24.04.05, 17:34
Zauważyłem, że wiele wątków na tym forum poświęca się awanturom na temat,
która uczelnia jest lepsza, którzy studenci mądrzejsi, którzy głupsi i tak
dalej...
Mili Państwo, chciałbym powiedzieć od siebie, że rodzaj ukończonej szkoły tak
naprawdę nie ma wielkiego znaczenia. Oczywiście są liczące się szkoły
biznesowe, medyczne, prawnicze, których absolwenci obierają kurs na określony
rodzaj kariery zawodowej, ale to chciałbym w tym momencie wykluczyć - bo
stanowi to jednak mniejszy odsetek niż tysiące osób kończących inne, zarówno
techniczne jak i humanistyczne kierunki.
Zatem szkoła - czy będzie to UJ, KSW, AP, AR, AE, AGH czy cokolwiek jeszcze
innego, nie sprawi, że ktoś stanie się kreatywny, przebojowy, błyskotliwy,
sumienny, stanowczy, odważny, pracowity etc. - jeśli taki nie jest. Te cechy,
które określają jak daleko zajdzie się w życiu może ukształtować w człowieku
to czego doświadcza, przeżywa, a nie to czy chodzi do uczelni państwowej,
prywatnej, lepszej, gorszej...

Weźcie to mili Państwo pod rozwagę, zanim znowu zaczniecie się kłocić.

Tomasz Orwid
Obserwuj wątek
    • tycia.tycia przecież to już jest nudne! 24.04.05, 18:41
      kolejny tak wątek...
      przecież to już jest nudne!
    • Gość: Agnieszka Re: UJ i KSW IP: *.autocom.pl 24.04.05, 18:45
      liczy się Twoje zaangażowanie i Twoja ciężka praca.
      ale rzeczywiście niedobrze mi się robi od wątków o KSW.
    • Gość: A Re: UJ i KSW IP: *.tele2.pl 25.04.05, 10:50
      Zgoda... tyle że ktoś mądry, przebojowy, kreatywny, sumienny, pracowity, itp
      nie pójdzie na marną uczelnię.
      • misia237 Re: UJ i KSW 25.04.05, 18:04
        Najprędziej to pójdzie na taką, która zajmie mu jak najmniej czasu. Jak ktoś ma
        takie cechy to odniesie sukces obojetne jaki kierunek by skonczyl. Z reszta to
        jest prawda bo malo ktory dziennikarz z tych znanych ma wyksztalcenie
        dziennikarskie, albo wielu ludzi ktorzy zalozyli wielkie firmy ma jakies dziwne
        szkoly pokonczone, lub tylko srednie ale mieli żyłke do interesu to im szkola
        byla obojetna. Studia to sa raczej dla tych co chca cos osiagnac, ale nie maja
        wiekszych zdolnosci i nic nie zrobia sami z siebie to jak sie czegos naucza to
        moga pozniej wykorzystac i nawet duzo z tego wyniesc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka