Dodaj do ulubionych

Letnie barwy kampanii

29.07.05, 12:22
Kampania trwa, ale jest żenująca. Z listy PO uciekają kandydaci, Samoobrona
działa w konspiracji, listy PSL (poza Leją) też schowane. Emeryci z SLD liczą
na sukces ( pewnie coć "ugrają"). A kandydaci do Senatu? A wybory moim
zdaniem wygra PiS -4 mandaty (pewniaki to: Ziobro, Wassermann, Bobula i ...),
później PO ( Szcypiński, Bulanowska, Krupa) 3 oraz SLD ( Cieślak), PSL
(Leja), SdPL (Orkisz), LPR( Kotlinowski), demokraci Hausner), Samoobrona
Wójcik) wszyscy po 1. Z senatorami to może być różnie, ale w tej chwili widzę
tylko Jacka Pelczara, reprezentującego SdPL.
Obserwuj wątek
    • elfhelm w Krakowie wygra PO 30.07.05, 00:20
      demokraci jeśli przekroczą próg w Krakowie wezmą dwa mandaty.
      • Gość: tutu Re: w Krakowie wygra PO IP: *.crowley.pl 30.07.05, 11:42
        elfhelm napisał:

        > demokraci jeśli przekroczą próg w Krakowie wezmą dwa mandaty.

        Nie żartuj, chyba od drogówki...
        Z sekretarzem PZPR Hausnerem na czele, człowiekiem którego łajdaką działalność
        pamięta pół Krakowa?
        To już nie są czasy UD, aparatczycy PZPR nie są ulubionymi wybrańcami
        elektoratu dawnej Unii.
        • Gość: kubapowiatowy ależ to konstruktywne! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.05, 11:49
          Ja bardzo przepraszam, ale mamy mu to wypominać do usr… śmierci? Pomimo, że
          jako jeden z nielicznych stara się odważnie bronić nas przed rozpasanym
          populizmem, demagogią i głupotą.
          • Gość: tutu Re: ależ to konstruktywne! IP: *.crowley.pl 30.07.05, 15:41
            kubapowiatowy napisał:

            > Ja bardzo przepraszam, ale mamy mu to wypominać do usr… śmierci?

            Nie. Tylko do momentu, kiedy przyzna się, wyzna winy, okaże skruchę i spróbuje
            zadośćuczynić ofiarom. Aparat przemocy PRL i jego mocodawcy z PZPR są tymczasem
            dumni ze swojej ubeckiej przeszłości, czerpią z tego nadal zyski i szyderczo
            śmieją się nam w oczy. To lekko denerwujące, nieprawdaż?
            • Gość: kubapowiatowy Re: ależ to konstruktywne! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.05, 17:10
              Ja bardzo przepraszam, ale późniejsza działalność sprawia wrażenie
              konsekwentnej, uczciwej i sensownej. To może umówmy się że jest 1:1 i skończmy
              ten cyrk?
              • Gość: tutu O święta naiwności! IP: *.crowley.pl 30.07.05, 18:50
                Gość portalu: kubapowiatowy napisał(a):

                > Ja bardzo przepraszam (...)

                Ależ to chodzi o to, żeby przeprosił Hausner a nie kubapowiatowy!

                > późniejsza działalność sprawia wrażenie konsekwentnej, uczciwej i sensownej

                He, he, he... To żart?
                Wklejam tekst z dzisiejszego SEx. Nie chce mi się szukać 125 poprzednich
                równie "uczciwych i sensownych" działań Hausnera. Konsekwencji nigdy mu nie
                odmawiałem - robi w PD to samo co w PZPRze i później SLD.

                "Trudno rozstać się z przywilejami
                Już po służbie, a bryka wciąż służbowa... Panie premierze Jerzy Hausner - nie
                przystoi panu takie zachowanie!
                Jerzy Hausner (56 l.), mimo że nie jest już wicepremierem, nadal korzysta ze
                służbowej limuzyny i ochrony BOR.
                To skandal! Jerzy Hausner, choć od prawie czterech miesięcy nie jest już
                wicepremierem ani ministrem gospodarki i pracy, wciąż korzysta z przywilejów,
                jakie mu przysługiwały. Jeździ rządową limuzyną BMW i ma ochroniarzy. Za nasze,
                oczywiście, pieniądze.
                Przyłapaliśmy byłego wicepremiera, jak rządowym autem w towarzystwie oficerów
                Biura Ochrony Rządu przyjechał na konferencję prasową Partii Demokratycznej.
                Apanaże Hausner zawdzięcza swojemu dawnemu partyjnemu koledze Ryszardowi
                Kaliszowi (48 l.), ministrowi spraw wewnętrznych i administracji. To on
                decyduje o tym, komu ochronę przyznać, a komu nie.
                Ochrona i limuzyna przysługują najwyższym urzędnikom w czasie pełnienia
                funkcji. Były wicepremier ma do nich prawo przez trzy miesiące po odejściu ze
                stanowiska. A później? - Minister może przyznać ochronę i samochód ze względu
                na dobro państwa - tłumaczy nam Marek Gieorgica, rzecznik prasowy MSWiA. Jakie
                dobro wymaga, by Hausner woził się za nasze pieniądze? - Te decyzje podejmowane
                są z zachowaniem przepisów o ochronie informacji niejawnych -minister nie musi
                się tłumaczyć - mówi Gieorgica.
                Pozostaje nam czekać na zmianę rządu z nadzieją, że - jak zapowiadają liderzy
                PiS i PO - zaczną od likwidacji przywilejów".
                Super Express, 30.07.2005
                • Gość: kubapowiatowy Re: O święta naiwności! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.05, 08:07
                  Ja bardzo przepraszam, ale jeżeli nawet, to jest to mały pikuś wobec ostatniego
                  (i nie tylko) festiwalu tchórzostwa, hipokryzji i tandety. I dlaczego stare
                  grzeszki (odkupione chyba rzetelną, propaństwową postawą) mają być gorsze od
                  tego bezwstydnego dawania d… na prawo i lewo?
      • Gość: rety Re: w Krakowie wygra PO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.05, 12:20
        Tam rozmawia kółko wzajemnej adoracji.Bawcie się tak dalej smyki.Ale wam
        nabełtano w główkach.
        • Gość: lewy kibic Re: w Krakowie wygra PO IP: *.citynet.pl 30.07.05, 12:30
          Jeśli idzie o rozum to Hausner bije na głowę i Ziobro i Rokitę i pozostałych
          liderów,pożal się Bożę, partii politycznych. Jak ludzie zagłosują? Może być dużo
          niespodzianek.
          • Gość: OOO! Re: w Krakowie wygra PO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.05, 14:52
            Rzeczywiście jesteś lewy kibic. Chyba żartujesz?Już się dziwię.
            • Gość: prawy kibic Re: w Krakowie wygra PO IP: *.ghnet.pl 30.07.05, 14:57
              Oczywiście, że Hausner zrobi dwa mandaty. To po prostu wiadomo. Żadne tam sny,
              czy intuicja.
              • Gość: środkowy kibuc Re: w Krakowie wygra PO IP: *.crowley.pl 30.07.05, 15:45
                Gość portalu: prawy kibic napisał:

                > Oczywiście, że Hausner zrobi dwa mandaty.

                To zbyt piękne żeby możliwe. Niestety. Tyle głosów na czerwonych poszłoby do
                kosza. Przecież ta jego partyjka demokraci.peerel nie dostanie w skali kraju
                więcej niż 3%. To po prostu wiadomo. Żadne tam sny, czy intuicja.
                • Gość: expo Re: w Krakowie wygra PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 23:35
                  A ja myślę,że będzie tak : PO +/- 4 mandaty - Rokita ,Szczypiński i ktoś z
                  ekipy Raś/Bulanowska/Krupa / ?może Jajszczyk , PiS 3/4 - Ziobro, Wasserman ,
                  może Bubula albo ktoś z "terenu" , SLD - 1/2 Chrzanowski , 07 , LPR 1/2 -
                  Kotlinowski ,Papież (?) , Samoobrona 1/2 , PSL 0/1 , PD nie przekroczy
                  progu ,także w Krakowie,Hausner dostanie trochę głosów ale za mało .
                  • Gość: Aniolek Re: w Krakowie wygra PO IP: *.slowiki.org / *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.05, 00:04
                    Gość portalu: expo napisał(a):

                    > A ja myślę,że będzie tak : PO +/- 4 mandaty - Rokita ,Szczypiński i ktoś z
                    > ekipy Raś/Bulanowska/Krupa / ?może Jajszczyk ...

                    Rokita, Szczypiński -tak beda miec mandat.

                    A kto to jest Jajczyk? Bulanowska??
                    PO straci duzo głosów za fatalna liste.
                    • Gość: xxx Re: w Krakowie wygra PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 00:14
                      Bardzo łatwo sprawdzić wrzucając te nazwiska do wyszukiwarki:)
                      Ale już służę: Jajszczyk jest profesorem na AGH, a Bulanowska jest dyrektorem
                      Małopolskiego Centrum Rehabilitacji Dzieci "Solidarność" (na które się składa
                      szpital w Radziszowie i przychodnia w Krakowie). O Jajszczyku wiem mało
                      (podobno niezły naukowiec), natomiast Bulanowska to mądra kobita i jak na razie
                      to mój typ w nadchodzących wyborach.
                      • Gość: Aniolek Re: w Krakowie wygra PO IP: *.slowiki.org / *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.05, 00:28
                        Bardzo łatwo sprawdzić wrzucając te nazwiska do wyszukiwarki:)

                        To faktycznie lista PO jest bardzo silna, skoro jesli chcialbym poznac tych
                        kandydatow to jedyna szansa to "wrzucając te nazwiska do wyszukiwarki:)"
                        • Gość: lewy kibic Re: w Krakowie wygra PO IP: *.citynet.pl 03.08.05, 07:47
                          Przekonany jestem, że spokojnie, w ładnym stylu, mandat z list Platformy zdobędzie
                          starosta powiatu krakowskiego Jacek Krupa. Jego nie trzeba szukać ani w
                          wyszukiwarce ani przy pomocy innych mediów. Sprawdzony w działaniu, nie na
                          stanowsku dyrektora szpitala,( Bulanowska, Kiciński), ale jako burmistrz Skawiny
                          a teraz starosta trudnego powiatu. Krupa będzie miał wynik porównywalny z Rokitą
                          a znacznie lepszy od Szczypińskiego.
                        • Gość: xxx Re: w Krakowie wygra PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 11:06
                          Widzę, że Aniołek miał marną noc i pewnie stąd te frustracje.
                          Nigdzie tam nie było napisane, że to jedyna szansa:)
                          Można też czytać prasę, oglądać telewizję, interesować się nieszczęsną służbą
                          zdrowia w naszym pięknym mieście, albo mieć chore dziecko (czego nikomu nie
                          życzę) na przykład z ADHD, porażeniem mózgowym, autyzmem, schorzeniami
                          kręgosłupa itp. itd.
                          Jeśli chodzi o wypowiedź lewego kibica, to
                          1) Do Krupy nic nie mam. Dobrze, że kandyduje.
                          2) Sugerujesz, że dyrektor szpitala nic nie robi, a to już przesada. Po
                          pierwsze burmistrzów i starostów powiatów jest w Małopolsce więcej niż
                          dyrektorów szpitali specjalistycznych. Po drugie trzeba patrzyć jak kto tym
                          szpitalem (lub gminą) zarządza. I tu właśnie p. Bulanowska pokazuje swoją
                          niezaprzeczalną klasę i skuteczność w walce z przeciwnościami. Szpital jest w
                          dobrej sytuacji finansowej, ma akredytację (prawdziwa rzadkość), cały czas
                          poprawia swoją infrastrukturę i wdraża różne tzw. "programy zdrowotne".
                          Ostatnio np. stworzono tzw. salę doświadczeń świata dla dzieci autystycznych w
                          krakowskiej poradni. A kasę na to zbierano m.in. na zorganizowanym przez część
                          ludzi z PO balu charytatywnym. Kupują też sprzęt do biofeedbacku a niedługo
                          mają ruszyć programy walki z otyłością i skoliozami wśród małopolskich dzieci.
                          Ktoś to wszystko robi, pisze programy, stara się o pieniądze (!), rozpisuje
                          przetargi. No, ale to pewnie nie są żadne działania...
                          • Gość: lewy kibic Re: w Krakowie wygra PO IP: *.citynet.pl 03.08.05, 17:31
                            Do wiadomości xxx; Gdyby nie ta wymiana zdań to nic bym na temat Bulanowskiej
                            nie wiedział. Chylę czoła i życzę Jej sukcesu wyborczego. Ale jakoś drugi
                            wymieniony przeze mnie dyrektor szpitala milczy. Pewnie nas nie czyta, ale ktoś
                            z jego otoczenia (np M.B.) mógłby coś na temat tej kandydatury napisać. No więc
                            XXX - mamy już dwóch posłów z PO: Bulanowską i Krupę.
          • ole16 Re: w Krakowie wygra PO 31.07.05, 00:16
            Hausner nie bije nikogo (pomijam geniuszy z samoobrony i tym podobne polityczne
            zoo)jeśli chodzi o intelekt. To oczywiście moja subiektywna opinia, ale poparta
            lekturą kilku z jego "dzieł". Gdyby ich nie napisał, żadnej szkody polska nauka
            by na tym nie poniosła:))) A mówię tu o pracach napisanych już po "przemianach
            ustrojowych". Że nie wspomnę o kwiecistych wywodach w dokumentach programowych
            rządu Millera. Jak to potem przyrównać do siermiężnej rzeczywistości to tylko
            siąść i płakać. Miałem też kiedyś okazję posłuchać Hausnera "na żywo" i
            wrażenie zrobił niedobre. Nie zgadzałem się z tym co mówił, ale w tym jak to
            mówił tkwiła niezmącona pewność siebie, swoich przekonań i nieograniczona
            miłość własna. Straszny bufon.
            No i jeszcze ambicje scentralizowania jak największej władzy w swoich rękach
            sprawiły, że w jego superministerstwie panował bałagan totalny (o czym
            ćwierkały wszystkie wróble w okolicy:))
            • Gość: graga PiS postawił na kobiety, a inni nie! IP: *.citynet.pl 03.08.05, 08:04
              Jeszcze analiza tego problemu .Sądzę ,że jedną z przyczyn tego stanu rzeczy
              jest brak demokracji wewnątrz partyjnej.Zamiast tego mamy patriarchat .
              Musi chyba upłynąć jeszcze wiele czasu aby w tym względzie zmieniła się
              mentalność gremiów partyjnych /facetów/ ,bo obecnie jest to mentalność wypisz
              wymaluj rodem z głębokiego ortodoksyjnego islamu.Króluje taktyka stawiania
              na starych wysłużonych działaczy partyjnych ,którzy poza tym ,że są facetami
              właściwie sobą nic nie prezentyją . O NIE , są przecież ich sławetne
              gierki!!!
              • Gość: lewy kibic A gdzie się zapodział p. Jerzy Fedorowicz? IP: *.citynet.pl 04.08.05, 22:24
                Zaniepokoiłem się brakiem tego nazwiska i na liście Platformy czy PiS-u. Może
                będzie kandydował do Senatu? A gdzie jest Krzyworzeka i Pawelec?
                • Gość: lewy kibic Re: A gdzie się zapodział p. Jerzy Fedorowicz? IP: *.citynet.pl 06.08.05, 11:56
                  Ten dzisiejszy tekst z Rzeczpospolitej jeszcze bardziej zaciemnia sprawę list
                  PO. Dalej nie wiem kto jest odpowiedzialny za ich kształt? Z jednym się zgadzam
                  z Rzeczpospolitą jeśli idzie o krakowską listę - jest tam za dużo miernot. A ten
                  tekścik jest wart rzucenia okiem.
                  WYBORY Szef Platformy Obywatelskiej postawił na swoim
                  Rokita zepchnięty w cień

                  Nie będzie już żadnych zmian na listach kandydatów PO do Sejmu - powiedział
                  "Rz", Donald Tusk, przewodniczący partii.



                  - Te listy, które przedstawiłem Radzie Krajowej, będą złożone do Państwowej
                  Komisji Wyborczej. Żadnych zmian, ani jeśli chodzi o osoby, ani miejsca, na
                  których się znajdują, już nie będzie - zapowiedział lider Platformy.
                  Gdy trzy tygodnie temu Tusk przedstawił Radzie Krajowej przygotowany przez
                  siebie skład kandydatów PO do Sejmu, wywołał na sali burzę. Krytyce nie uległ,
                  ale zapowiedział, że listy może jeszcze zmieniać do ostatniej chwili, tzn. do 16
                  sierpnia, ostatecznego terminu ich rejestracji przez PKW. Teraz już wiadomo, że
                  to, z czym zapoznali się członkowie Rady, zostanie przekazane Komisji Wyborczej.
                  Podczas obrad krajówki PO w najbardziej krytycznym tonie zabierali głos politycy
                  związani z układem warszawskim. Nikt, kto był z nim utożsamiany, na przykład
                  obecna posłanka Marta Fogler, nie znalazł się na stołecznej liście.
                  Jednak ważniejsza od tych krytycznych głosów była nieobecność na obradach Jana
                  Rokity, przewodniczącego Klubu Parlamentarnego Platformy. Formalnym powodem był
                  pobyt za granicą. Przez wielu polityków PO nieobecność Rokity podczas tak
                  ważnego posiedzenia kierownictwa została odebrana jako protest przeciwko
                  przygotowanym przez Tuska listom.
                  - To Rokita złożył wniosek, by partia oddała przewodniczącemu PO prawo do
                  samodzielnego decydowania o kształcie list. Jednak to, co Tusk przygotował,
                  bardzo go rozczarowało. Sporo osób, które Tusk umieścił na listach, to, mówiąc
                  brutalnie, zwykłe miernoty. Z przyczyn oczywistych nie będę wymieniał nazwisk -
                  mówi bliski współpracownik Jana Rokity.
                  Na pierwszych miejscach w okręgach prawie nie ma ludzi Rokity. W zasadzie tylko
                  w trzech na 41 przypadków (tyle jest w sumie okręgów) są oni lokomotywami list.
                  Do bliskich współpracowników szefa Klubu PO, którzy otwierają listy, można
                  zaliczyć: Konstantego Miodowicza (świętokrzyski) oraz dwóch zastępców Rokity,
                  Zbigniewa Chlebowskiego (wałbrzyski) i Grzegorza Dolniaka (sosnowiecki). Mało
                  jest też konserwatystów niezwiązanych z Rokitą, takich osób jak Hanna
                  Gronkiewicz-Waltz (Warszawa) i Marek Biernacki (Gdynia).
                  Zdaniem członków Platformy, i to zarówno tych o konserwatywnym, jak i liberalnym
                  rodowodzie, to, co zdarzyło się przy ustalaniu składu reprezentacji tej partii
                  do Sejmu, jest poważnym dowodem na narastający konflikt pomiędzy otoczeniem
                  przewodniczącego PO a otoczeniem szefa jej Klubu Parlamentarnego.
                  MAŁGORZATA SUBOTIĆ


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka