Gość: xgz
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
02.09.05, 13:32
Często słyszę przez radio w autobusach komunikat
"Po przyjeździe na przystanek końcowy i wykonaniu czynności związanych ze
zmianą kierunku jazdy proszę niezwłocznie pdjeżdżać na przystanek dla
wsiadających"
Codziennie jeżdżę o 9:12 z Piasków autobusem linii 164 i codziennie kierowcy
mają problem z wykonaniem tego polecenia.
Przykład dzisiejszy (02.09.2005)
Autobus linii 164 nr boczny DD 441.
Kierowca po wysadzeniu pasażerów wstaje zza kierownicy i zaczyna wykonywać
czynności związane ze zmianą kierunku jazdy. Na czym one polegają?, ano Pan
Kierowca udaje się z gazetą do przedziału pasażerskiego i spokojnie ją tam
czyta (może studiuje zmiany w kursowaniu autobusów - nie wiem).
Czynność tę wykonuje do godziny 9:07. Następnie wraca za kierownicę i bardzo
długo celebruje ustawienie fotela (tak, jakby dopiero co przyszedł do pracy),
poprawia skąpą fryzurę i czyści okulary. To zjmuje mu czas do 9:10.
Z chwilą kiedy przyjeżdża następny 164 Pan Kierowca podjeżdża na przystanek
dla wsiadających - godzina 9:11.
Gasi silni (ale niepotrzebnie) i praktycznie zaraz go zapala, bo jest godzina
9:12 i odjeżdżą.
W chwili obecnej nic się nie dzieje, bo jest ładna pogoda, ale co będzie kiedy
przyjdą słotne dni?
Pisać skargę też chyba nie ma sensu, bo jak gościowi to udowodnić?
Myślę, ze ktoś w MPK przeczyta to i zwróci Panom prowadzącym pojazdy uwagę, a
może trzeba wysłać na końcówki kontrolujących, ale po cywilnemu, bo jak stoi
radiowóz to zawsze wszystko jest cacy.