Gość: Zatroskany
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
17.06.05, 16:18
SZYBKI TRAMWAJ W KRAKOWIE
Niepowodzenie inwestycji Krakowskiego Szybkiego Tramwaju jest wynikiem braku
kompetencji i wiedzy osób zatrudnionych w ARM. Dobór personalny w tej
instytucji prowadzony jest na zasadzie lokowania na dobrze płatnej posadzie
ludzi związanych politycznie z władzami miasta. Głównym grzechem Agencji jest
zupełny brak kontroli i koordynacji projektu, co z pewnością zaowocuje
zarzutem o niegospodarności i zaniechaniem obowiązków przez tą instytucję.
Pierwszym błędem popełnionym prze ARM a w szczególności jej prawników było
podpisanie umowy na roboty prze KCK z wieloma niekorzystnymi dla
zamawiającego warunkami, chociażby brakiem kar za niedotrzymanie terminów
przez Guris. Agencja mimo, iż posiada własnych prawników wynajęła firmę
doradczą, aby się dowiedzieć czy wypowiedzenie złożone przez Guris jest
skuteczne, zachowanie takie świadczy o nieznajomości i niezrozumieniu zasad
kontraktu. Następnym uchybieniem był brak wielu pozwoleń i uzgodnień dający
wykonawcy front robót. Zupełny brak kontroli projektu budowlanego,
dopuszczenie do realizacji obiektu bez kompletnej dokumentacji technicznej,
brak specyfikacji co jest niezgodne z przepisami ustawy o Zamówieniach
Publicznych i Prawem Budowlanym. Projekt obiektu komunikacyjnego, (co teraz
podkreśla Agencja) był sporządzony przez projektanta bez uprawnień do tego
typu konstrukcji. Efektem było wykonanie tunelu bez izolacji, a według
licznych opinii mało ekonomicznego i nie spełniającego, np. warunków przeciw
pożarowych.
Od strony finansowej zupełny brak kontroli nad rozliczeniami generalnego
wykonawcy doprowadził do powstania gigantycznego długu w stosunku do
podwykonawców i dostawców. Wiele firm będzie domagać się na podstawie
przepisów prawnych zapłaty od Zamawiającego i tak publiczne pieniądze
wydawane będą nie tylko za wykonane prace, ale także za przestoje i
dzierżawę, np. umocnień wykopu. Dodatkowo sprawa arbitrażowa wniesiona przez
turecką stronę będzie prawdopodobnie przez nich wygrana i za całe
postępowanie będzie musiał zapłacić podatnik. Opieszałość w podejmowaniu
decyzji o wyborze wykonawcy mogącego dokończyć roboty doprowadzi do płacenia
olbrzymich kar przez Urząd Miasta za nie dotrzymanie terminów przekazania
robót lub terenów dla inwestycji ECE i przebudowy ul. Pawiej. Urzędnicy ARM
podobnie jak turecki wykonawca nie spieszą się z decyzjami, ponieważ biorą
dobre i pewne pensje, decydują o wydawaniu pieniędzy publicznych, czyli jak
im się wydaje „niczyich” i jak na razie nie ponoszą za to żadnej
odpowiedzialności.