Dodaj do ulubionych

Czy to prawda że nie lubicie Kielczan?

IP: *.intermedia.com.pl / *.intermedia.com.pl 12.05.05, 16:00
Chciałem zapytać czy ten stereotyp wrogości Krakowian do Kielczan jest
prawdziwy? Jeśli tak to dlaczego? proszę o info...
Obserwuj wątek
    • Gość: precesja Re: Czy to prawda że nie lubicie Kielczan? IP: *.agh.edu.pl 12.05.05, 16:49
      NIE, nie jest prawdziwy, Krakowianie nie nie lubią Kielczan co nie oznacza że
      ich lubią.
      Nie lubić można: prezydenta(miejskiego i państwowego naszego i sąsiedniego),
      posłów, rządu, dresów(nie mylić z częścią odzierzy, mniejszości seksualne,
      różnorakie rodziny, ect.
      Ale kielczan nie nie lubimy.
    • zaholec Re: Czy to prawda że nie lubicie Kielczan? 12.05.05, 17:23
      Cała prawda tyle, że gów.no prawda. No bo niby czemu mielibyśmy nie lubić
      scyzoryków? To poczciwe ludziska, ja tam znam kilkoro scyzoryków i scyzorek i
      uważam ich za OK ludzi.


      pozdrawiam
      • Gość: e_tam Re: Czy to prawda że nie lubicie Kielczan? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 18:11
        Poczciwe i tchórzliwe ludziska, co przed Pierwszą Kadrową okna ze strachu
        zatrzaskiwały. Ale żeby zaraz nie lubić, to nieee....
    • seven nienawidzimy 12.05.05, 18:16
      nie daj sie zwiesc poprzednim postom, ktore napisano chyba, zeby ukryc prawde?! w krakowie
      kielczan nie tolerujemy, scyzoryki sa tepione na kazdym kroku, nikt was nie lubi i wszyscy sie z
      was smieja!!
    • Gość: :) do przyjaciół gó..arzy IP: *.autocom.pl 12.05.05, 18:23
      Motto: Kto się za ten wiersz obraża
      Ten się sam za gó..arza uważa

      Przeglądam w myśli wszystkich mych przyjaciół twarze
      I myślę sobie, och psiakrew! czyż wszyscy są gó..arze?
      Ach, nie! Jest kilku wiernych, z tymi pojechałbym nawet do Kielc.
      A reszta? Ach, reszta, proszę pani, to jest gó.., wprost na szmelc.
      Pytacie mnie, czemu do Kielc, a nie do Afryki lub na Borneo?
      O, tam łatwiej przyjacielem być wśród tropikalnych puszcz,
      Niż gdy za ścianą woła ktoś: puszcz mnie pan, ach, puszcz.
      A pluskwy, ach, nietropikalne, mnożą się jak w aparacie tym ĄRoneo?.
      O, tak w ohydnej wszawości małego miastka,
      Gdy metafizyk głąb wypiera dowolna wprost namiastka,
      Gdzie zamiast uczuć wszelkich są tylko jakieś marne substytuty,
      A miłość dają tylko, ach, nieszczęsne prostetuty
      (Bo krzywych zabrakło już),
      A syf i tryper biegną w krok tuż, tuż,
      Gdzie zwykła dorożkarska buda zastąpi wszelkie narkotyki świata,
      I gdzie jedyne piękno jest: na zgniłych domkach jakaś, proszę pani, wieczorna,
      ta tak zwana,
      ach, poświata,
      I wszystko to na tle zupełnej nędzy
      W smrodzie u gospodyni jakiejś potwornej wprost jędzy,
      W ciągłej niepogodzie, co lepsza jest od słońca,
      Bo wtedy wszystko zda się bliskim już, ach, końca -
      Tak sobie wyobrażam Kielce, symbol, jako szczyt ohydy,
      I jako jakieś Paramount najgorszej małomiasteczkowej brzydy.
      A może piękne to jest, ach, miasteczko, ach, i nawet miłe
      I niełatwo jest w nim złapać nawet kiłę...
      W każdym razie tam przyjacielem być i w tych warunkach
      Trudniej jest niż w afrykańskich najtropikalniejszych choćby wprost stosunkach.
      Gdy człowiek gębą sra,
      A tyłkiem podpatruje obroty gwiazd i mgławic dalekich spirale,
      Gdy mu muzyczka skądiś gra,
      A on gdzieś przy powale wydusza miliony pluskwich gniazd,
      Gdy beznadziejność dusi jak ohyda i śmierdząca zmora,
      Gdy człowiek sobie siebie widzi jako cuchnącego własnym sosem, ach, potwora -
      Może to wszystko przejdzie, ach, a może nie,
      W każdym razie to jest wszystko bardzo fe.
      A do tego napisane nie krwią a gównem, bardzo źle.
      Ja nie chcę tego, nie, nie, nie!
      Tak sobie wyobrażam Kielce, symbol, jako szczyt ohydy,
      I jako jakieś Paramount najgorszej małomiasteczkowej brzydy.



      Słowa: Witkacy

    • Gość: norek nieprawda - nie słuchajcie tych bajoków! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.05, 20:06
      My lubimy wszystkich, kielczan też. Mamy nawet ulicę Kielecką. Arteria to to
      nie jest, ale za to w pobliżu bardzo znanego i miłego naszym sercom ronda.
      • Gość: kj dlaczego mielibysmy nie lubic tych scyzorykow IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.05, 23:21
      • Gość: bee Re: nieprawda - nie słuchajcie tych bajoków! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.05, 00:11
        ja bardzo przepraszam ale ja wszystkich nie lubie zwlaszcza
        krawaciarzy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • prezydent6 Re: nieprawda - nie słuchajcie tych bajoków! 14.05.05, 05:57
          gladiatorzy z miasta noży !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka