Dodaj do ulubionych

tlumy na prawie

IP: *.fema.pl / *.cyf-kr.edu.pl 21.10.05, 18:51
czesc pisze bo jestem ciekawa czy bedzie jakis wiekszy odzew, kto ma totalnie
dosc "przyjaznych" warunkow na cwiczenaich na 1. roku prawa na UJ i jest za
opcja bardziej "konkretnego" kierowania zaocznych na cwiczenia w terminach
weekendowych im przeznaczonych albo jakiegos innego rozwiazania tego
problemu?
Obserwuj wątek
    • Gość: ela Re: tlumy na prawie IP: *.comnet.krakow.pl 21.10.05, 19:37
      a niby czemu to mają zaoczni być wyrzucani z ćwiczeń skoro nie tylko mają chęć
      do nauki to na dodatek płacą grubą forse za to. Sama prowadziłam zajęcia na I
      roku prawa i wiem że nie nadmierna frekwencja jest problemem ale kompletna
      indolencja władz Wydziału które nie są jakoś specjalnie zainteresowane
      rozwiązaniem problemu. Poza tym z tego co wiem to fajni ludzie odchodzą z
      Wydziału. Zmieniło sie z logiką, z konstytucją, z historią. Obym sie myliła ale
      raczej na gorsze:(
      • Gość: Vorbis Re: tlumy na prawie IP: *.ntvk.com.pl 21.10.05, 20:27
        A mają odpuścić z tym tloczeniem się na zajęciach dziennych choćby tylko dlatego, że to są zajęcia dla dziennych a nie dla zaocznych. W końcu są to dwa różne tryby studiów, były na nie prowadzone oddzielne rekrutacje więc nie rozumiem pytania... A płacą za możliwość studiów w weekendy a nie za rozpychanie się na zajęciach dla dziennych.

        www.offuj.fora.pl - nieoficjalne forum UJ
        • Gość: zmeczona Re: tlumy na prawie IP: *.fema.pl / *.cyf-kr.edu.pl 21.10.05, 21:45
          no ale niestety wydawaloby sie ten bardzo oczywisty argument caly czas
          przegrywa ze zdaniem "place to wymagam"... ktore to stanowi baze dla
          kosmicznych sytucaji kiedy w sali siedzac na brudnej podlodze nie ma czym
          oddychac bo znajduje sie w niej niekiedy ponad 100 osob z czego tylko 50 osob
          ze studiow dziennych dla ktorych te zajecia zostaly zorganizowane (zostali
          przypisani administracyjnie) jako koczownik studiow dziennych wyrazam swoja
          niesamowita radosc z powodu zdecydowanych decyzji prowadzacych cwiczenia ktorzy
          kontynuuja w takich warunkach zajecia jak i omniprezencji studentow zaocznych
          ktorzy uprzejmie zajmuja miejsca siedzace pozwalajac nam korzystac z urokow
          parkietu, dziekujemy















          • Gość: ? Re: tlumy na prawie IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 21.10.05, 22:15
            Spokojnie. Co roku tak jest, nie tylko na pierwszym roku. Entuzjazmu na ogół
            wystacza na dwa miesiące. W grudniu jest już spokojnie a w II semestrze trzeba
            nawet likwidowac niektóre grupy, bo za mało osób uczęszcza. Co mają zrobić te
            okropne władze wydziału? Utworzyć na październik i listopad podwójną liczbę
            grup? A sale?
            • azazela Re: tlumy na prawie 23.10.05, 00:52
              dokladnie tak, trzeba przeczekac ped do wiedzy konczy sie wraz z pazdziernikiem
              potem juz jest luzno, jeszcze w maju gdy studenci przypomna sobie o egzaminach
              bedzie tlok, ale i tak duzo mniejszy niz teraz
          • Gość: gość Re: tlumy na prawie IP: *.chello.pl 02.11.05, 13:37
            studentow zaocznych
            > ktorzy uprzejmie zajmuja miejsca siedzace pozwalajac nam korzystac z urokow
            > parkietu, dziekujemy
            nie zapominaj za czyje pieniądze uczelnia może Tobie zaoferować to ,, miejsce
            siedzące'' oraz parkiet
            • Gość: zmeczona Re: tlumy na prawie IP: *.fema.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.05, 22:05
              nie zapominam - za pieniadze podatnikow czyli moich rodzicow to jest uczelnia
              publiczna nie czuje sie bynajmnije utrzymanka studentow zaocznych i chyba
              slusznie...
              • Gość: dobro chronione Re: tlumy na prawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 10:55
                Pogadamy jak zaliczysz 1-wsza sesje, moze wtedy zwolni sie miejsce dla kogos z
                zaocznych:)A jesli chodzi o podatki,rodzice studentów studiow zaocznych tez
                płaca podatki, ale widze kolezanka mocno ograniczoną wiedzę posiada:)
                Seredecznie pozdrawiam studentka III roku prawa ZAOCZNEGO :D:D Buziaczki,
                cukiereczki, ciasteczka...
              • Gość: chroniona prawem Re: tlumy na prawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 17:46
                widocznie prawda prosto w oczy boli:) usunięcie posta, hmmm GRATULUJE:) w takim
                razie powtorze: rodzice studentów studiów zaocznych również płacą podatki:)
                Laska czemu w Tobie tyle zawiści, naprawde czujesz sie taka "wybrana", ze
                dostałas sie na dzienne? O.K... ale pogadamy jak skończysz aplikacje:) (bez
                pomocy rodziców i podatków moich rodziców:P ) hmm... w sumie to na dobry
                poczatek zalicz 1-wszy rok:) Gorąco pozdawiamY, bo jest juz nas więcej:)
                Całuski, cukiereczki, ciasteczka :))
      • Gość: Jaga Re: tlumy na prawie IP: 194.150.99.* 25.10.05, 18:36
        A ja o konkrety proszę, kto odszedł z katedry pr. konstytucyjnego, że się na
        gorsze (dobrze zrozumiałam?) zmieniło??
    • Gość: hehehe Re: tlumy na prawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.05, 13:59
      narzekacie sobie na uj, i dobrze. z moich zrodel wynika ze ostatnio pozim
      zacnego uniwersytetu ulegl znacznemu pogorszeniu, i bynajmniej nie mam na mysli
      warunkow studiowania. jestem na prawie na ksw. nie dostalam sie na uj,zabraklo
      kliku punktow. na poczatku to byla tragedia ale teraz widze coraz wiecej
      dobrych stron tego stanu. u nas wszystko jest eleganckie (no,moze poza
      niektorymi ludzmi), nie ma zadnego tloku, zajecia prowadzone sa w komfortowych
      warunkach,komfortowych zarowno dla studentow jak i wykladowcow. to dopiero
      poczatek i nie mam pojecia jak bedzie pozniej,ale jak na razie nie moge
      narzekac na slynne ksw. a uczyc sie trzeba wszedzie.
      • Gość: Vorbis Re: tlumy na prawie IP: *.ntvk.com.pl 22.10.05, 15:53
        Są plusy i minusy każdej uczelni, nie ma co się ekscytować.
    • megas1 Re: tlumy na prawie 24.10.05, 14:15
      Hehe, znowu się zaczyna. Wielce Szanowni Państwo abiturienci, wielcy prawnicy po 2 tygodniach studiów, informuję że:
      1. W pażdzierniku nie ma nauki
      2. W listopadzie nikt na waszych wymarzonych zajeciach już nie będzie się tłoczył. Są ciekawsze rozrywki.
      3. Wkrótce Wam to przejdzie.
      4. Zaocznym też.
      5. Popatrzcie na kolegów z wyższych lat - czy oni narzekają na tłok? Jak się kilka lat uczyło w ławce dożywotnio przypisanej to nie dziw, że Was tłum męczy.
      6. Po 1. roku połowę z Was wywalą, ale nie dlatego, że nie mieliście miejsca siedzącego na ćwiczeniach. Dlatego drugoroczni już nie narzekają ;)
      • megas1 Jeszcze jedno 24.10.05, 14:20
        Organizowanie tych tłumów ma jeszcze jedną zaletę - utwardza człowieka i pozwala na poznanie przyjaciół w warunkach walki. To takie "ćwiczenia z bycia studentem" Później, brak miejsc na ćwiczeniach będzie Waszym najmniejszym problemem na tych studiach.

        Powodzenia



        • quille Re: Jeszcze jedno 24.10.05, 18:49
          "Później, brak miejsc na ćwiczeniach będzie Waszym najmniejszym problemem na
          tych studiach."

          nie sądzę

          to z braku miejsca wynika nie właściwe przedstawienie materiału (ponad 100 osób
          na grupie ćwiczeniowej uniemożliwia prowadzenie ćwiczeń, a robi się z tego drugi
          wykład na którym wszyscy śpią, a przychodzą tylko żeby dostać obecność), a
          konsekwencją tego są potem trudności z egzaminami

          nikt mnie nie przkona, ze 550 osób na studiach dziennych i drugie tyle na
          studiach zaocznych to są normalne liczby

          wg mnie studentów na prawie powinno być dużo mniej, zarówno tych dziennych jak i
          zaocznych

          a fakt, że 2 rok prawa ma niektóre wykłady z administracją to już zakrawa o
          kiepski zart w stylu - jak was jest 700 na sali to 200 nie zrobi dodatkowej
          róznicy
          • Gość: miss lawyer Re: Jeszcze jedno IP: *.chello.pl 24.10.05, 22:36
            na zaocznych nie ma dwa razy wiecej
            • Gość: ? Re: Jeszcze jedno IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 25.10.05, 10:05
              No właśnie. Jakie "drugie tyle"? Odsiew zaocznych jest znacznie więkzy, niż
              dziennych.
              To oczywiście prawda, że ćwiczenia w grupie pięćdziesięcioosobowej, to parodia,
              wynika to jednak bardziej z niedostatku sal i przeciążenia dydaktyką
              pracowników niektórych katedr (przy równoczesnym niedociążeniu innych, ale to
              jest problem równie nierozwiązywalny, jak 20 lat temu problem sznurka do
              snopowiązałek).
              • quille Re: Jeszcze jedno 25.10.05, 17:18
                umiecie czytać ze zrozumieniem? nie dwa razy tyle ale drugie tyle tzn drugi raz
                500 - żeby było jasne - na prawie na UJ na pierwszym roku jest 500 z hakiem
                dziennych i 500 zaocznych

                moim zdaniem to zdecydowanie za dużo
                • Gość: ? Oj quille... IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 25.10.05, 18:24
                  Oj quille...
                  Na prawo zaoczne byłoby przyjęte tyle samo osób, co na dzienne, gdyby nie to,
                  że już od kilku lat nie udaje się zapełnić limitu, o czym wypadałoby chyba
                  wiedzieć, studiując na tym wydziale...
                  Ci, którzy mieli "dorobić" studia, dawno to zrobili. No a nowe roczniki, po
                  szkole, to roczniki niżu. Cudów nie ma.
                  Jak myślisz, skąd wzięła się zeszłoroczna afera, że niby egzaminy z cywilnego
                  za trudne?
                  • quille Re: Oj quille... 25.10.05, 20:19
                    taaaa studiując na tym wydziale wiem, że na prawo zaoczne w tym roku (bo w
                    zeszłych to faktycznie, masz rację limit nie został wyczerpany) był nocny
                    komitet kolejkowy, a pod dziekanatem działy się dantejskie sceny - efekt taki,
                    że już w końcu lipca miejsc na zaocznych nie było, wiem bo kumel był ze mną w
                    dziekanacie się o to pytać, ale okazało się że przespał sprawę

                    tak więc w tym moemncie na prawie jest ak ajk napisałam, 500 z hakiem na
                    dziennych i 500 na zaocznych

                    masz oczywiście rację mówiąc, że zdające roczniki są z niżu, ale ilość chętnych
                    nie jest proporcjonalna do liczebności rocznika, o czym świadczy choćby to, że w
                    roku 2004 na prawo było koło 5 osób na miejsce, a w tym już 8

                    co do cywila to się nie wypowiadam, bo aferę znam nie z autopsji a z plotek,
                    które powstały z innych plotek, więc już nie wiadomo ile w nich prawdy
          • megas1 Re: Jeszcze jedno 27.10.05, 23:28
            "to z braku miejsca wynika nie właściwe przedstawienie materiału" - z mojego doświadczenia niewłasciwe przedstawienie materiału wynika z tego, że dla prowadzącego jest wygodniej zrobic kolejny wykład oraz z tego, że jak pamiętam żaden student (poza jednym w grupie - ale to był max) nie był przygotowany do ewentualnej dyskusji, więc i tak prowadzacy nie miał z kim rozmawiać.
            • Gość: tulipanek:) Re: Jeszcze jedno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 17:55
              To ja juz wiem:) w przyszłym roku, pozapisuje sie na wszytkie grupy
              cwiczeniowe:) bede zapełniac sale..podłogi, parepty.. schody...bede
              studentem "pełna geba"- zao-dziennym:P
          • Gość: słownik Re: Jeszcze jedno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 17:52
            Toba- piszemy wielka litera :)
    • Gość: minka tłumy na schodach : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.05, 22:54
      A przede wszystkim drodzy prawnicy i prawniczki, wynieście się razem ze swoim
      przeludnieniem z Krupniczej, bo wystarczy że jedna wasza grupa czeka na
      ćwiczenia przed salą a w budynku robi się taki korek że nie można przejść.
      Po prostu uwielbiacie rozsiadać się na wąskich schodach na 2 piętrze, a inni
      nie mogą kulturalnie dostać na swoje zajęcia.
      Jeszcze się oburzacie kiedy człowiek chce przejść między wami.
    • Gość: minka tłumy na schodach : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.05, 22:54
      A przede wszystkim drodzy prawnicy i prawniczki, wynieście się razem ze swoim
      przeludnieniem z Krupniczej, bo wystarczy że jedna wasza grupa czeka na
      ćwiczenia przed salą a w budynku robi się taki korek że nie można przejść.
      Po prostu uwielbiacie rozsiadać się na wąskich schodach na 2 piętrze, a inni
      nie mogą kulturalnie dostać na swoje zajęcia.
      Jeszcze się oburzacie kiedy człowiek chce przejść między wami.
      • Gość: dr POPIERAM!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 15:00
        POPIERAM!.Widzieliście co działo się na Krupniczej w piątek o 10:30 ?? STAŁEM W
        KORKU NA SCHODACH PRZEZ PONAD 10 MIN DLATEGO ZE JAKAS GRUPA z prawa czekała na
        ćwiczenia. Czemu wy ludzie nie rozumiecie ze nie jesteście sami na tym świecie
        i że nie wszystko w wam się należy??????
        zaoczni wypierdziocha.
        • Gość: r. Re: POPIERAM!!!!! IP: *.tele2.pl 06.11.05, 19:14
          ten dr w nicku jakos sie gryzie z "zaoczni wypierdocha". Nie tylko zaoczni,nie
          tylko dzienni, i nie tylko pierwszy rok siada na schodach... fakt, ze niektorzy
          czuja sie na nich jak 'swiete krowy', ale na takich nie ma juz rady, sama
          zdzieralam gardlo tlumaczac takim, ze to nie miejsce na posiadowki, ale jak
          grochem o sciane...
          A co do tlumow- ktos slusznie zauwazyl, ze zapalu do chodzenia na wyklady
          starcza na pierwszy miesiac. Poza logika w poniedzialki rano nie widac juz
          ludzi siedzacych na schodach, ba- jest pelno wolnych miejsc... Takze z
          parkietem stycznosci juz wiecej miec nie bedziemy raczej, a poki co postarajmy
          sie moze, by te studia nie byly jednym wielkim pasmem klotni, a raczej
          sympatycznym okresem- nie badzmy sobie wilkiem:)
          • altowiolistka Re: POPIERAM!!!!! 06.11.05, 19:48
            aha, poczekajcie, aż skończą remont na Olszewskiego, gdzie nowe sale
            ćwiczeniowe zrobili z dawnych gabinetów. osobiście miałam przyjemność słyszeć,
            że do jednej z sal dokupiono wieszak na tzw. okrycia wierzchnie i teraz jest
            problem, gdzie go postawić. bo nie ma miejsca. więc Krupnicza jest jeszcze w
            miarę ok, bo są przynajmniej sale, które mieszczą jakieś 60-80 osób. w
            przesileniu. :)))
            • Gość: l Re: POPIERAM!!!!! IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 10.11.05, 17:55
              Co Ty nie powiesz. Jakie to "gabinety" były na parterze? Tam była biblioteka,
              zaś trzecie piętro zostało nadbudowane.
        • Gość: l o skracaniu słowa "dresiarz" IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 10.11.05, 17:57
          To przykre, że wśród studentów jest coraz więcej dresiarstwa, natomiast
          oburzające, jeśli dresiarz podpisuje się skrótem "dr", ponieważ ten skrót od
          dobrych kilkuset lat zastrzeżony jest dla doktora.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka