kleopatraa
09.06.05, 13:47
nie chodzi tu o zazdrosc i kompleksy bo z tego wyroslam juz dawno temu. Ale
musze napisac - wracam do domu pewnego pieknego dnia, na jednym z przystankow
ukazuje mi sie nagle ogromny billboard z okladka playboya. Na nim oczywiscie
rozebrana pani trzymajaca sie za silikonowe piersi, a obok prezentowane sa
plejbojowskie karty do gry (ale super...) z wizerunkami nagich pan. Ta
pokazuje piersi, ta wypina tylek, tamta naciaga sexy rajstopy.... Ten plakat
dal mi do zrozumienia, ze jednak idziemy w zla strone. Chodzi mi przede
wszystkim o ksztaltowanie mlodych umyslow, ale i wlaczyc tu mozna mezczyzn,
ktorzy i tak sa seksoholikami, lecz te nienaturalne wizerunki silikonowych
pan i wizja seksu innego, niz ten z prawdziwym uczuciem demoralizuja po
prostu wszystko. Kiedys istniala jako taka cenzura, jakas oslona, dzieki
ktorej malolatek nie bedzie ogladal pewnych rzeczy, ktore nie sa przeznaczone
dla jego jeszcze mlodych oczu. Ludzie lubia seks. Latwo daja sie wciagac w
puste wynaturzenie. Jednak zastanowmy sie, czy slusznie widze z tym plakacie
cos niestosownego? Moze to, ze jest on wywalony na forum calego miasta,
dostepny dla kazdych oczu. Wraca osmiolatek ze szkoly i co widzi po drodze?
Lubieznie usmiechajace sie panie, obmacujace swoje cyce jak balony. A
wszystko po to, zeby jakis fagas polecial do kiosku.