prokocim1
14.08.02, 23:13
a nie mowilem w poniedzialek? (watek: zyjecie jeszcze?)
Cieknal juz w czerwcu podczas ostatniej ulewy. Niby naprawili a wczoraj znowu
kapalo.
Niezle buraki, naprawili obok, u sasiada u ktorego nic nie cieklo.
Idzie sie zalamac.