trudny2002
18.08.05, 11:05
Przed kilkoma dniami bo 7 sierpnia minęła rocznica śmierci Andrzeja
Urbańczyka.
W 2001 roku utonął w Grecji... ot tak zwyczajnie.
To był człowiek lewej strony, kiedyś w krakowski ośrodku telewizyjnym, potem
redaktorzył prasie , potem rzecznikował...i co?
A nic. Facet był jaki był, ale nie jedynie przez grzecznosć nie mówiłbym o
nim źle. Wchodził w spory ale używał argumentów. Usiadł pogadać rzeczowo a i
napić sie potrafił jak człowiek.
Dlaczego środowisko wykazuje się taka amnezją? czy pochłonięte dbałością o
siedzisko?
Nie jest ładnie zapominac o niektórych ludziach , cmentarz Rakowice ludny, oj
ludny...
trudny