Dodaj do ulubionych

Koszmar, po prostu koszmar :(

04.07.02, 13:09
mam zlamane obie rece...

nie moge spac, jesc, pic, czytac, nawet sie podetrzec !

nie wiem, czy przyjde w niedziele, a nawet jesli to
traktujcie mnie, jakby mnie nie bylo - nic nie zjem i nie
wypije :-(

maly plus, ze jedna reka jest jeszcze w miare sprawna,
mimo gipsu i moglem to napisac.

ale nie bede w najblizszych dniach wiele pisal :-((((
Obserwuj wątek
    • m.in Re: Koszmar, po prostu koszmar :( 04.07.02, 13:14
      oooo :((((, szczere współczucie
      rower czy rolki?
    • dora5 Re: Koszmar, po prostu koszmar :( 04.07.02, 13:14
      Mikołaj? !!! Rany boskie!!! Ty poważnie piszesz?!!!
    • Gość: tomCrac Re: Koszmar, po prostu koszmar :( IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 04.07.02, 13:15
      > mam zlamane obie rece...

      co??? jak? gdzie? wspolczuje!
    • Gość: Zbigniew Re: Koszmar, po prostu koszmar :( IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 04.07.02, 13:16
      mikolaj7 napisał(a):

      > mam zlamane obie rece...
      >
      > nie moge spac, jesc, pic, czytac, nawet sie podetrzec !
      >
      > nie wiem, czy przyjde w niedziele, a nawet jesli to
      > traktujcie mnie, jakby mnie nie bylo - nic nie zjem i nie
      > wypije :-(
      >
      > maly plus, ze jedna reka jest jeszcze w miare sprawna,
      > mimo gipsu i moglem to napisac.
      >
      > ale nie bede w najblizszych dniach wiele pisal :-((((

      A co się stało? :(

      I długo tak będziesz miał?
      No to niezłe wakacje:(
      Pozdrawiam i szybkiego powrotu do zdrowia życzę
    • maya64 Re: Koszmar, po prostu koszmar :( 04.07.02, 13:20
      to okropne!!!!
      Bardzo Ci współczuje ...
      Uczeni powinni cos wymyslić w tym kierunku zeby to nie było takie bolesne i
      długie ..
      Gorąco pozdrawiam:))
    • mikolaj7 Re: Koszmar, po prostu koszmar :( 04.07.02, 13:27
      wow, nie spodziewalem sie takiego odzewu :-)

      ot, jechalem sobie na rolkach, bez ochraniaczy, troche
      szybko i 'upadlem' na asfalt na bloniach :-/

      moze z prawej reki zdejma mi wczesniej gips, bo juz nie
      boli tak bardzo... inaczej oszaleje !
      • Gość: Joseph Re: Koszmar, po prostu koszmar :( IP: *.interkom.pl / *.interkom.pl 04.07.02, 13:39
        Serdeczne wyrazy i życzenia szybkiego powrotu do sprawności manualnej przesyłą
        szczerze zatroskany. Głowa do góry; parafrazując p. Brzechwę "rączki głupstwo,
        bo odrosną, ale głos majątek!". Zrastaj sobie w spokoju i pomyśl, że zawsze
        mogłeś złamać sobie coś jeszcze więcej. Z doświadczenia wiem, że miesiąc-
        półtora i już będziesz mógł robić pompki (byle nie za dużo na raz). Pzdr i
        współczuję :-(
    • Gość: peteen Re: Koszmar, po prostu koszmar :( IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.02, 13:28
      o qrde balans, syficznie !!!
      mam nadzieję, że proste złamanka i gipsik ( jesteś od dzisiaj gypsy ) będzie
      krótko...
      przyjmij wyrazy !
      aha, jak trzeba, to cię w niedzielę nakarmimy ( i przyniosę ci strugackich w
      prezencie )
      duuuuuuże pozdrówko
      :c)
      • Gość: skks Re: Koszmar, po prostu koszmar :( IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 04.07.02, 13:35
        Ale mi Ciebie żal:((((
        Jeżeli przyjdziesz - a musisz - to obiecuję, że będę Cię karmił Peteenowymi
        specjałami!!! a piweczność to mogę nawet w Ciebie łyżeczką pompować:)
        :-))) skks
        • mikolaj7 Re: Koszmar, po prostu koszmar :( 04.07.02, 13:39
          Gość portalu: skks napisał(a):

          > Ale mi Ciebie żal:((((
          > Jeżeli przyjdziesz - a musisz - to obiecuję, że będę Cię karmił Peteenowymi
          > specjałami!!! a piweczność to mogę nawet w Ciebie łyżeczką pompować:)

          super, to zmienia postac rzeczy :-)

          od razy lepiej :-)

          ps. troche za duzo palcami teraz pracuje, spadam na
          rekonwalescencje....


      • mikolaj7 Re: Koszmar, po prostu koszmar :( 04.07.02, 13:37
        Gość portalu: peteen napisał(a):

        > o qrde balans, syficznie !!!
        > mam nadzieję, że proste złamanka i gipsik ( jesteś od dzisiaj gypsy ) będzie
        > krótko...

        gypsy? fajne :-)))

        dwa nadgarstki... i stluczony lokiec...

        minimalne przemieszczenia na szczescie.

        > przyjmij wyrazy !
        > aha, jak trzeba, to cię w niedzielę nakarmimy ( i przyniosę ci strugackich w
        > prezencie )

        hoch, jestem wzruszony :-)


        > duuuuuuże pozdrówko
        > :c)

        • Gość: tomCrac Re: Koszmar, po prostu koszmar :( IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 04.07.02, 13:39
          > dwa nadgarstki... i stluczony lokiec...
          > minimalne przemieszczenia na szczescie.

          Mikolaju to po co piszesz "zlamania"? przeciez to w ogole nie ma porownania. Tak jak gips i szyna gipsowa (cos o tym wiem) :)
          • mikolaj7 Re: Koszmar, po prostu koszmar :( 04.07.02, 13:42
            Gość portalu: tomCrac napisał(a):

            > > dwa nadgarstki... i stluczony lokiec...
            > > minimalne przemieszczenia na szczescie.
            >
            > Mikolaju to po co piszesz "zlamania"? przeciez to w ogole nie ma porownania. Ta
            > k jak gips i szyna gipsowa (cos o tym wiem) :)

            kosci sa pekniete...

            male przemieszczenie - nie trzeba bylo nastawiac, bo
            zostaly na swoim miejscu, ale sa popekane.
            • Gość: tomCrac Re: Koszmar, po prostu koszmar :( IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 04.07.02, 13:43
              Wlasnie stracilem apetyt na obiad :( To niech sie zrastaja! :)
    • kathy38 Re: Koszmar, po prostu koszmar :( 04.07.02, 13:38
      mikolaj7 napisał(a):


      > nie wiem, czy przyjde w niedziele, a nawet jesli to
      > traktujcie mnie, jakby mnie nie bylo - nic nie zjem i nie
      > wypije :-(
      >

      Mikołaj, musisz przyjść! Wszyscy musimy złożyć podpis na Twym gipsie. :-)

      A tak poważnie to współczuję. I jeszcze w wakacje. Co za pech.
      Będziesz miał wiecej czasu na czytanie. ;-)
      Trzymaj się.
    • Gość: Tosia Re: Koszmar, po prostu koszmar :( IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 04.07.02, 13:42
      Mikołaju biedny, trzymaj się!!!!
      Nie trać pogody ducha i zdrowiej szybko.
    • Gość: Zbigniew A tak przy okazjii :)) IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 04.07.02, 13:45
      To nieźle uzależnieni jesteśmy od forum:))
      W parę minut odezwało się mnóstwo osób, chyba nie wyłączamy strony z forum
      gazety:))
      • m.in Re: A tak przy okazjii :)) 04.07.02, 13:48
        własnie. przyznajcie sie: kto nie wyłącza, tylko ma na pasku i zerka od czasu
        do czasu? :)))
        • Gość: Joseph Re: A tak przy okazjii :)) IP: *.interkom.pl / *.interkom.pl 04.07.02, 13:49
          Jaaa!
          • dora5 Re: A tak przy okazjii :)) 04.07.02, 13:56
            ja:)
            właśnie cały dzień kończyłam sprzątanie po tapetowaniu:(
            nie znosze ani tapetowania ani sprzatania:(
            ale bardzo lubię jak jest czysto:)
      • maya64 Re: A tak przy okazjii :)) 04.07.02, 13:55
        a i owszem ...
        tylko na szefa trzeba uwazac
        • kathy38 Re: A tak przy okazjii :)) 04.07.02, 14:04
          maya64 napisał(a):

          > a i owszem ...
          > tylko na szefa trzeba uwazac

          święte słowa, święte
          • viking73 Re: A tak przy okazjii :)) 04.07.02, 14:08
            Szef w drugim pokoju. Rzadko tu do mnie zagląda.
    • viking73 Re: Koszmar, po prostu koszmar :( 04.07.02, 13:55
      No to chłopie wracaj do zdrowia szybko, bo to nic przyjemnego z takim rękami.
      Możesz sobie w spokoju przestudiować mapy kartograficzne, albo znaleźć jakieś
      inne ciekawe zajęcie (swoją drogą, czy w V LO w sali 32 dalej wisi drewniana
      mapa Galicyi i Besarabiii? Bardzo to był ciekawy rekwizyt.)
      • mikolaj7 Re: Koszmar, po prostu koszmar :( 04.07.02, 14:05
        viking73 napisał(a):

        > No to chłopie wracaj do zdrowia szybko, bo to nic przyjemnego z takim rękami.
        > Możesz sobie w spokoju przestudiować mapy kartograficzne, albo znaleźć jakieś
        > inne ciekawe zajęcie (swoją drogą, czy w V LO w sali 32 dalej wisi drewniana
        > mapa Galicyi i Besarabiii? Bardzo to był ciekawy rekwizyt.)

        wisi, wisi ! :-)

        dzisiaj czytalem caly dzien stare numery 'faktora x' - ale
        brednie, jeszcze mi gorzej bylo ;-)
        • Gość: trudny Re: Koszmar, po prostu koszmar :( IP: *.sp / 192.168.5.* 04.07.02, 14:12
          Masz Mikołaju pozdrowienia serdeczne od trudnego. Nic nie da wracaj do zdrowia
          szybko, bo złamanie to złamanie a gips to gips...krótko powiem - to jest
          całkiem do dupy. Współczuję choć to też tylko wkurza i guzik daje...ale ZRASTAJ
          SIĘ MIGIEM!!!!
          trudny
          • jottka ou, 04.07.02, 14:46
            mikołaj, chorobę i bolesne przypadki losu należy wykorzystać! jak masz ochotę,
            to przyslij mi na konto gazetowe adres, będę jutro w okolicach Salwatora (a Ty
            chyba tam gdzies mieszkasz?), podrzucę Ci "3 stygmaty Palmera Eldritcha" :)))

            chyba że przypełzniesz na tę imprezę, to wtedy przyniosę :)
            • Gość: peteen Pomysł !!!!!!! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.02, 14:55
              niechże pisze za ciebie na forum mtq, coś ci się od życia należy, a nie
              będziesz nadwerężał rąk...
              a gdyby mtq nie chciał ci pomóc - powiedz nam tylko słowo...
              :c)

              • mikolaj7 Re: Pomysł !!!!!!! 04.07.02, 15:17
                Gość portalu: peteen napisał(a):

                > niechże pisze za ciebie na forum mtq, coś ci się od życia należy, a nie
                > będziesz nadwerężał rąk...

                mtq? niewykonalne, on by sie nie zgodzil wszystkiego pisac
                ;-)


                > a gdyby mtq nie chciał ci pomóc - powiedz nam tylko słowo...
                > :c)
                >

              • Gość: mtq Re: Pomysł !!!!!!! IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 04.07.02, 19:18
                NIc to, sam się przyznam - NIE BĘDĘ!!!
                :-)))
            • mikolaj7 Re: ou, 04.07.02, 15:14
              jottka napisał(a):

              > mikołaj, chorobę i bolesne przypadki losu należy wykorzystać! jak masz ochotę,
              > to przyslij mi na konto gazetowe adres, będę jutro w okolicach Salwatora (a Ty
              > chyba tam gdzies mieszkasz?), podrzucę Ci "3 stygmaty Palmera Eldritcha" :)))
              >
              > chyba że przypełzniesz na tę imprezę, to wtedy przyniosę :)

              bede na imprezie raczej na pewno, teraz lepiej mnie nie
              ogladac :-)

              mowie serio - nogi mam strasznie pojechane... bueee
    • Gość: mika Re: Koszmar, po prostu koszmar :( IP: 212.244.77.* 04.07.02, 14:59
      Ales się urządził chłopie. Zeby tak obie naraz, dziwne bardzo.
      Ale nie pękaj, bedziemy do Ciebie duuuużo pisać .Nawet my (ja)ze Szczecina.
      Czy Kraków zrozumiał?
    • skuter70 nawet wszczecinie... 04.07.02, 15:13
      ..ptaki cwierkaja o jakichs nieszczesnych wydarzeniach w krakowie,
      podobno rolkowiec czolowo z tirem.... czy cos takiego.

      wspolczuje
      ja w tamtym roku na rowerze ale tylko jedna reke, tez w wakacje

      piwo to mozna przez slomke
      • mikolaj7 Re: nawet wszczecinie... 04.07.02, 15:15
        heh, nie spodziewalem sie, ze wiesci tak szybko sie
        rozejda - dzieki :-)
    • Gość: Krakfan Re: Koszmar, po prostu koszmar :( IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.02, 15:43
      Moje wyrazy współczucia Mikołaju i życzenia szybkiego powrotu do pełnej
      sprawności
      • muzaaa Re: Koszmar, po prostu koszmar :( 04.07.02, 16:39
        Och Mikolaj, tak mi przykro:( ze tez musialo sie takie cos Tobie przytrafic.
        Zupelnie mnie zaszokowales ta wiadomoscia.
        Dbaj o siebie, relaksuj sie i w ogole nie pekaj jak ktos powiedzial. Trzymaj
        sie i jestem z Toba.
    • phoebe.k Re: Koszmar, po prostu koszmar :( 04.07.02, 17:14
      Mikołajku , ależ jesteś tutaj popularny:))
      niemal gwiazda forum;
      jestem tu nowa więc nie znam Twojej
      przeszłości:))) na krakowskim f.,
      a zatem życzę szybkiego powrotu do zdrowia
      :)
      a-ha i miłej imprezy wszystkim
      • mikolaj7 Re: Koszmar, po prostu koszmar :( 04.07.02, 17:21
        phoebe.k napisał(a):

        > Mikołajku , ależ jesteś tutaj popularny:))
        > niemal gwiazda forum;
        > jestem tu nowa więc nie znam Twojej
        > przeszłości:))) na krakowskim f.,

        dosc powiedziec, ze jest dosc bujna ;-)


        > a zatem życzę szybkiego powrotu do zdrowia
        > :)

        dzieki :-)))


        > a-ha i miłej imprezy wszystkim

    • yatze Re: Koszmar, po prostu koszmar :( 04.07.02, 17:31
      ej,widze,ze jestes tu szefem..
      i niezle opowiadasz o swych przezyciach..
      • Gość: naim Re: Koszmar, po prostu koszmar :( IP: *.telan.pl 04.07.02, 20:45
        Kiedyś pracowałem w pogotowiu i miałem gościa po wypadku - cały w sarkofagu
        t.zn. w gipsie - od stóp po głowę, raciczki i łapki też. Na dodatek mie mieścił
        się w samolocie ( trzeba go było wpychać jak wycior). Wiem że to żadne
        pocieszenie, ale szybko się przyzwyczaisz. Człowiek ma niesamowitą zdolność
        szybkiej adaptacji wszelkich niewygód, tym bardziej że to tylko kilka tygodni.
        Wracaj do nas szybko!
        • Gość: lili Re: Koszmar, po prostu koszmar :( IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.02, 21:11
          szczere zyczenia powrotu do zdrowia od twojej ulubionej dziewczyny Tarzana

          : )))
          • Gość: rita Re: Koszmar, po prostu koszmar :( IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 04.07.02, 21:37
            Nie wierzę Mikołajowi
            • mikolaj7 Re: Koszmar, po prostu koszmar :( 05.07.02, 11:00
              Gość portalu: rita napisał(a):

              > Nie wierzę Mikołajowi

              przyjdziesz w niedziele to uwierzysz !
          • mikolaj7 Re: Koszmar, po prostu koszmar :( 05.07.02, 11:06
            Gość portalu: lili napisał(a):

            > szczere zyczenia powrotu do zdrowia od twojej ulubionej dziewczyny Tarzana
            >

            :D

            supeer :-)
    • franekkk Re: Koszmar, po prostu koszmar :( 04.07.02, 21:47

      czesc nicolae cracovescu

      pozdrowienia od prawdziwego szczecinianina a nie jakiejs tam jottki
      tez sie niezle kiedys zniszczylem
      tyle ze 10 lat temu to sie na desce z rolkami jezdzilo a nie na lyzwach
      marne pocieszenie ale zawsze :)))

      przynajmniej kiedys w momencie klopotliwej ciszy bedziesz mial co opowiadac:))
      • jottka franekkk, 04.07.02, 22:10
        ja Cię jednak kiedyś zabiję, żebys miał o czym po tamtej stronie opowiadać

        prawdziwi szczecinianie rodzą sie na pomorzanach, a nie na wojciecha :))
        • franekkk Re: franekkk, 05.07.02, 07:13

          zabij zabij wtedy zladujesz na kaszubskiej albo w goleniowie
          i mama ciebie czesciej bedzie odwiedzala:))
          smok za to nie:))
      • mikolaj7 Re: Koszmar, po prostu koszmar :( 05.07.02, 13:50
        franekkk napisał(a):

        >
        > czesc nicolae cracovescu
        >
        > pozdrowienia od prawdziwego szczecinianina a nie jakiejs tam jottki
        > tez sie niezle kiedys zniszczylem
        > tyle ze 10 lat temu to sie na desce z rolkami jezdzilo a nie na lyzwach
        > marne pocieszenie ale zawsze :)))
        >
        > przynajmniej kiedys w momencie klopotliwej ciszy bedziesz mial co opowiadac:))

        juz sie nie moge doczekac ! :-)))

        a Jottka chyba rzeczywiscie nieprawdziwa Szczecinianka,
        jak sie oburzyla ! ;-)
        • jottka mikołaj, 05.07.02, 14:06
          Ty się zajmij rekonwalescencją, a nie wdawaj w spory między szczecinianami :)
          przecież Ty i tak nie czujesz Prawdziwej Wyższości związanej z urodzeniem się
          na Pomorzanach, a nie gdzieś tam na wojciecha, gdzie mało mnie oka nie
          pozbawili :((
          • mikolaj7 Re: mikołaj, 05.07.02, 14:09
            jottka napisał(a):

            > Ty się zajmij rekonwalescencją, a nie wdawaj w spory między szczecinianami :)
            > przecież Ty i tak nie czujesz Prawdziwej Wyższości

            chyle czola ! :-)))


            związanej z urodzeniem się
            > na Pomorzanach, a nie gdzieś tam na wojciecha, gdzie mało mnie oka nie
            > pozbawili :((

            oka? czemuz to?
            • jottka Re: mikołaj, 05.07.02, 14:18
              na jakims wątku szczecińskim niedawno opowiadałam tę smutną historię stettiner -
              jako nieletnie dziecię zbyt blisko podpełzłam do pawia, a że byłam ubrana w
              czerwony sweterek, to mnie dziabnął. One reagują na ten kolor jak byki na
              korridzie. Potem chirurdzy się 3 dni zastanawiali, czy lepiej a) wyjąć oko, bo
              i tak nic nie będę widziała, b) zostawić oko, bo właściwie to nie wiadomo, co
              będzie, c) zostawić mnie w ogóle w spokoju i poczekać na rozwój sytuacji.

              szczęśliwie zgodzili się w końcu na trzecią opcję i żyję bez uszczerbku :) ale
              blizna w kącie oka została
              • mikolaj7 Re: mikołaj, 05.07.02, 14:23
                jottka napisał(a):

                > na jakims wątku szczecińskim niedawno opowiadałam tę smutną historię stettiner
                > -
                > jako nieletnie dziecię zbyt blisko podpełzłam do pawia, a że byłam ubrana w
                > czerwony sweterek, to mnie dziabnął. One reagują na ten kolor jak byki na
                > korridzie. Potem chirurdzy się 3 dni zastanawiali, czy lepiej a) wyjąć oko, bo
                > i tak nic nie będę widziała, b) zostawić oko, bo właściwie to nie wiadomo, co
                > będzie, c) zostawić mnie w ogóle w spokoju i poczekać na rozwój sytuacji.
                >
                > szczęśliwie zgodzili się w końcu na trzecią opcję i żyję bez uszczerbku :) ale
                > blizna w kącie oka została

                rany.... nie wiedzialem, ze pawie takie drapiezne...

                bez oka to tragedia...
                • jottka Re: mikołaj, 05.07.02, 14:43
                  ten już nie jest drapieżny - ubili go po tym wyczynie, obawiając się, że może
                  został ludojadem :))

                  a w ogóle to ja obróciłam głowę w ostatniej sekundzie i dlatego trafił w kość
                  tuż koło oka, ale wyglądało ponoć ekstra :) moja matka zemdlała na miejscu

                  ale pawie rzeczywiście reagują agresywnie na czerowny kolor, a moja mama o tym
                  nie wiedziała, zwłaszcza że wcześniej chodziła ze mną wiele razy karmić ten
                  drób i zachowywał się on był przyzwoicie

                  • mikolaj7 Re: mikołaj, 05.07.02, 14:51
                    jottka napisał(a):

                    > ten już nie jest drapieżny - ubili go po tym wyczynie, obawiając się, że może
                    > został ludojadem :))
                    >
                    > a w ogóle to ja obróciłam głowę w ostatniej sekundzie i dlatego trafił w kość
                    > tuż koło oka, ale wyglądało ponoć ekstra :) moja matka zemdlała na miejscu
                    >
                    > ale pawie rzeczywiście reagują agresywnie na czerowny kolor, a moja mama o tym
                    > nie wiedziała, zwłaszcza że wcześniej chodziła ze mną wiele razy karmić ten
                    > drób i zachowywał się on był przyzwoicie
                    >

                    to jednak macie tam w szczecinie zoo !

                    a mowilas, ze zoo najblizej w poznaniu ;-)
                    • franekkk Re: mikołaj, 05.07.02, 14:54

                      mielismy ale jottka wyjechala
                      • jottka Re: mikołaj, 05.07.02, 14:56
                        został tylko franekkk, samotny i smutny marabut

                        ale ja wrócę!! :)))
          • mikolaj7 Jottka 05.07.02, 14:15
            jottka napisał(a):

            > Ty się zajmij rekonwalescencją, a nie wdawaj w spory między szczecinianami :)
            > przecież Ty i tak nie czujesz Prawdziwej Wyższości związanej z urodzeniem się
            > na Pomorzanach, a nie gdzieś tam na wojciecha, gdzie mało mnie oka nie
            > pozbawili :((

            Jottko, prosze mi sie natychmiast zwierzyc, co, gdzie, jak i
            kiedy z tym okiem !

            ja mam raczej dobre wspomnienia ze szpitala /o ile w ogole
            moga byc dobre/
    • Gość: wiking1 Re: Koszmar, po prostu koszmar :( IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.02, 09:14
      Fatalnie,Fatalnie!!!! łącze się w bólu!
      • an-nah Re: Koszmar, po prostu koszmar :( 05.07.02, 17:56
        Uuuuuu... ja tu się cieszę, że na studia zdałam, a
        Mikołaj w gipsie... paskudna sprawa...
    • Gość: ak Re: Koszmar, po prostu koszmar :( IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 05.07.02, 19:19
      mikolaj7 napisał(a):

      > mam zlamane obie rece...
      >
      > nie moge spac, jesc, pic, czytac, nawet sie podetrzec !
      >
      > nie wiem, czy przyjde w niedziele, a nawet jesli to
      > traktujcie mnie, jakby mnie nie bylo - nic nie zjem i nie
      > wypije :-(
      >
      > maly plus, ze jedna reka jest jeszcze w miare sprawna,
      > mimo gipsu i moglem to napisac.
      >
      > ale nie bede w najblizszych dniach wiele pisal :-((((


      Mi7, wyrazy szczerego wspolczucia. Dzisiaj zdjeto mi gips z lewj (na szczescie)
      reki. Kilka tygodni swedzenia, ograniczonych mozliwosci robienia czegokolwiek,
      poruszania sie i pracy do ktorej oprocz glowy potrzeba obu konczyn gornych.
      Pomimo tego musialem pracowac. Do firmy mam prawie 50 km i moge sie dostac tylko
      samochodem. Wszystko bylo na wariata i na krawedzi rozsadku. Nie wyobrazam sobie
      obu rak w gipsie. Paskudna sprawa. Jak to tu mowia - zamknac oczy i do
      przodu... , innego wyjscia nie ma.
      Pozdrowienia
      • mikolaj7 Re: Koszmar, po prostu koszmar :( 05.07.02, 20:53
        Gość portalu: ak napisał(a):

        > mikolaj7 napisał(a):
        >
        > > mam zlamane obie rece...
        > >
        > > nie moge spac, jesc, pic, czytac, nawet sie podetrzec !
        > >
        > > nie wiem, czy przyjde w niedziele, a nawet jesli to
        > > traktujcie mnie, jakby mnie nie bylo - nic nie zjem i nie
        > > wypije :-(
        > >
        > > maly plus, ze jedna reka jest jeszcze w miare sprawna,
        > > mimo gipsu i moglem to napisac.
        > >
        > > ale nie bede w najblizszych dniach wiele pisal :-((((
        >
        >
        > Mi7, wyrazy szczerego wspolczucia. Dzisiaj zdjeto mi gips z lewj (na szczescie)
        >
        > reki. Kilka tygodni swedzenia, ograniczonych mozliwosci robienia czegokolwiek,
        >
        > poruszania sie i pracy do ktorej oprocz glowy potrzeba obu konczyn gornych.
        > Pomimo tego musialem pracowac. Do firmy mam prawie 50 km i moge sie dostac tylk
        > o
        > samochodem. Wszystko bylo na wariata i na krawedzi rozsadku. Nie wyobrazam sobi
        > e
        > obu rak w gipsie. Paskudna sprawa. Jak to tu mowia - zamknac oczy i do
        > przodu... , innego wyjscia nie ma.
        > Pozdrowienia

        uuu.... beznadziejnie. chyba nawet lepiej, ze mnie to nie
        dorwalo w roku szkolnym...

        ha! z jedna reka juz lepiej, ale dalej rwie jak cos trzymam
        ciezszego :-)
    • antyarchiwizacja Re: Koszmar, po prostu koszmar :( 09.02.03, 23:36
      --
      post przeciwko archiwizacji najciekawszych w?tków na forum !
    • Gość: boldhead Re: Koszmar, po prostu koszmar :( IP: 213.77.44.* 10.02.03, 10:46
      3maj sie Mikolaju, do wiosny sie zagoi i pojezdzimy (w ochraniaczach rzecz
      jasna)
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka