Dodaj do ulubionych

dach mi cieknie

14.08.02, 23:13
a nie mowilem w poniedzialek? (watek: zyjecie jeszcze?)
Cieknal juz w czerwcu podczas ostatniej ulewy. Niby naprawili a wczoraj znowu
kapalo.
Niezle buraki, naprawili obok, u sasiada u ktorego nic nie cieklo.
Idzie sie zalamac.
Obserwuj wątek
    • gatsby_ck Re: dach mi cieknie 14.08.02, 23:25
      rozstawiłes wiadra?:))
      • prokocim1 Re: dach mi cieknie 14.08.02, 23:29
        gatsby_ck napisał:

        > rozstawiłes wiadra?:))

        jedno, nie mam wiecej ale wystarczy.
        Niezle matoly, pomylili sie a u mnie cieknie.
        • gatsby_ck Re: dach mi cieknie 14.08.02, 23:34
          mozesz złożyć reklamację? U nmie takie rzeczy robi spóldzielnia za darmo. A
          jacy fachowcy nowej generacji! Raz, chciałem takiemu odpalic dyche za dobra
          robote, to nie chciał wziąć, za nic w świecie...poczułem sie jak łapówkarz;)))
          Taki maja teraz kręgosłup moralny..
          • prokocim1 Re: dach mi cieknie 14.08.02, 23:49
            gatsby_ck napisał:

            > mozesz złożyć reklamację? U nmie takie rzeczy robi spóldzielnia za darmo. A
            > jacy fachowcy nowej generacji! Raz, chciałem takiemu odpalic dyche za dobra
            > robote, to nie chciał wziąć, za nic w świecie...poczułem sie jak
            łapówkarz;)))
            > Taki maja teraz kręgosłup moralny..

            Reklamacje juz zlozylem. Takie naprawy sa wliczone w rodzaj czynszu, to sie
            nazywa assement tutaj. Denerwuje mnie to ze niby naprawili a nadal cieknie.
            Qrwa mieli szczescie ze tam nic nie ma. Bo jesli meble, tv, komputer to tylko
            sad by mi zostal.
            Idotyzm to sie nazywa, przyszedl burak w czerwcu, popatrzyl na samochody na
            parkingu. Na drugi dzien naprawili (PODOBNO) ale w zlym miejscu. Samochody maja
            to do siebie ze czasami lubia sie przemieszczac.
            zalamka
            • zaholec Re: dach mi cieknie 14.08.02, 23:55
              prokocim1 napisał:


              > Reklamacje juz zlozylem. Takie naprawy sa wliczone w rodzaj czynszu, to sie
              > nazywa assement tutaj. Denerwuje mnie to ze niby naprawili a nadal cieknie.
              > Qrwa mieli szczescie ze tam nic nie ma. Bo jesli meble, tv, komputer to tylko
              > sad by mi zostal.
              > Idotyzm to sie nazywa, przyszedl burak w czerwcu, popatrzyl na samochody na
              > parkingu. Na drugi dzien naprawili (PODOBNO) ale w zlym miejscu. Samochody
              maja
              >
              > to do siebie ze czasami lubia sie przemieszczac.
              > zalamka

              W sądzie miałbyś wygrane, wykonawca jest odpowiedzialny za szkody wynikłe
              podczas napraw (np. ulewa podczas robót dekarskich) oraz po ew. błędach (jak
              tutaj). Współczuję tak czy tak...... :))
      • Gość: Agata Re: dach mi cieknie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.02, 00:52
        Gatsby, po Papieżu, znalazłam Cię chyba też w dachach. To mój także gorący
        temat, bo mam wymianę dachu. Ludzie, dlaczego dachy wymieniają tak długo.
        Wiadra pełne, a tu ciągle pada.
        Agata
        • gatsby_ck Re: dach mi cieknie 16.08.02, 00:56
          Bom człowiek renesansu;) W wykałaczkach też mnie spotkasz:))
          • Gość: Agata Re: dach mi cieknie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.02, 01:40
            Wykałaczek znaleźć nie potrafię. Hawk. Zalogować się w gazecie pl. też nie
            umiem. Ćwiczę się w eksplorerze dzień 8. Trochę mi się udaje, 8 - razy więcej
            się nie udało. 8 - magiczna liczba. Hawk. Mogę podać maila j39@skrzynka.pl. w
            tym czasami coś dochodzi, drogi GATSBY.
            agata

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka