... tak jak mówiłem,
          nawet jeśli wmusi się tę wiedzę, to, jako absolutnie zbędna i rozmijająca się z
          zainteresowaniami ucznia i tak zostanie zapomniana w czasie kilku dni od
          sprawdzianu...

          Właśnie dlatego bardzo cenię sobie V LO (którego jestem absolwentem) - bo tam
          kładziono nacisk na przedmioty kierunkowe (no i rzecz jasna maturalne - a więc
          język polski i język obcy zadeklarowany na maturze), zaś z przedmiotów
          rozmijających się z profilem klasy dawano bardzo duże luzy. Ta szkoła naprawdę
          pozwalała człowiekowi w pełni rozwinąć swoje zainteresowania, pozwalała się
          specjalizować w dziedzinie, która go interesuje, a wręcz to promowała i dzięki
          temu licealista nie miał wrażenia, że chodzi z przymusu, ale odczuwał
          satysfakcję ze swojej pracy, bo wiedział, że w zasadzie pracuje już na całe
          swoje dalsze życie. Osobiście jestem bardzo przywiązany do V LO i gdy tylko
          znajduję wolny czas, staram się je odwiedzać...

          Pzdr.
          LOKI
    • Gość: obserwator rankingi IP: *.76.classcom.pl 24.04.05, 21:34
      Tworzenie, listy rankingowej tylko i wylacznie na bazie 'olimpijczykow i
      wielkich osiagniec szkoly' jest statystyka ekstremalna, ktora wcale nie musi
      odzwierciedlac tego co sie dzieje w sredniej. Z kolei wyniki nowych matur, mowia
      cos o sredniej, ale nie koniecznie mowia o tym jakie mozliwosci w danej szkole
      maja najlepsi.
    • Gość: Marcin Re: Licea - ranking 2005 IP: *.interserv.net.pl / 62.233.214.* 11.05.05, 17:32
      I tak najlepszą i najbardziej zakręconą szkoła jest ZSE nr.1 w Krakowie
      • Gość: MudCow Re: Licea - ranking 2005 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.05, 22:11
        Prog do 8ki w krakowie do mat-inf-fiza to 180:/ Tylko to mnie martwi
    • Gość: doctor Re: Licea - ranking 2005 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 19:41
      Droga Olgo, chyba skonczylas jakies marne LO... nieustannie poskreslasz , ze
      to juz ostatni taki ranking...ze Piatka nie obroni swej pozycji...wiesz,
      mysle, ze jesli nawet okaze sie, ze nie bedzie na pierwszym miejscu-to i tak
      wyda na swiat inteligentnych, obytych z kultura ludzi, podobnie zreszta
      Nowodworek...to sia da czuc...jestem lekarzem i ludzie z innych LO
      niekoniecznie maja tak szerokie horyzonty, jak ci z renomowanych
      szkol...prestiowe licea, oprocz dobrze zdanej matury oferuja ich absolwentom
      niesamowite obycie i mozliwosci rozwijania swoich umiejetnosci...nawet jesli
      ktos nie zdobedzie samych piatek, czy max il pktow na maturze, moze okazac sie
      byc niesamowitym geniuszem w informatyce, matematyce, astronomii, czy tez
      medycynie...WIERZ MI, DOBRE LICEUM, TO MOCNY PKT W ZYCIORYSIE POPARTY LICZNYMI
      DOWODAMI... tu nie chodzi o sama renome, ale takze o to, co wynieslismy z tych
      szkol i ile nam one pomogly w rozwijaniu swych zainteresowan ;) te szkoly ucza
      patrzenie w przyszlosc :) DO DZIELA PIATKO, DO DZIELA NOWODWROKU !!!!!! :)

    • Gość: QQuba Re: Licea - ranking 2005 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 18:11
      Dlaczego nie umieszczacie też Techników ?? Przecierz jest wiele szkół
      technicznych któe maja dużo wyższy poziom nauczania od wielu liceów !!!
      niezapominajmy o tym bezsensownie waląc do byle jakiego liceum z myślą że jest
      gwarancją studiów !!!
    • Gość: belfer46 Re: Licea - ranking 2005 IP: 80.51.226.* 15.02.06, 15:23
      liczba olimpijczyków czy nawet wyniki matur to niestety nie są kryteria jakości
      pracy szkoły (a napewno nie więcej niż w 50%).
      Po pierwsze rzeczywistym kryterium jest przyrost wiedzy uczniów a nie jej
      bezwględna wysokość. System rekrutacji do szkół ponadgimnazjalnych powoduje, że
      licea, które mają "dobrą prasę" i renomę, na którą najczęściej zasłużyły bardzo
      dawno temu, mają możliwość spijania samej śmietanki i pozyskiwania uczniów
      najzdolniejszych i najbardziej pracowitych i tu naprawdę nie trzeba zbyt wiele
      wysiłku żeby osiągneli oni wysokie wyniki. Jeżeli do klasy przyjęto 50%
      uczniów, którzy byli laureatami konkursów przedmiotowych w gimnazjum to chyba
      nie trzeba zbyt wielkiej filozofii aby taka szkoła wypadła na maturach lepiej
      niż liceum, do którego trafili uczniowie o średniej około 60 punktów z egzaminu
      gimnazjalnego i ta druga może mieć świetnych nauczycieli i zapracować się "na
      śmierć". Ponadto jestem nauczycielem takiego niezłego, renomowanego liceum i
      mam dzieci, które są w innym jeszcze bardziej renomowanym i jedno mogę
      odpowiedzialnie stwierdzić - kilkadziesiąt procent uczniów takich szkół
      uczęszcza na korepetycje i to nie tylko z jednego przedmiotu. Normą jest
      również to, że zdecydowana większość uczy się języków obcych poza szkołą. Z
      tego też względu nie popadam w specjalną pychę jeżeli mam czasami olimpijczyków
      chociaż napewno mnie to cieszy. Wiem jedno, bawią mnie i jednocześnie złoszczą
      tego typu rankingi ponieważ świadczą one albo o elementarnym braku umiejętności
      rzetelnej analizy istniejącej sytuacji albo o zarozumialstwie, pysze i braku
      pokory przez tych, którzy chcą z tego typu sukcesów zrobić jedyne kryterium
      oceny ich pracy.
    • Gość: sniezka Re: Licea - ranking 2005 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.06, 21:26
      ktos zrobil ciekawa stronke jednego z krakowskich liceow, ma ono numer 9

      www.ixlol.69.pl

      szkoda ze takich stronek jest tak malo:P
    • Gość: monika:P Re: Licea - ranking 2005 IP: *.chello.pl 14.05.06, 11:31
      HEj:) Własnie koncze gimnazjum.Mieszkam na podkarpaciu i nie znam krakowa ani
      liceów z tego miasta a chciałabym się tutaj przeprowadzić. Zastanawiałam sie
      pomiędzy V lo a II lo i nie wiem nic o tych szkołach. czy ktos mółby mi
      powiedziec cos o nich? Bardzo proszę. Jakich tam uczniów przyjmują? i czy
      bardzo duuzo trzeba sie w nich uczyć? zastanawiam się też czy wogole się
      dostanę.. JEstem w miare dobra uczennicą na swiadectwie w tym roku bede miec
      czwórki i piątki ale test gimnazjalny nie poszedł mi chyba zbyt dobrze... tak
      jakoś czuje. proszę o szybką odpowiedź. Pozdrawiam papa;) :*
      • Gość: monika:P Proszę pomóżcie!! IP: *.chello.pl 14.05.06, 11:32
        --------------------------------------------------------------------------------
        HEj:) Własnie koncze gimnazjum.Mieszkam na podkarpaciu i nie znam krakowa ani
        liceów z tego miasta a chciałabym się tutaj przeprowadzić. Zastanawiałam sie
        pomiędzy V lo a II lo i nie wiem nic o tych szkołach. czy ktos mółby mi
        powiedziec cos o nich? Bardzo proszę. Jakich tam uczniów przyjmują? i czy
        bardzo duuzo trzeba sie w nich uczyć? zastanawiam się też czy wogole się
        dostanę.. JEstem w miare dobra uczennicą na swiadectwie w tym roku bede miec
        czwórki i piątki ale test gimnazjalny nie poszedł mi chyba zbyt dobrze... tak
        jakoś czuje. proszę o szybką odpowiedź. Pozdrawiam papa;) :*

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka