Dodaj do ulubionych

Pamiętny rok 89, czas zadym, kto dymił niech pisze

IP: *.chello.pl 25.07.05, 14:48
Czy ktoś pamięta te zadymy z 1989 roku? Ja tam byłem na wszystkich (jako FMW)
i cieszę się, że przeszedłem taką szkołę życia :)

"Pod pomnikiem Lenina w Nowej Hucie dochodzi do ostrych starć młodzieży z
milicją, leje się krew. Członkowie FMW oprócz "koktajli Mołotowa" używają
specjalnej wyrzutni kulek łożyskowych. Rannych zostaje ponad 100 milicjantów"

"Tego dnia młodzież zbudowała barykady na ul. Dominikańskiej,
Franciszkańskiej, Brackiej i Poselskiej. Robotnicy remontujący pobliskie
kamienice dostarczyli demonstrantom cegieł, kamieni i cembrowin. Kilkunastu
milicjantów wpadło do kościoła oo. Dominikanów. Doszło do walki, milicjanci
uciekli, dwóch zostało pochwyconych i rozbrojonych. Rozlewowi krwi zapobiegła
interwencja zakonników."

"Pomnik Lenina został zdemontowany 10 grudnia 1989 roku. Trzy dni później
ludzie z "grupy krakowskiej" próbowali podpalić budynek siedziby PZPR na ul.
Solskiego (teraz św. Tomasza) . W styczniu 1990 roku ponowili atak i
opanowali komitet wojewódzki.

- To była nasza najbardziej profesjonalna akcja. Przejęliśmy gmach i
przygotowaliśmy go do obrony. Mieliśmy świece dymne, gaśnice, nogi od stołów.
Chcieliśmy zabezpieczyć akta, które masowo niszczyli działacze PZPR. Palili
nimi w piecach. Ludzie Komitetu Obywatelskiego: Zygmunt Kolenda, Krzysztof
Goerlich i Jan Rokita stanęli wtedy po tej samej stronie co sekretarze
partii. Minister Aleksander Hall wziął na siebie polityczną odpowiedzialność
za skutki ewentualnego ataku milicji. Nie mieliśmy doświadczenia w
negocjacjach, co sprytnie wykorzystali "starsi koledzy" z opozycji.
Podpisaliśmy porozumienie i opuściliśmy budynek - opowiada Gawlikowski."

Więcej o tych zadymach jest tutaj:

www.zyciekrakowa.pl/nowahuta/index.php?option=com_content&task=view&id=938&Itemid=53
Obserwuj wątek
    • Gość: Edek Re: Pamiętny rok 89, czas zadym, kto dymił niech IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.05, 16:39
      "dymiłem" wtedy na Placu Dominikńskim,

      zaczęło się tak :

      spoda Adasia ruszyla demonstracja pod konsulat soviecki na Westerplatte z
      hasłami, jak zwykle "Sovieci do domu" !

      no i zaczęła sie zadyma z ZOMO,

      to nas trochę zaskoczyło, bo wtedy Premierem był juz Mazowiecki i bylismy
      pewni, że kontroluje ZOMO, i nie dopuści do pacyfikacji,


      jednak zaczęła sie zadyma,

      zepchnęli nas Westerplatte pod Pocztę, potem w kierunku kina Wanda i na plac
      Dominikański,

      na placu rozpylili duzo gazu,

      twedy każdy obowiazkowo wyjmował chusteczki, skąś ??? był ocet, namaczało się
      te chusteczki, do ust i dalej JAZDA !

      pamiętam tych dwóch jak złapaliśmy ich w kościele Dominikańskim

      wzięłismy im tarcze zomowskie, pały...,


      ostra byla zadyma !

      ech, te czasy !

      • Gość: Fredek Re: Pamiętny rok 89, czas zadym, kto dymił niech IP: 81.219.149.* 25.07.05, 18:44
        Powinieneś za te "bohaterskie" czyny otrzymać Virtuti Militari.
        • Gość: Felek Re: Pamiętny rok 89, czas zadym, kto dymił niech IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 12:44
          Od Kwasniewskiego -)
      • Gość: HansKloss Re: Pamiętny rok 89, czas zadym, kto dymił niech IP: *.chello.pl 26.07.05, 18:31
        Jedna nieścisłość, wtedy premierem nie był jeszcze Mazowiecki, bo zadyma miała
        miejsce w połowie maja 89 roku, reszta się zgadza.
    • Gość: Edek Re: Pamiętny rok 89, czas zadym, kto dymił niech IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.05, 16:49
      w tym tekście w "Zyciu Krakowa"
      są wypowiedzi Grześka Hajdarowicza,
      dziś właściciela Krakowskiego Centrum Inwestycyjnego etc.

      uczestniczyłem z nim wspólnie w wielu zadymach,
      raz ja, Grzesiek Hajdarowicz i jeszcze dwóch kumpli pojechaliśmy nawet w 1989
      r. w wakacje, na jakąś zadymę do Warszaway prostestowac przeciwko wyborowi
      Jaruzelskiego na prezydenta,

      alesmy dostali wtedy wpier...ol w Warszawie,

      !!!

      ale głownie dlatego, że nie znaliśmy Warszawy, nie wiedzieliśmy gdzie uciekać,
      gdzie stoi ZOMO etc.

      no, ale przeżyliśmy !

      a Hajdarowicz strrrasznie sie zmieniło od tego czasu !

      wtedy prawie zawsze chodził w moro, wojskowe buty, orzełek z koroną w bluzie,,

      jeździł jakimś rozlatującym się maluchem:)))

      a dzis ?

      jego firmy mają rocznie coś okolo 300 mln zl przychodów !




      "Hajdarowicz: - Ogromny potencjał młodzieży został zmarnowany. Zostałem radnym
      Krakowa, proponowałem nowe rozwiązania, biłem głową w mur. W pewnym momencie
      zrozumiałem, że trzeba zacząć zarabiać pieniądze i zająłem się biznesem. Mimo
      wszystko to były piękne czasy. Nie każde pokolenie ma szanse wygrać swoją
      walkę. Bo w końcu to my wygraliśmy."
    • Gość: kinia Re: Pamiętny rok 89, czas zadym, kto dymił niech IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.05, 19:43
      Ale czad, ja też tak chcę:)
      • zielonki Re: Pamiętny rok 89, czas zadym, kto dymił niech 26.07.05, 12:53
        To trzeba było iść dzis z górnikami pod sejm. Poczadziłabyś z Cimoszenką i W.
        Sz. Jarugą-Nowacką! Gwarantowane niezapomniane wrażenia.
        • bo98 Re: Pamiętny rok 89, czas zadym, kto dymił niech 26.07.05, 14:09
          furda dzisiejsze dymy,
          na Pana Michnika mówiliśmy w 89 "nasz Adaś" ( nie do wiary!!!)


          Marcher ou mourir.
        • Gość: HansKloss Re: Pamiętny rok 89, czas zadym, kto dymił niech IP: *.chello.pl 26.07.05, 18:03
          Ale co to za wrażenia, nie te cele nie te czasy, nie ta idea. Wtedy walczyło
          się o coś więcej niż parę złotych dodatku. Kilku chłopaków, tak było
          rozczarowanych tamtą rzeczywistością okrągłostołową, że pojechali walczyć do
          Jugosławi. Część nie wróciła już. W większości byli to ludzie z FMW.
          Pozdrowienia dla tych co wrócili w całym kawałku, szczególnie dla Adasia B. (ci
          co go znają wiedzą o kogo chodzi) :)
          • Gość: uczestnik zadym POLSKA DLA POLACZKÓW! IP: *.plusgsm.pl 26.07.05, 18:58
            A w szczególności zadymiarza Wojciecha P.!

            • Gość: Edek Re: POLSKA DLA POLACZKÓW! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 19:06
              no wlasnie,

              co słychać u Wojtka Polaczka ?

              wiem, że później zapisał sie do UPR, ale został jakoś w I połowie lat 90-tych
              wywalony z UPR,

              potem cos się odzywał a teraz cisza ?


              pamiętam jeszcze Pawla Sabudę z KPN,

              Adasia B 9chudziutki, okularki, non - stop papierosy),

              ?
              • Gość: HansKloss Re: POLSKA DLA POLACZKÓW! IP: *.chello.pl 26.07.05, 19:10
                Wojtek kilka lat temu wemigrował pod Warszawę, założył rodzinę bawi dziecko
                (dzieci?) i ma się chyba dobrze. Czasami wraca do Krakówka, najczęściej w
                okolicach 3 maja lub 11 listopada.
                • Gość: Edek Re: POLSKA DLA POLACZKÓW! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 19:14
                  czyli faktycznie ludzie się wykruszają,

                  choć np. w UPR w Krakowie został jeszcze jeden kolega Wojtka P. z tamtego
                  okresu zadym = Jerzy Jajte = Pachota,

              • Gość: uczestnik zadym Re: POLSKA DLA POLACZKÓW! IP: *.plusgsm.pl 26.07.05, 19:13
                Gość portalu: Edek napisał(a):

                > co słychać u Wojtka Polaczka ?

                Mieszka(ł) w Warszawie. Kilka lat temu widziano go w TVN jak skamlał na ekranie
                wskutek udanej prowokacji dziennikarskiej. W charakterze "ekologa" pobierał
                haracze od inwestorów, blokując inwestycje i wymuszając pare tysięcy za
                wycofanie skargi. TVN złapał go na gorącym uczynku, w ukrytą kamerę i pokazał.
                Było o tym głośno w mediach.

                Jak na prawicowego działacza radykalnego - nieźle, co?
                • Gość: kalia Re: POLSKA DLA POLACZKÓW! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 21:36
                  Cóż niektórzy się zagubili... :(
        • Gość: Legionowo Re: Pamiętny rok 89, czas zadym, kto dymił niech IP: 195.215.8.* 26.07.05, 21:48
          O co Ci chodzi?, przecież hanysy nie wariowały z Cimoszewiczem.
    • Gość: daro barykady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 13:32
      Przede wszystkim to nie robotnicy użyczyli nam materiału na barykady, tylko
      sami sobie wzięliśmy !
      Właściwie barykada była tylko na ul. Dominikańskiej, moim pomysłem było użycie
      do jej budowy kręgów studziennych "zarekwirowanych" na budowie na ul Grodzkiej.
      Ul. Grodzka została odgrodzona z obu stron (od Wawelu i od Rynku) tymi wielkimi
      prostokątnymi kwietnikami, natomiast "barykada" od strony ul. Franciszkańskiej
      (obok rogu Brackiej) sięgała zaledwie do kolan !
      Materiał na tę barykadę zabraliśmy z remontu budynku Kurii - musieliśmy szarpać
      się z robotnikami z Kurii i z jakimś księdzem !
      I to by było na tyle !
      • Gość: HansKloss Re: barykady IP: *.chello.pl 26.07.05, 18:00
        Co do tych kręgów kanalizacyjnych też to pamiętam, już prawie toczyły się w
        stronę zomowców (przy kościele dominikanów), ale ktoś wyskoczył z tekstem, że
        tak nie można i tylko je przewróciliśmy na ziemię.

        Pamiętam, też że chyba jedyny raz w powojennej historii polski, zdarzyła się
        sytuacja, że doszło do próby podpalenia placówki dyplomatycznej obcego państwa.
        Koktajl mołotowa siadł w korytarzu sowieckiego konsulatu, że aż miło było
        patrzeć :)
        • Gość: daro atak na konsulat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 18:29
          To atakowała grupa Wiktora N...
          Najpierw kostka granitowa w pancerną szybę nad drzwiami, a potem buteleczki z
          koktajlem przez powstałą dziurą. Ochrona konsulatu była jednak na miejscu i
          szybko zgasiła pożar.
          • Gość: daro oczywiście Witolda a nie Wiktora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 02:17
            Ech ta starość !
    • Gość: lokomotywa Re: Pamiętny rok 89, czas zadym, kto dymił niech IP: 195.215.8.* 27.07.05, 10:07
      Jak wspomnę tą gó..ażerię rzucającą kamieniami, rozbijającą sklepy i pijaną
      chołotę, której nie brakowało przy każdej rozrubie, często z z okolic Krakowa,
      szukającej okazji do rabowania sklepów to łza się w oku kręci za tymi czasami.
      Chciało by się zapytać-"gdzie są chłopcy z tamtych lat?". Teraz takie wzorce są
      na pierwszym planie w wychowaniu nowego pokolenia co widać po przyłączających
      się do wszczętego tematu.
      • Gość: m. ?! IP: *.net.autocom.pl 27.07.05, 11:13
        Jakie rabowanie sklepow? W 1989? Cos Ci sie pomylilo!
        • Gość: HansKlos Re: ?! IP: *.chello.pl 27.07.05, 11:51
          Koleś był ubekiem więc pamięta pełne półki w ubeckim kasynie... Jak pamiętam,
          to sklepy świeciły pustkami, więc i nic do rabowania nie było :P
          • Gość: opłatek Re: ?! IP: 195.215.8.* 27.07.05, 12:06
            Tak?, a co wp...łeś?, chyba nie tak żle i mało, jak miałeś siłę na gonienie po
            ulicach i rzucanie kamieniami. W/g ciebie, kretynie, jak sklepy puste to należy
            je niszczyć i rozbijać?, to na takich działaniach polega w/g ciebie walka
            ze "złym ustrojem" żeby niszczyć mienie społeczne?. Ci którzy to robili to
            zwyczajne bezmuzgie prymitywy o bandyckich instynktach, którzy przez chwilę
            pozbawieni kontroli pokazali jak by chcieli żyć. Masz z czego być dumny i z
            czego przekazywać wzorce mlodszym.
            • Gość: HansKloss Re: ?! IP: *.chello.pl 27.07.05, 12:22
              Pokaż choć jeden przykład zniszczenia sklepu przez politycznych zadymiarzy.
              Pamiętam, że podczas jednej z demonstracji, ulicą Westerplatte przemaszerowała
              grupa kibiców Wisły, która robiła zadymę na mieście, niszcząc witryny sklepów
              (doszło do krótkiej szarpaniny między nami a kibolami).

              No chyba, że to ty Ubeku udawałeś kibica, by potem w reżimowych mediach można
              było podać, że warchoły z uczelni to chuliganii niszczący i rabujący sklepy...
              stare ubeckie metody.
            • Gość: HansKloss Re: ?! IP: *.chello.pl 28.07.05, 15:09
              Coś tak zamilkł Ubeku?
      • Gość: Edek Re: Pamiętny rok 89, czas zadym, kto dymił niech IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 11:50
        to była komuna,
        wtedy nie było tak sklepów jak dzisiaj !

        jedyny jako taki sklep PEWEX to był malutki w Rynku Głównym, lub duży PEWEX
        przy ul. 18 stycznia (dziś Królewskiej)
      • Gość: daro hołotę, rozróbie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 12:04
        Orty, orty ...
        A ze sklepami coś ci się pomyliło !!!
      • Gość: julian Re: Pamiętny rok 89, czas zadym, kto dymił niech IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 14:20
        Post gościa o IP 195.215.8. to zwykła wściekłość (ość w gardle)
        komunistycznego kacyka o prowieniencji sowieckiej... hehehe
    • Gość: m. Re: Pamiętny rok 89, czas zadym, kto dymił niech IP: *.net.autocom.pl 27.07.05, 11:16
      Duzy dym byl 24 lutego. Pamietacie Malenczuka pod UJ i niezastapiony komentarz
      redaktora Gabrukiewicza: "w Warszawie tocza sie rozmowy Okraglego Stolu, w
      Krakowie po ulicach tocza sie kamienie" :-)
      Pozdrawiam znajomych towarzyszy broni! :-)
      m.
      • Gość: daro przystanek przy Grodzkiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 12:09
        Pamiętam, że podczas zadymy, w czasie której postawiono barykadę na
        Dominikańskiej, cały czas na przystanku tramwajowym stał tłum ludzi, chyba
        udających że czekają na tramwaj.
        Pamiętam, że jedna z rac wystrzelonych przez zomowców trafiła w tłum na
        przystanku, i jeden z chłopców stracił oko !
        • Gość: HansKloss Re: przystanek przy Grodzkiej IP: *.chello.pl 27.07.05, 12:25
          Tak, wtedy podczas tej ostatniej demonstracji antysowieckiej, dwie osoby
          zostały postrzelone w twarz, w tym jedna straciła oko. Dobrze pamiętam jak
          zomowcy nie strzelali pedardami w powietrze tylko w ludzi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka