secesja2005 04.10.05, 00:18 ..nauczyć jamnika spać poza łóżkiem? Po wielu eksperymentach, zachętach, sugestiach i systemach motywacyjnych uważam, że to niemożliwe. Czego bym nie robiła i tak wraca jak bumerang. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dex3 Re: Wiecie może jak... 04.10.05, 00:27 Śpisz z jamnikiem? Może weż lepiej wilczura! To dopiero bumerang! Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Wiecie może jak... 04.10.05, 00:32 To nie ja śpię z jamnikiem, to jamnik śpi ze mną. Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Jamnik: 04.10.05, 00:41 -ze względu na swoje rozmiary zajmuje CAŁE łożko o wielkości 200x160cm. -jedyne interesujące miejsce na łóżku to środek. Czasami poduszka. -przesuwanie jamnika po łóżku jest bezcelowe bo i tak wraca do punktu wyjścia. -wynoszenie jamnika z łóżka też nic nie daje nawet jeśli zachętą jest coś do jedzenia. Zje i wraca. Człowiek w łożku jamnika przydaje się tylko wówczas gdy: -daje się lizać po twarzy o dowolnej porze nocy. -leży na plecach i ma lekko ugięte kolana tak aby jamnik mógł zwinąć się w kłębek na przestrzeni pomiędzy powierzchnią łóżka, a kolanami. -głaszcze wtedy kiedy jamnik chce, a nie głaszcze gdy jamnik nie chce. -daje się wypychać z łóżka. Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Jamnik: 04.10.05, 19:42 Jamnik ow wyglada na rozpuszcznego jak dziadoski bicz - jest to zapewne efekt nadmiernej ingerencji wojkow w jego wychowanie, tudziez brak wychowania w ogole oraz pojenie sokiem. Jedynym rozsadnym razwiazaniem w tej sytuacji zdaje sie byc kupno drugiego lozka i kompletu poscieli wraz z poduszka. Ciesz sie, ze to nie kot z ktorym niegdys zmuszony bylem mieszkac, a ktory to kot mial zwyczaj moscic sie z pomoca zebow i pazurow w mojej bujnej naonczas fryzurze. A jak wrazalem sprzeciw szczal na przescieradlo Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jamnik: 04.10.05, 19:50 Drugie łóżko, a właściwie kanapa znajduje się w moim pokoju, ale lepsze jest oczywiście to, na którym ja śpię. Nic nie pomaga fakt, że na kanapie jest kocyk dla jamnika. Kocyk jest zupełnie nieatrakcyjny w porównaniu z wygrzaną pościelą. Dodałam nowe zdjęcia Loniego na strone :) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Jamnik: 04.10.05, 19:53 moze ja sie nie znam ale on wyglada na spiacego. czy oznacza to, ze walka o lozko trwa cala noc? Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Jamnik: 04.10.05, 19:56 i drugie pytanie: co sobie zrobilas we wlosy w niedziele? Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jamnik: 04.10.05, 20:01 To są stare zdjęcia. To, na którym ziewa jest chyba z maja lub nawet kwietnia. Zostało zrobione niedługo po tym jak wybrał mnie na swoją nową matkę. Pozostałe (te w łóżku) są z Sierpnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Jamnik: 04.10.05, 21:17 usiluje sie spakowac - dno, urwalem klape od torby, wciskam 60 litrow do 40to lit. plecaka Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jamnik: 04.10.05, 21:19 Tak, tak. Wszystko pamiętam. 13:25 :) Ja usiłuję zrozumieć o co chodzi Loniemu. Wylazł na oparcie kanapy, patrzy na mnie i wyje merdając ogonem. Nie wiem o co się doprasza - jedzenie już było, picie też, spacer również... Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Jamnik: 04.10.05, 22:34 z oparcia kanapy lepiej widac czy samolot leci, widac on czeka. Oto nadchodzi moment "calej prawdy". Aha, w ciagu najblizszego potora tygodnia nie bedzie padac - wiem to na pewno bo nie biore kurtki od deszcu, nie zmiescila sie, wiec padac nie bedzie Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 "Chwila prawdy" 04.10.05, 22:39 Był taki teleturniej w telewizorze. Był straszny ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: "Chwila prawdy" 04.10.05, 22:52 leee, tak strasznie jak w telewizji to moze nie bedzie. Udalo mi sie skompresowac bagaz Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: "Chwila prawdy" 04.10.05, 23:00 O, a w radiu moja ulubiona piosenka: One way ticket ;)) Tematycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: "Chwila prawdy" 04.10.05, 23:03 bylo by milo, moze zostane:-) Staram sie o prace jako house keeper - must be english must speak polish Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: "Chwila prawdy" 04.10.05, 23:11 To czy byłoby miło rzeczą gustu jest. Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: "Chwila prawdy" 04.10.05, 23:25 Trwały powrót do kraju - czy jest rzaczą miłą, zależy od upodobań. Ja byłabym szczęśliwa, ale znam takich, którzy by się zapłakali. Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: "Chwila prawdy" 04.10.05, 23:29 tak lepiej, bo juz myslalem ze sie komus na forum narazilem i sie jakies stowarzyszenie zawiazalo. w odpowiednich okolicznosciach ekonomicznych nie mialbym nic naprzeciwko Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: "Chwila prawdy" 04.10.05, 23:30 Nie wydaje mi się abyś się komuś naraził. Ale coś poznikali. Albo czytają w milczeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: "Chwila prawdy" 04.10.05, 23:32 dzisiaj jeszce sie cos rusza, wczoraj jak zajzalem to jak w strefie mroku. Ale to pewnie dlatego ze byla u was 2.30 Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: "Chwila prawdy" 04.10.05, 23:41 Wczoraj wieczorem to ja chyba byłam gdzieś czołgiem, ale nie potrafie sobie przypomnieć. Hmm.. Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: "Chwila prawdy" 04.10.05, 23:45 ale o polnocy grzecznie wrocilas, a ja dawalem rade do 1 :-) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Permanentna inwigilacja? ;) 04.10.05, 23:51 Naturalnie, trzeba miec jakies hobby:-) Jak kiedys bedzie "wielka gra" o Secesjii albo inny turniej wiedzy to zblysne:-) Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Permanentna inwigilacja? ;) 04.10.05, 23:59 Albo jak zechcę kandydować na prezydenta to wywleczesz na światło dzienne te niewygodne fakty. Chyba, że wcześniej zrobi to wesoły gościniec. Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Permanentna inwigilacja? ;) 05.10.05, 00:02 teczki juz macie pokazne, a prezydentem bede JA - juz sie mozesz zaczac podlizywac, moze Ci jakies stanowisko wygospodaruje Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Permanentna inwigilacja? ;) 05.10.05, 00:03 Ja się nie pcham do władzy. Zawsze obstawiam tyły. Odpowiedz Link Zgłoś
orwidtomasz Re: Permanentna inwigilacja? ;) 05.10.05, 00:05 to sie nazywa szara eminencja Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: Permanentna inwigilacja? ;) 05.10.05, 00:08 wyjścia ewakuacyjne zaułki ciemne korytarze nieczynne windy remonty mostów zwodzonych Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Permanentna inwigilacja? ;) 05.10.05, 00:13 Ciemne korytarze zdecydowanie tak. I światełko w tunelu. Odpowiedz Link Zgłoś
nnike Re: Wiecie może jak... 04.10.05, 01:02 Kup mu jamniczkę i zrób jej budę pod łóżkiem. Proste? :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
ekstremalna Re: Wiecie może jak... 04.10.05, 08:54 Dalczego jestes taka okrutna i wpychasz sie do lozka jamnikowi??? ...teraz juz sie nie dziwie, ze po ulicach chodza zle, podenerwowane i niewyspane jamniki! Odpowiedz Link Zgłoś
longwehicle Re: Wiecie może jak... 04.10.05, 21:21 Miałem jamnika...sorry on miał mnie!!!.Sukinkot,co wieczór walczył ze mną o miejsce w łóżku!!!!.Potrafił nawet warczeć!!;c))).Z jamnikiem trudno wygrać,a prawie nie możliwym jest nauczyć go dobrych manier!!;c))). Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Wiecie może jak... 04.10.05, 21:25 Warczy wtedy, kiedy późno wracam do domu, a on już spi w moim łóżku. Nie dość, że go budzę bo hałasuję to jeszcze bezczelnie ośmielam się włączyć światło, które go razi i oczywiście pcham się do JEGO łóżka. Odpowiedz Link Zgłoś
pierre_dolnne Re: a mnie 04.10.05, 21:57 też miał kiedys jamnior.Suczkowaty oczywiście.I był pośrednim powodem rozstania się z mą lubą. Niestety mimo wyspecyfikowanych tutaj paskudnych przyzwyczajeń te słodkiej bestii.zmuszony byłem go ...wyemigrowac.Ale poznaje do tej pory i wylizuje mi dokładnie uszy,w chwilach niespodziewanych spotkań.:(((((( Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: a mnie 04.10.05, 22:28 Wyemigrować jamnika z powodu paskudnych przyzwyczajeń? No nie wierzę! Gdyby tak podchodzić do sprawy to żaden związek małżeński na tym świecie nie zostałby zawarty... Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Co za nowum! 04.10.05, 22:46 Jak to dlaczego? Przecież mężczyźni mają dużo straszniejsze przyzwyczajenia niż jamniki, a jednak trzyma się ich w łóżku. Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Co za nowum! 04.10.05, 23:04 my ogolnie jestesmy pozyteczniejsi, umiemny lepsze sztuczki i nie psuje nam sie kregoslup od chodzenia po schodach:-) Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Co za nowum! 04.10.05, 23:09 Jamniki po schodach się nosi. Może nie wszystkie, ale Loniego się nosi ;) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Co za nowum! 04.10.05, 23:27 ok, zdaza sie - jeden moj kolega zostal dawno tem po mojej 18stce przyniesiony do domu przez taksiarza. Otworzyla jego rodzicielka a na progu stal pan z kolega na rekach: " Syna pani przynioslem" Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Co za nowum! 04.10.05, 23:32 Otóż właśnie! Łatwiej wnieść po schodach jamnika niż męża ;)) Swoją droga Loni robi się tłusty. Ważył 9 kg, na oko przytył przynajmniej 2. Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Co za nowum! 04.10.05, 23:42 nie chwalac sie posiadam silny instynkt samozachowawczy i nie dosc, ze zawsze ide o wlasnych silach to trafiam gdzie powinienem. Loniemu trzeba wiecej ruchu - lzejszy bedzie i jak sie zmeczy lepsze osiagi w tresurze lozkowej bedziesz miala:-) Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Co za nowum! 04.10.05, 23:47 Kto by się kazał ruszać mamusi Loniego... Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Co za nowum! 05.10.05, 01:13 jest rozwiazanie - musi za czolgiem pobiegac - i tak mu wsiadac nie wolno. Kondycjii nabierze, tesknic nie bedzie bo caly czas w poblizu, mamusia wysilek minimalny jeno wlozy a wieczorem jamnik sie polozy i bedzie mu wszystko jedno gdzie. O! Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Pan Samochodzik 04.10.05, 23:46 A mial jamnika? Bo ja pamietam tylko doga Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: Pan Samochodzik 04.10.05, 23:47 tajest - zdominował doga moze to ta skala trudności co jamniki Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Pan Samochodzik 04.10.05, 23:48 łatwiej zdominować konia niż jamnika. Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Pan Samochodzik 04.10.05, 23:53 kon dobry bo spi na stojaco i lozka nie zajmuje. I po schodach go nie trzeba nosic Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Pan Samochodzik 04.10.05, 23:58 Żaden koń nie wybrał mnie na swoją nową matkę. Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Pan Samochodzik 05.10.05, 00:01 Miałam w swoim życiu kontakt ze stadem koni, które do mnie przybiegły i okazywały mi sympatię. Nie chciałabym żeby coś takiego spotkało mnie jeszcze kiedykolwiek... Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: Pan Samochodzik 05.10.05, 00:07 i ihahały: mama, mama? też bym nie chciał Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Pan Samochodzik 05.10.05, 00:15 Konie i to w Nowej Hucie! Ja tam się koni boję. Wielkie są. Za wielkie jak na moje możliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: Pan Samochodzik 05.10.05, 00:18 no tak nowohuckie konie najostrzejsze zawodniki a i tak łagodniejsze niż jamniki Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Pan Samochodzik 05.10.05, 00:21 Irminie konie z Nowej Huty się podobały. W stadninie zawarła przyjaźń z osiołkiem Neronem. Taka prawda, że Irmina nawet osłu nie odpuści. Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Pan Samochodzik 05.10.05, 00:38 Jamnik sobie nie da. Osiołek był jakiś taki ubezwłasnowolniony. Sam z siebie wyglądał jak więzień własnego ciała... Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Pan Samochodzik 05.10.05, 00:22 ale mile sa i mozna je suchym chlebem skorumpowac, z jamnikiem nie poszlo by tak latwo Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Pan Samochodzik 05.10.05, 00:24 Jamnik jada wszystko. Suchy chleb też. Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Pan Samochodzik 05.10.05, 00:25 i probowalas go z lozka tym suchym chlebem wywabic? To ja sie nie dziwie, ze on nie chcial, tez bym nie wyszedl:-) Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: Pan Samochodzik 05.10.05, 00:32 wracając do początku wątku może problem jest w przywabianiu jamnika do wyra proponuję na początek się nie myć odrapana, pokrzywiona, przydymiona, potłuczona secesja Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Pan Samochodzik 05.10.05, 00:36 Ha! O to dba sam Loni. Odkąd jestem jego matką, moje ubrania znacznie straciły na estetyce. Wszędzie fruwają tony rudej sierści, nie mówiąc o plamach. ...Bo to tak fajnie wyślinić mamusie, ewentualnie coś upuścić z pyska siedząc mamusi na kolanach. Odpowiedz Link Zgłoś
cammelia Re: Pan Samochodzik 05.10.05, 00:42 wiadomo jak myja sie zwierzeta wiec i jamnik moze umyc pania Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Pan Samochodzik 05.10.05, 00:49 Pani nie chce by to się stało. Pani woli myć się sama tak jak robią to ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś