Dodaj do ulubionych

Dziennikarstwo :))) help!!! //UJ

14.10.05, 22:44
Witam:) Mam pytanie do Studentów Dziennikarstwa:) Myślę o tym kierunku i
chciałabym rozwiać swoje wątpliwości:) Jak jest na tych studiach?? Jak Wam
się studiuje??? Czy są planowane jakieś zajęcia praktyczne??? Jak wyglądają
wykłady??? Czy panuje monotonia i jak tam przebiega Wasze życie studenckie??
Czy osoby, które są czasem zestresowane publicznym występowaniem mają
szansę??? I jak się najlepiej przygotować na testy??? Czytać tygodniki?
Oglądać wiadomości? Czy misz-masz??:) Pozdrawiam i przepraszam za tyle
pytań :)
Obserwuj wątek
    • irbis85 Re: Dziennikarstwo :))) help!!! //UJ 15.10.05, 10:41
      Ja nie jestem studentem dziennikarstwa, ale mam pytanie, na które sobie
      odpowiem pozytywnie: Czy ty chcesz zostać dziennikarką?
      Jeśli tak, to nie idź na dziennikarstwo, bo to strata czasu :). Jesli chcesz
      się nauczyć pisać idź na studia typu polonistyka, filozofia. Tam nauczą Cię
      pisać. A później sama się staraj dostać do jakiejś gazety - po polonistyce
      zawsze możesz zostać nauczycielką jeśli z gazetą nic nie wypali, a po
      dziennikarstwie? Możesz zostać dziennikarką w podrzędnej gazecie - nie będę
      wymieniał tytułów, bo nie chce nikogo obrażać - i pisać za 800 zł. miesięcznie
      + wstydowe. Życie studenckie zależy od rocznika, ale w Krakowie akurat nie
      można narzekać na życie studencko-towarzyskie :).
      • tycia.tycia Re: Dziennikarstwo :))) help!!! //UJ 16.10.05, 15:24
        O, i tutaj się irbis85 mylisz. Wbrew obiegowej opinii studia dziennikarskie są
        bardzo pożyteczne dla przyszlych dziennikarzy. Zwróc uwagę na to, że na
        polecanej wszystkim adeptom dziennikarstwa filologii polskiej może i owszem,
        poszerzasz horyzonty, ale przy okazji uczysz się masę innych, mało pożytecznych
        rzeczy, jak np. SCS. Wszystko co obraca się wokół zasadności studiowania tego
        kierunku, dotyczy głównie własnych oczekiwań co do niego. Jeśli ktoś przychodzi
        na te studia, bo "są fajne", "fajnie brzmi, ze ktoś studiuje dziennikarstwo"
        (oj, sporo jest takich osób) - to po prostu się zawiedzie. Jeśli ktoś
        przychodzi z nadzieją, że nauczy sie pisać - to przykro mi, ale nie tutaj. To
        nie jest wakacyjna szkoła pisania, to są studia. Tu nie zdobywa się zawodu, bo
        to nie jest rzemiosło. Tutaj poszerza się horyzonty myślowe i zdobywa wiedzę na
        temt funkcjonowania mediów w świecie, ich historii, na temat gatunków
        dziennikarskich, stylistyki języka. To bardzo ważne czego tutaj sie uczy. Bo
        potem bierzesz do ręki gazetę, gdzie piszą ludzie po innych kierunkach i
        odpadasz przy czytaniu drugiego akapitu. Tekst jest smętny i rozwlekły. Na
        polonistyce czy politologii nikt nie nauczy Cię jak pisać zwięźle i treściwie.
        Taka jest prawda. Jeśli ktoś nie ma w sobie tej iskry to żadne studia mu nie
        pomogą, ale jeśli trafi na dziennikarstwo ktoś, kto zdaje sobie sprawę z
        własnych umiejętności i ma iskrę dziennikarską - to nie straci na tych
        studiach.
        Trzeba też pamiętać, że studia wszystkiego nie załatwią. To, że na
        dziennikarstwie zajęć jest mało i że nauka nie jest absorbująca czasowo - to
        delikatna aluzja, że daje się nam wolną rękę żeby szukać możliwości zaczepienia
        się. Wiele zależy od nas samych. A uczelnia przewiduje coś na kształt praktyk
        dziennikarskich, 4-tygodniowych (to zdecydowanie za mało). Poza tym jeśli
        wybierzesz filozofię to zostaniesz po studiach filozofem, a nie dziennikarzem.
        Przy odrobinie szczęścia możesz pracować jako wykładowca akademicki. Jesli
        wybierzesz polonistykę i nie zostaniesz dziennikarzem - to zostaniesz
        nauczycielem i dostaniesz na rękę 800 zł i brak perspektyw na jakieś wybicie
        się. Jesli skonczysz politologię - Twoje wykształcenie będzie bardzo ogólne,
        humanistyczne. Jeśli nie zostaniesz dziennikarzem to co będziesz robić?
        Pójdziesz uczyć WOSu? Za 800 zł, rzecz jasna. Jeśli skonczysz dziennikarstwo,
        ale będziesz mieć pewność, że to jest to, czym chcesz się zajmować - to masz
        szansę dobrze zarabiać i robić przy tym, to co chciałeś.

        Lepiej być dziennikarzem w podrzędnej gazecie ale wykonywać coś, co ma szansę
        rozwoju, a nuż ktoś Cię zauważy...? A jeśli będziesz nauczycielem - to możesz
        ewentualnie zostać nauczycielem z tytułem. I zostaje Ci kariera naukowa.

        Poza tym studia są ciekawe, właśnie dla tych osób, które decydują się na nie
        świadomie. Jeśli komuś wydaje się, że jedyne co musi zrobić to przyłożyć się do
        sesji - to prawdopodobnie skończy jako bezrobotyny, w najlepszym wypadku.

        Dodam tylko, że kilka lat temu posłuchałam mądrych rad tych, co mówili, że po
        dziennikarstwie nie będę dziennikarką. I ta decyzja, wówczas podjęta, pokutuje
        do dziś we mnie. Mam jeden rok w plecy, bo po tym jak wybrałam politologię i
        studia mnie zawiodły (to nie było to, co chciałam robić) - zdawalam na studia
        jeszcze raz. Udało się i jestem studentką dziennikarstwa UJ. Jestem szczęsliwa
        i wiem, że się spełniam. Zarówno na studiach, jak i w praktykach, którę
        podejmuję. W związku z tym jestem żywym dowodem na to, że jeśli ktoś chce
        zostać dziennikarzem, to podejmowanie studiów "zamiast" - to strata czasu. W
        tym momencie studiuję dwa kierunki i to jest moje zabezpieczenie na wypadek,
        gdyby nie udało się znaleźć pracy po dziennikarstwie.

        Najlepiej kieruj się intuicją - a mądre rady inncyh osób zostaw na drugi plan.
        Jeśli jesteś dorosła na tyle, żeby zdawać maturę - to jesteś dorosła na tyle,
        żeby podjąć decyzję co do Twojej przyszłości. Dwa kierunki w zestawie
        dziennikarstwo+1 i tak wyjdzie korzystniej niż politologia+0 itp. IMHO
        oczywiscie.

        Ale zasada naczelna - musisz wiedzieć, że chcesz to studiować.

        A co do życia towarzyskiego - najlepiej byłoby zobaczyć obecny II rok albo III
        rok (dennych) w akcji - bo słowa to za mało :)
        • tycia.tycia Re: Dziennikarstwo :))) help!!! //UJ 16.10.05, 15:28
          Haha, nie dennych, tylko dziennych oczywiscie, wybaczcie moje przeoczenie ;)
          Niezwykle ciężko jest pisać w żelowych paznokciach ;)
    • vanilla5 Re: Dziennikarstwo :))) help!!! //UJ 16.10.05, 15:05
      I co z Wami????? :>>>

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka