Dodaj do ulubionych

A La Carte?

IP: *.net.autocom.pl 16.07.02, 21:12
Czy to naprawde takie fajne miejsce?
Chcemy wziąść gdzieś znajomych na naprawde dobre jedzenie, w wyjątkowej
atmosferze.
Warto tam?
Obserwuj wątek
    • Gość: miokt Re: A La Carte? IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.02, 12:35
      No Maklowicz sie rozplywa ze to fantastyczne ale mysle ze w tym wypadku mozna
      mu zaufac bo BOudon to znana firma.
    • Gość: Norton Re: A La Carte? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.08.02, 17:21
      Dośc czesto bywam na Kazimierzu i zawsze widze tam
      zamknieta krate a w srodku 2- max 5 osob, chyba rodzina
      pracownikow:))
      Kucharz ponoc pracowal wczesniej u Madonny, dziwne ze Kaska Figura
      zainwestowala w tak snobistyczne miejsce- a moze kolejna "pralnia"?
    • Gość: figuressa Re: A La Carte? IP: 195.116.253.* 05.08.02, 14:45
      hm, niestety nie miałam się okazji przekonać organoleptycznie, a to z
      prozaicznego względu jaki stanowi szczelnie zamknięta krata wejściowa, o
      którejkolwiek godzinie bym tam nie przechodziła...
      o pardon, krata się uchyla gdy chyłkiem powraca do restauracji ichniejsza
      obsługa, skąd wracają? z okolicznych pubów z szybkiego jak mniemam piwka
      ( mimowolnie podsłuchane )

      zatem bon apetit...
    • piekny-mikolaj7 Re: A La Carte? 05.08.02, 15:41
      Kto tam je ten jest be!
      Ja omijam z daleka takie profanacyjne knajpy!
    • Gość: I.J Re: A La Carte? IP: *.z93-2-66.customer.algx.net 08.08.02, 22:56
      NAJLEPSZA RESTAURACJA W KRAKOWIE
      • Gość: tgom Re: A La Carte? IP: *.pradniki.sdi.tpnet.pl 09.08.02, 12:06
        CHYBA TAM ;PRACUJESZ??????????
        IDIOTO!!!!!!!!!!
      • Gość: Qbaa I.J brak ci smaku i gust!!!!!!!! IP: proxy / 213.25.22.* 22.10.02, 22:27
        Knajp aokropna.BYlem raz i wiecej moja noga tam nie stanie.Popierwsze jak pedal
        moze byc szefem kuchni.Mieszkal kiedys niedaleko mnie takze wiem na 100% ze
        jest pedalem bo non stop z jakis przyjacielem chodzil i sie obsciskiwali.Zarcie
        niedobre zero smaku ma pedal jedynie dobry byl deser jakies sery na slodko
        zapiekane czy cos nie pamietam ale knajpa okropna!DLa zniewiescialych moze i
        wporzadku ale nie dla mnie!
        • Gość: aabq w sprawie qbaa IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 13.01.03, 13:25
          Gość portalu: Qbaa napisał(a):

          >Qbaa - jesteś zdegenerowanym, wiejskim, polskim kmiotem. życzę ci, żeby twój
          syn był pedałem, a córka lesbijką, może wtedy degeneracie mentalny
          zmądrzejesz. idź na obiad do baru smok nieopodal dworca, tam nie gotują
          pedały, ale prawdziwe polskie kuchary z ziemią za pazurami.
    • Gość: derec Re: A La Carte? IP: 62.233.211.* 11.09.02, 14:41
      Hej!
      A ja jadlem w tej knajpce. Na szczescie NIE ja placilem baaardzo wysoki
      rachunek. Jadlo mi smakowalo, obsluga i atmosfera super. Nie mam sie czego
      przyczepic poza wysokimi cenami.
      Przyznaje, ze jestem bywalcem drogich (chwale sie nieskromnie) restauracji w
      Krakowie i mam porownanie.
      Wiec jesli tylko fundusze pozwalaja to polecam!
      • Gość: Igor Jarecki Re: A La Carte? IP: *.z115-107-66.customer.algx.net 22.09.02, 20:39
        .najzabawniejsze, ze ludzie, ktorzy krytykuja ta wspaniala restauracje
        nigdy tam nie jedli, nigdy nawet nie byli w srodku, gdzie to doskonala
        atmosfera, obsluga wysokiej jakosci i oczywiscie JEDZENIE, latwo porownywalne do
        najlepszych restauracji Swiata. Ciesze sie, ze w Krakowie istnieje A La Carte.
        • trudny2002 Re: A La Carte? 20.10.02, 13:32
          Gość portalu: Igor Jarecki napisał(a):

          > .najzabawniejsze, ze ludzie, ktorzy krytykuja ta wspaniala restauracje
          > nigdy tam nie jedli, nigdy nawet nie byli w srodku, gdzie to doskonala
          > atmosfera, obsluga wysokiej jakosci i oczywiscie JEDZENIE, latwo porownywalne
          d
          > o
          > najlepszych restauracji Swiata. Ciesze sie, ze w Krakowie istnieje A La Carte.
          Po pierwsze to tandetny banalny , udający coś czym nie jest styl wystroju
          wnętrz. Kiczowate i naciągane , bejcowane na mahonie i wiśnie - listeweczki
          spod góralskiej cyrkularki.
          Równie tandetne reprodukcje sztychhów na ścianach i bardzo podobne , upięte
          z "pańska" kotary, zasłony itd.
          Takie domorosłe, gdzieś tam podpatrzone, przemieszane i nieudolne.
          No cóż, jaki Pan taki kram...
          Ale przecież restauracje nie muszą być w wystroju autentyczne, i niekiedy w
          takim lichym tandeciarstwie , można nieźle zjeść. Ale to nie tu.
          Owszem to podszpanowane i takie miejsce co to chciałoby aby się na nie
          snobować. Jak dotąd bezpodstawnie.
          Jeśli wygłaszasz Panie Igorze takie opinie, to alboś Pan dotąd jadał jedynie w
          pociągach radzieckich linii kolejowych, albo w stołówkach typu Sąsiedzi...
          dobre jedzonko , prosze Pana to napewno nie jest to co można połknąć w tym
          lichym a pozującym na elitarny lokalu.
          Dopbrze, ze takie coś jest tylko jedno i dobrze, ze takich koneserów jak Pan
          również niewielu.
          To kicha proszę Pana, a nie doskonała kuchnia. Kicha jak się patrzy i nie mów
          Pan o tym czy kto tam jadał, jada czy miał przyjemność. Przyjemności to tam
          mieć nie można, a jeśli to nie dla przyczyny podania doskonałego jedzonka.
          trudny
          • Gość: Igor Jarecki Re: A La Carte? IP: *.z115-107-66.customer.algx.net 10.11.02, 02:09
            ZAWISC ?
            ........czy nie wystarczylo by, napisac , ze jestes innego zdania niz ja ?
            pewnie nie czul bys sie wazny, gdybys mi nie naublizal. Gdybys mial ochote
            uslyszec w jakich restauracjach Swiata ostatnio jadlem. oto moj e-mail:
            jarecki@chevychaseclub.org
            • lullabay Re: A La Carte? 22.11.02, 12:33
              Bosze, to jest właśnie typowy nuworysz.
              Nikt Ci nie zawiści, opinia o A la Carte a zawiść to chyba daleko od siebie
              leżą?
              A La Carte odwiedziłam raz i never again. Jedzenie okropne, wybór win - żaden
              (karta marna a jeszcze połowy nie ma)
              Obsługa zero, kompletene zero pod każdym względem.
              Wystrój - koszmarek.
              A gdybyś chciał wiedzieć gdzie ostatnio jadłam to zapraszam na e-mail.
          • Gość: maru Re: A La Carte? IP: *.chello.pl / *.chello.pl 11.11.02, 14:50
            trudny2002 napisał:

            > Gość portalu: Igor Jarecki napisał(a):
            >
            > > .najzabawniejsze, ze ludzie, ktorzy krytykuja ta wspaniala restauracje
            > > nigdy tam nie jedli, nigdy nawet nie byli w srodku, gdzie to doskonala
            > > atmosfera, obsluga wysokiej jakosci i oczywiscie JEDZENIE, latwo porownywa
            > lne
            > d
            > > o
            > > najlepszych restauracji Swiata. Ciesze sie, ze w Krakowie istnieje A La Ca
            > rte.
            > Po pierwsze to tandetny banalny , udający coś czym nie jest styl wystroju
            > wnętrz. Kiczowate i naciągane , bejcowane na mahonie i wiśnie - listeweczki
            > spod góralskiej cyrkularki.
            > Równie tandetne reprodukcje sztychhów na ścianach i bardzo podobne , upięte
            > z "pańska" kotary, zasłony itd.
            > Takie domorosłe, gdzieś tam podpatrzone, przemieszane i nieudolne.
            > No cóż, jaki Pan taki kram...
            > Ale przecież restauracje nie muszą być w wystroju autentyczne, i niekiedy w
            > takim lichym tandeciarstwie , można nieźle zjeść. Ale to nie tu.
            > Owszem to podszpanowane i takie miejsce co to chciałoby aby się na nie
            > snobować. Jak dotąd bezpodstawnie.
            > Jeśli wygłaszasz Panie Igorze takie opinie, to alboś Pan dotąd jadał jedynie
            w
            > pociągach radzieckich linii kolejowych, albo w stołówkach typu Sąsiedzi...
            > dobre jedzonko , prosze Pana to napewno nie jest to co można połknąć w tym
            > lichym a pozującym na elitarny lokalu.
            > Dopbrze, ze takie coś jest tylko jedno i dobrze, ze takich koneserów jak Pan
            > również niewielu.
            > To kicha proszę Pana, a nie doskonała kuchnia. Kicha jak się patrzy i nie mów
            > Pan o tym czy kto tam jadał, jada czy miał przyjemność. Przyjemności to tam
            > mieć nie można, a jeśli to nie dla przyczyny podania doskonałego jedzonka.
            > trudny
            Trudny 2002 - ty też nie wygłaszaj opinii o sąsiadach .Nie jadłeś widocznie
            w "oberży u sąsiadów" -na Kurdwanowie -ci sami właściciele .Radzę spróbować
            (Igorowi też,jeżeli jeszcze tam nie był), według mnie piękny wysrój ,dobra
            obsługa no i jedzonko !
            maru
    • Gość: Kaśka Re: A La Carte? IP: *.net.autocom.pl 08.12.02, 13:20
      Hm...ale dyskusję spowodowalo moje niewinne pytanko..hm
      W końcy... byliśmy gdzie indziej i było smakowicie i miło.
      Dziękuję za rady...pozdrawiam
      Kaśka(mająca słabość do dobrych restauracji:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka