Gość: Deimosek Bledna diagnoza. IP: *.itam.zabrze.pl 15.09.05, 11:32 Ja prawie rok biegalem po specjalistach roznych i nikt nie stwierdzil u mnie tzw. kolegenozy. Internista wyslal mnie do psychiatry z nerwica. A potem trafilem do super reumatolog i ona postawila diagnoze i mnie leczy i dzieki niej zyje. A ze 20 "specjalistow" myslalo ze to "zmeczenie" i moze depresja. Kpina. Odpowiedz Link Zgłoś
borrus Polscy lekarze to mistrzowie swiata 15.09.05, 11:46 Po ciężarze i szeleście banknotów bezbłędnie rozpoznają kwotę jaka sie znajduje w zamkniętej kopercie. Czapki z głowy, amatorzy. Co zdrowi byście chcieli być? a kto ma sie zrzucać na basen z podgrzewaną wodą dla szlachetnego pieska pana ordynatora? Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: Bledna diagnoza. 15.09.05, 11:50 Tzw. kolagenozy... Małe pytanie, a kto Cię skierował do tej pani reumatolog? A kolagenozy trudno rozpoznać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LEO Ach CI lekarze IP: *.elmak.pol / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 11:52 Jeśli komuś coś dolega nie można opierać się na diagnozie jednego lekarza, ponieważ może być to zgubne dla pacjęta :-( . Znam to z własnego doświadczenia. Moje dziecko po lekkim przeziębieniu trafiło do szpitala z zapaleniem płuc.Po przeziębieniu był trzy razy kontroli u lekarza rodzinnego a później u jeszcze innego. Dopiero trzeci lekarz strzerdził, że dziecko zostało niedoleczone i wymaga opieki szpitalnej. Poprzedni lekarze trzerdzili jednoznacznie, że dziecko zdrowe i kaszelek SAM mu przejdzie (co za idioci!!). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lekarz I kontaktu Typowo polska sytuacja -lecazenie u latwo dostepne IP: 131.165.141.* 15.09.05, 11:53 Bardzxo latwy dostep do specjalisty. A specjalizacja jest bardzo waska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Typowo polska sytuacja -lecazenie u latwo dos IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.05, 12:11 szkoda ze nie wiecie jakie kwalifikacje maja polscy psychiatrzy i ile powaznych b ledow lekarskich jest popelnianych leczcie jakiekolwiek schorzenie u dziecka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wieniec na droge 22 do zwolnienia ALBO niech jada zagranice 'leczyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 12:02 za dollary lub euro, wspolczuje tym gosciom z Europy ((( dostan polskiego lekarza to cie wykonczy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znajoma rozpoznanie zawału IP: *.mofnet.gov.pl 15.09.05, 12:08 Jest to możliwe,że nie rozpozna sie zawału. Moja znajoma, sama bedąc lekarzem , podczas bólu spowodowanego zawałem wmawiała innym lekarzom, że to kamienie w pęcherzyku żołciowym, az przyszedł inny lekarz, którego nie zdążyła zasugerować co Jej jest i karetką z jednego szpitala pojechała do drugirgo na koronografię, która uratowała Jej życie. EKG zrobione przeddzień zawału niczego nie wskazywało, a bóle były nietypowe. Onkolog i ortopeda skupia sie na swojej specjalizacji i wyklucza choroby danej specjalizacji. Organizm ludzki jest bardzo skomplikowany, a pelna diagnostyka jest bardzo kosztowna. W Warszawie, np. na koronografię czeka sie do 10-ciu miesięcy Odpowiedz Link Zgłoś
grenzik idę do lekarza... 15.09.05, 12:13 ciekawe, bo też miewam takie dośc dziwne bóle w górnych częściach ciała Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Imbecyl Oddział IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.09.05, 12:23 Jeśli ten pacjent leżał na oddziale onkologicznym, to prowadził go jeden lub może 3 lekarzy plus jeden ordynator. Cała reszta to lekarze, którzy pszyszli tam na konsultacje: ortopedzi, neurolodzy itd, po to by wykluczyć objawy ze swojego obszaru specjalizacji. Nie można więc mówić , że 22 lekarzy upierało się ,że to rak, pewnie 15 z nich widziło pacjenta 5 min. i zleciło jakieś dodatkowe badania, lub w swoim zakresie nie mogło nic stwierdzić i taką dało odpowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
at_work Szkoda słów 15.09.05, 12:36 Nawet już psów nie będę na nich wieszał, bo szkoda zwierzaków... _ Pies, czyli kto? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magdzik Nie tylko Kraków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.05, 12:36 Ja leczyłam się w Warszawie. Może nie 22, ale co najmniej 10 lekarzy stwierdziło u mnie nowotwór (oczywiście po wykonaniu wszelkich badań typu rezonans magnetyczny, tomografia komputerowa, itd), który podczas biopsji okazał się ropnym zapaleniem. Od pierwszych bóli do ostatniej operacji upłynął rok. Ten pan i tak miał szczęście, że trwało to "tylko" 3 tygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jinx Re: Nie tylko Kraków IP: *.dial.tiscali.nl 15.09.05, 12:43 Zgadzam sie z tym.Najrzadziej myla sie patolodzy podczas sekcji zwlok-choc tez im sie to zdarza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Nie tylko Kraków IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.09.05, 13:34 Po kilku latach bycia lekarzem i zadawania się z takimi ludźmi i tymi wszystkimi absurdami to się człowiekowi odechciewa wszystkiego.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawianka konowały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 12:39 Mój mąż 9 lat temu z bólem w klatce zgłosił się o godz.10.00 do profesora kardiologa ( w jednej z warszawskich spółdzielni) który to profesor przez godzinę wypytywał go o wysypki z dzieciństwa ( robiąc tzw. wywiad lekarski), zalecił schudnięcie, skierował na badanie ekg i wyznaczył wizytę za tydzień.Zawał rozpoznała pielęgniarka robiąc badanie ekg o 17.00. Gdy mąż został przewieziony do szpitala okazało sie, że ma rozległy zawał, na skutek którego 1/3 serca bezpowrotnie jest martwa. Na szczęście nie była mu pisana śmierć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmm Re: konowały IP: *.dip.t-dialin.net 16.09.05, 20:21 niezle te pielegniarki w naszej stolicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: weksel Tych 22 to napewno imią rozróżnić 50 od 100zł., gr IP: *.crowley.pl 15.09.05, 12:43 grubą kopertę od chudej no w końcu ma się to wyczucie w paluszkach ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kleofas13 Psychiatra przyjechał do zawału 15.09.05, 12:49 Psychiatra przyjechał do moejgo męża, kiedy wezwałam w nocy pogotowie podejrzewająć zawał. Przyjechał i kazał zapłacić za nieuzasadnione wezwanie karetki 100 zł (to było 5 lat temu). Rano zawiozłam męża do szpitala, gdzie dostał kolejnego (w nocy był pierwszy) zawału, ponieważ leczenie było utrudnione z powodu zbyt późnego zgłoszenia się do lekarza. Nic dodać nic ująć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxl jak zwykle zjechać lekarzy... IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 15.09.05, 12:49 Nie bronię nikogo, ale po pierwsze były to objawy nietypowe, a po drugie pacjent chorował wcześniej na raka prostaty, a podstawowym miejscem wprzerzutów w raku stercza są kości a więc charakterustyczne bóle kostne. Także ostrożnie z tymi zarzutami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przerzuty ta...a jak by miał przerzuty... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.09.05, 13:20 to by powiedzieli ,że 23 lekarzy leczyło wieńcówkę a facet miał dawno przerzuty...ah lepiej się zająć mechaniką samochodową... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: egon krenz Re: jak zwykle zjechać lekarzy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 13:20 no wlasnie czemu 22 skoro jak byl na konsultacji u takiego czy innego np ortopedy to ortopeda nie ma rozpoznac zawalu tylko starac sie wykluczyc przyczyny ortopedyczne,czyz nie? tym bardziej ze jak napisali zmian w ekg nie bylo! wiec co ortopeda sam mial zrobic ta koronarografie? pewnie powiedzial ze zmian w kosciach nie widzi i czesc wiec czemu jest on i inni wliczeni w to rozpoznanie.bez sensu.mam takie wrazenie ze artykul jest napisany i tym bardziej zatyulowany tak aby zrobic sensacje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: argin studenci medycyny nierzako lepsi od dyplomowanych IP: *.kempton.payplan / *.in-addr.btopenworld.com 15.09.05, 13:02 czy nie wydaje sie wam ze studenci medycyny czasem lepiej wiedza co czlowiekowi dolego niz lekarze z dlugoletnim stazem? moze dlatego ze kuja nocami i sa na biezaco z wiedza medyczna zas "starzy doktorzy" mysla ze wiecej juz nie mozna sie nauczyc i ich wiedza jest wystarczajaca! przepraszam za bledy pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja 23 dni, 23 lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 13:10 jak lekarz ma go wyleczyć jeśli facet żąda cudu - "natychmiastowego wyzdrowienia"? wiele chorób wymaga długiego rozpoznania lub badań ale facet wolał codziennie chodzić do kogoś innego, zamiast wrócić do lekarza i powiedzieć mu doktorze chyba to nie to: szukaj pan innej przyczyny dobrze, że gość przeżył - niektórzy takie codziennne zmiany lekarza przypłacili życiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lekarz Widać jak pismaki potrafią manipulować tytułami IP: *.crowley.pl 15.09.05, 13:31 Uprzejmie informuję ze pacjent nie chorował na ZAWAŁ tylko na dławice piersiową, 23 lekarz tez nie rozpoznał zawału , ani lekarze na UJ nie rozpoznali zawału bo po prostu chory nie miał tego zawału. Autor artykułu znowu wykorzystuje temat lekarzy jako pożywkę dla mas zeby zarobic za wierszuweczkę. Wiele chorób ze wzgledu na mało specyficzną symptomatologię jest dłużej diagnozowana, a z doświadczenia, rozmów z kolagami wiem ze chorzy co innego zgłaszają różnym lekarzom i to w tym samym dniu co może radykalnie zmienić tor diagnostyczny. RADA: jak idzie się do lekarza powinno się mówić o wszytkich swoich dolegliwościach, szczególnie tych nowych i okolicznościach ich pojawiania się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm lekarze IP: 217.96.96.* 15.09.05, 13:39 Jeden z moich niestety niezyjących juz profesorów raczył mawiac " W kinie i w medycynie wszystko jest mozliwe tam nigdy 2x2 nie równa sie 4 czesto jest 6 a nawet 8" tym stwierdzeniem chciałbym powiedziec, ze nie zawsze udaje sie rozpoznac to co w danej chwili dolega pacjentowi i dla tego nalezy zawsze wspomagac sie opinia swojego starszego kolegi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Oskarzam Was polscy lekarze! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 19:32 Jeszcze jestem w zalobie i samej sobie przyrzeklam , ze w tym okresie bedzie spokojnie. Niedlugo cala Polska dowie sie co zrobiliscie z moja matka! Absolwentka Layola University Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Nie rozpoznali zawału? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.05, 20:28 Zawału nie było, więc tytuł jest - jak to bardzo częste w prasie - naduzyciem. Zasugerował sam pacjent, nastepnych 2-3 lekarzy dało się zasugerować, i sami zasugerowali innych- wszak nie po to wolano ortopedę i onkologa, aby ten szukał u pacjenta choroby wieńcowej- nie zawału, powtarzam. Wszystko skończylo sie dobrze, choć przebiegło dość mało inteligentnie, ale faktem jest też, że poprawę przyniosło wyjście pacjenta z kręgu osób zasugerowanych. Trudno mi to skomentować, bo dobrą praktyką jest, że zawsze przy bólach w klatce piersiowej wykonuje się EKG- watpię, aby u tego pacjenta tego zaniechano, najwidoczniej było ono niecharakterystyczne, sam poczatek choroby z pojawieniem sie bólu w spoczynku też nie za bardzo za chorobą wieńcową przemawiał, a i sam pacjent , jak powiada- skręcał się z bólu/ cały czas?/- to tez nie jest specyficzne dla choroby wieńcowej- myslę tedy, że niecierpliwość pacjenta i będący reakcją na nią gorączkowy pośpiech medyków, zrobił to co zrobił, ale proszę nie pisać, że 22 lekarzy nie rozpoznało zawału, bo to ewidentna nieprawda. Pozdrawiam, zyczę duzo zdrowia i spokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuzanka Polaku IP: *.energopomiar.com.pl 16.09.05, 08:20 znajomość prawa posiadłeś ??? no to teraz bierz się za medycynę,ucz się dokształcaj się! nie bądż leniem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek a ja IP: *.streamcn.pl 16.09.05, 08:28 aja sadze ze on dopiero w 23 dniudostal tego zawalu serca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciej Zawał IP: *.chello.pl 17.09.05, 17:38 nIc nowego .U mojej teściowej lekarz z pogotowia nie rozpoznał zawału przy pierwszej wizycie i zostawił jej radę aby zadzwoniła po karetkę na przewóz do szpitala. Przy drugiej wizycie po 4 godz. zmarła w karetce a informację jaką dał lekarz to , ze nie wie na co zmarła teściowa.Opisałem innym lekarzom objawy złego samopoczucia teściowej, którzy stwierdzili ,że był to ciężki zawał.!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goniec Re: Zawał IP: 194.150.99.* 19.09.05, 23:15 a jak się nazywał ten lekarz który wystawił zlecenie na przewóz ? Odpowiedz Link Zgłoś