Gość: Anka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
04.08.05, 12:22
ma dopiero 23 lata, kończy studia,
a już jest vicedyrektorem w Państwowym-Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska
w Gdańsku,
ma przyzwoitą pensję, gabinet, sekretarkę, samochód służbowy...,
w Polsce tylu nierobów, nieudaczników, narzekają, że nie ma pracy, że niskie
zarobki, chcą wyjeżdżać za granicę, tam pracować...,
dlaczego nie bierzecie przykładu z syna Donalda Tuska ?
dlaczego nie chcecie jak on zostawać vicedyrektorami ?
co ?
- pensja za mała ?
- gabinet za cisany ?
- sekretarka brzydka ?
- samochód za wolny ?
ech, narzekacze !