Gość: mtq
IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl
15.07.02, 11:20
Łobrzydliwy był!!! Taki żołtawo-pomarańczowy, wielki,
latał po pokoju - musiał mieć sprytne sieci. Siadl mi na
komputerze to go dopiero zobaczyłem (taki zapatrzony
jestem :-), chyciłem za kartkę i ścisnąłęm...Qrde, spadł
na dywan, skulił się i chyc! dostał!!! :-))) Mam
nadzieję, że nie zostawił dzieci, błeee....
Czy czeka mnie nieszczęście?