Gość: RYBA IP: *.Oxford.caffe.pl 06.07.02, 18:09 HEJ! TAKI WĄTEK ZAŁOŻYŁEM NA BIAŁYMSTOKU - CHCIAŁBYM ZOBACZYĆ CO INNI NA TO:)))) CZADOWO BY BYŁO, JAKBY KTOŚ PODZIELIŁ SIĘ SWIJĄ OPINIĄ:)) GORĄCE POZDRAWY!!!! 777Ryba@wp.pl Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: trudny Re: CZY JEZUS MOŻE ZMIENIĆ NASZE ŻYCIE??/ IP: *.sp / 192.168.5.* 06.07.02, 18:14 Sam problem jest napewno interesujący. Słownictwo jakim się posługujesz, mniej. To chyba zbyt skąpy, oszczedny język to ja się nie podejmę rozmowy. Ale oszczdnie i krótko odpowiem. Tak. Może. trudny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Swarozyc Re: CZY JEZUS MOŻE ZMIENIĆ NASZE ŻYCIE??/ IP: *.telia.com 06.07.02, 18:22 Tak mysla ludzie malego ducha - produkt indoktrynacji katolickiej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trudny We mnie duch na miarę ciała IP: *.sp / 192.168.5.* 06.07.02, 18:26 A czasem nawet jakby mnie opuszcza. Co robić kiedy już nie rosnę? trudny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryba Re: We mnie duch na miarę ciała IP: *.on.planeta / 1.0.0.* 06.07.02, 20:28 Szkoda, że nie piszesz tego szczerze, ale odpowiem ci. Czytaj Pismo św., zwróć sie do braci Chrześcijan, to pokarm dla oddalającej sie duszy:))))) rybas Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Belami Re: CZY JEZUS MOŻE ZMIENIĆ NASZE ŻYCIE??/ IP: *.bn.krakow.pl 06.07.02, 18:26 Bo ja wiem nie wierzę w Boga i nawet leżąc w szpitalu nie nawróciłem się. Bóg pozostaje dla mnie pojęciem bezsensownym empirycznie. Piszę go z dużej litery jedynie dlatego że szanuję tych co w niego wierzą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trudny o szacunku IP: *.sp / 192.168.5.* 06.07.02, 18:32 Z powodu szacunku dla siebie , Belami również piszesz zaczynając duża literą. I słusznie bo szanować siebie również trzeba. Niekiedy sam się z tego obowiązku zwalniasz tym samym uprawniasz innych , by i oni nie musieli. A przecież nie liczysz na jedynie spotkania hipokrytów? Szpital? Ważne ześ do zdrowia wrócił, a w to pewnie nie wątpiłeś a nawet jeśli to coś Ci wiarę przywracało. A może ktoś , a może umiejętności lekarza? A może on też jakos bez wiary , tylko tak wedlug tego czego się nauczył i co nakazała mądra książka. Pewnie masz swoje racje. Ja uważam , że każdy ma prawo do wybranej drogi i prawo do pewnej intymności. I gdzieś tutaj mieści się ten ciekawy temat, bo pewnie chodzi jedynie o wyobrażenie... trudny:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryba Re: CZY JEZUS MOŻE ZMIENIĆ NASZE ŻYCIE??/ IP: *.on.planeta / 1.0.0.* 06.07.02, 20:20 hej!! Wszystko to za sprawą mej zbyt nikłej niestety inteligencji.... Bardzo przepraszam wszystkich zdegustowanych moim słownictwem, ale nie o krasomówstwo tu chodzi lecz o podjęcie ważnego - ale niestety spychanego na dalszy plan tematu. Pozdrawiam trudnego - ciekawe skąd ta ksywa:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trudny Wyjaśniam Rybie IP: *.sp / 192.168.5.* 06.07.02, 20:57 Gość portalu: ryba napisał(a): > hej!! Wszystko to za sprawą mej zbyt nikłej niestety inteligencji.... > Bardzo przepraszam wszystkich zdegustowanych moim słownictwem, ale nie o > krasomówstwo tu chodzi lecz o podjęcie ważnego - ale niestety spychanego na > dalszy plan tematu. > Pozdrawiam trudnego - ciekawe skąd ta ksywa:))))) Trudny to nick, a jeśli ktoś już musi inaczej to pseudonim. Ksywa to termin raczej ze środowisk tych , którzy przebywali decyzją zwaną wyrokiem sądu w odosobnieniu. Ale skąd pytasz, otóż po pierwsze to także charakter i powszechnie używane określenie stosowane wobec tych , którzy są takiego jak ja pokroju. Dalej w sprawie głębokiego samokrytycznego traktowania Ciebie przez Ciebie. Czy uważasz , że to stosownie tak o sobie nadużywając kokieteryjnie skromności? Niedostaki intelektu, być może przytomnie Ci wynagrodziła genetyka urodą, albo może i czym innym. Temat wiary jest niewatpliwie tematem istotnym i ważnym. Też i dla tych niezorientowanych w wierze jakiejkolwiek, ale jest jednocześnie tematem na tyle osobistym, że podejmowanie go na Forum i jak to na Forum właściwie anonimowo, jest nadużyciem i może nawet dla niektórych ciekawym, ale eksperymentem. Ja w takie zabawy nie wchodzę. I to też pewnie dlatego, że jestem trudny. myślę, że to wyajśnia więcej niż obiecały pierwsze słowa. Udanej zabawy trudny;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ryba Re: Wyjaśniam Rybie IP: *.on.planeta / 1.0.0.* 06.07.02, 21:32 Nie jesteś mną, tak więc nie wiesz jak o sobie myślę. Z drugiej strony jest to jak najbardziej miejsce do porozmawiania także na te tematy. Sądzę, że masz już po 30 - stce więc nie przerażają cie (te tematy oczywiście).Nie zajmujmy się więc moją alb czyjąś inną naturą, ale wszystkich mających potrzebę proszę o wypowiedź. A trudni - trudno niech się nie trudzą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek Nie sądzę IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.02, 18:34 Nie bardzo, zwarzywszy, że od pewnego już czasu nie żyje....... wagabunda ps. choć oczywiście wszystko jest kwestią wiary......... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trudny Re: Nie sądzę IP: *.sp / 192.168.5.* 06.07.02, 18:39 Gość portalu: wojtek napisał(a): > Nie bardzo, zwarzywszy, że od pewnego już czasu nie żyje....... > > wagabunda > > ps. choć oczywiście wszystko jest kwestią wiary......... I w jakimś stopniu ortografii ;-)))trudny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Belami Re: Nie sądzę IP: *.bn.krakow.pl 06.07.02, 18:47 Jako Belami raczej pozostanę niedowiarkiem i sceptykiem niezależnie od okoliczności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trudny Re: Nie sądzę IP: *.sp / 192.168.5.* 06.07.02, 18:53 Niedowierzanie i sceptycyzm to ładne słowa. Pewna baba wiejska widząc żyrafę na wybiegu wrocławskego Zoo, powiedziala: Eeee, niemożliwe. Nie ma takiego zwierza... Widać była sceptyczna, ale grzecznym nie dociekać. trudny;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rybas Re: Nie sądzę IP: *.on.planeta / 1.0.0.* 06.07.02, 20:23 HEJ!!! A co inni na to, bo ja uważam, że żyje w sercach ludzi, którzy go do siebie zaproszą.... Odpowiedz Link Zgłoś
mikolaj7 uaaa 06.07.02, 18:52 uaa, polecam watek oryginalny: www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511& forum=BIALYSTOK&wid=2331699&aut=+RYBA&aid=2331699 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: peteen Re: CZY JEZUS MOŻE ZMIENIĆ NASZE ŻYCIE??/ IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.02, 01:40 może... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: belami1 Re: CZY JEZUS MOŻE ZMIENIĆ NASZE ŻYCIE??/ IP: *.bn.krakow.pl 07.07.02, 08:12 Ha Trudny sprowadził moje słowa ad absurdum, w tym przypadku do wiejskiej baby odwiedzającej wrocławskie zoo. Cóż piekielnie innteligentny z niego gość ale taka redukcja argumentów bywa niebezpieczna. Skoro tak to i ja strzelę coś z grubej rury. Dla mnie istota boska to lipa. W jaki sposób Jezus miałby zmienić moje życie, przez to że na swojej drodze spotkam czarnego zadymiarza z gitarą śpiewającego oazowe piosenki? Za stray na to już jestem do Oazy mnie nie przyjmą. A Bóg to o Ziemii już dawno zapomniał, dowód, hm... XX wiek jest najlepszym na to dowodem, mordowali nie tylko wierzący ale i nie wierzący. Człowiekiem rządzą instynkty i nic więcej, a państwo jest od tego żeby je okiełznać. Może to pachnie Marksem ale w sprawczą moc Jezusa wątpię. Odpowiedz Link Zgłoś
phoebe.k Re: CZY JEZUS MOŻE ZMIENIĆ NASZE ŻYCIE??/ 07.07.02, 09:09 A Bóg to o Ziemii już dawno zapomniał, dowód, hm... XX wiek jest > najlepszym na to dowodem, mordowali nie tylko wierzący ale i nie wierzący. > Człowiekiem rządzą instynkty i nic więcej, a państwo jest od tego żeby je > okiełznać. Może to pachnie Marksem ale w sprawczą moc Jezusa wątpię. Drogi Belami1 człowiek ma wolną wolę , każdy , bez wyjątku ; może zatem robić co zechce ... dlatego na świecie dzieje się to co się dzieję bo ludzie tego nadużywają robią to czego nie powinni , a inni cierpią z tego powodu ; jeżeli Bóg miałby powstrzymywać każdego kto chciałby zrobić coś złego - jakiż byłby tego sens wtedy na świecie byliby tylko ci , którzy w Niego wierzą ... i wszystko byłoby fajnie jak w raju bo w razie czego Bóg zainterweniowałby... ale ponieważ wszyscy mamy wolną wolę musi być tak jak jest a odpowiadając na pytanie tytułowe-tak , może pzdr dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś