rabin.fajfus 14.05.05, 14:00 Tylko uprzedzam jest ostry!!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rabin.fajfus Re: To już? 14.05.05, 14:14 Rozmawia dwóch gości. Jeden bez, a drugi z ogromnym doświadczeniem seksualnym. Kilka dni temu ten bez doświadczenia pytał tego "wygę' gdzie jest łechtaczka. - No i jak było pyta ten starszy?? Znalazłeś ją?? -Tak!! To jest takie coś co troche wystaje u dołu, nie mam racji??? Ależ ta noc była odjechana!!! -No tak, stary wychodzi na to żeś się całą noc hemoroidami bawił!!!-odpowiada starszy!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łomatko Re: Ja też znam świński dowcip... IP: 62.121.129.* 14.05.05, 14:23 Przecież to jest świński KAWAŁ, mrug. :) Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: Ja też znam świński dowcip... 14.05.05, 14:25 No jakby nie było, to tamto, to tak! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakowianka Re. a to znacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 20:01 Pewien pan zapragnął kupić swojej ukochanej dziewczynie urodzinowy prezent, a że byli ze sobą dopiero od niedawna, po dokładnym zastanowieniu, postanowił kupić jej parę rękawiczek - romantyczne i nie za osobiste. W towarzystwie młodszej siostry swojej ukochanej, poszedł do domu towarowego i kupił narzeczonej rękawiczki. Siostra natomiast, w tym samym czasie, kupiła sobie parę majtek. Podczas pakowania ekspedientka zamieniła te dwa zakupy tak, że siostra dostała rękawiczki, a ukochana majtki. Bez sprawdzania, co jest gdzie, facet wysłał prezent do swojej sympatii dołączając następujący list: " Kochanie, ten prezent wybrałem dla Ciebie właśnie taki, ponieważ zauważyłem, że nie nosisz żadnych, kiedy wychodzimy wieczorem. Gdybym miał kupić dla twojej siostry, to wybrałbym długie z guziczkami, ale ona już nosi takie krótkie i łatwe do zdejmowania. Te są w delikatnym odcieniu, jednak ekspedientka, która mi je sprzedała, pokazała mi swoją parę, którą nosi już trzy tygodnie i wcale nie były poplamione czy zniszczone. Przymierzyłem na niej te dla Ciebie i wyglądała naprawdę elegancko. Chciałbym jako pierwszy je na Ciebie włożyć, tak by żadne inne ręce nie dotykały ich przed tym, jak się z tobą zobaczę. Kiedy je będziesz zdejmować nie zapomnij je trochę nadmuchać przed odłożeniem, albowiem całkiem naturalnie będą po noszeniu trochę wilgotne. I pomyśl tylko jak często będę je całować w tym roku. Mam nadzieje, że będziesz je miała na sobie w piątkowy wieczór. Z całą moją miłością. PS. Ostatnio w modzie jest noszenie ich odrobinę wywiniętych tak, by widać było trochę futerka " :D:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 7 Re: To już? IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 17.05.05, 20:59 eee! ani ostry ani kawal Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wodzu Re: A może sprośny dowcip???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 23:15 przychodzi baba do lekarza i mowi -panie doktorze po tym lekarstwie ktore mi pan przepisal strasznie rosna mi wlosy - niech sie pani nie martwi to normalne po kuracji hormonalnej a tak konkretnie to gdzie pani rosną? - na jądrach............ Odpowiedz Link Zgłoś
halinka.jola Re: A może sprośny dowcip???? 19.05.05, 00:52 Jak przedłużyć krzyk żony przy orgazmie do PÓŁ GODZINY? -wytrzeć małego o firankę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: phi Re: A może sprośny dowcip???? IP: 193.120.70.* 19.05.05, 13:57 phi, oto ostry dowcip: Gada 2 gejow. - ty wiesz Marian ma hemorojdy jak ogorki - takie wielkie??? - NIE, takie slone... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pilot nie wiem czy sprośny, ale... IP: *.wil.pk.edu.pl 19.05.05, 15:29 możę stary, ale IMHO świetny: siedzi gość na plaży. podchodzą do niego dwie laskii mówią: -jak puścisz bąka, to zdejmniemy biustonosze. Gość zaskoczony, ale w sumie to co mu zależy - puścił bąka. Dziewczyny zdjeły biustonosze. Facet zaskoczony, a dziweczyny ciągną dalej: -Jak puścisz takiego dużego bąka, ale takiego solidnego, to zdejmujemy majtki. Facio rozochocony zebrał się w sobie i puścił takiego wielkiego, donośnego bąka. Dziewczyny, zgodnie z umową, zdjęły majteczki. Do śliniącego się faceta, dziewczyny mówią dalej: -Jak puścisz prawdziwą serenadkę bąków, głośno i dosadnie, to pozwolimy się dotknąć. Nie trzeba było jemu powtarzać tego dwa razy. Puścił prawdziwą, donośną serenadkę bąków. W pewnym momencie słyszy głos: -Panie Kowalski, nie dość, że pan śpi na zebraniu, to jeszcze pan pierdzi! Odpowiedz Link Zgłoś