Dodaj do ulubionych

Taksówkarze

IP: *.nowa-huta.sdi.tpnet.pl 24.09.02, 09:31
Obserwuj wątek
    • Gość: picipolo Re: Taksówkarze IP: *.nowa-huta.sdi.tpnet.pl 24.09.02, 09:38
      Normalnie tak mnie denerwuja ze mnie skreca!
      Im tak samo jak rolnikom nigdy nic nie pasuje.
      -a jakie płaca składki ZUS?
      -podatki?
      -jaki maja czas pracy?
      -ile zarabiaja?
      A jak tak trudno zarobic na taryfie to czemu jezdzi ich wiecej niz w NY?
      I co rusz sa nabory do korporacji?
      jakimi jezdza samochodami?
      Wiec niech sie niesprzeciwiaja kasa fiskalnym , bo w kiosku ruchu nie wiem czy
      jest taki obrót kasowy jaki ma taksówkarz utarg dzienny za kursy.
      • pepperoni78 Re: Taksówkarze 24.09.02, 09:49
        W Krakowie nie zdzierają tak bardzo. Ostatnio, późno w nocy wracałem jakimś
        radio-taxi (niestety, ze względu na mój stan nie pamiętam nazwy) z szarego
        końca Kazimierza na skrzyżowaniw Długiej z al. Słowackiego. Zapłaciłem 9
        złotych. Nie pomyliłem się - 9 złotych. U siebie zapłaciłbym za taką trasę 9 x
        3 ;)
        • kuba203 Re: Taksówkarze 26.09.02, 22:43
          pepperoni78 napisał:

          > W Krakowie nie zdzierają tak bardzo.

          Doceniłem to wczoraj, jak za kurs z peryferiów Zabrza (tuż przy granicy z
          Bytomiem) do centrum Bytomia zapłaciłem 50zł (słownie pięćdziesiąt) :(((
      • Gość: wojo Re: Taksówkarze IP: *.waw.cdp.pl 26.09.02, 15:55
        Bardzo lubie akademickie dyskusje przemądrzałych oratorów którzy z zagadnieniem
        mają tyle wspólnego co nic.
        Tak się składa że mój ojciec jest taksówkarzem od 22 lat i ne chciałbym nikomu
        życzyć tego co czasem przeżywa rodzina, kiedy w czasach "bezkomórkowych" ojciec
        nie wrócił z trasy za miasto, bo miał awarię i nie mógł nas powiadomić.
        Również znalezienie się w sytuacji kiedy ma się nóż na gardle niestety w sensie
        dosłownym nie należy do rzadkości. Nie wspomnę już o licznych kłótniach z
        pijaczkami którzy nie chcą płacić, czy sprzątaniu po nich obrzyganych siedzeń.
        Jeśli chodzi o zarobki to sprawa nie wygląda równie różowo.ZUS ok 600, podatek
        ok.200. Pamiętać też trzeba o potwornie szybkim zużyciu auta, które na naszych
        drogach ma żywotność o wiele krótszą niż auta używane prywatnie.
        Często trzeba kupować nowe kiedy ciągle poprzednie wciąż nie jest spłacone.
        I nie wiem drogi Picipolo czy byłbyś równie rozmowny i pewny siebie gdybyś
        znalazł się np w sytuacji gdy do twojego auta w środku nocy wsiadło trzech
        ukraińców i zamówili kurs na jakieś odludzie.
        pozdrawiam
        wojo
    • Gość: picipolo Re: Taksówkarze IP: *.nowa-huta.sdi.tpnet.pl 24.09.02, 10:14
      a jadac dzis rano taksówka do pracy poprosiłem o rachunek na firme(zwracaja mi)
      reakcja kierowcy była taka jak bym mu ogromna krzywde zrobił!a przeciez to jego
      świety,zakichany obowiazek.A swoja droga kultura nirktórych taksówkarzy
      pozostawia wiele do zyczenia , ale to juz odrebny temat.
      • trudny2002 Czego to przejaw? 24.09.02, 10:48
        Obowiązek instalowania kas fiskalnych w taksówkach, rikszach, szaletach
        miejskich i przydroznych ruchomych punktach usług seksualnych, jest przejawem
        rosnącego zaufania rządzącyh do obywateli Państwa.
        To się nazywa klasowe naśladownictwo. Wzór to autor aforyzmu
        UFAĆ ZNACZY KONTROLOWAĆ!
        Sakramencko mi się podoba i myślę , ze nie od rzeczy za przykładem brodatego
        Fidela powiem JAK KUBA BOGU TAK BÓG KUBIE...
        trudny
    • Gość: picipolo Re: Trudna,Trudnego sprawa IP: *.nowa-huta.sdi.tpnet.pl 24.09.02, 11:24
      hohohohoho ale sie wysiliłes!!!!!!!!!!!!!
      Pewnie zwalniajmy z podatku kazdego kto zatrabi klaksonem!!!!!!
      na to wychodzi ze w naszym kraju kazdy jest gnebiony,mieszany z błotem i
      kazdemu dzieje sie krzywda!!!
      Skoro jestes taki cwany to powiedz mi ile taksiarze zarabiaja?
      i poprosze zwolnij mnie z płacenia podatków.
      ku chwale ojczyzny. picipolo
      • trudny2002 Czy aby nie mylisz adresata? 24.09.02, 11:34
        Gość portalu: picipolo napisał(a):

        > hohohohoho ale sie wysiliłes!!!!!!!!!!!!!

        To przychodzi mi bez wysiłku.

        > Pewnie zwalniajmy z podatku kazdego kto zatrabi klaksonem!!!!!!
        > na to wychodzi ze w naszym kraju kazdy jest gnebiony,mieszany z błotem i
        > kazdemu dzieje sie krzywda!!!

        Nie każdemu i to również jest jeden z problemów, ale ja go nie planuję
        rozwiązać.

        > Skoro jestes taki cwany to powiedz mi ile taksiarze zarabiaja?
        A niby czemu to "cwany" ma powiedzieć ile zarabia ten czy ów? A wogóle czyj to
        problem? Jednak nie jestem przekonany o cudownych zyskach z tytułu takiego
        zajęcia, natomiast jestem przekonany , że w grupie zawodowej "taksówkarze" jest
        podgrupa i to niejedna, której zyski przynosi niekoniecznie transport osób ...
        to jest jednak nie moja sprawa.
        Ponadto jeśli to tak lukratywne i nobilitujące zajęcie to czemu nie dołączysz
        do tej i tak już licznej trzódki?

        > i poprosze zwolnij mnie z płacenia podatków.
        > ku chwale ojczyzny. picipolo
        I to właśnie kwestia adresata. Jeśli uważasz, ze moje zwolnienie jest
        wystarczające to je masz.jednak nawet najbliższy Urzad Skarbowy podda w
        wątpliwość zasadność i kompetencje zwalniającego. Ja jako zwalniający mogę
        podsdać w wątpliwość kompetencje tych urzędników, ale jak przegramy to odsetki
        na Twojej głowie. Pasuje?

        I z tą chwałą i Ojczyzną, oj , oj pic i polo...
        trudny
        Jest zimno i brzydko. Luzuj, bo się pochorujesz...;-))
        • Gość: picipolo Re: Czy aby nie mylisz adresata? IP: *.nowa-huta.sdi.tpnet.pl 24.09.02, 11:44
          Fakt zimno i ponuro.



          pozdrowienia i całuski dla zonki Trudny(ciebie nie całuje bo jestes brzydki)

          picipolo


          • trudny2002 Re: Czy aby nie mylisz adresata? 24.09.02, 11:50
            Gość portalu: picipolo napisał(a):

            > Fakt zimno i ponuro.
            >
            >
            >
            > pozdrowienia i całuski dla zonki Trudny(ciebie nie całuje bo jestes brzydki)
            I w dodatku nieogolony. A zresztą nie tęsknię za takimi czułościami
            >
            > trudny
            >
            >
            • Gość: picipolo Re: Czy aby nie mylisz adresata? IP: *.nowa-huta.sdi.tpnet.pl 24.09.02, 11:59
              tez cie kocham trudny<cmok>
              • Gość: Peresada Re: Czy aby nie mylisz adresata? IP: 2.4.STABLE* / *.dau.citynet.pl 24.09.02, 14:40
                No a ile to według Ciebie ci taksówkarze zarabiają!? Myślisz, że taką fortunę?
                Zajmij się tym to zobaczysz, że większość prawdopodobnie marne grosze. A co do
                składek na ZUS, to nie rozumiem. Podejrzewam, że każdy prowadzi działalność
                gospodarczą, więc płaci ZUS, teraz około 600 zł. A podatek przecież też płacą
                tylko zryczałtowany. Dla wielu z nich wydatek 2.000 na kasę fiskalną jest
                napewno dosyć spory bo jestem skłonny się założyć, że to przekracza ich
                miesięczne dochody. A poza tym co Cię obchodzi ich czas pracy!? Pracują wtedy
                kiedy chcą i ile chcą i od tego przecież zależą ich dochody. Czy ktoś Ci mówi
                ile masz pracować?

    • Gość: adj Re: Taksówkarze IP: *.net.autocom.pl 27.09.02, 12:17
      Taksówkarze?
      Dam pod rozwagę parę aspektów sprawy:
      1.Kto usiłował powiedzmy 15-20 lat temu w nocy wydostać się po imprezie z okolic
      Rynku Gł. wie jak było. Na Małym R. byłeś 42-gi w kolejce, a jak wsiadłeś do
      taksówki to czułeś się, jakbyś złapał P.Boga za nogi. W ogóle taxi wtedy była
      rarytasem, nie dlatego, że było ich mało, po prostu taksówkarze mieli pasażera
      głęboko w dupie, to byli "panowie" i "władcy".
      2.Kto ma czas niech postoi i poobserwuje taksówkarzy np. na Dworcu Gł. lub pod
      Halą targową - szybko wyrobi sobie pogląd o tych panach.
      3.Pasek z "szachownicą" na boku pojazdu??? Po co szpecić brykę o wartości 50-
      100 tys.zł. Już lepiej upździć ją kolorowymi reklamami - bo za to płacą.
      3.Kasa fiskalna??? Przecież taksówkarze nieomal dopłacają do interesu.
      Normalnie to jak się komuś coś nie opłaca, to rezygnuje z tego i szuka czegoś
      innego. A więc taksówkarzem zostaje się z powołania???
      Moim zdaniem w większości ani to kierowcy (nie wsiądzie toto do TIR-a, autobusu
      itp., ani fachowcy w innej branży, bo każdy najczęściej robi to, co potrafi
      najlepiej.
      To PRÓŻNIACY - tak myślę i dziękuję za uwagę.
      • Gość: picipolo Re: adj bravo bravo IP: *.nowa-huta.sdi.tpnet.pl 27.09.02, 12:24
        Naprawde ucieszyło mnie to co napisałes.
        teraz wiem ze nie jestem odosobniony w moich pogladach.


        pozdrawiam picipolo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka