Gość: kkk
IP: 62.111.139.*
17.06.05, 10:12
Czyli klasa w ktorej rozeszerzone sa 4 przedmioty powinna sie nazywać np:
"klasa z rozszerzonym programem nauczania z jezyka polskiego, historii, wiedzy
o spoleczeństwie i geografii"
Mat-fizy biol chemy i inne nazwy to juz tradycja. Klasa dziennikarska w VIII
faktycznie zajmuje sie nie tylko jezykiem polskim. Ale zasady kuratorium to
jednak coś. Czemu kilka lat wcześniej nikomu to nie przeszkadzało? Ludzie sie
uczyli w klasach w jakich chcieli, wychodzili z nich zadowoleni. Chcecie sie
bronić przed faktem wybierania klasy po nazwie to udostępnijcie wykaz
przedmiotów z podaniem wymiaru godzin. Poza tym na studiach to jakoś nikomu
nie przeszkadza... Zapytajcie pierwszorocznego studenta marketingu i
zarzadzania czy spodziewal się, że będzie sie uczył równolegle podstaw maszym
i podstaw prawa...