Dodaj do ulubionych

Fenomeny MPK:)

26.05.05, 19:14
Czy ktoś mi wytłumaczy następujący fenomen: Autobus 130 jeżdżący co pięć
minut długi i całkowicie pusty.
A przeładowany do granic nieraz 139 i 159 jeździ rzadziej i co chwilę
puszczają go krótkiego.
Mieszkańcy Złocienia błagają o zwiększenie częstotliwości 125 i 108 (wciąż
ich przybywa, btw), których rozkłay jazdy są skandalem.
Mieszkańcy okolic Kobierzyńskiej i Polany Żywieckiej mają do dyspozycji
wyłaćznie połączenia do pobliskich Łagiewnik i nie mogą się doprosić o
połącznie przynajmniej do Grunwaldzkiego.
Autobusy z serii 200 jeżdżą raz na godzinę albo pięć razy na dobę. W związku
z czym cierpią mieszkańcy przedmieść nieraz całkiem bliskich (patrz: Kuźnica
Kołłątajowska).
I przy tym wszystkim ta 130 - jawne chamstwo.
Może ktoś mnie oświeci, kto z Radnych Dzielnicowych lub ich rodziny mieszka
na trasie tego przeklętego nadużycia zwanego 130????
I dlaczego jest tak "biedny", że nie stać go na auto?
Gdyby podzielić się cudownym taborem i częstotliwością 130 z innymi
dzielnicami, na pewno wyszłoby im to na dobre...
I kolejna sprawa: na co właściwie nie ma pieniędzy, że ilekroć przejeżdżam
koło pętli na Biskupińskiej widzę tam ogromne stado pustych autobusów?
Dlaczego autobusy stoją na pętlach a nie jeżdżą? I dlaczego te cholerne
bilety cały czas drożeją? Na co idą NASZE PIENIĄDZE?
Obserwuj wątek
    • Gość: xxx Re: Fenomeny MPK:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.05, 20:05
      I kolejna sprawa: na co właściwie nie ma pieniędzy, że ilekroć przejeżdżam
      > koło pętli na Biskupińskiej widzę tam ogromne stado pustych autobusów?

      1. To nie jest pętla tylko zajezdnia auobusowa
      2. To stado to w szczycie 12 niesprawnych autobusów (zajezdnia posiada 128 z
      czego 116 jest na mieście)
    • kanapkazserem Re: Fenomeny MPK:) 26.05.05, 20:26
      Z ciekawości zapytam, w których godzinach widzisz puste 130?
    • Gość: kierowca Re: Fenomeny MPK:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.05, 09:26
      > I kolejna sprawa: na co właściwie nie ma pieniędzy, że ilekroć przejeżdżam
      > koło pętli na Biskupińskiej widzę tam ogromne stado pustych autobusów?
      > Dlaczego autobusy stoją na pętlach a nie jeżdżą? I dlaczego te cholerne
      > bilety cały czas drożeją? Na co idą NASZE PIENIĄDZE?

      Witam
      Tutaj wychodzi dosyc spora nieznajomosc kwestii zwiazanej z pracami tzw.
      krótkimi (szczytowymi). Zapewne kolo zajezdni przejezdzasz w godzinach 9.00-
      12.00 lub po 17.00. Wtedy dosyc sporo autobusow stoi na zajezdni. A sa tam
      dlatego, ze skonczyły prace.
      Pojedz pod zajezdnie o 7.00 lub o 14.30. TO co zostanie wtedy na zajezdni to
      kilka wozów rezerwy i auta niesprawne.

      pozdrawiam
      Kierowca
    • Gość: anonim Re: Fenomeny MPK:) IP: *.ists.pl / *.ists.pl 27.05.05, 14:37
      jakies pol roku temu mieszkalem na Wybickiego i 130 faktycznie w godzinach
      szczytu jezdzi zaladowane, jednak w godzinach poza szczytam wg mnie wystarczylo
      by co 12 minut a nie 10.
    • Gość: edi Re: Fenomeny MPK:) IP: *.76.classcom.pl 27.05.05, 20:08
      Linia 130 to linia emerytów przewóz, Azory - Nowy Kleparz za darmo i jeszcze
      zdążyć nie mogą!!!!!!!!
      To jest bardzo dziwna linia z tą czestotliwościa.
    • Gość: streng Re: Fenomeny MPK:) IP: *.net.autocom.pl 29.05.05, 00:20
      Mieszkańcy okolic Kobierzyńskiej i Polany Żywieckiej mają do dyspozycji
      > wyłaćznie połączenia do pobliskich Łagiewnik i nie mogą się doprosić o
      > połącznie przynajmniej do Grunwaldzkiego.

      A wyobrażasz sobie autobus z każdej wiochy do centrum ?? Mają z Łagiewnik 3 tramwaje do samego Centrum !!

      Autobusy z serii 200 jeżdżą raz na godzinę albo pięć razy na dobę. W związku
      > z czym cierpią mieszkańcy przedmieść nieraz całkiem bliskich (patrz: Kuźnica
      > Kołłątajowska).
      Jeżdżą tak często bo bo tak płacą za nie gminy !! A Kuźnica to jakaś paranoja !!

      > Gdyby podzielić się cudownym taborem i częstotliwością 130 z innymi
      > dzielnicami, na pewno wyszłoby im to na dobre...

      Taaa ciekawe spostrzeżenia.Gdybanie na temat dwóch pustych kursów to głupota.Jeździj tym kilka razy na tydzień to się przekonasz jak jest.Rano ludzi się nie mieszczą w nim !!
      • Gość: zoltan Re: Fenomeny MPK:) IP: *.chello.pl 29.05.05, 13:27
        niegdys wroclawska jzdzily 116, 130, C i trzy 200-tki. w wyniku racjonalizacji
        dzis jest jedna linia, za to kursujaca czesto. zasadniczo jezt ona zaladowana,
        choc sporo osob jezdzi tylko do N. kleparza o moze kolo politbudy wydawac sie
        pusta. ale ktora linia na skrajnych przystankach pustawa nie jest???
        co do osiedla zlocien - miasst domagac sie nowych polaczen , lepiej
        zracjonalizowac obecne polaczenia jak bylo na wroclawskiej, np zlikwidowac linie
        108 i 425, a zaoszczedzony tabor dorzucic do 125. do lagiewnik zas zamiast 108
        puscic np 158 i 198 ( miast starej petli na pl.boh.getta powinien tam byc
        piekny plac - tak jak sie go planuje zrobic za jakies n-dziesiat lat).
        kolo kuznicy jezdzi wiecej autobusow niz jedna 200, co oczywiscie nie zmienia
        faktu , ze to co i jak jezdzi to paranoja. miast 137 i 287 jadacych slalomem
        gigantem przez gorke narodowa i krowodrze lepiej puscic jedna linie z n.kleparza
        (lub dworca) prosto przez aleje 29 listopada do marszowca - gdy linia nie
        kluczyla by po osiedlach ten sam tabor (do czasu zakupu nowego ) pozwolilby
        obslugiwac taka linie z duzo wieksza czestotliwoscia.
        co do lagiewnik i kobierzynskiej - coz - nie wszystko moze jezdzic do centrum. a
        zreszta czemu inne dwusetki koncza w borku faleckim. to nie fair. nie mowiac juz
        o tych wszystkich autobusach co koncza trase w pleszowie. przedluzyc je do
        dworca... to ze beda dublowac luinie 15 nie ma znaczenia. no i oczywiscie zabrac
        na nie tabor dajmy na to z linii 128, bo ta od wislickiej do mistrzejowic jezdzi
        czasem pustawa... oczywiscie ost akapit to sarkazm, co lepiej zaznaczyc, bo
        zdarzaja sie osobyu sarkazmu nie lapiace...
        w krakowie jest wiele niedociagniec w funkcjonowaniu mpk, ktore daloby sie
        naprawic przy odrobinei dobrej woli, bez koniecznosci zakupu nowego taboru,
        ktory to rzekomy brak jest ulubionym wytlumaczeniem mpk. to ze jest to tylko
        wytlumaczenie zaslaniajaca brak pomyslunku dyrekcji mpk najlepiej swiadczy
        przyklad 192 i 428. proszono mpk, by je polaczyc, bo w godzinach szczytu 152
        peka w szwach. oczywiscie mpk zaslaniano sie brakiem taboru, tymczasem problemu
        tak napraw2de nie bylo, poniewaz gdy jedna linia konczyla na r. mogilskim, to
        druga tam zaczynala. wystarczylo wiec dodac 2 plus 2 by otzymac 4. wiecej - mpk
        tabor by jeszcze zaoszczedzila, bo autobusy obu lin nie staly by na petli na r.
        mogilskim. tlumaczenie mpk bylo wiec zwyklym klamstwem, ktore wyszlo na jaw
        ostatnio, gdy mpk przedluzylo 192 do pl. boh getta ( i z pewnoscia fakt, ze
        majchrowski jest wspolwlascicielem WS im. Frycza modrzewskiego nie mial nic z
        tym wspolnego ), a 428 na dworzec wschodnii. najlepszy dowod na to, ze mpk nie
        jest zainteresowane wychodzeniem na przeciw potrzebom klientow ( w nomenklaturze
        mpk zwanych chyba petentami ), jesli wymagalo by to od osob pracujacych w mpk (
        w dyrekcji - nie obrazam kierowcow ) odrobiny pracy. no coz - mpk to wciaz
        uklady a nie sluzba spoleczenstwu. poki co wiec moze cos wytykac mpk moze lepiej
        znalezc jakies dojscia??? niestety ni mam zbyt p[ieknych nog wiec moze ktos mnie
        wyreczy... :)
        • Gość: k Re: Fenomeny MPK:) IP: *.swps.edu.pl / 193.201.164.* 29.05.05, 14:38
          Dyrekcja MPK jezdzi samochodami - to wiele tlumaczy:-)
        • ruczaj.x Re: Fenomeny MPK:) 29.05.05, 16:21
          oki...
          To ja w temacie Kobierzyńskiej i równoległej do niej Roweckiego...
          na jednej autobusów do Centrum brak
          na drugiej 114,124,128,194.

          i okey powiedzmy, że mogę tracić czas na Lipińskiego (czy Łagiewnikach) i się przesiadać... (jak będę miał szczęście to kilka minut, jak nie to kilkanaście... w sumie raczej mało mi to przeszkadza)

          ALE NIECH MI KTOŚ DO 'CHOLERY' WYTŁUMACZY, DLACZEGO ZA GORSZĄ JAKOŚĆ USŁUG MAM PŁACIĆ WIĘKSZE PIENIĄDZE?? (czyli konieczność kupowania biletu godzinnego czy miesięcznego na conajmniej dwie linie!)

          To tak w temacie racjonalnego i sprawiedliwego podejścia do klientów.
          • Gość: vWv Re: Fenomeny MPK:) IP: *.chello.pl 29.05.05, 17:25
            poniewaz ruczaj jest przystankiem docelowym dla mieszkanciow innych dzielnic, a
            kobierzyn nie ( ...no moze dla nielicznych wyjatkown ). a poza tym sie nie martw
            - jak wybuduja linie tramwajawa na ruczaj to czesc linii autobusowych zlikwiduja
            - najprawdopodobniej 128 skroca do r.grunwal;dzkiego.
            • ruczaj.x Re: Fenomeny MPK:) 30.05.05, 12:40
              nie bardzo rozumiem, dlaczego miałbym sie nie martwić likwiadacją części linii...

              Bez odpowiedzi pozostaje kwestia irracjonalności opłat za przejazdy...

              Uważam, że obecny układ jest podyktowany wygodą MPK i nikomu nie chce się pomyśleć o lepszym skomunikowaniu tego rejonu, a do szczęścia brakuje jednego autobusu do Ronda Grunwaldzkiego (czy w marzeniach do Dworca).
      • m_i_k Re: Fenomeny MPK:) 06.07.05, 00:11
        > A wyobrażasz sobie autobus z każdej wiochy do centrum ??

        Z każdej wiochy gdzie jest na tyle dużo mieszkańców by bezpośredni autobus do
        np. centrum był zasadny. Jak się ma ilość mieszkańców Azorów do Kobierzyna czy
        Górki Narodowej? A Kobierzyn (czy też Nowy Ruczaj - jak zwał tak zwał) i Górka
        Narodowa zdecydowanie takiego autobusu potrzebuja.
    • Gość: TOLEK Re: Fenomeny MPK:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.05, 22:14

      Chamstwu się w głowach przewraca od gorąca .
      Czy sufit się wam na łeb wali?
      Co, nie pdoba sie to piechtą.
    • przemkowa.b Poza zoltanem i ruczajem.x... 30.05.05, 19:01
      ...nie znalazłam tu żadnej wypowiedzi inteligentnej. Większośc z was ma
      pretensję,że coś w ogóle zauważam.
      A zauważam, cholera jasna, ubytek w moim portfelu co miesiąc prawie stówy na
      bilet miesięczny. Po co? Po to, żeby gnijąc na Dworcu i Nowym Kleparzu o
      różnych porach dniach obserwować wciąż z wściekłością to samo zjawisko: z
      dokładnością co do sekundy mknącą 130 - prawie całkiem pustą...nie...nie
      wmówicie mi, że tam gdzie ona jeździ mieszka najwięcej ludzi w Krakowie bo to
      oczywista bzdura.
      Znam bardziej przeładowane dzielnice niż ta,po której kluczy 130 - dłuższe
      trasy.
      Na przykład olbrzymia trasa 128,czy 139 czy 114...
      Ale MPK liczy studenta jako pół osoby więc stąd skracanie kursów i zmniejszanie
      taborów.
      Uważam również, że racja z likwidacją 425. Byle w parze z tym szło zwiększenie
      kursów 125 W OBIE STRONY.
      I nie uważam żeby jakaś dzielnica miała cierpieć tylko z tego powodu że jest
      oddalona (patrz Nowy Ruczaj tj.Kobierzyn). Są w Krakowie różne zad...ia, na
      które coś jednak bezpośrednio z centrum jedzie (np. Mydlniki, rejon 208 i 501,
      Bieżanów, rejon 502, czy prawie już Kryspinów, rejon 192). Już nie mówiąc o
      Hucie, bo tutaj dojazdy funkcjonują pięknie. Wszędzie tramwaj i to taki full
      wypas, czyli np. 4, 1, 15, 22...dojeżdżają w bardzo odległe rejony Huty.
      Mnie tylko wnerwia to, że ja płacę ciężkie i coraz większe pieniądze za to że
      jest tak samo albo gorzej.
      Mimo że żyjemy w wolnym kraju, nadal jesteśmy okłamywani. Tyle.
      • Gość: Ada Re: Poza zoltanem i ruczajem.x... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 21:46
        a moze 124 na Kobierzyńska?
        • Gość: kubek Re: Poza zoltanem i ruczajem.x... IP: *.jtb.pl / *.jtb.pl 04.06.05, 00:22
          Ja nie mam nic do MPK Krakow, procz ceny biletow - stanowczo za drogo. Co do
          tras to nie jest najgorzej, zawsze sie znajda mniej lub bardziej zadowoleni -
          jak cos nie pasuje to proponuje spacerek lub zakup wlasnego autka:)
          • przemkowa.b Re: Poza zoltanem i ruczajem.x... 04.06.05, 19:16
            Nie mam czasu na spacery a na auto mnie nie stać więc mnie nie denerwuj takimi
            sygestiami.
            Płacę za bilet miesięczny, więc mam prawo chyba wymagać?
            • kubek21 Re: Poza zoltanem i ruczajem.x... 04.06.05, 22:17
              Masz prawo wymagac punkualnych kursow, uprzejmych kierowcow, dojazdu na czas.
              Ale nie mozesz wymagac, aby MPK pod Twoja zachete zaczelo kursowac kolo Twojego
              domu, bo tak Ci wygodniej. Spojrz na to z szerszej perspektywy, to
              przedsiebiorstwo uzytecznosci publicznej i rzadko kiedy wszyscy sa zadowoleni,
              no bo niby jak?
              • przemkowa.b Re: Poza zoltanem i ruczajem.x... 05.06.05, 21:57
                Ale mogę wymagać puszczania większych wozów w porach,kiedy ZAWSZE I EWIDENTNIE
                jest tłok. Dlaczego mam spędzać podróż uwieszona pod sufitem, z pięcioma
                osobami na stopach i z niemytą od tygodnia pachą sąsiada pod nosem, hę?
                Tylko dlatego że MPK wyliczyło sobie po pół biletu na tej trasie?
                Niestety,student jadący na bilet ulgowy to cały student, a nie pół:)
                A poza tym ja wcale nie myślę egoistycznie o MPK-u.
                Gdybyś uważniej czytał, sam byś do tego doszedł.
                Gdyby tak było, nie pisałabym o Złocieniu, Ruczaju i innych miejscach.
                :)))
                • Gość: kubek21 Re: Poza zoltanem i ruczajem.x... IP: *.jtb.pl / *.jtb.pl 05.06.05, 21:59
                  Tez bym wprowadzil kilka zmian, ale to ciezkie i karkolomne zadanie. Powodzenia,
                  moze cos wskorasz.
                • Gość: bezznizkowy najlogiczniej więc zlikwidować zniżki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.05, 19:54
                  MPK się kiedyś "chwaliło", że gdyby nie było żniżek, to normalny bilet kosztowałby niecałe 2 zł.
                  Jak mam wsiąść z plecakiem, by dojechać do dworca, to zamiast tramwaju za 3.10zł (a jak nie mam biletu, to u motorniczego - za 6 zł!) wolę podjechać busem za 2 zł. Taniej, szybciej i na siedząco.
                  Albo na rowerze - na wielu trasach szybciej i wygodniej niż w MPK.
                  • Gość: TOLEK Re: najlogiczniej więc zlikwidować zniżki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.05, 20:12
                    Jak mam wsiąść z plecakiem, by dojechać do dworca, to zamiast tramwaju za 3.10z
                    > ł (a jak nie mam biletu, to u motorniczego - za 6 zł


                    Jesteś niemyśląca p.....
                    Po cholerę kupujesz dwa bilety?
                    Wystarczy jeden godzinny. Wprawdzie droższy od normalnego, ale tańszy od dwóch
                    normalnych. Na godzinny można wieźć nawet szfę.

                    Ja w busie z dużym plecakiem ze stelażem nie zabieram - buty. Wolę dwóch
                    chamciuchów bez bagażu. Bardziej się opłaca.
                    • Gość: Afa Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 15:07
                      nie wiem czy wiesz ale jak sie ma bilet godzinny to nie trzeba kasowac za
                      bagaz:)
                  • Gość: abc Re: najlogiczniej więc zlikwidować zniżki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 14:17
                    ciekawe, te miejsca siedzące w busie to chyba po 19 i w wakacje po południu.
                    Codziennie dojeżdżam do/z pracy właśnie z Kobierzyńskiej busem - bo MPK nie
                    raczy podstawić autobusów do centrum. Autobusy do Łagiewnik jadą prawie puste -
                    bo wszyscy przeisadają się przy Tesco. I to jest granda, że nawet jednej lini z
                    Kobierzyńskiej nie wydłużą do Centrum (lub choćby na most Grunwaldzki) za to
                    prawie puste trzy albo cztery linie jeżdżą na odcinku Tesco - Łagiewniki.
                    Linia 128 nigdy nie zostanie skrócona - bo ona dojeżdża m.in. w okolice
                    AguaParku, Cienema City a to silne lobby. Zresztą niech sobie jeździ.
                    Tylko dlaczego w tym MPK nikt nie mysli o klientach? Tyle słyszy się o korupcji
                    w krakowskich urzędach..... mam wrażenie, że sprawami mieszkańców, rozwojem
                    miasta itp. to chyba juz nie ma się kto zajmować, bo decydenci mają ważniejsze
                    rzeczy na głowie. .
                    • Gość: xxxxx a IP: *.net.autocom.pl 23.07.05, 23:29
                      Gość portalu: abc napisał(a):

                      > ciekawe, te miejsca siedzące w busie to chyba po 19 i w wakacje po południu.
                      > Codziennie dojeżdżam do/z pracy właśnie z Kobierzyńskiej busem - bo MPK nie
                      > raczy podstawić autobusów do centrum.

                      Dlatego ze z kazedgo zadupia nie bedzie autobusu do centrum.Dzisiaj dasz z kobierzynskiej a jutro upomnie się Pleszów,Sidzina,Soboniowice i inne zadupia i w ten oto prosty sposob zakorkujemy cale centrum.Pomysl o innych a nie tylko o wlasnej dupie !!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka