Dodaj do ulubionych

Kino Wanda

01.09.02, 14:02
To mój obowiązkowy przystanek w Krakowie zawsze kiedy u was jestem.
Potem oczywiscie knajpa filmowa przy kinie (Graffiti?)
Czy chodzicie tam jeszcze mając do eyboru kinowe globalne molochy?
(w Toruniu na szczęscie nie budują takich potworów) :)))

Pzdr
Sar
Obserwuj wątek
    • jottka zaraz, 01.09.02, 14:08
      ale dlaczego 'wanda', a nie 'mikro'???
    • faciu Re: Kino Wanda 01.09.02, 14:12
      sarenka_forum napisała:

      > To mój obowiązkowy przystanek w Krakowie zawsze kiedy u was jestem.
      > Potem oczywiscie knajpa filmowa przy kinie (Graffiti?)
      > Czy chodzicie tam jeszcze mając do eyboru kinowe globalne molochy?
      > (w Toruniu na szczęscie nie budują takich potworów) :)))
      >
      > Pzdr
      > Sar

      Wanda OK - miałem blisko z pracy..Choć miło wspominam Wrzos (za przeglądy) oraz
      kino Tęcza (czułem się tam zawsze jakby tylko dla mnie puszczano filmy (no i
      nieraz tak było !!)
      • jottka wrzos 01.09.02, 14:17
        jest uroczy, zwłaszcza jak obejrzałam tam sobie 'braci wittmanów' w przyjemnej
        samotności - wszystkie krzesła były moje, bo pani kasjerka już widziała ten
        film, więc nie chciało jej się dotrzymywac mi towarzystwa :))
        • Gość: tomCrac moje ulubione: IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 01.09.02, 14:26
          - Wanda
          - Pod Baranami
          - Pasaz

          za to, ze mozna w nich poczuc to, czego w innych nawet podczas projekcji nie ujrzysz
          • jottka Re: moje ulubione: 01.09.02, 14:30
            w wandzie to przed remontem można było poczuć głównie upiornie niewygodne
            krzesła, a w baranach duchotę, co zresztą trafia im się do tej pory :(

            tylko mikro :)) ale chyba się właśnie muszę do baranów przejść
            • Gość: tomCrac Re: moje ulubione: IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 01.09.02, 14:38
              > w wandzie to przed remontem można było poczuć głównie upiornie niewygodne
              > krzesła, a w baranach duchotę, co zresztą trafia im się do tej pory :(

              w takim razie chodz sobie do mutikina i bedziesz miala full wypas!

              > tylko mikro :)) ale chyba się właśnie muszę do baranów przejść

              nie idz! tam zawsze jest duchota i krzesla niewygodne.. ale dla niektorych wlasnie ten specyficzny klimat starego kina powoduje, ze atmosfera w trakcie i po seansie jest niepowtarzalna
    • Gość: peteen Re: Kino Wanda IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.02, 14:49
      przepadam za niewygodnymi fotelami, duchotą, lekkim zapachem stęchlizny,
      rozsuwaną kotarą na ekranie...
      takie jest kino
      takie bywają jeszcze: mikro, wrzos, sfinks, kiedy ich braknie, przestanę
      chodzić na filmy w ogóle...
      a obejrzałem w tych starych kinach około 4 tysiące filmów ( do udowodnienia i
      sprawdzenia )
      • Gość: trudny Re: Kino Wanda IP: *.local.net / 192.168.5.* 01.09.02, 14:55
        Gość portalu: peteen napisał(a):

        > przepadam za niewygodnymi fotelami, duchotą, lekkim zapachem stęchlizny,
        > rozsuwaną kotarą na ekranie...
        > takie jest kino
        > takie bywają jeszcze: mikro, wrzos, sfinks, kiedy ich braknie, przestanę
        > chodzić na filmy w ogóle...
        > a obejrzałem w tych starych kinach około 4 tysiące filmów ( do udowodnienia i
        > sprawdzenia )
        To jest JEDENAŚCIE LAT W KINIE, brawo!
        Pewnie też wiesz i Ty i inni , że kino Wanda to najstarsze kino w Krakowie.
        Najstarsze oczywiście jako obiekt zbudowany od początku z takim przeznaczeniem.
        też to miejsca lubię.
        A ktoś pamięta takie kino Melodia?
        Tak, tak w budynku Filharmonii.
        Albo Krakus? Tam gdzie dziś teatr STU...
        Miniaturka,...???
        trudny;-)))
        • Gość: peteen Re: Kino Wanda IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.02, 15:00
          w melodii były pokazy prasowe ( przedpremierowe ! )
          pozostałych nie pamietam, buszowałem głównie po hucie, a mój pierwszy film
          to "włóczęgi północy" 1 1967 albo 8 roku ( już mi się pojawcyło ) w moim
          ukochanym sfinksie...

          ps. nie każdy film trwa 1,5 godziny

          ps2. razem z tiwi i wideo jest już ponad 8 tysięcy !
          • Gość: trudny Re: Kino Wanda IP: *.local.net / 192.168.5.* 01.09.02, 15:08
            Gość portalu: peteen napisał(a):

            > w melodii były pokazy prasowe ( przedpremierowe ! )
            > pozostałych nie pamietam,

            Miniaturka tuz przy Franciszkanach, Krakus jak pisałem na Alejach,
            a Melodia - rzeczywiście tak było i były seanse porankowe dla dzieci i
            młodzieży.

            buszowałem głównie po hucie,
            A ja nowohuckim kinie byłem tylko JEDEN raz w Świcie.

            a mój pierwszy film
            > to "włóczęgi północy" 1 1967 albo 8 roku ( już mi się pojawcyło ) w moim
            > ukochanym sfinksie...
            Pierwszy film? Nie pamiętam ale wcześniej byłem w teatrze niż w kinie.
            To oczywiście była Groteska , no chyba że Rozmaitości? Sam już ne wiem
            >
            > ps. nie każdy film trwa 1,5 godziny

            Zgoda. Bywają dłuższe ( Rublow)
            >
            > ps2. razem z tiwi i wideo jest już ponad 8 tysięcy !
            Nie zazdroszcze, a to dla frajdy czy musisz?
            trudny;-)))
            • Gość: tomCrac Re: Kino Wanda IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 01.09.02, 15:12
              > Krakus jak pisałem na Alejach,

              gdzie dokladnie?
            • Gość: peteen Re: Kino Wanda IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.02, 16:27
              jestem kiniarzem, studiowałem filmoznawstwo ( obowiązkowe projekcje w
              związkowcu ), pracowałem w dkf-ie, zajmowałem się przez lata wiadomościami
              kulturalnymi w kilku rozgłośniach radiowych, recenzowałem dla prasy...
              i wiesz, pamiętam ponad 90 procent obejrzanego materiału !!!
              no tom się pochwalił...
              • Gość: tomCrac Re: Kino Wanda IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 01.09.02, 16:31
                > i wiesz, pamiętam ponad 90 procent obejrzanego materiału !!!
                > no tom się pochwalił...

                no ale chyba nie w tym watku co trzeba ;)))
                • Gość: peteen Re: Kino Wanda IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.02, 16:32
                  w tym, w tym...
                  • Gość: tomCrac Re: Kino Wanda IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 01.09.02, 16:35
                    > w tym, w tym...

                    a to przepraszam za najscie obywatelu, prosze kontynuowac ;)
          • Gość: tomCrac Re: Kino Wanda IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 01.09.02, 15:09
            > mój pierwszy film to "włóczęgi północy"

            dla mnie pierwszy byl BATMAN(mialem ok.7 latek, film byl chyba od 15, nic nie rozumialem ale podobalo sie!) w kinie "Wolnosc"? kolo parku krakowskiego, chociaz czasami tatus probuje mi wmowic, ze byl ze mna na "Krolewnie sniezce", ale ja nic nie pamietam :)))
            • joseph.007 Mój pierwszy raz... 02.09.02, 11:13
              ...to był rysunkowy "Lucky Luke" w śp. kinie "Ugorek. Miałem wtedy pięć latek i
              rozpłakałem się, jak się skończyło (musieli mnie przekupywać enerdowską
              czekoladą, żebym wyszedł z sali). A później była "Wielka podróż Bolka i Lola" w
              Sali Kongresowej PKiN w Warszawie, gdzie mając lat 7 byłem zdecydowanie
              najmłodszym osobnikiem w czasie premiery - średnia wieku wynosiła ok. 40, w tym
              wielu jakichś ważnych decydentów partyjno-filmowych :-)))
              • peteen Re: Mój pierwszy raz... 02.09.02, 11:18
                dżozef - czerwony książę ?
                ;c)
      • Gość: tomCrac Re: Kino Wanda IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 01.09.02, 14:55
        > a obejrzałem w tych starych kinach około 4 tysiące filmów ( do udowodnienia i
        > sprawdzenia )

        kiedys Ciebie dogonie! dowody tez sobie zachowuje :)))
    • substance Re: Kino Wanda 02.09.02, 00:57
      nio kiedys było dla mnie kultowe ale przez te swoje swoje fotele , które z
      wygodą mają tyle wspólnego co ja z mercedesami rzadko tam zaglądam (ostatnio na
      monsunowym weselu)....zreszta to samo można zobaczyc pod baranami a tam jest
      dla mnie w sam raz: ludzi nie za duzo (dla nie wazna bo komentuje w trakcie
      seansu) można wypic flaszkę w spokoju.
      natomiast wanda hmm nie wiem muszą z nia cos zrobic a napewno z fotelami
      inaczej przestanę tam chodzić (pamiętam jak kiedyś byłem na przeglądzie filmów
      allena myślałem że kręgosłup zwinie mi sie w rulonik brrrrrr)
      • sarenka_forum Re: Kino Wanda 02.09.02, 17:53
        Kino Wanda jest świetne. Widziałam tam Amelię. W sumie sam film podobał mi się
        na 4, ale obejrzany w kinie Wanda był na 6.
        A w Graffiti poznałam super ludzi.
        Pozdr
    • wh2 Re: Kino Wanda 02.09.02, 18:24
      wanda jest ok choc po wczorajszym tam pobycie tylek mnie do dzis boli =) ale
      mimo wszystko lubie to kino ( respekt i szacunek dla tych co ich bracia
      wittmanowie wykonczyli na tegorocznym egzaminie na filmoznawstwo )
      • Gość: tomCrac Re: Kino Wanda IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 18:30
        > wittmanowie wykonczyli na tegorocznym egzaminie na filmoznawstwo )

        oj juz to po raz n'ty slysze, egzaminatorzy niezle sobie zaszaleli... :D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka