Dodaj do ulubionych

Szeroka 12 - bo miałem czas

19.06.05, 22:40
Miałem dziś chwilę czasu i zły nastrój więc posiedziałem chwilę na
Kazimierzu, na Szerokiej i tak sobie pooglądałem ten budynek i w sumie to nic
nie rozumiem... On mi tam pasuje i wg mnie wcale nie szkodzi wyglądowi
Szerokiej - a wprost przeciwnie!! Pasuje i ją urozmajca.
Ten wrzask, archiszopa, artukuły może i potrzebne dla sprawy "niejasności"
decyzyjnych urzędników ale nie dla wyglądu budynku.
Obserwuj wątek
    • mrug Re: Szeroka 12 - bo miałem czas 19.06.05, 23:00
      Niepopularne zdanie wyrażasz...;)
      A tak, z ciekawości, to jak Kupa?
    • zielonki Re: Szeroka 12 - bo miałem czas 19.06.05, 23:12
      cIESZĘ SIĘ, ŻE PRZEKONUJESZ SIE DO MOICH RACJI.
      [CAPS LOCK]
      Ale zdaje mi się, że koledzy z tow. kazimierzcom jednak poglądu nie podzielają.
      A wystarczy odrobina refleksi i już człowiek wurabia sobie własny pogląd.
      Architektury urok jest w różnorodności! I do tego nawarstwianej przez wieki.
      Z tą Szeroką to chyba jakieś prywatne interesy zagrały.
      --
      Nieprawdaż?
    • o13y nie wkurzaj mnie ojciec 19.06.05, 23:31
      zobacz także jak to od Dajworu wygląda. I od podwórka. Od Szerokiej-lukarny. Od
      Dajworu i podwórka szklana ściana. Pomięszanie z poplątaniem.
      Reszty nie ruszam, dostępne jest obszerne omówienie na Twojej ulubionej
      witrynie.
      Historia urzędniczych decyzji i działań projektantów też tamże się znajduje.
      Poczytaj se.
    • peteen Re: Szeroka 12 - bo miałem czas 20.06.05, 10:17
      1. złamanie prawa, arogancja inwestora i władz miasta
      2. zniszczenie widoku pierzei(z obu stron), od dajworu wprost koszmar
      3. utrudnienie wentylacji w sąsiadujących niskich budynkach
      ...
      4. z prawdą jest (w tym przypadku) jak z dupą - każdy ma swoją
      5. skks nie czyta swojej witryny (zgroza)
      • skks Re: Szeroka 12 - bo miałem czas 20.06.05, 11:12
        > 5. skks nie czyta swojej witryny (zgroza)
        A Peteen nie umie czytać!!!!! Taż przeczytaj ze zrozumieniem mojego posta .

        A ciąg zabudowy od Szerokiej od hotelu do mykwy jest ciekawy. Oczywiście hotel
        jest paskudny - no mnie się nie podoba ale może komuś tak:)))

        A od Dajworu jest inaczej !! co wcale nie znaczy, że źle!!!!

        A jeszce raz "zagadnienia prawne" W TYM MIEJSCU nie rozpatruję bo je musi
        zbadać SKO i NSA, prokurator i może sąd.

        A dla jasności i by ktoś nie gadał - inwestora nie znam i znać nie chce.
        Co nie znaczy, że wolę tak jak jest niż gdy stała "urokliwa" ruina.

        A Kupa to kupa - nic mi sie tam nie podoba!!!
    • seven Re: Szeroka 12 - bo miałem czas 20.06.05, 12:55
      bo ta nadbudowa to komercja po prostu w czystej postaci...:))
      • skks Re: Szeroka 12 - bo miałem czas 20.06.05, 13:18
        No i co z tego, że komercja? To źle? Jeżeli komercja "wygląda" to chyba dobrze,
        że biznes rewaloryzuje..... ładniejsza była ruina?
        Czy nissenbaumowa "restauracja" leżaca po przeciwnej stronie nie razi?
        Taż to dopiero komercja i to syfna!! i to przy samym Remuh:((
        Czy "stalowe" Muzeum Żydowskie na Dajworze razi?
        Czy odpacykowany hotel na Józefa nie razi?
        Czy głupawe knajpy przy Placu Żydowskim z ich pretensjonalnym wystrojem nie
        rażą?
        Tak jak ostatnio budowane w Krakowie hotele rażą bo ta szklano-pudłowata
        architektura pasuje do Krakowa jak pięść do nosa albo garbaty do sciany, tak
        "czysto komercyjna" nadbudowa z Szerokiej NIE razi bo dobrze komponuję się w
        pierzeje Szerokiej - możem pozbawiony "zmysłu" ale mnie się podoba i nie
        razi:))
        A ja nie wiem czy "to wszysko" zbudowane było zgodnie z przepisami, czy zakłoca
        ciągi, czy dali łapówkę i gó.. mnie to obchodzi to sprawa prokuratury i
        urzędników.
        • peteen Re: Szeroka 12 - bo miałem czas 20.06.05, 13:24
          nie zrozumiałeś intencji sevena - wyjaśnię ci przy okazji spotkania (maile
          wiadome wysłałeś?!)...
          ;c)
          • skks Re: Szeroka 12 - bo miałem czas 20.06.05, 13:27
            E tam co bedziesz czekał:) napisz od razu:)
            Wysłałem we czwartek!
            • seven Re: Szeroka 12 - bo miałem czas 20.06.05, 14:00
              > E tam co bedziesz czekał:) napisz od razu:)

              he he takie historie lepiej opowiadac na zywo

              aa no i zeby nie bylo niedomowien, mnie ta nadbudowa nie wadzi.. pamietam ze pierwszy raz
              sie jej przyjrzalem dluzej to wlasnie od strony jozefa (chyba podczas grudniowego turnieju w
              piwnicach) i wcale nie zrobila na mnie zlego wrazenia, od przodu prezentuje sie nawet lepiej.
              ale ja nie mam zamiaru dowodzic, ze mam racje, po prostu nie uwazam tego za brzydote.
              • seven Re: Szeroka 12 - bo miałem czas 20.06.05, 14:02
                eh zapomnialem dodac, ze od podworka nie patrzylem, no i "szklanej sciany" nie widzialem,
                wiec moze jednak nie powinienem zabierac glosu
                • mtq Re: Szeroka 12 - bo miałem czas 20.06.05, 14:06
                  No bo Ty się nie znasz na architekturze...
    • Gość: mtq Re: Szeroka 12 - bo miałem czas IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 20.06.05, 13:54
      Tak samo ja nie rozumiem, co ludzie mają do sklepu w byłym kinie Wanda :-)
      • love-affair Re: Szeroka 12 - bo miałem czas 20.06.05, 14:02
        Nie wiem czy to prawda, ale gdzieś słyszałem, że to było najstarsze zachowane
        kino w Polsce. Jeśli rzeczywiście tak było to szkoda, że to przerobili na
        delikatesy.
        • mtq Re: Szeroka 12 - bo miałem czas 20.06.05, 14:06
          Był to również czarny, opuszczony i niszczejący budynek, więc dobrze że zrobili tam coś w sumie
          pożytecznego.
          • seven Re: Szeroka 12 - bo miałem czas 20.06.05, 14:09
            ale te plastykowe drzwi to juz profanacja !!
          • love-affair Re: Szeroka 12 - bo miałem czas 20.06.05, 14:21
            To prawda. W pewnym momencie istnienia tego obiektu była tam kamienna podłoga,
            która latem dawała lepsze efekty niż klimatyzacja, ale o dobrym utrzymaniu to
            bynajmniej nie świadczyło. Jak było później, tego nie wiem bo jakiś czas mnie w
            Krakowie nie było to i nie korzystałem. Nie mam nic przeciwko sklepowi, prawa
            rynku i tyle. Przy czym przyjemniej byłoby gdyby jednak ktoś zainwestował w to
            i zrobił porządne, dochodowe kino zamiast sklepu.
            • pinkpanther Re: Szeroka 12 - bo miałem czas 20.06.05, 15:00
              no chyba że zrobiliby sklep z różowymi szaliczkami - to zawsze poprę
      • skks Re: Szeroka 12 - bo miałem czas 20.06.05, 15:02
        Ja nie mam nic:)
        Lepszy sklep niż bezpańska hodowla szczurów.
        A co do podłóg, wystrojów to wymagania posranego sanepidu, pipu i
        innych "organów" są zwariowane /bo się na kamieniu można poślizgnąć, bo sraczy
        za mało, bo za ciemno, bo.../
        A kino Wolność, a kino Wisła, Światowid, Świt, Związkowiec?
        Z postępem trza iść a nie w uwiędłych... to było i to se ne wrati.
        Ruinki na Kazimierzu znikną, galerie nikomu nie potrzebne do których nikt nie
        zagląda, też. Paskudne knajpy poznikają. Za 10 lat "słoma" z butów
        kazimierskich "inwestorów" wykruszy się i bedzie normalnie.
        • krzychut Re: Szeroka 12 - może będę mial czas 20.06.05, 15:43
          Widzę, że nasz drogi skks jak nikt potrafi sprowokować do dyskusji nawet
          tych „starych” forumowiczów co to już dawno wynieśli się jeśli nie na łono
          Abrahama to na inne fora. Wydaje mi się, że skks chyba troszkę lepiej niż
          pozostali szanowni dyskutanci czuje tak zwanego ducha czasu, mimo, że być może
          nie jest najwybitniejszym specjalistą od bryły architektonicznej ani tym
          bardziej od kontekstu.
          Szanowne Kuleżanki i nie mniej Szanowni Kuledzy !
          Nie wiem czy zauważyliście, ale świat (nie tylko Polska) na przestrzeni
          ostatnich 25 lat strasznie się sqerwił, czy się nam to podoba czy nie.
          Możemy tłuc głową w mur, pisać listy protestacyjne, wyśmiewać burakowatych
          inwestorów – wszystko to nie zmieni brutalnej prawdy, że jak ktoś wykłada na
          coś kasę, to chce na tym jak najwięcej zarobić. Tak było zawsze ale w ostatnim
          ćwierczwieczu przestały obowiązywać zasady zwykłej przyzwoitości.
          W wypadku nieszczęsnego budynku przy Szerokiej 12 rzeczywiście należy dokładnie
          sprawdzić czy wszystko zostało wykonane zgodnie z prawem, jeśli nie to przede
          wszystkim urzędasów wziąć za d... (takie niedomówienie) i na policję.
          Dla mnie również ten „podwyższony” o 3 kondygnacje dach lepszy jest od
          rozpadającej się latami, śmierdzącej ruiny.
          Swoją drogą, zastanawiam się jak zostałyby zbudowane wszystkie większe miasta
          Europy, gdyby obowiązywał w nich zakaz wybudowania czegoś ciut większego niż
          pozostałe obiekty w kwartale.
          Przeciwnikom apartamentowca przy ul. Kupa zalecam krótką wycieczkę do Wiednia
          w celu sprawdzenia jak od kilkudziesięciu lat komponuje się odbicie katedry św.
          Stefana w szklanych ścianach komercyjnego (tfu, wstrętne słowo!) budynku u
          wylotu Grabenstrasse.
          Pozdrawiam Was tą samą pozdrawiaczką co zawsze.
          • skks Re: Szeroka 12 - może będę mial czas 20.06.05, 16:27
            He, he:))
            Jażem "inżynier ekonomista" i kudy mnie do bycia specjalistom od brył i
            kontekstów:)
            Mnie siem tylko podoba ALBO NIE PODOBA i już:) Szeroka jako 3-konygnacyjny dach
            bardziej mi się podoba niż dwupiętrowa ruina:)
            A co do "zaburzeń" pierzeji /pierzei?/ to strasznie "wystaje" Kościół Mariacki,
            jakiś taki przekrzywiony. No i ten kościół św. Wojciecha też tak jakoś głupio
            wyrasta w Rynku!! - Może by zamienić na McDonalda?
            A w Paryżewie to też wybudowali głupio piramidę obok zabytku... kretyni.
            • o13y chyba z lenistwa 20.06.05, 18:05
              Ci się coś dzieje. Lub dziadzieje:-(
              Dopieroś jojczył nad plastikiem na Szerokiej. Ale widocznie wtedy Ci chodziło o
              plastikowe krzesła.

              O urzędników, ku-źwa chodzi. Powtarzam po raz setny!
              Urzędnicy pozwolili Nissenbaumom zrujnować budynek.

              Powtarzam jeszcze raz- specjalnie dla ojca S:
              możemy nowocześnie lub tradycyjnie. Gargamele lub perełki. Ale ma być jasne
              PRZED wejściem inwestora. I dla wszystkich potencjalnych kupujących wiadome i
              niezmienne. I to na co pozwolenie dano - zbudowane-nie coś innego. O systemie
              decyzyjnym gadamy!!
              O najstarszym zachowanym mieście żydowskim i złotej uliczce za miedzą sobie
              daruję, bo Cię chyba przygrzało na ty Szerokiej Patelni wczoraj.
              Albo towarzystwo-snoby+duże pieniądze umysł zmąciło :-(

              • skks Re: chyba z lenistwa 20.06.05, 19:59
                Powtarzam jeszcze raz- specjalnie dla 013-tki:))
                Mnie chodzi JEDYNIE o bryłę budynku przy szerokiej 12!!!! i o nic więcej.
                Nic, ani troszkę nie interesuje mnie proces decyzyjny. To czy był prawidłowy
                czy nie to nie mnie oceniać i jak wcześniej napisałem gó.. mnie to obchodzi!!!!
                Jeżeli ktoś popełnił przestępsztwo, wykroczenie lub zbrodnię należy go ukarać i
                koniec.
                Jeszcze raz: mnie chodzi TYLKO o sam budynek - mnie się podoba i już.
                A czy on zaburza wietrzenie, czy ktoś wziął łapówkę, czy zrobił zgodnie z
                projektem - to ja robaczek nie wiem i może sie kiedyś dowiem:) ale
                w TYM wątku nie interesuje mnie to:)

                I jeszcze raz powtarzam: Kazimierz sobie ze snobami, słomą, plastikiem poradzi
                wcześniej badź później ale da sobie radę tak jak dał sobie radę Rynek i Stare
                Miasto z którego słomiarstwo uciekło na Kazimierz i przymierza się do
                Podgórza /Starego/. - Własnie kupiłem se lokal na Zamojskiego:))))))
                • o13y trochę późno 20.06.05, 20:26
                  na tę dyskusję
                  Spałeś czyco do tej pory???Dyskusja była szeroka (i Szeroka).
                  Cosię komu podoba - a jak.
                  Przełożenie z procesu decyzyjnego jest takie:
                  jakby był niższy, to by Ci się też podobał (bo byś nie wiedział, że mozna
                  wyzszy).
                  O żadnej łapówce nigdy mi sie nie powiedziało, fantazja i własne doświadczenia
                  chyba Cię ponoszą.(albo nowonabyta Zamojskiego :-)

                  Poza tym ten ton nie jest na TO forum, to po pierwsze.
                  Dyskusja spóźniona- to po drugie.
                  Po trzecie jakoś nie możesz sprecyzować co to ta słoma i plastik. Znaczy jak Ci
                  sie podoba to cacy, a jak nie to słoma
                  Po czwarte z młodocianymi wielbicielami skks-a nie dyskutuję tutaj, tylko z nim
                  samym.
                  Po piąte- jak chcesz dalej, to przejdź na prywatne (ale w zasadzie w tym tonie
                  to nie ma o czym rozmawiać)
                  • Gość: mtq Re: trochę późno IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 20.06.05, 23:07
                    o13y napisała:

                    > Po czwarte z młodocianymi wielbicielami skks-a nie dyskutuję tutaj, tylko z nim samym.

                    Coś mi podpowiada, że to aluzja do mnie (ja to umiem wychwytać, co? ;-)
                    Z przykrością (?) zauważam, że od pewnego czasu w ogóle nie potrafisz podjąć ze mną jakiejkolwiek
                    dyskusji. Teraz pewnie też udasz, że nie widzisz tego posta, no ale trudno, jak jest każdy widzi ;-)
                    • seven Re: trochę późno 21.06.05, 11:08
                      ej, gdzie bys sie nie wpisal to zalatuje komercja, pewnie stad te rozne aluzje
                      niemniej gratulacje ze potrafisz je tak wychwytywac, niektorym zbywa na takich talentach ~~
                      • peteen dzieciaki, wrzućcie już luz... 21.06.05, 11:11
                        jesteście niesfornie upierdliwi w tych swoich gadkach...
                        • seven Re: dzieciaki, wrzućcie już luz... 21.06.05, 11:20
                          niedlugo oboje wyjezdzamy to bedzie juz spokoj na forum
                          • peteen oboje? 21.06.05, 11:29
                            a który z was jest dziewczynką?
                            ;c)
                  • skks Re: trochę późno 21.06.05, 00:47
                    Oczywiści droga 013-tko może gdyby był inny ten budynek to bardziej by mi się
                    podobał :)) ale nie jest, jest z dachem trzypiętrowym.

                    Oczywiści, że nigdzie nie pisałaś o łapówkach ale racz zauważyć, że ja też nie
                    pisałem, że ktoś wziął. Jedynie co mi z pod palców o łapówkach wyszło, to:

                    "A ja nie wiem ........, czy dali łapówkę i gó.. mnie to obchodzi to sprawa
                    prokuratury i urzędników." tak, że droga 013-tko nie wsadzaj mi w usteczka tego
                    czego nie powiedziałem i to jeszcze w taki sposób, prosze.

                    "> Poza tym ten ton nie jest na TO forum, to po pierwsze."
                    A dlaczego nie na to forum? czy coś złego TU robimy?

                    "> Dyskusja spóźniona- to po drugie."
                    Spóźniona??? a niby dlaczego spóżniona? Czy nie możemy popisać co nam się
                    podoba a co nie?

                    > Po trzecie jakoś nie możesz sprecyzować co to ta słoma i plastik. Znaczy jak
                    > Ci sie podoba to cacy, a jak nie to słoma
                    Może i tak jest ale ...
                    • peteen pyszna dyskusja... 21.06.05, 09:36
                      jakby wam dowieźli świeżą porcję geriavitu zmieszaną z marihuaną...

                      pogadajmy, skoro o plastiku i syfie mowa, o pewnej budowli przy końcu gazowej,
                      przy niej nawet szeroka 12 to perełka...
                      • mrug Re: pyszna dyskusja... 21.06.05, 10:07
                        Malowidło ścienne, czy budynek pływająco-usługowy?
                      • o13y celna pointa :-))) 21.06.05, 10:34
                        lubię takie :-)
                        U lekarza mówili, że są już duzo lepsze rzeczy na pamięć niż geriavit
                        Ale może jakby się tak hurtem upalić, to byśmy plan miejscowy na Kazimierzu
                        stworzyli, potem uchwalili.
                        W nim naturalnie same wieżowce, nic poniżej 20 pięter :-)
                        Partery naturalnie w w gustowne grafitti typu Gargamel :-)
              • mtq Re: chyba z lenistwa 20.06.05, 20:03
                Ale pojechałaś...

                To archi-szopa nagle się stała konkursem na najbardziej nielegalną budowę?
                • zielonki Re: chyba z lenistwa 21.06.05, 00:25
                  Niemniej jednak miło was widzieć, po latach niebytu.
                  • Gość: mtq Re: chyba z lenistwa IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 21.06.05, 09:32
                    Jestem tu codziennie ;-)
                    • zielonki Re: chyba z lenistwa 21.06.05, 16:49
                      Tu sie nie jest, tu się bywa!
            • tash77 Re: Szeroka 12 - może będę mial czas 21.06.05, 13:26
              z jednej strony masz racje - elewacje ok i tak dalej. Z drugiej strony jednak
              nie do końca to jedna k fajnie wygląda od tyłu. Ja rozumiem, że mało kto będzie
              to widział od tyłu itd ale tak to rosjanie budują - z frontu cudo a od zaplecza
              śmietnik. Ja nie patrze obiektywnie bo jestem chcąc nie chcąc sąsiadką tego
              budynku i tak naprawdę to mnie denerwuje peność inwestora który wszytkich ma
              gdzieś bo on ma pieniądze. Cała budowa była tak fatalnie zabezpieczona, że
              jednego dnia gościom z dachu spadła belka i potoczyła się na ogródki kawiarniane
              i nic się nie stało tylko dzięki temu, że były markizy i na nie spadła belka.
              podobnych histori można by było mnożyć.
              Dla mnie ten budynek określa postawę inwestora i wiem że de gustibus non
              disputandum est... ale ja tego potworka nie akceptuję.
    • swing co ciekawe... 22.06.05, 17:08
      na przestrzeni wieków zmiany w architekturze Kazimierza miały miejsce na skutek
      powtarzających się tu regularnie pożarów, do których przyczyniała zbyt gęsta
      drewniana zabudowa i przeludnienie...
      współczesne osiągnięcia w dziedzinie p-poż. i budownictwa sprawiły, że dziś
      wszystko jest trochę bardziej skomplikowane...

      trudno jednak nie przyznać, że Kazimierz zyskał dzięki zainwestowanym w niego -
      z pewnością nie bezinteresownie - pieniądzom
      oczywiście, bulwersujący jest chaos prawny, nie respektowanie prawa i
      nieudolność odpowiedzialnych służb, nie umiem jednak powiedzieć, że budynek na
      Szerokiej jest brzydki, nawet, jeśli został zbudowany niezgodnie z prawem, co
      również w mojej ocenie jest naganne i wymaga pociągnięcia winnych do
      odpowiedzialności...

      • skks Re: co ciekawe... 22.06.05, 23:03
        :)))) i dokładnie o to mi chodziło!!!!!
        "12" może się podobać lub nie, może coś tam zakłóca ale nie jest to już
        zaszczurzona ruina.
        A odpowiednie służby, MOŻE, z nieprawidłowościami sobie poradzą i winnych do
        pierdla wsadzą.
        • wolfgang87 Re: co ciekawe... 24.06.05, 01:06
          pozdro skks, tak trzymac :) Widzialem w koncu Szeroką 12 wczoraj, za dnia, na
          trzezwo. Obejdzie. Teraz wrecz podwyzszylbym wszystkie kamienice do tego
          poziomu. I byloby fajnie. :)
          • skks :)) bez przesady 24.06.05, 09:36
            Mówisz, że dobrym pomysłem byłoby wyrównać wszystkie budynki do poziomu?
            Mykwe też? Ale bez Starej synagogi?
            Choć z drugiej strony zagraniczniacy teraz chętnie kupują mieszkania na
            Kazimierzu i płacą po 2000 euro za 1m2 to jakby nadbudować nad Starą Synagogą
            ze 4000m2 to miasto Kraków z Prez. Majchrowskim na czele zarobiłoby kawał kasy.
            Mykwa, drugie 4000m2 ... oj robimy się bogaci:)
            Ooooo a jeszcze odkopać piwnice Uniwersytetu Kazimierskiego, które ciągną się
            pod Szeroką i nie tylko i tam otworzyć kilka knajp.... rozmarzyłem się:)
            • krzychut Re: :)) o ile kasy chodzi? 24.06.05, 17:27
              A może spróbujmy policzyć o jaką kasę może chodzić w wypadku „dachu” Szerokiej
              12.
              To ma być zdaje się hotel.
              Nie widziałem projektu i rzutów pięter ale załóżmy, że mieści się na tym
              trzykondygnacyjnym dachu 12 hotelowych pokoików.
              Przyjmijmy średnie roczne obłożenie 80%.
              12 x 365x 0,8 = 3504 pokojodoby x 100 EUR/dobę = 350 400,00 EUR rocznie.
              I to jest proszę państwa pikuś w porównaniu z przewidywanymi dochodami mistrza
              (?) kopanej Macieja Żurawskiego, któremu Celtic ma płacić podobno 750 000 EUR
              rocznie. Swoją drogą Żuraw nie mógł lepiej trafić. Poznaniak wyrzucony z
              Krakowa do Szkocji za rozrzutność.
              A taki Szewczenko ? Abramowicz chce mu płacić 220 000 EUR tygodniowo i daje
              Milanowi 85 milionów euro. A Milan mówi, że gościu nie jest na sprzedaż.
              Umieją się ludzie bawić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka