Dodaj do ulubionych

kto zdobywa? on czy ona?

16.09.05, 22:27
czy komuś przeszkadza ze to koieta walczy o faceta? czy lepiej stać i czekać z
założonymi rękami i wmawiać sobie "co ma być to będzie"?
Obserwuj wątek
    • orwidtomasz Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 22:54
      Jeśli kobieta się narzuca to każdy mężczyzna ucieknie.
      • maxis400 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 01:20
        orwidtomasz napisał:

        > Jeśli kobieta się narzuca to każdy mężczyzna ucieknie.

        Chyba że jest leniwy i mu sie nie chce :P
    • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 22:54
      Ale w czym problem?
      • tempe Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 22:55
        nie ma nóg
        • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 22:56
          To przynajmniej nie ucieknie.
          • tempe Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 22:56
            to po co się narzucać?
            • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 22:58
              Tak dla wprawy.
              • tempe Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 22:59
                dla wyprawki
                ale w nieznane
                • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:00
                  Becikowego nie starczyło...
                  • tempe Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:01
                    gdyby chociaż na waciki
                    • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:03
                      Wacik to betka.
                      Liczy się metka.
                    • secesja2005 Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:03
                      żeby mógł kupic waciki to najpierw trzeba sie narzucić
                      • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:04
                        Do tego trzeba mieć silną wolę.
                        • tempe Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:05
                          i odpowiedni narzut
                          • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:06
                            Jaki jest rekord świata?
                            • secesja2005 Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:07
                              Jeszcze nie padł, ale ja mogę powalczyć.
                              • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:08
                                A masz odpowiednie warunki?
                                • secesja2005 Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:14
                                  Zawsze się mogę zrobić na platynowy blond.
                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:16
                                    Blondie?
                                    • secesja2005 Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:16
                                      No dobra, nie mam cycków jak pamela, ale zawsze można sobie wypchać.
                                      • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:17
                                        Jak tchórzofretkę?
                                        I postawić na półce?
                                        ;)
                                        • secesja2005 Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:18
                                          Obok bażanta. Oczywiście.
                                          • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:21
                                            Ale to chyba zależy od rozmiaru...
                                            • secesja2005 Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:23
                                              Cycków czy bażanta?
                                              • tempe Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:24
                                                cycki ewentualnie zawsze można powiesic obok lampy z ikei
                                                • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:25
                                                  Szwedzkie cycki?
                                                  Tak!
                                                  • tempe kto zdobywa? on czy ona?/nt 16.09.05, 23:26
                                        • tempe Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:19
                                          cycki szczerzące zemby
                                          t a k ! !
                                          • secesja2005 Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:21
                                            A lampa solna też?
                                          • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:21
                                            Wykrzywione w grymasie?
                                            • secesja2005 Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:23
                                              w stronę tchórzofretki.
                                              • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:26
                                                To duża tchórzofretka była...
                                                • secesja2005 Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:37
                                                  I bezwstydna
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:38
                                                    I nie miała życia wewnętrznego.
                                                    Tylko groźne zewnętrze...
                                                  • secesja2005 Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:39
                                                    Bezrefleksyjna? Coś podobnego!
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:41
                                                    A jednak.
                                                    To jest, po prostu, zwierzę!
                                                  • secesja2005 Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:45
                                                    Czy ktoś zareagował czy wszyscy przeszli obojętnie?
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:46
                                                    Obojętność w sieci.
                                                    Czy jakoś tak...
                                                  • secesja2005 Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:47
                                                    Więc była w sieci? A co z kłusownikiem, złapali go?
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:48
                                                    Sprytny.
                                                    Znał teren.
                                                    Chociaż to poligon był...
                                                  • secesja2005 Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:50
                                                    Co na to bażant?
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:52
                                                    Bażanta osmalili ogniem zaporowym.
                                                  • tempe Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:52
                                                    zdemaskował minę
                                                    okazało sie
                                                    wypchany saletrą, figurant
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:53
                                                    Tak.
                                                    Tam już był spalony...
                                                  • secesja2005 Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:54
                                                    Rodzina dostanie odszkodowanie chociaż?
                                                  • tempe Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:55
                                                    kruszejące kuropatwy
                                                    pono dwie szt.
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:55
                                                    Nie miał rodziny.
                                                    Lubił tylko tchórzofretkę.
                                                  • secesja2005 Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:56
                                                    Taki mezalians, nie do pomyślenia. W "fakcie" o tym pisali?
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:57
                                                    Fuckt!
                                                    Nie...
                                                  • secesja2005 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:00
                                                    Ale w superekspresie na pewno było.
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:01
                                                    Nie.
                                                    Tylko o Alienach.
                                                  • secesja2005 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:02
                                                    Obcy znowu lądowali? Jak zawsze w Jordanowie, co? Pewnie wkrótce przyjedzie
                                                    ekipa badaczy i zrobią ekspertyzę.
                                                  • tempe Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:04
                                                    albo eksperci przeprowadzą jakieś badania przez ulicę
                                                  • secesja2005 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:05
                                                    To niemożliwe. Od tego jest pan lizak. Nie mogą go zwolnić. Tylko nie to!
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:04
                                                    Porwali jakieś krowy, czy sołtysa...
                                                    Dzień jak co dzień.
                                                  • secesja2005 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:06
                                                    Tam to już wszystko porwali co mogli. Nic nie zostało prócz wspomnień.
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:08
                                                    Wspomnienia też porwali.
                                                    Za młodu...
                                                  • secesja2005 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:11
                                                    Nie pisz takich rzeczy bo się bardzo wzruszę i znowu nie będę mogła spać.
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:13
                                                    Pij.
                                                    Bo życie to bal jest.
                                                  • secesja2005 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:14
                                                    I drugi raz nie zaproszą nas wcale.
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:15
                                                    Zawsze zapraszają.
                                                    Ale trzeba potem za to płacić...
                                                  • secesja2005 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:16
                                                    Albo przychodzi komornik.
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:21
                                                    Komornicy nie piją.
                                                    Nie piją?
                                                  • secesja2005 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:24
                                                    Z kieliszka nie. Tylko z gwinta.
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:25
                                                    Jasny gwint!
                                                  • tempe Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:13
                                                    wzrusz się do kompletnej nieprzytomności
                                                    Mrugu, napisz jeszcze coś
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:15
                                                    40 procent.
                                                    Chatka z bali na Bali.
                                                  • tempe Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:16
                                                    teraz już nie zasnę
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:18
                                                    To może Chatka Puchatka?
                                                    Bo chyba nie wuja Sama...
                                                  • tempe Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:20
                                                    też nie,
                                                    sama chatka!
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:21
                                                    Ha!
                                                    Chatka!
                                                    Harnaś może?
                                                  • tempe Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:24
                                                    chatka
                                                    chamak

                                                    a w przypadku Secesji
                                                    wilk chajdamaka
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:26
                                                    Chomąto...
                                                  • secesja2005 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:22
                                                    Bez wuja? To nie ma sensu.
                                                  • secesja2005 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:15
                                                    Ach tak! To teraz będziecie się znęcać nad kobietą!
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:22
                                                    Przemoc w rodzinie?
                                                  • secesja2005 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:23
                                                    Zadzwonię do telewizji. Tam mi pomogą.
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:27
                                                    W11.
                                                    Za 50 zł możesz być trupem.
                                                  • secesja2005 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:29
                                                    Mogę być za darmo!
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:32
                                                    Nie mówimy o zgonie...;)
                                                  • tempe Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:30
                                                    a za 200 samym komisarzem
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:32
                                                    Ludowym?
                                                  • secesja2005 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:35
                                                    Ja mogę zapozować. Z komisarzem.
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:37
                                                    A jak szpetny?
                                                  • secesja2005 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:38
                                                    to problem fotografa nie mój
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:43
                                                    Wszystko można wyretuszować...
                                                  • secesja2005 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:46
                                                    Albo zgasić światło
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:47
                                                    Albo to wtedy z fleszem trzeba będzie robić...
                                                  • secesja2005 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:49
                                                    to się zredukują zmarszczki u komisarza, powinien się ucieszyć.
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:51
                                                    Ale później może świecić po nocach...
                                                  • secesja2005 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:52
                                                    W Krakowie to nic dziwnego. Ryby z Wisły świecą i kto się tym przejmuje?
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:56
                                                    W Wiśle są ryby?!
                                                  • secesja2005 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:58
                                                    Tak. Łatwo zobaczysz, płyną zawsze z prądem.
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 01:00
                                                    To wianki.
                                                    Pomyliło Ci się...
                                                  • secesja2005 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 01:06
                                                    Na wianki to dziewice płyną z prądem, nie ryby.
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 01:10
                                                    Dziewice to pod prąd też pływają...
                                                  • secesja2005 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 01:12
                                                    To chyba jakieś takie podrabiane.
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 01:14
                                                    Takie farbowane dziewice?
                                                  • secesja2005 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 01:19
                                                    Dziewica musi być blond, nie?
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 01:23
                                                    Hmmm...
                                                    A nie na odwrót...?;)
                                                  • secesja2005 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 01:27
                                                    To znaczy? Tak jak te ryby?
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 01:29
                                                    Ryby nie mają włosów.
                                                    Chyba...
                                                  • secesja2005 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 01:35
                                                    Eeee no wiesz, te w Wiśle to nie wiadomo...
                            • tempe Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:07
                              hollywood
                              • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:09
                                Bollywood.
                                • tempe Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:13
                                  włodzigwóźdź
                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:17
                                    Zupa z gwożdzia.
                                    Duppa z dębu.
                                    • tempe Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:19
                                      szczerze się szczerzę
                                      • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:22
                                        Szczerzuja?
                                        Szczeżuja?
                                        Co to jest?
                                        • tempe Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:29
                                          szczetrzcina
                                          szczelest
                                          • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:30
                                            Stettin.
                                            Stety.
                                            Nie.
                                            • tempe Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:36
                                              Stefan
                                              fan
                                              have a fan
                                              of having fun
                                              • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:39
                                                Having fun is fun.
                                                fuj mul
                        • secesja2005 Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:05
                          albo motywację
                          • tempe Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:06
                            znalazłaś?
                            • secesja2005 Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:08
                              no ba! miliony chętnych wilków stoją pod moim domem
                              • tempe Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:09
                                gdybyś mieszkała w bloku mogłabyś sie wymnknąć przez wózkownię
                                • secesja2005 Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:15
                                  Gdybym mieszkała w bloku to bym poznała jakiegoś wilka z klatki schodowej.
                                  • tempe Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:18
                                    gdybyś mieszkała w bloku
                                    w Twojej klatce mieszkałby milijon wilków
                                    wraz z proporcjonalną liczbą pchełł
                                    • secesja2005 Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:20
                                      Można wybrac jednego i odpchlić.
                                      • tempe Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:21
                                        masz na myśli przeciągnięcie przez zsyp?
                                        • secesja2005 Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:25
                                          mógłby się zepsuć. Zepsuty wilk się nie nada.
                                          • tempe Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:39
                                            sama chcesz psuc wilki?
                                            oswajać
                                            zamieniać w kundelki
                                            luposovieticusy?
                                            • secesja2005 Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:40
                                              Kundelki lepsze niż pudle
                                              • tempe Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:43
                                                najgorsze to pundle są
                                                • secesja2005 Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:46
                                                  też mają różowe kokardki?
                                                  • tempe Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:54
                                                    bladoróżowe
                                                    w każdym zgięciu
                                                  • secesja2005 Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:55
                                                    I Ty się tak po prostu na to zgadzasz?
                                                  • tempe Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:03
                                                    oczywiście
                                                    oglądam przez szybkę
                                                    nic tak nie dodaje bieli białożółtemu pundlowi jak coś bladoróżowego
                                                  • secesja2005 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:04
                                                    Ty świntuchu! Na pewno masz obsceniczne myśli jak na to patrzysz.
                                                  • tempe Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:10
                                                    bladożółte doznania estetyczne
                                                    kiepskie
                                                  • secesja2005 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:10
                                                    Ale jednak patrzysz. Jak to wszyscy gapie.
                                                  • tempe Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:15
                                                    ta
                                                    a Ikar tonął
                                                  • secesja2005 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:17
                                                    We łzach po stracie tchórzofretki.
                                                  • tempe Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:19
                                                    spox
                                                    pocieszy się bażantem
                                                    tata Ikara nawet woli robić samoloty z bażanta
                                                  • secesja2005 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:26
                                                    tak bezczelnie oskubać kolegę syna?
                                                  • tempe Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:37
                                                    ależ
                                                    on go unieśmiertelnił
                                                  • secesja2005 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:42
                                                    I syn znowu nie miał się do kogo odezwać. A później mówią, że jakiś taki
                                                    aspołeczny.
                          • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:07
                            A jak się jest leniem?
                            • tempe Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:08
                              składa się motywota
                              ślabizuję
                              • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:10
                                Mota motywne dla wotłochu dobre.
                                Wniej mięcej.
                                • tempe Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:11
                                  Wot bon mot
                                  mniesz mnięcej
                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:12
                                    Mnę mułł niczym wółł
                                    Albo prasuję, sam nie wiem...
                                    • tempe Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:15
                                      chodzi o prepparatty proffesore Tołpy?
                                      • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:19
                                        Torf weselny...
                                        • tempe Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:22
                                          Fort kościelny
                                          • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:23
                                            Pancernik.
                                            Wypchany na półce.
                                            • tempe Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:25
                                              półkownik pancerny
                                              • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:27
                                                Kwiatek na łące.
                                                Dmuchawce, latawce...
                            • secesja2005 Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:09
                              A ktoś z nas jest? Nigdy w życiu, to jakieś podłe insynuacje.
                              • tempe Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:10
                                jestem leniem
                                jestem podły
                                • carmen_80 Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:11
                                  ja jestem, ja...
                                  /poczułam się wywołana do tablicy/
                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:13
                                    Chwalistopa...
                                  • secesja2005 Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:13
                                    No i po co to mówicie. Jeszcze ktoś usłyszy.
                                    • tempe Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:14
                                      niech to usłyszy ktoś kto nie umie czytać
                                • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:11
                                  Wyrzuć to z siebie!
                                  TAK!
                                  • tempe Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:13
                                    nie!
                                    nigdy!

                                    za późno
                                    • carmen_80 Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:14
                                      ja nie mam niczego do ukrycia!
                                    • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:15
                                      Musisz pokonać swoją słabość.
                                      Musisz iść ścieżką prawdy.
                                      Tako rzecze Zaratustra.
                                      • carmen_80 Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:16
                                        zaczęłam od ćwiczeń nad głębokim oddechem...
                                      • tempe Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:16
                                        podpowiada mu Bruce Lee
                                        • secesja2005 Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:18
                                          A Arnold? Gdzie jest Arnold?
                                        • carmen_80 Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:18
                                          A ból to fikcja...
                                          • carmen_80 Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:19
                                            Arnold wypadł już z obiegu
                                            • secesja2005 Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:22
                                              A jeśli wróci?
                                              • carmen_80 Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:25
                                                jak wróci...
                                                to wtedy się będziemy martwić
                                        • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:20
                                          I Bruce Wayne.
                                          A może John?
                                          • carmen_80 Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:20
                                            A ja se netoperek ;)
                                            • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:24
                                              A to je moja pukawka.
                                              Puk puk?
                                              Kto tam?
                                              • carmen_80 Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:26
                                                Hipopotam
                                                A kto pyta??
                                                • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:27
                                                  A gdzie staropolska gościnność?!
                                                  • carmen_80 Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:29
                                                    za drzwiami...a chleb i sól pod wycieraczką
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:31
                                                    A gorzałka witała się z gąską.
                                                  • tempe Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:32
                                                    polaczek Bambo
                                                    wszak w Polsce mieszka
                                                    czarną ma skórę
                                                    ten nasz koleżka
                                                    a oprócz skóry
                                                    ma dwie komóry
                                                    marzy o biciu
                                                    następnej fury
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:34
                                                    Mocne.
                                                    Strzelec.
                                                  • carmen_80 Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:35
                                                    (w)lany,
                                                    jeszcze się pieni...
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:36
                                                    W żołądku?
                                                    Czy w głowie?
                                                    Buzuje.
                                                  • carmen_80 Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:40
                                                    na razie w kuflu...
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:41
                                                    Karygodne niedopatrzenie...
                                                  • carmen_80 Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:43
                                                    ale powoli znika w mrocznych otchłaniach przełyku...
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:44
                                                    Okrutna jesteś.
                                                    Tak je, za przeproszeniem, w mordę lać...;)
                                                  • carmen_80 Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:46
                                                    za przeproszeniem, samo się prosiło,
                                                    a czekać za długo nie można...
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:47
                                                    Zawsze znajdzie się jakieś wytłumaczenie.;)
                                                    A ja nic nie mam...
                                                  • carmen_80 Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:49
                                                    wytłumaczenie czasem lepsze, czasem gorsze...
                                                    ale smutne, że nic nie masz,
                                                    może się podziele??
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:51
                                                    Tak wyszło.
                                                    Jakoś przeżyję.
                                                    Może.
                                                  • carmen_80 Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:52
                                                    W pierwszej fazie zawsze się tak mówi,
                                                    a potem brakuje, oj brakuje...
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:54
                                                    Może samemu pędzić?
                                                  • carmen_80 Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:56
                                                    gdzieś wyczytałam że teraz to modne,
                                                    i jeszcze samemu chleb wypiekać i śledzika złowić...
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:58
                                                    Co ja kurde, chłop małorolny jestem...?;)
                                                  • carmen_80 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:00
                                                    nie chcesz być trendy?? :>
                                                    no wiesz, zaniepokoiłeś mnie...
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:02
                                                    Nie jestem trendy.
                                                    Chlip Flap...
                                                  • carmen_80 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:04
                                                    No już nie płacz, ja też nie jest glamour...;(
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:05
                                                    Ty nie jesteś Brodzik?!
                                                    A ja mam w domu!
                                                  • carmen_80 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:08
                                                    Plakat nad łóżkiem??
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:10
                                                    Nie.
                                                    W łazience.
                                                  • carmen_80 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:12
                                                    to taki wodoodporny...:>
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:13
                                                    I można go zdeptać...
                                                  • carmen_80 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:17
                                                    ale to brzydko by było z Twojej strony...
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:18
                                                    To się nazywa trampling.
                                                    Wiem, bo czytam forum!
                                                  • carmen_80 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:21
                                                    Aleś Ty mądry i oczytany ;)
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:23
                                                    To dzięki Forum!
                                                    Wielbię je!
                                                    Jak jem, też wielbię.
                                                  • carmen_80 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:26
                                                    A niektórzy tak nieładnie mówią na to Forum,
                                                    wręcz obrażają ich urzytkowników...
                                                    Nie wiedzą co czynią!
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:29
                                                    Nie wiń ich.
                                                    Zazdroszczą...
                                                  • carmen_80 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:35
                                                    błądzą...
                                                    Errare humanum est
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:38
                                                    Kto pije nie błądzi.
                                                    To tak szło??
                                                  • tempe Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:40
                                                    koń nie błądzi
                                                    jakoś to szło
                                                  • carmen_80 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:41
                                                    coś w tym stylu...
                                                    mniejsza o szczegóły
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:45
                                                    Szczegóły są ważne.
                                                    95 procent mógłbym nie znieść...
                                                  • carmen_80 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:49
                                                    a prawie to nie to samo co Żywiec
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:52
                                                    I w dodatku trudno dostępne...
                                                  • carmen_80 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:54
                                                    czy trudne oznacza niemożliwe...??
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:56
                                                    Nie.
                                                    Ale po paru coraz trudniej się starać...
                                                  • tempe Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:12
                                                    łaZieńczuk
                                                    aj
                                                    ajajajaj
                                                    och
                                                  • carmen_80 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:13
                                                    co z nim??
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:14
                                                    ajajajajaj
                                                  • carmen_80 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:18
                                                    uuuuu....
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:19
                                                    Chyba buuu...
                                                  • tempe Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:21
                                                    chyba
                                                    mamooo
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:23
                                                    Albo, po prostu...eeeeeeee
                                                  • carmen_80 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:24
                                                    Orangeeeeeeeeeeee
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:30
                                                    A ja mam Plusa i mam ich w d...
                                                  • carmen_80 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:35
                                                    a ja muszę sprawdzić na wyświetlaczu...
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:39
                                                    Tam masz tapetkę z Beckhamem na pewno...;)
                                                  • carmen_80 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:42
                                                    pomyłka hasło "Teraz Polska" ...
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:45
                                                    No to pewnie Kosowski...
                                                  • carmen_80 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:46
                                                    był do zeszłej wiosny, ale mi się znudził...
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:48
                                                    No wiesz!
                                                    Tak szybko zmieniać idoli!
                                                  • carmen_80 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:50
                                                    szybko...??
                                                    no wiesz...i tak długo za nim płakałam
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:53
                                                    Na nic płacz.
                                                    Na nic zgrzytanie zębów.
                                                    To już nie wróci...
                                                  • carmen_80 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:56
                                                    wiem, wiem...ale wciąż się łudzę ;(
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:57
                                                    Ułuda i iluzja.
                                                    Tym nas karmią...
                                                  • carmen_80 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 01:01
                                                    i tak przez całe życie człowiek się daje nabijać w butelkę!
                                                  • tempe Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 01:01
                                                    butelka!
                                                    to przyjemne
                                                  • carmen_80 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 01:04
                                                    a jak nie odda??
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 01:04
                                                    Ale jakości nie można dotknąć...
                                                  • carmen_80 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 01:07
                                                    ją można tylko podziwiać...
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 01:11
                                                    A co jak macać się też chce?
                                                  • carmen_80 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 01:15
                                                    Trzeba zwalczać pokusy,
                                                    sporty uparwiać i zimne prysznice brać!
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 01:15
                                                    W brodziku?
                                                  • carmen_80 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 01:17
                                                    byleby zimne!
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 01:17
                                                    Zimne to piwo.
                                                    Tylko.
                                                  • carmen_80 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 01:19
                                                    A wódka to niby jaka??
                                                    Ciepła...??
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 01:20
                                                    Lubi pan ciepłą wódkę i spocone kobiety?
                                                    To ma pan urlop w listopadzie.
                                                  • tempe Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:57
                                                    gdzie pędzisz?
                                                    mi się kończy

                                                    pilem piwo piję wódke
                                                    nie liczyłem się ze skutkiem
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:00
                                                    Skutki picia wutki
                                                    Można zgubić butki.

                                                    I nigdzie nie popędzisz...
                                                  • carmen_80 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:00
                                                    kto pije i pali ten nie ma robali!
                                                    Hej!
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:02
                                                    Piwo też?
                                                  • carmen_80 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:03
                                                    bardziej oczyszczają zwiększone procenty...
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:07
                                                    I konserrwują.
                                                  • carmen_80 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:09
                                                    i ten świeży oddech...
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:11
                                                    De freszmejker.
                                                  • carmen_80 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:15
                                                    eee...lepsza woda toaletowa "Uśmiech o poranku",
                                                    gratis dla ostatnich gości lokalu :P
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:19
                                                    A można wypić w chwili potrzeby?
                                                  • carmen_80 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:22
                                                    Nawet trzeba... ;)
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:24
                                                    To dobrze.
                                                    To duża oszczędność!
                                                  • carmen_80 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:27
                                                    Oszczędność w tych czasach jest największą cnotą ;)
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:31
                                                    Cnoty nigdy za dużo.
                                                    A może odwrotnie...
                                                  • carmen_80 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:34
                                                    a może wręcz przeciwnie ;D
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:34
                                                    Przeciwnie do czego?;)
                                                  • carmen_80 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:37
                                                    do wskazówek zegara
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:40
                                                    A to taki ambaras.
                                                    Można pić wstecz?
                                                    Ćip ćip...
                                                  • carmen_80 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:46
                                                    Dla chcącego /czyt. spragnionego/ nic trudnego... ;>
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:50
                                                    Chcieć i pragnąć...
                                                    Trudno jednocześnie...
                                                  • carmen_80 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:52
                                                    to podlega głębszemu zanalizowaniu sytucaji...
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:54
                                                    Ile głębszych?
                                                  • carmen_80 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:57
                                                    się okaże...
                                                    zaczniemy pomału,
                                                    co by bar zbyt szybko nie zaczał się oddalać ;)
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:58
                                                    Albo zbyt szybko przybliżał...
                                                    Tak też może być.
                                                  • carmen_80 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 01:03
                                                    jak przybliżać, to wersja optymistyczna,
                                                    zawsze będzie gdzie zwiesić zmęczoną głowę...
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 01:05
                                                    Ale można sobie coś rozbić.
                                                    Również głowę...
                                                  • carmen_80 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 01:08
                                                    Zawsze istenieje jakieś ryzyko wkalkulowane w cenę
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 01:12
                                                    Cenna to uwaga.
                                                    Taki program.
                                                    Był też Wódko pozwól żyć.
                                                  • carmen_80 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 01:16
                                                    Na ile zdoła to pozwoli,
                                                    ona solidna przyjaciółka jest...zawsze wraca ;)
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 01:18
                                                    Jak bumerang.
                                                    Taki australijski napitek.
                                                  • carmen_80 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 01:19
                                                    Zawsze można na nią liczyć, utuli do snu...
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 01:24
                                                    Jak kołysanka.
                                                  • kfiatecek Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:30
                                                    od picia wódki
                                                    rozum wcale nie jest krótki:)
                                                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:34
                                                    Precz z barierami!
                                                    Wódka dla niemowląt!
                                                  • secesja2005 Re: kto zdobywa? on czy ona? 16.09.05, 23:35
                                                    Brawo Dorota!
    • kfiatecek Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:19
      wow ile odpowiedzi:D:*
      • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:20
        A teraz za karę przeczytaj wszystkie.;)
        • tempe Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:22
          niech wybierze swoją własną
          • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:25
            Własna droga...
            A co na to Karate Kid??
            • tempe Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:27
              w takim razie niech wybierze droge Karate Kida /czy jakoś tak
              skoro guru górą
              • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:28
                Nad morzem jest dużo Jody.
                Tam powinna skierować swe kroki...
                • tempe Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:33
                  to był taki quest
                  w granicach piastowskich
                  że tak rzeknę - wisła!
                  • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 00:35
                    Taka Wanda rzucała się do wisły z Wawelu i wypływała w Gdańsku.
                    To była jazda!
                    • tempe Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 01:04
                      tak!
                      na jednym wdechu!
                      • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 01:06
                        Wydechu do tej pory nie ma...
                        • carmen_80 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 01:18
                          ale jak już wypłynęła...
                          "Ta to ma czym oddychać..."!
                          • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 01:19
                            Mówisz, że odpowiednie walory miała?;)
                          • tempe Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 01:19
                            gdyby nie miała toby nie wypłynęła
                            • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 01:20
                              Jak boja?
                              • tempe Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 01:22
                                jak dwie boje - zielona i ze wstydu czerwona
                                oznaczenie szlaku żeglownego
                                • mrug Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 01:25
                                  Ale trzeba płynąć między nimi...
        • kfiatecek ;p 17.09.05, 00:29
          • mrug Re: ;p 17.09.05, 00:35
            Nie poddawaj się!;)
    • kfiatecek chwila... jest tak 17.09.05, 00:22
      on robi tak, ze jej sie zdaje że "coś" ma ona czeka czeka az w koncu zaczyna
      dzialać a on.. hmm no wlasnie nic, nie no dziwnie mi teraz, no i niechce sie
      narzucać oj urwanie glowy teraz mam, chyba mam za bardzo rozbudowana wyobraznie:/
      • carmen_80 Re: chwila... jest tak 17.09.05, 00:23
        ona to znaczy Ty, czy koleżanka,
        bo to bardzo ważne...
        • kfiatecek Re: chwila... jest tak 17.09.05, 00:28
          ja a kto, a kolezanka robila sztuczny tłok ;]
          • tempe Re: chwila... jest tak 17.09.05, 00:31
            pomógby by jej w tym duży sztuczny biust
            • mrug Re: chwila... jest tak 17.09.05, 00:36
              Z tchórzofretki czy bażanta?
              • tempe Re: chwila... jest tak 17.09.05, 00:39
                a które feromony lepsze?
                • mrug Re: chwila... jest tak 17.09.05, 00:40
                  Jak w dużym stężeniu to nieważne...
          • carmen_80 Re: chwila... jest tak 17.09.05, 00:32
            nie narzucać się, ale kokietować, flirtować,
            ale jak się zbliży udawać niezainteresowaną,
            "menczyźni" lubią być zdobywacami,
            zakręcić się wokół, ale tak żeby nie zauważył,
            ale żeby poczuł Twój zapach...
            • kfiatecek Re: chwila... jest tak 17.09.05, 00:37
              hmm wezme to pod uwae:) heh trzymac kciuki prosze;]
          • secesja2005 Re: chwila... jest tak 17.09.05, 00:33
            To znaczy co? Macie upatrzony towar tylko nie wiecie jak go upolować?
            • carmen_80 Re: chwila... jest tak 17.09.05, 00:38
              jeśli dwie do jednego mięska,
              to kiepska sprawa, zagryzą się nawzajem...
              • secesja2005 Re: chwila... jest tak 17.09.05, 00:39
                Ale mięsko się ucieszy ;)
                • mrug Re: chwila... jest tak 17.09.05, 00:41
                  Co jesz?
                  Mięsko.
                  A skąd je masz?
                  Samo przypełzło...
                  • kfiatecek hihihih 17.09.05, 00:54
                    a dokładniej... podjechalo to miesko;]
                    • mrug Re: hihihih 17.09.05, 00:59
                      Zmotoryzowane mięsko.
                      Ależ ta ewolucja poszła do przodu...
                      • tempe Re: hihihih 17.09.05, 01:00
                        Mrugu
                        rozdzierasz rzecz na sztuki tą swoją sztuką analizy
                        • mrug Re: hihihih 17.09.05, 01:01
                          To ważne.
                          Bo później będzie płacz...
                      • secesja2005 Re: hihihih 17.09.05, 01:01
                        Podjechało chłodnią czy czymś innym?
                        • mrug Re: hihihih 17.09.05, 01:02
                          Jak z Constaru to chyba nie...
                      • kfiatecek Re: hihihih 17.09.05, 01:04
                        nie do konca, ale prawie... taka praca;]
                        • mrug Re: hihihih 17.09.05, 01:07
                          Nie mów!
                          Krzysztof Hołowczyc?!
                          • kfiatecek Re: hihihih 17.09.05, 01:08
                            jestes na dobrej drodze
                            poczatkujacy krzysztofik;]
                            • mrug Re: hihihih 17.09.05, 01:12
                              Ale nie święty Krzysztof?
                              • kfiatecek Re: hihihih 17.09.05, 01:17
                                nie! eeeeee nie nie nie nie
                                • tempe Re: hihihih 17.09.05, 01:20
                                  potwierdziło się że kobiety wolą łajdaków
                                  • mrug Re: hihihih 17.09.05, 01:21
                                    Święty łajdak.
                                    Idealne połaczenie.
                                    • tempe Re: hihihih 17.09.05, 01:24
                                      mrug napisał:

                                      > Święty łajdak.
                                      > Idealne połaczenie.

                                      i ładny śnięty
                                      jego alter ego
                                      • mrug Re: hihihih 17.09.05, 01:26
                                        Za dużo pił.
                                        Dlatego śnięty był.
                                        Ha!
                                        Wierszokleta.
                                  • kfiatecek Re: hihihih 17.09.05, 01:26
                                    oj tak, jakos tak wychodzi ze kocha sie tych co sprawiaja nam najwiecej bolu...
                                  • secesja2005 Re: hihihih 17.09.05, 01:29
                                    A nie wiedziałeś?
                • carmen_80 Re: chwila... jest tak 17.09.05, 00:44
                  szykuje się ciekawa rozgrywka,
                  ciekawe po ile bilety w przedsprzedaży?
              • kfiatecek Re: chwila... jest tak 17.09.05, 00:40
                nie wiem co tamta planuje, ale bezczelnie wtrynia sie na moj teren:>
                • secesja2005 Re: chwila... jest tak 17.09.05, 00:44
                  A która z Was jest ładniejsza?
                  • kfiatecek Re: chwila... jest tak 17.09.05, 00:56
                    no ja tego z pewnoscia nie powiem, chyba ona ale chcialabym zebym to byla ja;)
                    oczywiscie:D
                    • secesja2005 Re: chwila... jest tak 17.09.05, 01:02
                      Oczywiście liczy się tylko wnętrze, ale wiesz, lepiej mieć się na baczności.
                      • kfiatecek Re: chwila... jest tak 17.09.05, 01:06
                        wnetrze to ona ma rozbudowane do potęgi entej, swoje ego! że hohoho kobieta z
                        tych " co ja to nie jestem" ehh
                        • secesja2005 Re: chwila... jest tak 17.09.05, 01:08
                          A on jakie lubi? Co o nim wiemy?
                          • kfiatecek Re: chwila... jest tak 17.09.05, 01:14
                            prawie nic o nim nie iwemy;/ grrrrr
                            hmm chociaz....
                            mily sympatyczny zdolny ambtny kontaktowy no i dobrze jezdzi;]
                        • carmen_80 Re: chwila... jest tak 17.09.05, 01:09
                          ale nie o takie wnętrze chodziło Seceji...
                          ono musi wypływać z głębi serca, a nie wyrzucane ustami...
                          • kfiatecek Re: chwila... jest tak 17.09.05, 01:12
                            ludzie tyle o tym wnetrzu pisza ze hoho
                            a jak przyjdzie co do czego to sie lico liczy;/
                            taka prawda
                            • secesja2005 Re: chwila... jest tak 17.09.05, 01:16
                              Często liczy się wnętrze samochodu, ale zewnętrze też więc nie ma się co
                              martwić.
                              • kfiatecek Re: chwila... jest tak 17.09.05, 01:19
                                nie wiem co sie liczy
                                kazdy liczy inaczej
                                a ja dziwnie sie czuje
                          • tempe Re: chwila... jest tak 17.09.05, 01:13
                            wnętrze wyrzucane ustami przeważnie nie nadake się do użytku
                            • kfiatecek Re: chwila... jest tak 17.09.05, 01:15
                              ale aura jest, chociażby chwilowa
                              a jak opadnie moze byc za pozno bo ktos juz ucierpi
                • tempe Re: chwila... jest tak 17.09.05, 00:45
                  wykop dół
                  tako rzecze Sun Tzu
                  mnóstwa szczęśliwych rzezi!
                  • mrug Re: chwila... jest tak 17.09.05, 00:46
                    Wilczy.
                    Wilk ciągle szuka...
                    • secesja2005 Re: chwila... jest tak 17.09.05, 00:48
                      To jakoś nie może trafić.
                      • mrug Re: chwila... jest tak 17.09.05, 00:50
                        Za mało domów wykopał...
                        • tempe Re: chwila... jest tak 17.09.05, 00:53
                          jednak coś chyba masz
                          • mrug Re: chwila... jest tak 17.09.05, 00:54
                            M.A.S.H.
                            Na peryferiach...
                            • tempe Re: chwila... jest tak 17.09.05, 00:59
                              zaskórniaki z lodówki
                              • mrug Re: chwila... jest tak 17.09.05, 01:01
                                Z prosektorium...
                                • tempe Re: chwila... jest tak 17.09.05, 01:02
                                  pro publico bono
                                  siup
                                  • mrug Re: chwila... jest tak 17.09.05, 01:03
                                    Publico, nie publico.
                                    To jednostkowa i małostkowa zabawa...
                                    • tempe Re: chwila... jest tak 17.09.05, 01:06
                                      ok
                                      pro publico ale w sekrecie
                                      wstrząśniety nie zmieszane

                                      może być?
                                      • mrug Re: chwila... jest tak 17.09.05, 01:08
                                        Może.
                                        Jest piekne o tej porze roku.
                                        Wanda mówiła.
                                        • tempe Re: chwila... jest tak 17.09.05, 01:10
                                          przeciez Wanda mówiła
                                          nie chcę nie chcę nie chcę
                                          i się potknęła
                                          • secesja2005 Re: chwila... jest tak 17.09.05, 01:13
                                            Jak kobieta mówi nie to znaczy, że tak.
                                            • mrug Re: chwila... jest tak 17.09.05, 01:14
                                              Jesteś tego pewna?
                                              • secesja2005 Re: chwila... jest tak 17.09.05, 01:21
                                                Zapytam rzecznika prasowego i ustosunkuję się na piśmie.
                                                • mrug Re: chwila... jest tak 17.09.05, 01:27
                                                  A nie możesz jakoś inaczej się ustosunkować...?;)
                                                  • secesja2005 Re: chwila... jest tak 17.09.05, 01:30
                                                    Niestety nie mogę choćbym chciała!
                                                  • mrug Re: chwila... jest tak 17.09.05, 01:34
                                                    Chcieć, znaczy móc!
                                                  • secesja2005 Re: chwila... jest tak 17.09.05, 01:37
                                                    Oczywiście - kto nie dąży do rzeczy niemożliwych, nigdy ich nie osiągnie.
                                            • tempe Re: chwila... jest tak 17.09.05, 01:18
                                              a jeśli mówi tak to znaczy nie?
                                              • maxis400 Re: chwila... jest tak 17.09.05, 01:22
                                                tempe napisał:

                                                > a jeśli mówi tak to znaczy nie?

                                                jeśli mówi tak to znaczy: "być może..."
                                              • secesja2005 Re: chwila... jest tak 17.09.05, 01:23
                                                Jesli mówi tak to znaczy, że chce żebyś już sobie poszedł.
                                                • tempe Re: chwila... jest tak 17.09.05, 01:26
                                                  czyli raczej nie mówi tak
                                                  • secesja2005 Re: chwila... jest tak 17.09.05, 01:31
                                                    To zależy jaki masz samochód.
                                            • kfiatecek Re: chwila... jest tak 17.09.05, 01:20
                                              dokladnie!
                                          • mrug Re: chwila... jest tak 17.09.05, 01:13
                                            Krak ją wepchnął.
                                            Ten od motelu.
                                            • secesja2005 Re: chwila... jest tak 17.09.05, 01:17
                                              Nie chciał się dzielić kasą z interesu, proste.
                                              • mrug Re: chwila... jest tak 17.09.05, 01:22
                                                Ale wypłynęła.
                                                Prawda zawsze wypłynie na wierzch...
                                                • maxis400 Re: chwila... jest tak 17.09.05, 01:23
                                                  chyba, że ma betonowe butki u nóżek
                                                  • mrug Re: chwila... jest tak 17.09.05, 01:28
                                                    Jak dobra boja, to zawsze wypłynie...
                        • secesja2005 Re: chwila... jest tak 17.09.05, 00:54
                          Jakiś nieporadny. Jeśli taki bezrefleksyjny jak ta tchórzofretka to lepiej, że
                          nie trafia.
                          • mrug Re: chwila... jest tak 17.09.05, 00:55
                            Prędzej czy później trafi.
                            Zawsze trafiają...
                            • kfiatecek zawsze?? 17.09.05, 00:57
                              dasz mi slowo?
                              • tempe Re: zawsze?? 17.09.05, 00:59
                                niech Ci pożyczy
                              • mrug Re: zawsze?? 17.09.05, 00:59
                                Słowa nie dam.
                                Nie mam...
                              • secesja2005 Re: zawsze?? 17.09.05, 01:00
                                No wiesz, chciałabyś takiego bezrefleksyjnego, nieporadnego wilka?
                                • kfiatecek Re: zawsze?? 17.09.05, 01:02
                                  hmm nie wiem, ale moze warto sprobowac:] trzeba sporo dań spróbować zeby
                                  wiedziec co sie lubi;]
                                  • secesja2005 Re: zawsze?? 17.09.05, 01:07
                                    Wilk zły na pierwszy rzut oka po ślubie się nie zmieni.
                                  • mrug Re: zawsze?? 17.09.05, 01:09
                                    Niestrawności można dostać...
                                    • secesja2005 Re: zawsze?? 17.09.05, 01:14
                                      Jak się tyle pije, to prawda.
                                      • mrug Re: zawsze?? 17.09.05, 01:16
                                        Niestrawności można dostać jak się nadpsute mięsko skosztuje...
                                        • kfiatecek Re: zawsze?? 17.09.05, 01:22
                                          oj nie strasz, bo juz nie wiem
                                          stagnacja i asekuracja?
                                          czy moze dzialanie
                                          a moze
                                          przyczajony trgrys? ukryty smok?
                                          • mrug Re: zawsze?? 17.09.05, 01:23
                                            To już lepsze działanie...
                                            • kfiatecek Re: zawsze?? 17.09.05, 01:29
                                              mówisz i masz;]
                                              • mrug Re: zawsze?? 17.09.05, 01:34
                                                Teraz?
                                                • kfiatecek Re: zawsze?? 17.09.05, 01:35
                                                  nie no jeszcze nie
                                                  przyczaje sie i okazje wykorzystam
                                                  dzis limit wyczerpany

                                                  robie sie glodna ide spac pa:)
                                                  • secesja2005 Re: zawsze?? 17.09.05, 01:38
                                                    Ja robię się głodna i idę do lodówki, jak co noc!
                  • kfiatecek Re: chwila... jest tak 17.09.05, 01:12
                    nie wykopie
                    bo sama wpadne
                    o ile juz nie wpadlam;]
            • tempe Re: chwila... jest tak 17.09.05, 00:38
              oho!
              kto zdjął sokołowi kapturek?
              • mrug Re: chwila... jest tak 17.09.05, 00:42
                No wiesz!
                Tak bez kapTurka...
            • kfiatecek Re: chwila... jest tak 17.09.05, 00:38
              cos w tym stylu, albo= jak otworzyc by nie zniszczyc opakowania hmm albo jak
              ugryzc ale zeby nie zauwazyl ze jest ofiara;] pokrecone
              • secesja2005 Re: chwila... jest tak 17.09.05, 00:40
                Może jednak powinien zauważyć? Jeśli miałby się zupełnie nie zorientować to po
                co się wysilać?
    • carmen_80 DBRANOC 17.09.05, 01:25
      i trzymam kciuki, co by mięsko nie uciekło ;)
      • kfiatecek Re: DBRANOC:* dobranocz 17.09.05, 01:28
        niedziekuje
      • mrug Re: DBRANOC 17.09.05, 01:35
        Też już sobie pójdę.
        Good hunting, jak mawiają na Podlasiu.
    • wesoly.gosciniec Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 01:42
      Rece opadaja!
      • kfiatecek Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 01:45
        czemu?
        • Gość: lula Re: kto zdobywa? on czy ona? IP: *.isk.net.pl / *.devs.futuro.pl 17.09.05, 01:57
          hmm...dobrze, że tylko ręcę
      • secesja2005 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 02:03
        Maniuś, a Ty czemu nie śpisz? Nie wolno zarywać nocy, będziesz mało piękny rano!
    • secesja2005 Nowości w sprawie? 17.09.05, 22:42
      I jak tam? Udało się go zachęcić, zainteresować, zaintrygować? Sprawa ruszyła
      do przodu?
    • Gość: olka Re: kto zdobywa? on czy ona? IP: *.krak / *.crowley.pl 17.09.05, 23:11
      mnie nie przeszkadza - niech walczy jak chce
      • wredny.staruch Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 23:13
        a kto z kim walczy, i o co
        bo się pogubiłem
        • secesja2005 Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 23:15
          Mężczyzna o kobietę i kobieta o mężczyznę. Debatowaliśmy co jest lepsze oraz co
          ma do tego tchórzofretka.
      • wredny.staruch Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 23:15
        ktoś biegły w tym wątku powinien napisać krótkie streszczenie dla nowoczytających, najlepiej znawca telenowel i kultowych seriali
        • secesja2005 Streszczenie dla leniwych 17.09.05, 23:19
          Proszę bardzo:
          Chodzi o to, że on podjechał chłodnią, ale ta druga miała większe cycki i
          nastąpił konflikt interesów bo ona potrafiła się rozpychać. Bażanta rozerwało
          na poligonie, ale tchórzofretka, z którą był związany odeszła do Ikara. Jego
          ojciec był przeciwny temu związkowi więc chłopak najpierw zalał się łzami, a
          później się stoczył. A poza tym Krak utopił Wandę bo nie chciał jej dać
          udziałów w interesie. Prawda nigdy nie wyszła na jaw.
          • wredny.staruch Re: Streszczenie dla leniwych 17.09.05, 23:27
            Czyli, jak rozumiem, jesteśmy na etapie, że ta z dużymi cyckami, którymi się rozpychała, odjechała chłodnią ["Chłodnie Zgoda zawsze na czasie"]
            Czy ten, który sie stoczył ma cos wspólnego ze Stocznią [tą kultową]?

            Pozostała jeszcze druga, ta z mniejszymi cyckami, którymi nie dała rady się przepchnąć.
            Co sie z nią stało?
            • secesja2005 Re: Streszczenie dla leniwych 17.09.05, 23:29
              Tego właśnie usiłuję się dowiedzieć.
              • wredny.staruch Re: Streszczenie dla leniwych 17.09.05, 23:38
                Chyba nikt nic nie wie.
                Trzeba będzie samemu dopisać ciąg dalszy...
                • secesja2005 Re: Streszczenie dla leniwych 17.09.05, 23:39
                  Główna bohaterka zniknęła, może z tym od chłodni czego Jej życzymy bo chyba
                  tego właśnie chciała...
    • love-affair Re: kto zdobywa? on czy ona? 17.09.05, 23:51
      Faceci sa zdobywcami - bez dwoch zdan. Kobiety nie powinny wchodzic w ich
      kompetencje.
    • carmen_80 My się tu niecierpliwimy! 20.09.05, 20:44
      i umieramy z ciekawości...
      Jak sytuacja??
      Udało się mięsko wyhaczyć??
      • wredny.staruch Re: My się tu niecierpliwimy! 20.09.05, 20:46
        chłodnia się zepsuła, mięsko poszło do utylizacji [znaczy na kiełbaski śląskie]
        • carmen_80 Re: My się tu niecierpliwimy! 20.09.05, 20:51
          No nie...nie mogła się tak historia tak zakończyć...
          Przynajmniej:
          "Żyli długo i szczęśliwie i mieli potworkowate dzieci"
          • wredny.staruch Re: My się tu niecierpliwimy! 20.09.05, 20:59
            coś jak w shreku?
            • carmen_80 Re: My się tu niecierpliwimy! 20.09.05, 21:05
              a oni mieli tam dzieci??
              Nie zauważyłam...
              • wredny.staruch Re: My się tu niecierpliwimy! 20.09.05, 21:07
                planowali, ale osioł przeszkodził
                w trzeciej części może dadzą radę :)
                • carmen_80 Re: My się tu niecierpliwimy! 20.09.05, 21:13
                  Osioł to zawsze wlezie nieproszony...
                  • wesoly.gosciniec Do mnie sie ma pretensje.. 20.09.05, 21:16
                    ze jestem jakis zboczony, dewiat i ze szukam chrzesniakowi suki, choc to wcale
                    nie ja. a tu jednak wszyscy o prokreacji.
                    ***
                    co, jesien i dlugie wieczory tak na was dzialaja?
                    • carmen_80 Re: Do mnie sie ma pretensje.. 20.09.05, 21:17
                      Ale tak wogóle to o co Ci chodzi?? co??
                      • wesoly.gosciniec Re: Do mnie sie ma pretensje.. 20.09.05, 21:21
                        to takie moje prywatne echo po wczorejszej debacie na temat psa secesji, prosze
                        wybacz jesli cos pokickalem, ale bylem przekonany ze tez bralas w niej udzial.
                        Moze Twoj nick tak mocno zapadl mi w pamiec?
                        • qoobaq Re: Do mnie sie ma pretensje.. 20.09.05, 21:48
                          To o psach i prokreacji to chyba ja. Ale w dalszym ciagu utrzymuje, ze chcialem
                          dobrze ( a wyszlo jak zwykle)
                          • love-affair Re: Do mnie sie ma pretensje.. 20.09.05, 23:06
                            ...wiezienia sa pelne niewinnych...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka