Dodaj do ulubionych

Co sądzicie o bańkach mydlanych?

08.07.02, 15:30
Czy zaśmiecają środowisko? Mało ważą? A może to, że w lipcu udają się lepiej
niż zimą?
I pytanie szczególne: od czego zależy, która urodziwsza?

Obserwuj wątek
    • Gość: trudny o bańkach mydlanych IP: *.sp / 192.168.5.* 08.07.02, 15:36
      Z czego i kto dmucha?
      To dość istotne elementy aby bańki wyszły. Urok niewątpliwy. Delikatność,
      ulotność, tęczowa kolorystyka i właściwie każdy widzi co lubi.
      Nie muszą być wielkie, żeby były piękne. I mają w sobie taką dziecięco
      jarmarczną prawdziwość.
      Zobacz jak nikną pod najdelikatniejszym nawet dotknięciem...
      trudny
      • skuter70 Re: o bańkach mydlanych 08.07.02, 15:46
        uwolnic powietrze uwiezione w bankach!!!
        • kilroy_was_here Re: o bańkach mydlanych 10.07.02, 11:44
          skuter70 napisał(a):

          > uwolnic powietrze uwiezione w bankach!!!


          Czym jest powietrze uwięzione w bańkach? (bo zgaduję, że o bańki wciąż chodzi,
          nie o banki, te budynki z pieniędzmi). Toż to oddechy tych, którzy dmuchali.
          Czasem nieświeże. Czasem lepiej nie uwalniać. Chyba.
    • Gość: Joseph Re: Co sądzicie o bańkach mydlanych? IP: *.interkom.pl 08.07.02, 15:37
      kilroy_was_here napisał(a):

      > Czy zaśmiecają środowisko? Mało ważą? A może to, że w lipcu udają się lepiej
      > niż zimą?
      > I pytanie szczególne: od czego zależy, która urodziwsza?

      Według mnie urodę baniek powinno się rozpatrywać wg standardów odnoszących się do
      kobiet środkowoafrykańskich, tj. im bardziej obszerna tym piękniejsza. Odnośnie
      negatywnego wpływu na otoczenie, to rzeczywiście mamy tu do czynienia z dziwną
      niefrasobliwością kompetentnych służb. To, że jak dotąd nie zaobserwowano
      przypadków zderzenia się samolotu z bańką mydlaną nie oznacza przecież, że taka
      szczęśliwa passa będzie trwała w nieskończoność.

    • swing Re: Co sądzicie o bańkach mydlanych? 08.07.02, 16:18
      Strasznie wciągają. Jak zacznie się dmuchać, to nie można przestać.
      Chciałoby się żyć w takim bańkowym świecie (ryzykowne? ale jak kręci!)
      > I pytanie szczególne: od czego zależy, która urodziwsza?
      Jak w przypadku kobiet - od gustu...


      • Gość: trudny Re: Co sądzicie o bańkach mydlanych? IP: *.sp / 192.168.5.* 08.07.02, 16:28
        Podobnie uważam , jak z kobietami. Rzecz gustu, a dmuchanie na drugim planie...
        trudny
        • swing Re: Co sądzicie o bańkach mydlanych? 08.07.02, 16:44
          Gość portalu: trudny napisał(a):

          > Podobnie uważam , jak z kobietami. Rzecz gustu, a dmuchanie na drugim planie...
          > trudny

          tyle, że panie mają gorzej: bańka nigdy nie jest zbyt okrągła, zbyt gadatliwa czy
          nie dość inteligentna, leci gdzie chce, a jak nie chce to pryska

          • Gość: trudny A bańka?? IP: *.sp / 192.168.5.* 08.07.02, 17:21
            Przecież bańka nie ma żadnego wyboru! Kto zechce to dmucha!
            trudny
            • swing Re: A bańka?? 08.07.02, 17:34
              Gość portalu: trudny napisał(a):

              > Przecież bańka nie ma żadnego wyboru! Kto zechce to dmucha!

              No właśnie jeszcze nie musi nic wybierać!
              Może ona to lubi?!
              • Gość: trudny Re: A bańka?? IP: *.sp / 192.168.5.* 08.07.02, 20:33
                Stawiam bańkę, że wolałaby choć wstępnie poznać dmuchającą ją rurkę!
                Jak znam bańki...wprzódy pozna rurkę, a potem sobie dmuchaj!
                Jakby było inaczej to czemu jak tylko dotkniesz to pęka? No?
                trudny
    • kilroy_was_here Interferencja cienkich warstw 21.07.02, 15:11

      Bańki nie mogą być za duże i muszą być prężne, solidne że tak powiem. Bańka,
      która nie jest okrągła, lecz płoży się jak nadgniły kabaczek - ta mnie się już
      nie podoba. I kolorowe powinny być. Zawsze urzekały mnie ich barwy. Nawet w
      szkole, na fizyce, kiedyś próbowali mnie czegoś o tym nauczyć. Zapamiętałem
      tylko, że temat lekcji był "Interferencja cienkich warstw". Więcej mnie nie
      dali rady nauczyć. Za to chyba nie jest obojętne, z czego się te bańki puszcza.
      Znaczy się z jakiego roztworu. W dzieciństwie zawsze puszczało się z kokosalu.
      Czy taki specyfik w ogóle jeszcze istnieje?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka