Dodaj do ulubionych

Nabici w butelke!

IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 13.09.02, 08:59
Szczerze wspolczuje uczniom liceow, szczegolnie trzecio i czwartoklasistom. MEN istnieje chyba tylko dlatego, zeby pokazac wysoki poziom kretynow i idiotow na jeden metr kw. w tym ministerstwie. Znajac swoje perypetie z ta instytucja ostrzegam: BEDZIE JESZCZE GORZEJ!

fakty.interia.pl/news?inf=301890
Wyrazy wspolczucia przesyla tomCrac

Obserwuj wątek
    • trudny2002 Ewenement? 13.09.02, 09:17
      Czy to jest jedyne Ministerstwo w którym ilość , jak wspomniałeś , kretynów i
      superturbo debili, przekroczyła ilość metrów kwadratowych jakie ono zajmuje,
      nawet przy założeniu, ze nie są aż tak ciasno upakowani?
      Nie sądzę. Jest jeszcze przecież Infra... i najlepszy długodystansowiec wsród
      Ministrów o twarzach jasnych i spojrzeniach , których nie mąci obecność
      czegokolwiek w puszce czaszki.
      A jakby tak gdzie szkoły wcale nie było to dla wyrównania szans da się
      przybyłemu stamtąd doktorat, albo niech obejmie urząd prezydencki. Zawsze jakaś
      koleżanka zaświadczy, ze ...itd.itd.
      trudny;-))
      • Gość: tomCrac Re: Ewenement? IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 13.09.02, 09:29
        > > MEN istnieje chyba tylko dlatego, zeby pokazac wysoki
        > > poziom kretynow i idiotow na jeden metr kw. w tym RZADZIE (tak mialo byc :)

        "Uczeń nie stara się o certyfikat znajomości języka obcego dla dodatkowych punktów przy naborze do liceum czy dla zwolnienia z matury z języka. Przecież jeśli język się zna, z egzaminem nie powinno być problemu - twierdzi przedstawicielka Ministerstwa Edukacji."

        Nie moglem sie powstrzymac, czytam to juz po raz dziesiaty i chociaz mnie juz to nie dotyczy, to jednak nadal przyslowiowy scyzoryk otwiera sie w kieszeni. Nawet brak mi slow na obalenie tezy tej idiotki z MEN'u... chyba zaczynam siwiec.
    • mikolaj7 Re: Nabici w butelke! 14.09.02, 12:30
      o cholera... zeby nie powiedziec gorzej.. przeciez ja mialem
      w przyszlym roku zdawac Zertifikat Deutsch..... po co mi to
      teraz :-(
      • dreamlover Re: Nabici w butelke! 14.09.02, 12:36
        mikolaj7 napisał:

        > o cholera... zeby nie powiedziec gorzej.. przeciez ja mialem
        > w przyszlym roku zdawac Zertifikat Deutsch..... po co mi to
        > teraz :-(

        Już myślałam, że tu nikogo nie ma. Ja Ci radzę zdawać jak najprędzej, bo potem
        będzie coraz trudniej się zebrać. ;))
        • Gość: tomCrac Re: Nabici w butelke! IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 14.09.02, 12:45
          > Już myślałam, że tu nikogo nie ma.

          Mialem podobne objawy. Czy Wy przypadkiem nie powinniscie teraz gdzies na Wawrzynca podziwiac calego taboru MPK? ;)


          Wczoraj w GW przedstawicielka MENiS oswiadczyla, ze certyfikaty przestana obowiazywac dopiero w 2005 roku.
          • dreamlover Re: Nabici w butelke! 14.09.02, 12:48
            Gość portalu: tomCrac napisał(a):

            > Czy Wy przypadkiem nie powinniscie teraz gdzies na Wawrzynca podziwiac calego
            taboru MPK? ;)

            Chyba jest jeszcze czas. Chociaż z drugiej strony pogoda raczej nie sprzyja
            wędrówkom... ;))
            • Gość: tomCrac Re: Nabici w butelke! IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 14.09.02, 13:01
              > Chociaż z drugiej strony pogoda raczej nie sprzyja wędrówkom... ;))

              Moj stan fizyczny dzisiaj wybitnie nie sprzyja wedrowkom i jak zaraz nie wypije filizanki kawy to usne tu gdzie siedze... @:-/
              • mikolaj7 Re: Nabici w butelke! 14.09.02, 13:03
                Gość portalu: tomCrac napisał(a):

                > @:-/

                to jest emotikon bolo glowy ? :)
                • Gość: tomCrac Re: Nabici w butelke! IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 14.09.02, 13:09
                  > > @:-/
                  >
                  > to jest emotikon bolo glowy ? :)

                  Nie, ma to byc emotikon zmeczenia, pustki w glowie i nienajlepszego samopoczucia. Oczywiscie jest to tylko moja improwizacja, bo pewnie swiatowy spis emotikonow ma na ten znaczek inne wytlumaczenie.
              • dreamlover Re: Nabici w butelke! 14.09.02, 13:04
                Gość portalu: tomCrac napisał(a):


                > Moj stan fizyczny dzisiaj wybitnie nie sprzyja wedrowkom i jak zaraz nie
                wypije filizanki kawy to usne tu gdzie siedze... @:-/

                A niektórzy od 7.00 rano na nogach i ciężko pracują... ;))
                • Gość: tomCrac Re: Nabici w butelke! IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 14.09.02, 13:12
                  > A niektórzy od 7.00 rano na nogach i ciężko pracują... ;))

                  Co Ty nie powiesz?! ;) Ja pracuje od wczoraj od 7, z krotka przerwa na sen od 2 do 5:50 :)) Nie ma co, jak sie dalej bede tak prowadzil to posiwieje w wieku 25 lat ;))
                  • dreamlover Re: Nabici w butelke! 14.09.02, 13:21
                    Gość portalu: tomCrac napisał(a):

                    > Co Ty nie powiesz?! ;) Ja pracuje od wczoraj od 7, z krotka przerwa na sen od
                    2 do 5:50 :)) Nie ma co, jak sie dalej bede tak prowadzil to posiwieje w wieku
                    25 lat ;))

                    A to przepraszam! Mimo wszystko wydaje mi się, że pojęcie "praca" rozumiemy
                    jakoś inaczej. No chyba, że spotkania towarzyskie są aż tak wyczerpujące... ;))
                    • Gość: tomCrac Re: Nabici w butelke! IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 14.09.02, 13:28
                      > Mimo wszystko wydaje mi się, że pojęcie "praca" rozumiemy
                      > jakoś inaczej. No chyba, że spotkania towarzyskie są aż tak wyczerpujące... ;))

                      Oj nawet nie wiesz jak! Na szczescie wczoraj bardzo sie nie zmeczylem konsumpcja napojow wyskokowych, ale za to bylem 'mezczyzna og grilla' (jedna z niewielu atrakcji wczorajszego spotkania) :)) Jak wyglada Twoja praca?
                      • dreamlover Re: Nabici w butelke! 14.09.02, 13:38
                        Gość portalu: tomCrac napisał(a):

                        > Jak wyglada Twoja praca?

                        Coś co według panów nie jest męczące, a mimo to jakoś nikt się nie pcha.
                        Jednym słowem doprowadzenie domowego ogniska do połysku, gotowanie pysznego
                        obiadku itp. Skoro nigdzie się nie wybieram, to może coś uda mi sie upiec. A
                        Twoja? ;))
                        • Gość: tomCrac Re: Nabici w butelke! IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 14.09.02, 14:03
                          > Jednym słowem doprowadzenie domowego ogniska do połysku, gotowanie pysznego
                          > obiadku itp.

                          Toz to jest sama przyjemnosc! Wczoraj, gdy pichcilem te skrzydelka i nozki, posypywalem je czyms tam i skrzetnie uwazalem, aby ich nie przypalic odkrylem w sobie dusze kucharza! Moze masz dla mnie jakis przepis, ktory przetestuje moje zdolnosci? :))

                          > A Twoja? ;))

                          Coś co według pań nie jest męczące, a mimo to jakoś nikt się do tego nie pcha.
                          Jednym słowem czytam gazety, analizuje sytuacje spoleczno-gospodarcza Polski, rozwiazuje zadania z matematyki dla swojej kuzynki, czytam ksiazki i slucham muzyki ;))))

                          • dreamlover Re: Nabici w butelke! 14.09.02, 14:17
                            Gość portalu: tomCrac napisał(a):

                            > Coś co według pań nie jest męczące, a mimo to jakoś nikt się do tego nie pcha.
                            > Jednym słowem czytam gazety, analizuje sytuacje spoleczno-gospodarcza Polski,
                            rozwiazuje zadania z matematyki dla swojej kuzynki, czytam ksiazki i slucham
                            muzyki ;))))

                            Też bym sobie porozwiązywała zadanka z matematyki, to najpiękniejszy przedmiot
                            jaki znam. W końcu królowa nauk! Własnie planuje sprzedaż kociaczkom z AE paru
                            zeszytów z rozwiązanymi wszystkimi zadankami, dorzucę jeszcze moje kolosy.
                            Chyba nieźle na tym wyjdę.

                            Coś mi się wydaje, że ani tego co Ty robisz, ani tego co ja robię nie można
                            nazwać pracą ;))
                            • Gość: tomCrac Ciezka praca :) IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 14.09.02, 14:31
                              > Też bym sobie porozwiązywała zadanka z matematyki, to najpiękniejszy przedmiot
                              > jaki znam.

                              Dobrze gada! Dac jej oranzade! ;)))

                              > W końcu królowa nauk! Własnie planuje sprzedaż kociaczkom z AE paru
                              > zeszytów z rozwiązanymi wszystkimi zadankami, dorzucę jeszcze moje kolosy.
                              > Chyba nieźle na tym wyjdę.

                              Hmmmm no prosze, ze tez nie wybralem AE... ;))

                              > Coś mi się wydaje, że ani tego co Ty robisz, ani tego co ja robię nie można
                              > nazwać pracą ;))

                              Wiec "pracujmy" dalej poki mlodzi jestesmy! :))
                              • dreamlover Re: Ciezka praca :) 14.09.02, 14:46
                                Gość portalu: tomCrac napisał(a):

                                > Hmmmm no prosze, ze tez nie wybralem AE... ;))

                                Na informatyce i tak miałbyś zupełnie inny program nauczania. A skoro lubisz
                                majcę, to moja pomoc raczej nie byłaby Ci potrzebna. Przede mną statystyka i
                                mój ulubiony rachunek prawdopodobieństwa. Może rzeczywiście sobie coś powtórzę?

                                A kuzynka w jakim wieku? ;))
                                • Gość: tomCrac Re: Ciezka praca :) IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 14.09.02, 15:56
                                  > A kuzynka w jakim wieku? ;))

                                  Nawet nie wiem :))) teraz poszla do pierwszej klasy liceum to chyba cos kolo 16 wiosen juz bedzie miala.
          • mikolaj7 Re: Nabici w butelke! 14.09.02, 12:57
            Gość portalu: tomCrac napisał(a):

            > > Już myślałam, że tu nikogo nie ma.
            >
            > Mialem podobne objawy. Czy Wy przypadkiem nie powinniscie teraz gdzies na Wawrz
            > ynca podziwiac calego taboru MPK? ;)
            >
            >
            > Wczoraj w GW przedstawicielka MENiS oswiadczyla, ze certyfikaty przestana obowi
            > azywac dopiero w 2005 roku.

            to sie zmieszcze.. jak dobrze, przynajmniej do konca ide
            starym systemem..

            na mpk sie nie wybiram, bo mnie to malo rajcuje, podobnie
            mtq, ale on lezy w lozku i udaje chorego...
            • dreamlover Re: Nabici w butelke! 14.09.02, 13:24
              mikolaj7 napisał:

              > na mpk sie nie wybiram, bo mnie to malo rajcuje, podobnie
              > mtq, ale on lezy w lozku i udaje chorego...

              Moi drodzy, to dobrze, że o tym teraz mówicie. Bo ja bym poszła, nikogo nie
              zastała, wkurzyła się i jeszcze Gołasiowi by się oberwało ;))
              • Gość: tomCrac Re: Nabici w butelke! IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 14.09.02, 13:32
                > Bo ja bym poszła, nikogo nie zastała, wkurzyła się i jeszcze Gołasiowi by się
                > oberwało ;))

                M.in i Kuba203 beda na 99% :)
                • mikolaj7 Re: Nabici w butelke! 14.09.02, 13:40
                  Gość portalu: tomCrac napisał(a):

                  > > Bo ja bym poszła, nikogo nie zastała, wkurzyła się i jeszcze Gołasiowi by
                  > się
                  > > oberwało ;))
                  >
                  > M.in i Kuba203 beda na 99% :)

                  jeszcze Yogy, na pewno znajdzie sie pare osob
                  • dreamlover Re: Nabici w butelke! 14.09.02, 13:43
                    mikolaj7 napisał:

                    > na pewno znajdzie sie pare osob

                    No, bardzo to entuzjastycznie zabrzmiało!
                    Rozumiem, że jak te parę osób się nie znajdzie to zapłacicie mi za leczenie
                    grypki, bo wczoraj wszystkie leki mi się skończyły ;))
                    • Gość: tomCrac Re: Nabici w butelke! IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 14.09.02, 14:04
                      > No, bardzo to entuzjastycznie zabrzmiało!
                      > Rozumiem, że jak te parę osób się nie znajdzie to zapłacicie mi za leczenie
                      > grypki, bo wczoraj wszystkie leki mi się skończyły ;))

                      Patrz Mikolaj jaka uparta! Swoja droga to chyba jakas epidemia sie szykuje: ja, Mtq, Dreamlover, ktos jeszcze?
                • kuba203 Re: Nabici w butelke! 14.09.02, 18:46
                  Gość portalu: tomCrac napisał(a):

                  > M.in i Kuba203 beda na 99% :)

                  Byli (i jeszcze Yogy) :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka